Reklama

Lech Kaczyński zostanie upamiętniony w rejonie wileńskim

2018-01-26 21:24

l24.lt

© Marian Paluszkiewicz
Plac przy pałacu Houwaltów w Mejszagole będzie nosił imię prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego

Imieniem Lecha Kaczyńskiego został nazwany duży plac przed dworem Houwaltów w podwileńskim miasteczku Mejszagoła. Inicjatywa upamiętnienia prezydenta Polski w rejonie wileńskim należy do Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR).

Podczas piątkowego posiedzenia radni samorządu rejonu wileńskiego poparli propozycję AWPL-ZChR i przyjęli uchwałę o nadaniu placowi w Mejszagole imienia Lecha Kaczyńskiego. Za przyjęciem odpowiedniej uchwały głosowało 23 radnych, 4 wstrzymało się od głosu.

Na upamiętnienie prezydenta Polski Mejszagoła została wybrana nieprzypadkowo. W tej podwileńskiej miejscowości, podczas swej pierwszej wizyty na Litwie, prezydent Lech Kaczyński wraz z prezydentem Litwy Valdasem Adamkusem odwiedzili szanowanego patriarchę Wileńszczyzny – ks. prałata Józefa Obrembskiego w przeddzień jubileuszu 100-lecia jego urodzin.

„Warto podkreślić, że właśnie z okazji stulecia niepodległości Litwy należy upamiętnić i uczcić takich polityków, którzy byli nie "papierowymi", a prawdziwymi naszymi przyjaciółmi, którzy dążyli nie tylko do dobrych, formalnych relacji między naszymi krajami, ale też chcieli pogodzić nasze narody. Należy podkreślić, że Kaczyński był jednym z tych polityków, który miał daleko sięgającą wizję, która teraz realizowana. On ostrzegał przed zagrożeniami dla naszego regionu, co, niestety, sprawdziło się. Dlatego naprawdę warto go upamiętnić” – powiedział radny Tadeusz Andrzejewski podczas posiedzenia.

Reklama

Oprócz nadania placowi imienia Lecha Kaczyńskiego samorząd umieści także przy Muzeum ks. Prałata Józefa Obrembskiego tablicę upamiętniającą wizytę prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Valdasa Adamkusa.

„Zostanie umieszczona i odsłonięta tablica, upamiętniająca wizytę prezydentów Polski i Litwy u śp. prałata Józefa Obrembskiego – honorowego Obywatela Rejonu Wileńskiego. Był ważną postacią dla rejonu, zmarł w wieku 105 lat. W przeddzień jubileuszu 100-lecia jego urodzin odwiedzili go w Mejszagole prezydenci Lech Kaczyński i Valdas Adamkus” – powiedziała mer rejonu wileńskiego Maria Rekść. Jak zaznaczyła, tablica zostanie odsłonięta 16 lutego – w 100. rocznicę niepodległości Litwy.

Lech Kaczyński ma też być upamiętniony w Wilnie. W minionym tygodniu radni samorządu stołecznego w pierwszym czytaniu poparli projekt uchwały AWPL-ZChR o nazwaniu ulicy w centrum Wilna imieniem prezydenta Polski. Końcowe głosowanie w tej sprawie ma się odbyć 7 lutego. Frakcja AWPL-ZChR "Blok Waldemara Tomaszewskiego" w mieście Wilnie jednoczy 10 radnych w 51 osobowej Radzie Samorządu, w rejonie wileńskim – 21 radnych w 31 osobowej Radzie.

Prezydent Lech Aleksander Kaczyński (1949 – 2010), wielki przyjaciel Litwy, polski polityk i prawnik, działacz opozycji w antykomunistycznej, prezydent Warszawy, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, minister sprawiedliwości, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Gdańskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2005-2010. Zginął tragiczną śmiercią w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem w 2010 roku.

Tagi:
plac

Plac ks. prał. Alojzego Schmidta

2018-07-10 14:48

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 28/2018, str. I

– Popatrz – to jest teraz plac naszego księdza Schmidta – tymi słowami, po przeczytaniu napisu na kamiennej tablicy, zwróciła się do idącej obok chodnikiem starszej mieszkanki Szczawna pani w podobnym wieku, zapewne jej koleżanka. Obie bardzo się z tego ucieszyły, a scenkę z tą wymianą zdań zaobserwowaliśmy, gdy wierni szli do kościoła. Czy można znaleźć piękniejszy dowód na pamięć o nieżyjącym od tak wielu lat kapłanie, jak ciepłe słowa – „nasz ksiądz Schmidt”?

Ryszard Wyszyński
Modlitwa bp. Ignacego Deca przed rozpoczęciem Mszy św. u grobu ks. prał. Alojzego Schmidta

Nieżyjący, dawny długoletni proboszcz szczawińskiej parafii ks. prał. Alojzy Schmidt ma w uzdrowisku plac swojego imienia. Wzruszająca uroczystość z okazji nadania tego patronatu została zorganizowana w niedzielę 24 czerwca br. Była wspomnieniem 100. rocznicy urodzin ks. Alojzego Schmidta, przypadającej 27 czerwca. Zmarły kapłan został pochowany na placu przy kościele na nagrobnej płycie widnieje wymowny napis: „Swojemu duszpasterzowi – parafianie, 12 października 1980”. Plac, który został poświęcony jego pamięci, to nieduży obszar przed granitowym Milenijnym Krzyżem, przyległy do ulicy Kolejowej, na tle znajdującego się w głębi Domu Zdrojowego – największego szczawieńskiego zabytku. W miejscu, gdzie, jak głosi historyczny przekaz, stała nieistniejąca już kaplica, służąca katolikom w czasach, gdy nie było jeszcze w uzdrowisku kościoła katolickiego. Okolicznościowa Msza św., podczas której wspominano dawnego długoletniego proboszcza ks. prał. Alojzego Schmidta i modlono się w jego intencji, została odprawiona w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny pod przewodnictwem biskupa świdnickiego Ignacego Deca. W koncelebrze uczestniczyli: ks. prof. Michał Chłopowiec z Wrocławia (krewny Księdza Prałata), ks. Marian Biskup, ks. Romuald Brudnowski, proboszcz parafii w Czermnej, ks. Aleksander Radecki – którzy przed laty rozwijali swoje kapłaństwo u boku ks. Schmidta, ks. inf. Józef Strugarek, emerytowany szczawieński proboszcz, ks. wikariusz Paweł Kuriata i obecny proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP ks. Jarosław Żmuda.

Mszę św. poprzedziła modlitwa przy grobie ks. prał. Alojzego Schmidta, którą poprowadził Ksiądz Biskup. Modlił się za kapłanów, których Bóg powołał już do siebie, a którzy na ziemi za swojego życia głosili słowo Boże. Następnie burmistrz Szczawna-Zdroju Marek Fedoruk i przewodnicząca Rady Miejskiej Ramona Bukowska złożyli w imieniu mieszkańców wiązanki kwiatów na grobie Księdza Prałata, a także krewni dawnego szczawieńskiego proboszcza. Po modlitwie przy grobie procesja mszalna udała się do kościoła przy wtórze płynącej z kościoła przepięknej pieśni uwielbiającej Pana Boga, którą śpiewał młodzieżowy chór parafialny.

– W uroczystość św. Jana Chrzciciela w naszej szczawieńskiej parafii obchodzimy 100. rocznicę urodzin zawsze ciepło wspominanego nieżyjącego proboszcza ks. prał. Alojzego Schmidta, który urodził się 27 czerwca 1918 r. Chcemy podziękować Panu Bogu za jego kapłaństwo – mówił proboszcz ks. Jarosław Żmuda. Powitał uroczyście Księdza Biskupa, rodzinę Księdza Prałata, Burmistrza Szczawna-Zdroju, Przewodniczącą Rady Miejskiej, radnych miasta, księży, którzy przed laty w szczawieńskiej parafii rozpoczynali kapłańską służbę u boku proboszcza ks. Schmidta, wiernych parafii i kuracjuszy uzdrowiska. Wraził wielką wdzięczność Radzie Miejskiej za podjętą uchwałę o nadaniu pobliskiemu pięknemu miejscu nowej nazwy „Plac ks. prał. Alojzego Schmidta”.

– Nie znałem ks. prał. Alojzego Schmidta, który przez starszych parafian w waszej religijnej wspólnocie stał się tak ważny, za swoją wspaniałą kapłańską posługę, a wiedzę o jego dokonaniach i piękne świadectwa jego życia zaczerpnąłem z mowy pogrzebowej bp. Wincentego Urbana, który brał udział w pogrzebie waszego proboszcza – mówił na początku homilii bp Ignacy Dec. Skupił się na trzech wątkach, przypominając to, co wiemy o narodzinach św. Jana Chrzciciela z Ewangelii – w odniesieniu do obchodzonego religijnego święta, przywołał najważniejsze momenty z życia ks. Schmidta, a na końcu wskazał na dobro, jakie przez swoją naukę i dobry osobisty przykład pozostawił po sobie parafianom.

– Ksiądz Alojzy urodził się 27 czerwca 1918 r. w miejscowości Żurawno na Podolu – cytował z mowy pogrzebowej Ksiądz Biskup. Przypomniał, że był to rok zakończenia I wojny światowej i odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości po 123 latach niewoli. Rok szczególny! Mając 19 lat, Alojzy Schmidt wstąpił do wyższego seminarium duchownego. Jako kleryk był studentem Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, który miał Wydział Teologiczny. Rektorem tego wydziału był wtedy znakomity dogmatyk ks. Stanisław Frankl, bardzo dobry wychowawca, który doskonale przygotowywał alumnów do posługi kapłańskiej. Kleryk Schmidt studiował w bardzo trudnym czasie, bo w trakcie jego studiów wybuchła II wojna światowa. Pomimo tych niebywałych wielkich trudów udało mu się dokończyć studia seminaryjne. Święcenia kapłańskie przyjął 15 listopada 1942 r. we Lwowie. Potem został skierowany do parafii w Jazłowcu. Tam na początku jego wikariatu wydarzyła się wielka tragedia. Otóż, gdy tam przybył – 7 grudnia 1943 r. – i został przyjęty z wielką radością przez proboszcza ks. Andrzeja Kraśnickiego, nazajutrz, 8 grudnia, nastąpił napad banderowców na plebanię. Księdzu Alojzemu, który próbował uciekać, to nie udało się, bo była śnieżna i bardzo jasna noc. Został pojmany i widział, jak też banderowcy odnaleźli ks. Kraśnickiego, który skrył się na strychu, którego pobito i ledwie żywego wywleczono do lasu, gdzie został zastrzelony. Ksiądz Alojzy udzielał swemu proboszczowi z oddali w cichej modlitwie, znieruchomiały w bólu i przerażeniu, ostatniej religijnej posługi. Sam został zwolniony przez Ukraińców, którzy powrócili jeszcze z lasu, by młodemu księdzu nakazać pod groźbą utraty życia, aby się tu nigdy więcej nie pokazywał. Młody kapłan poszedł na tułaczkę. Po zakończeniu II wojny światowej już w sierpniu 1945 r. ks. Schmidt trafił na polskie Ziemie Zachodnie. Był zaraz po wojnie m.in. nauczycielem religii w I Liceum Ogólnokształcącym w Wałbrzychu, gdzie dojeżdżał na zajęcia. Potem wiele lat pracował w parafii garnizonowej w Jeleniej Górze. Najdłużej – ostatnie 18 lat życia – był duszpasterzem w szczawieńskiej parafii Wniebowzięcia NMP. Zmarł po ciężkiej chorobie 12 października 1980 r. – Zachwycano się jego wielką inteligencją, był wielkim ewangelizatorem, powołanym do głoszenia słowa Bożego. Zawsze się gorliwie przygotowywał do głoszonych kazań. Wiele czytał, sprowadzał uznanych kaznodziejów na rekolekcje w parafii, był też sprawnym organizatorem i budowniczym – postawił z parafianami plebanię, a czasy były niełatwe – akcentował Ksiądz Biskup. – Imię „Alojzy” – gdybyśmy chcieli sięgnąć do genezy oznacza – „chcieć wiedzieć, wiele wiedzieć” i jak widać sporo mówi nam o jego posiadaczu i potwierdza jego zalety – dodał Ksiądz Biskup. Najważniejsze jest jednak to, jak o jego służbie kapłańskiej wypowiadają się wspominający go jako człowieka ogromnej wiedzy i wielkiego serca szczawieńscy parafianie oraz młodzi księża, których charaktery kształtował, a którzy dziś biorą udział w tej pięknej uroczystości – mówił Ksiądz Biskup, kończąc homilię.

Na zakończenie Eucharystii, była jeszcze chwila przeznaczona na zwięzłe wspomnienia księży, którzy po seminarium rozpoczynali swoje posługiwanie w Szczawie-Zdroju. – Ks. prał. Alojzy Schmidt był dla nas, młodych, wzorem, jak należy spełniać kapłaństwo i za to my, jego wychowankowie, chcemy mu dziś złożyć dziękczynienie modlitwą razem z wami parafianami, którzy jego imieniem nazwaliście plac w mieście – mówił jako pierwszy ks. Marian Biskup z Kurii MetropolitalnejWrocławskiej. – Tutaj 47 lat temu rozpoczynałem swoje kapłaństwo i bardzo tę chwilę przeżywam, wspominając ks. prał. Alojzego – podkreślił.

Po Mszy św. na nowo nazwanym placu okolicznościową pamiątkową tablicę, dedykowaną ks. prał. Alojzemu Schmidtowi wspólnie odsłonili bp Ignacy Dec, który ją też uroczyście poświęcił, oraz burmistrz Marek Fedoruk, przewodnicząca Rady Misyjnej Ramona Bukowska, a w imieniu rodziny ks. prof. Michał Chłopowiec siostrzeniec ks. prał. Alojzego Schmidta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Andrzej Duda dziękuje wyborcom za wysoką frekwencję

2019-10-13 22:09

niedziela.pl

Prezydent Polski Andrzej Duda podziękował na Twitterze rodakom za liczne wzięcie udziału w wyborach, a także pogratulował wszystkim Posłom i Senatorom.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezentujemy całość treści prezydenckiego twitta:

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski w DA Emaus: Twoja wiara może cię uzdrowić

2019-10-14 02:02

Maciej Orman

Jezus przypomina, że będzie mógł czynić w naszym życiu wielkie rzeczy, jeśli będziemy wierzyli. Wierzyć – to pójść głębiej. Podczas studiów zadbajcie o wiarę – apelował w homilii bp Andrzej Przybylski 13 października w Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie podczas liturgicznej inauguracji roku akademickiego.

Maciej Orman

Jednym z uczestników uroczyści był Piotr, student II roku bezpieczeństwa narodowego na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza. – Dzisiejsza Msza św. to dla mnie duchowe rozpoczęcie roku akademickiego, rozpoczęcie z Jezusem. To w Nim mam wsparcie i to dzięki Niemu mogę się dobrze kształtować – powiedział w rozmowie z „Niedzielą”.

W podobnym tonie wypowiadała się Helena, studentka pielęgniarstwa na UJD. – Ważne jest i naukowe, i duchowe powodzenie, dlatego tutaj jestem.

Ks. Rafał Grzesiak, proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika podzielił się z „Niedzielą” planami na nowy rok formacji. –

Rozpoczynamy z pięknym słowem „błogosławieni”, bo ten czas będzie wiązał się z ośmioma błogosławieństwami. Każdego miesiąca będziemy się przybliżać do danego błogosławieństwa i będziemy chcieli je zrealizować na terenie naszego miasta – w areszcie śledczym, w hospicjum, w domu dziecka i w innych miejscach – powiedział ks. Grzesiak.

W homilii bp Andrzej Przybylski wielokrotnie podkreślał rolę wiary na każdym etapie życia. – Nieraz spotykam księży, którzy stracili wiarę i sens życia, jakąś energię, moc. Spotykam młodych ludzi, którzy nie tak dawno byli w oazie i innych wspólnotach, a później kompletnie się zatracili. Dlatego Jezus dzisiaj przypomina nam, że będzie mógł robić wielkie rzeczy w naszym życiu, jeśli będziemy wierzyli – zaznaczył bp Przybylski.

– Kiedy do Jezusa przychodzili chorzy, to nie było tak, że On bezwarunkowo pstryknął i uzdrawiał. O co pytał? „Czy wierzysz, że mogę cię uzdrowić?” Albo mówił: „Według twojej wiary niech ci się stanie”. I stawało się na tyle, na ile wierzyli – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. – W Nazarecie Jezus niewiele mógł zrobić, bo mieszkańcy Go zlekceważyli, nie potraktowali jak kogoś ważnego. Chociaż chciał, nie mógł ich uzdrowić, uszczęśliwić. Twoja wiara może cię uzdrowić, może być źródłem sukcesu, ale jeżeli zlekceważysz Boga, nie dziw się, że On nie może zadziałać – radził bp Przybylski.

Hierarcha powtarzał również, że „w wierze jest próg, który trzeba przekroczyć”. – Trzeba przejść przez próg z doczesności w to, co niewidzialne. Wiara sięga głębiej.

Bp Przybylski podzielił się też doświadczeniem uczestnictwa w spotkaniach interdyscyplinarnych na Politechnice Częstochowskiej. – Fizycy uczyli mnie, że wiara to przekroczenie progu. Oni eksperymentują i odkryją prawa, ale ich nie tworzą, tylko się zadziwiają. Uczciwy fizyk zdumiewa się nad Bożą mądrością. Biada naukowcowi, któremu wydaje się, że jest Bogiem – przestrzegał biskup. –Uwierzyć – to pójść głębiej. To nie znaczy zanegowania nauki, bo ona jest bardzo ważna. Patronka tego duszpasterstwa, św. Edyta Stein, była wybitnym naukowcem. W czasach studiów była ateistką, ale rzetelnie szukała prawdy. Jako docent filozofii powiedziała: „Kto naprawdę szuka prawdy, prędzej czy później znajdzie Boga” – cytował bp Przybylski.

W nawiązaniu do uzdrowienia trędowatego wodza syryjskiego Naamana, opisanego w pierwszym czytaniu z Drugiej Księgi Królewskiej, bp Przybylski mówił, że „Bóg działa w prostych rzeczach”. – Prorok Elizeusz kazał Naamanowi wykąpać się w Jordanie mniejszym niż Warta. W takich prostych rzeczach jak modlitwa, Msza św., sakramenty jest moc. Tu przychodzi Bóg. Nie szukajcie cudowności, bo On jest cudowny, właśnie w takim zwykłym obmyciu w rzece, w takiej Mszy św. – podkreślił bp Przybylski.

– Podczas studiów zadbajcie o wiarę – zachęcał studentów biskup.

Na zakończenie przypomniał, że Jezus kazał 10 trędowatym, którzy prosili Go o uzdrowienie, iść, by pokazali się kapłanom. „A gdy, szli zostali oczyszczeni”. – Przychodźcie do księży po sakramenty, po wiarę, po uzdrowienie. Nie dlatego, że są bez skazy, ale dlatego, że Bóg ich wybrał – zaapelował bp Przybylski.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza i Politechniki Częstochowskiej na czele z rektorami: prof. dr hab. Anną Wypych-Gawrońską i prof. dr. hab. inż. Norbertem Sczygiolem, studenci i sympatycy DA Emaus.

Eucharystię koncelebrowali: ks. Rafał Grzesiak – proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika w Częstochowie, ks. Norbert Tomczyk – wikariusz parafii i ks. dr hab. Paweł Wolnicki – wykładowca UJD.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem