Reklama

Kard. Müller: „samobójcza modernizacja" Kościoła

2018-02-12 14:12

tom (KAI/kath.net) / Bratysława

Katarzyna Cegielska

Przed rozdziałem dogmatyki od nauczania moralnego oraz "uległą transformacją Kościoła w organizację pozarządową, której celem jest poprawa warunków życia na świecie - przestrzegł kard. Gerhard Müller. W wygłoszonym na Uniwersytecie im. Komeńskiego w Bratysławie wykładzie z okazji 25-lecia ogłoszenia encykliki "Veritatis splendor" Jana Pawła II niemiecki purpurat zaznaczył, że jest to jednak "modernizacja samobójcza". "Jest to zdrada ludzi wobec prawdy Boga" - powiedział kard. Müller i jako antidotum zaproponował chrześcijański "teocentryczny humanizm". O wygłoszonym 6 lutego br. wykładzie byłego prefekta watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary napisał niemiecki dziennik „Die Tagespost”.

Odpowiadając na pytania od słuchaczy odnośnie posynodalnej adhortacji apostolskiej "Amoris laetitia", kard. Müller wyznał, że nie jest szczęśliwy z powodu różnych jej interpretacji przez niektóre konferencje episkopatów. Jego zdaniem w sprawach dogmatycznych nie może być pluralizmu, tak jak jest jeden Urząd Nauczycielki Kościoła, a konferencje biskupów mogą jedynie odpowiadać za problemy duszpasterskie. Zaznaczył, że rozdział 8. "Amoris laetitia", dotyczący sytuacji osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, należy rozumieć "ortodoksyjnie", ponieważ ci, którzy żyją w grzechu śmiertelnym, nie mogą otrzymać Komunii św. "Papież jest po to, aby łączyć Kościół" - podkreślił. Sam powiedział papieżowi, że jeśli konferencje biskupów dałyby różne interpretacje kwestii dogmatycznych to Kościół byłby w sytuacji podobnej do tej sprzed reformacji. "Nawiasem mówiąc, nie można świętować podziału Kościoła w czasach reformacji" - powiedział.

Jak donosi „Die Tagespost” kard. Müller ostro sprzeciwił się wszelkim pomysłom kościelnego błogosławienia par homoseksualnych. "Kiedy ksiądz błogosławiłby homoseksualną parę, byłaby to obrzydliwość w świętym miejscu: aprobowanie czegoś, czego Bóg nie pochwala" - powiedział.

Tagi:
wykład

Reklama

O Gabrielu z Wielunia mówił Prof. Krzysztof Tomasz Witczak

2019-11-08 17:51

Zofia Białas / Niedziela

Na niecodzienne spotkanie z prof. zw. dr hab. Krzysztofem Tomaszem Witczakiem z Uniwersytetu Łódzkiego w dniu 8 listopada zaprosiło Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Spotkanie poświęcone było najdawniejszemu poecie pochodzącemu z Wielunia, mianowicie Gabrielowi de Wielun. Było też jednocześnie próbą odpowiedzi na pytanie - Gabriel z Wielunia – poeta renesansowy czy barokowy? (Temat wykładu).

Zofia Białas

Gabriel z Wielunia, poeta łaciński z początku XVII wieku, autor dwóch publikacji z roku 1606 (Treny) i 1608 (Łzy), urodził się najprawdopodobniej w ostatnim ćwierćwieczu XVI wieku w rodzinie mieszczańskiej lub szlacheckiej w Wieluniu. Był starannie wykształcony. Ukończył niewątpliwie wieluńską szkołę parafialną. Doskonale posługiwał się łaciną i opanował sztukę pisania poezji w tym języku.

Czy był poetą renesansowym, prekursorem baroku, czy poetą barokowym? Na te pytania szukał odpowiedzi prof. zw. dr hab. Krzysztof Tomasz Witczak. Odpowiedzi pomogły profesorowi udzielić przypadkowo odkryte łacińskie Treny Gabriela z Wielunia, wydane w Kaliszu w 1606 roku u Alberta Gedeliusza, poświęcone zmarłej Barbarze z Karśnickich Konopnickiej.

Treny na przedwczesną śmierć Barbary z Karśnickich Konopnickiej dedykowane przez Autora Hieronimowi Konopnickiemu, właścicielowi Konopnicy, mężowi zmarłej, zawierają list konsolacyjny i 20 utworów lirycznych.

Pierwszy z nich „ Oda” przedstawia w trójczłonowych czterowierszach żałobę na odejście, zawiera też wiele motywów antycznych, typowych dla renesansu oraz rozmyślań egzystencjalnych typowych dla baroku, pełnych niepewności i sceptycyzmu, z tematyką religijną w roli głównej. W baroku, bowiem dominuje tematyka przemijania człowieka, marności i nietrwałości istnienia.

Kolejny utwór, Coelo digna (Godna nieba) to utwór typowo barokowy rozważający pośmiertne losy człowieka, stawiający pytania:, (Czemu ludzie pobożni nie wchodzą od razu do nieba? Czemu muszą czekać na przyszłe zmartwychwstanie?). Tu przedstawiona jest postać zmarłej Barbary, która swoją pobożnością zasłużyła na niebo bardziej niż Herkules, bo tysiąc razy zwyciężyła podstępy szatana (czarnego Drakona) i przed którą niebo stoi otworem, a Bóg jest zapłatą za przykładne chrześcijańskie życie.

Postać zmarłej przedstawia Epitafium:

„Z rodu Karśnickich pochodzę, lecz za kobietę uchodzę

Zawdzięczam Barbarze świętej imię na chrzcie przyjęte

Wyszłam za Kroczowskiego, junaka wielce mężnego

Losy mi synków trzech dały, wkrótce mi ich zabrały

Lat przeżyłam trzydzieści. Poznaj, gościu te wieści

Jeśli zechcesz mnie zbawić, proszę mi modły odprawić (tłum. K.T. Witczak)

Poeta renesansowy, czy barokowy? Ważną rolę w odpowiedzi na to pytanie mają rozważania egzystencjalne związane z przemijaniem człowieka, nietrwałością i marnością jego istnienia, a nie nagromadzone motywy antyczne, które są tylko dodatkami świadczącymi o erudycji poety.

W Trenach autor przypomina, że żaden człowiek nie wie, co go spotka niebawem, ale wie, że śmierć może przyjść w każdym momencie. Uświadamia też czytelnikowi, że w życiu doczesnym należy żyć tak by zasłużyć na zbawienie wieczne i bronić się przed pokusami zastawianymi przez szatana i świat sprowadzającymi człowieka z drogi do zabawienia. Za pokusę uważa wszelkie herezje, dlatego staje po stronie kontrreformacji. Wzorem postępowania dla poety jest Barbara Karśnicka, która mimo boleści nieuleczalnej choroby potrafiła zasłużyć na raj i przyszłe przebywanie z Bogiem.

Pointą wykładu była odpowiedź na postawione w tytule wykładu pytanie: Gabriel z Wielunia to nie prekursor baroku. Faktycznie jest pierwszym polskim reprezentantem tego nowego po renesansie okresu literackiego. Potwierdzają to swoją wykwintną formą i tematyką wydane w 1606 roku Treny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kuzynka Papieża: Tajowie cenią jego prostotę i bezpośredniość

2019-11-20 16:46

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Bangkog (KAI)

Oficjalnym tłumaczem Franciszka w czasie wizyty w Tajlandii jest jego 77-letnia kuzynka s. Ana Rosa Sivori. Urodzona w Argentynie salezjanka mieszka i pracuje w Tajlandii od prawie pół wieku. Powitała ona Ojca Świętego zaraz po wyjściu z samolotu i od samego początku zaczęła przybliżać swemu kuzynowi tajską rzeczywistość.

vaticannews
S. Ana Rosa Sivori

„Papieżowi bardzo zależało na odwiedzeniu garstki tutejszych katolików. W celu budowania światowego pokoju chce też zacieśniać więzy z miejscowymi buddystami. Jego bliskość z ubogimi, prostota i bezpośredniość bardzo przemawiają do Tajów. Mówią, że żyje, tak jak naucza. Bardzo się tu podoba jego ubogi styl życia. Cenią go również wyznawcy buddyzmu. Dostrzegają jego rolę w budowaniu pokoju. Wielu buddystów mówiło mi, że lubi go słuchać, bo mówi w sposób prosty, trafiający do zwykłych ludzi, wszyscy mogą go zrozumieć. Wielu buddystów przybędzie do Bangkoku, by zobaczyć Papieża” ” – powiedziała Radiu Watykańskiemu s. Sivori

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wkrótce ruszy 26. edycja Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom

2019-11-21 14:19

ar, CARITAS / Warszawa (KAI)

Wkrótce kolejna edycja Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom - akcji, dzięki której Polacy mogą w prosty sposób pomóc potrzebującym wsparcia dzieciom. W ramach jej 26. edycji Caritas przygotowała ok. 2 mln świec, które zapłoną na wigilijnych stołach. Środki zebrane dzięki dystrybucji świec będą przeznaczone na pomoc dla dzieci w Polsce i za granicą. Inauguracja tegorocznej edycji akcji odbędzie się we wtorek, 26 listopada, w godz. 11.00–12.15, w Centrum Kultury Prawosławnej im. Św. Cyryla i Metodego przy ul. Św. Cyryla i Metodego 4 w Warszawie.

Caritas Polska

Konferencję inaugurującą kolejną edycję akcji poprowadzą w tym roku dzieci. W programie przewidziano artystyczną niespodziankę.

Pozyskane podczas akcji fundusze umożliwią zapewnienie potrzebującym dzieciom wakacyjnego wypoczynku, bezpłatnych posiłków, stypendiów oraz wsparcia w rehabilitacji i leczeniu.

– W tym roku z Wakacyjnej Akcji Caritas, jednej z inicjatyw realizowanych m.in. dzięki Wigilijnemu Dziełu Pomocy Dzieciom, skorzystało ok. 25 tys. dzieci z całej Polski. Na potrzeby ich wypoczynku wykorzystano ośrodki własne Caritas i ponad 100 wynajętych ośrodków wypoczynkowych – informuje ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Idea świątecznej świecy Caritas rozpowszechnia się również poza granicami naszego kraju. Dzięki ofiarności Polaków, biorących udział w ubiegłorocznej edycji akcji, udało się odbudować szkołę w syryjskim mieście Aleppo, zniszczoną podczas działań wojennych. W tym roku część środków zostanie przeznaczona na pomoc dla dzieci z dotkniętej kryzysem humanitarnym Wenezueli.

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom zostało zapoczątkowane przez Caritas w 1994 r. Co roku, podczas adwentu, świece są rozprowadzane w parafiach w całej Polsce. Od blisko 20 lat akcja ma charakter ekumeniczny. Obecnie jest prowadzona przez Caritas wspólnie z Diakonią Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Diakonią Kościoła Ewangelicko-Reformowanego oraz Prawosławnym Ośrodkiem Miłosierdzia Eleos. W inauguracji jej tegorocznej edycji wezmą udział: ks. Marcin Iżycki (dyrektor Caritas Polska), p. Wanda Falk (dyrektor generalna Diakonii Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego), p. Biruta Przewłocka-Pachnik (prezes Diakonii Kościoła Ewangelicko-Reformowanego) oraz – w roli gospodarza – ks. Doroteusz Sawicki (dyrektor Prawosławnego Metropolitalnego Ośrodka Miłosierdzia Eleos).

Świece Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom stały się nośnikiem wartości przekazywanych w ramach harcerskiej akcji Betlejemskie Światło Pokoju. Płomień, zapalany od wiecznego ognia płonącego w Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem, co roku obiega świat, niesiony przez skautów i harcerzy. Symbolizuje jedność, braterstwo i pokój. W Polsce, za sprawą harcerzy ze Związku Harcerstwa Polskiego, trafia do parafii, szkół, szpitali, urzędów i domów – w postaci zapalonych świec Caritas.

Jak wesprzeć Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom? Odbierając świecę Caritas w parafii lub placówce Caritas; wysyłając sms o treści WIGILIA pod numer 72052 (koszt 2,46 zł z VAT); dokonując płatności online lub wypełniając przelew – dane na stronie wigilijnedzielo.caritas.pl.

– Dzięki świecy Caritas nie tylko pomagamy konkretnym dzieciom, ale wpływamy także na sytuację ich rodzin. Niejednokrotnie przywracamy wiarę w drugiego człowieka i w lepszą przyszłość dzieci, w których rodzice pokładają nadzieję. Przez lata działalności Caritas udało się poprawić kondycję materialną, moralną i duchową setek tysięcy polskich rodzin. Ufamy, że ten rok także przyniesie światło tysiącom dzieci, świadcząc o wielkich pokładach dobroci w każdym z nas – mówi ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem