Reklama

Św. Maksymilian Maria Kolbe patronem Pabianic

Henryk Tomczyk
Edycja łódzka 44/2004

W niedzielę 10 października br. do sanktuarium św. Maksymiliana Marii Kolbego w Pabianicach pielgrzymowały chrześcijańskie rodziny z terenu archidiecezji łódzkiej oraz z innych okolic. Pątnikom przyświecało hasło: „Naśladować Chrystusa w rodzinie”. Podczas tegorocznej, dziewiątej już Pielgrzymki Rodzin ogłoszono decyzję Ojca Świętego Jana Pawła II, ustanawiającą św. Maksymiliana Marię Kolbego patronem miasta Pabianic.

Uroczystość pielgrzymkowa została zapoczątkowana na placu kościelnym przed pomnikiem Jana Pawła II, gdzie w intencji Ojca Świętego odmówiono modlitwę Anioł Pański. Następnie przedstawiciele władz złożyli kwiaty pod papieskim pomnikiem.
O godz. 11.00 rozpoczęła się Msza św. pontyfikalna, koncelebrowana pod przewodnictwem kard. Henryka Gulbinowicza z Wrocławia. Wraz z Księdzem Kardynałem przy ołtarzu stanęli hierarchowie Kościoła łódzkiego: abp Władysław Ziółek, bp Adam Lepa i bp Ireneusz Pękalski, a także bp Czesław Lewandowski z Włocławka i ks. prał. Ryszard Olszewski, proboszcz i kustosz pabianickiego sanktuarium.
W prezbiterium zasiadło kilkudziesięciu kapłanów diecezjalnych i zakonnych, a wśród nich: o. Stanisław Piętka, gwardian klasztoru w Niepokalanowie i o. Marian Lubelski, przeor Jasnej Góry. W uroczystości wzięło udział wielu znakomitych gości, m.in.: były prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Sariusz Wolski, prezydent miasta Pabianic prof. Jan Berner, wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski oraz wojewoda łódzki prof. Stefan Krajewski. Nawy świątyni wypełniły poczty sztandarowe, wystawione przez służby mundurowe, organizacje kombatanckie, instytucje państwowe, związki i stowarzyszenia społeczne. Zgromadzenie zanosiło do Pana Boga modlitwę o dar ofiarnej miłości, tak bardzo potrzebny każdej polskiej rodzinie.
Na wstępie Liturgii metropolita łódzki abp Władysław Ziółek obwieścił Dekret Stolicy Apostolskiej, proklamujący św. Maksymiliana patronem miasta Pabianic. Oto jego treść: „Duchowieństwo i wierni świeccy miasta Pabianic, mając przed oczami przykład największej miłości Świętego Maksymiliana Marii Kolbego, kapłana i męczennika, który wielkodusznie nie wahał się oddać życia za bliźniego, do dzisiaj otaczają go szczególnym i nieprzerwanym kultem. Z tej racji abp Władysław Ziółek, ordynariusz łódzki, uwzględniając powszechną opinię wiernych, a także decyzję władz cywilnych, zgodnie z prawem zaaprobował wybór Świętego Maksymiliana Marii Kolbego jako patrona tegoż miasta. Dlatego Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Stolicy Apostolskiej, na mocy władzy udzielonej jej przez Ojca Świętego Jana Pawła II, mając na uwadze przedłożone okoliczności oraz fakt, że wybór i aprobata zostały dokonane zgodnie z przepisami prawa, prośbę przyjmuje i Świętego Maksymiliana Marię Kolbego, kapłana i męczennika, ogłasza jako patrona miasta Pabianic”.
Homilię kard. Henryk Gulbinowicz skierował do zebranych w kościele ojców i matek. Zwrócił on uwagę, że obowiązkiem rodziców jest modlitwa za dzieci, i to już od chwili poczęcia, ponieważ to właśnie oni ponoszą największą odpowiedzialność za właściwe wychowanie swego potomstwa. Ksiądz Kardynał wskazywał, że najlepsze rezultaty przynoszą najprostsze metody wychowawcze, czyli poświęcanie czasu swemu dziecku, przebywanie z nim, zabawa i rozmowa. „Tak żyj, aby cię nikt nie przeklinał, tak postępuj, aby twoje zachowanie nie było dla innych powodem do płaczu. Pamiętaj, nie splam naszego nazwiska” - przypomniał Ksiądz Kardynał zalecenia, które jako 16-letni chłopiec otrzymał od swego ojca.
Po homilii abp Władysław Ziółek dokonał aktu oddania miasta Pabianice pod opiekę św. Maksymiliana Marii Kolbego. Uroczystą Eucharystię zwieńczyło błogosławieństwo, udzielone zgromadzonym przez kard. Henryka Gulbinowicza.
Po Mszy św. na telebimie, zainstalowanym w świątyni, pojawiła się retransmisja południowej modlitwy papieskiej Anioł Pański. Ojciec Święty pozdrowił m.in. uczestników Pielgrzymki Rodzin do pabianickiego Sanktuarium. Opiece jego Patrona Papież zawierzył wszystkich mieszkańców Pabianic oraz całą archidiecezję łódzką.
Zarówno przed Mszą św., jak i po jej zakończeniu, przed kościołem zbierano datki na stypendia dla uzdolnionych dzieci z biednych rodzin. W ten sposób, jak również przez modlitwę w intencji Ojca Świętego, mieszkańcy Pabianic włączyli się w obchody IV Dnia Papieskiego. Jako ostatni punkt obchodów zaplanowano występ Chóru „Poznańskie Słowiki” pod dyrekcją Stefana Stuligrosza. W programie koncertu znalazły się sakralne utwory wokalne kompozytorów polskich i obcych.
Ustanowienie św. Maksymiliana Marii Kolbego patronem Pabianic zbiegło się z 10. rocznicą poświęcenia pabianickiego sanktuarium i 22. rocznicą wyniesienia św. Maksymiliana na ołtarze.
Serdeczne podziękowania za tę uroczystość należą się Komitetowi Organizacyjnemu, na czele którego stanęli: prezydent miasta Pabianic prof. Jan Berner i dziekan dekanatu pabianickiego ks. prał. Ryszard Olszewski. Należy też zaznaczyć, iż obchody proklamacji św. Maksymiliana patronem Pabianic odbyły się przy pomocy wielu instytucji i zakładów pracy, których wsparcie pozwoliło na zorganizowanie licznych imprez kulturalnych, m.in. koncertu zespołu „Arka Noego” i efektownego pokazu ogni sztucznych. Opiekę medialną nad imprezą sprawowały: Program 3 TVP, Nowe Życie Pabianic, Życie Pabianic, Tygodnik Niedziela i Radio PLUS. Honorowy patronat nad całością objął metropolita łódzki abp. Władysław Ziółek.

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem