Reklama

Kraków-Mogiła: powstaje Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów

2018-02-20 07:00

led / Kraków (KAI)

Janusz Pasik
Opactwo Cystersów w Mogile

W opactwie cystersów w Krakowie-Mogile powstaje Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów wraz z biblioteką gromadzącą unikatowy księgozbiór. Obecnie zakończył się pierwszy etap budowy muzeum. Powstałe w 1222 r. w stylu romańsko-gotyckim opactwo jest dziś uznawane za jeden z najwybitniejszych zabytków sakralnych w Małopolsce.

Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów oraz Biblioteka powstają w dawnym pałacu opackim i tzw. przeoracie. Obecnie zakończył się pierwszy etap budowy, który polegał na pracach rozbiórkowo - konstrukcyjnych i budowie systemu osuszania zewnętrznego. Teraz przygotowywany jest przetarg na drugą część realizacji obejmującą prace budowlane wewnątrz i na zewnątrz budynku. Otwarcie muzeum i biblioteki zaplanowano na koniec 2019 r.

- Muzeum Duchowości i Kultury Cystersów w Mogile będzie obiektem wyjątkowym w skali kraju i Europy. Będzie miejscem nie tylko krzewienia kultury i tradycji cystersów, ale także edukacji historycznej mieszkańców parafii i turystów, którzy z całego świata przyjeżdżają, by pomodlić się przed wizerunkiem Chrystusa Ukrzyżowanego. Dlatego przy projektowaniu muzeum szczególny nacisk został położony na czasy współczesne. Okres budowy Nowej Huty i losy jej mieszkańców są nierozerwalnie związane z istnieniem opactwa - o. Wincenty Zakrzewski OCist, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium w Mogile. - Prace archeologiczne przyniosły wiele cennych odkryć, które poszerzają wiedzę na temat średniowiecznych początków lokowania cystersów w Mogile i są także potwierdzeniem wyjątkowej wiedzy ówczesnych zakonników, która znacząco wybiegała poza współczesne wyobrażenia o czasach średniowiecza – podkreślił.

Muzeum będzie składać się z trzech pomieszczeń ekspozycyjnych w piwnicach (piec hypokaustyczny, komora przypiecowa, przepust młynówki). W przyziemiu, czyli dawnej kuźni, przygotowane zostaną cztery sale ekspozycyjne i pomieszczenia techniczne, a w parterze dziewięć sal ekspozycyjnych. Prace archeologiczne w tych pomieszczeniach pozwoliły odkryć kanały, zapomnianą klatkę schodową i piec hypokaustyczny, który już w średniowieczu działał jak współczesne centralne ogrzewanie. To średniowieczne urządzenie grzewcze stanie się elementem ekspozycji muzealnej. Włączona zostanie w nią także późnogotycka klatka schodowa, którą odkryli badacze.

Reklama

W muzeum prezentowane będą unikatowe zabytki pochodzące z księgozbioru mogilskiego opactwa. Wśród nich będzie m.in. cenny rękopis, zachowany w niezmienionej formie, datowany na 1477 rok, który zawiera teksty wykładów prowadzonych w XV w. na Akademii Krakowskiej przez cystersów. Będzie można podziwiać także XV-wieczny inkunabuł autorstwa Mikołaja z Błonia - „Sacramentale”. Egzemplarz ten został wydrukowany we Wrocławiu, niecałe 25 lat po wynalezieniu druku przez Jana Gutenberga.

Unikat na skalę światową stanowi księga zawierająca XVII-wieczne zapisy nutowe, oprawione w pergamin. Zostały one wydane w Trewirze w 1627 r. przez Joannisa Donfridi. Ten starodruk muzyczny, a częściowo też rękopis to głównie wielogłosowe pieśni maryjne. Do naszych czasów dotrwały tylko trzy egzemplarze księgi: jeden w paryskiej bibliotece narodowej, drugi w Monachium, trzeci - właśnie w opactwie w Mogile.

Na wystawie znajdą się także dzieła sztuki sakralnej, naczynia liturgiczne, obrazy oraz cenne szaty liturgiczne pochodzące z XVII, XVIII i XIX w. i wiele innych pamiątek, które na przestrzeni wieków zgromadzili cystersi. Opowieść o cystersach będą ilustrować m.in. dokumenty klasztorne sprzed około 800 lat. Tematem wystawy będzie duchowość i kultura zakonu cysterskiego. Zwiedzający dowiedzą się też o fenomenie cystersów jako organizacji, która przysłużyła się rozwojowi cywilizacji w Europie. Ukazane zostaną dzieje opactwa w Mogile od jego fundacji aż po czasy współczesne i historia wizerunku Chrystusa Ukrzyżowanego z sanktuarium mogilskiego.

Równolegle z muzeum powstaje biblioteka, która pomieści zbiory dwóch bibliotek klasztornych, znajdujących się obecnie w pomieszczeniach niemożliwych do zabezpieczenia przeciwpożarowego, co stanowi zagrożenie zarówno dla zbiorów jak i dla klasztoru. Biblioteka składać się będzie m.in. z czterech magazynów bibliotecznych. Utworzenie dobrze wyposażonej, ogólnodostępnej czytelni pozwoli na korzystanie ze zbiorów, które nie są wypożyczane.

W nowym muzeum nie zabraknie nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Makieta zabudowań klasztornych wykonana zostanie w postaci wydruku 3D z masy ceramicznej, a specjalne urządzenia pozwolą na podświetlanie modeli tak, by zobaczyć, jak wyglądało codzienne życie za klasztornym murem o różnych porach dnia i roku. Powstanie także opacki ogród ziołowy, a w nim znajdą się rośliny znane z zielnika sprzed kilkuset lat.

Utworzenie Muzeum Cystersów w Mogile wraz z rewaloryzacją otoczenia będzie kosztować 8 mln zł. Prace są współfinansowane z funduszy europejskich w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 oraz z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa w zakresie projektów kluczowych. Muzeum w zabytkowych wnętrzach ma być gotowe do końca 2019 r.

Tagi:
muzeum cystersi

Reklama

Cysterskie rozmowy o wierze – będzie kontynuacja

2019-07-10 09:41

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 28/2019, str. III

U progu lata zakończył się cykl cieszących się popularnością piątkowych katechez przy kominku pn. „Rozmowy o wierze”, które – już w czwartej odsłonie – odbywały się w średniowiecznych klasztornych odrestaurowanych piwnicach, w archiopactwie cysterskim w Jędrzejowie

TD
Uczestnicy dziękują ojcu Jakubowi Zawadzkiemu za Rozmowy o wierze przy kominku

Wieczorne spotkania – zawsze o godz. 19, zostały zgrupowane wokół dwóch głównych osi – chrystologicznej i maryjnej. Kolejne cystersi planują na początku września – w nieco zmienionej formule, z oczekiwaniem większego udziału młodzieży.

Danuta Kurczab z entuzjazmem i uznaniem ocenia dotychczasowe spotkania. – Pogłębiam wiarę i wiedzę religijną, dowiaduję się, gdzie szukać informacji na nurtujące mnie tematy teologiczne. Rozjaśniła mi się kwestia lektury Pisma Świętego – mówi. W „Kominkach” – jak popularnie nazywa się w Jędrzejowie cykl spotkań, uczestniczy od początku. – Ja wręcz „za sutannę ojców ciągnęłam”, aby były kolejne cykle, to jest piękne i pożyteczne, ale i wątpliwości mnożą się wraz z pogłębianiem wiedzy – uważa. Z kolei Maria Pełka ma możliwość odświeżania swoich wiadomości – jest absolwentką Instytutu Wyższej Kultury Religijnej, który ukończyła w 1980 r.; – Teraz słucham i wszystko sobie przypominam. Poprzeczkę ojcowie stawiają wysoko, trzeba myśleć, formułować pytania – mówi. Dla parafian z Jędrzejowa to także integracja, dobry sposób na jeden piątkowy wieczór w miesiącu. Zainteresowanie „Kominkami” wykracza poza parafię, a nawet diecezję, ojcowie są proszenii o wygłoszenie poszczególnych cykli w różnych częściach kraju, ale nie chcą inicjatywy odłączać od Jędrzejowa.

– Podejmujemy tematy trudne, dotykamy dogmatyki i teologii, staramy się przekładać te prawdy na język dostosowany do odbiorców – tłumaczy o. Jakub Zawadzki, jeden z pomysłodawców i realizatorów cyklu, od czerwca nowy proboszcz u jędrzejowskich cystersów. W ostatniej edycji cyklu zajmował się tematyką maryjną. – Dogmaty przyjmujemy wiarą, uznajemy, że są one objawione przez Boga, to jest istota sprawy. Nie zawsze z zatwierdzaniem dogmatów było łatwo, np. pierwszy maryjny to V wiek, a ostatni to XX – tłumaczy cysters. Chodzi oczywiście o Wniebowzięcie NMP, dogmat ogłoszony w 1950 r. Był to temat analizowany 21 czerwca br. w klasztornych piwnicach. Zebrani wysłuchali fragmentów treści dogmatu. – Pismo Święte nie wspomina o Wniebowzięciu Maryi, wg tradycji żyła Ona jeszcze ok. 15 – 20 lat po Zmartwychwstaniu Jej Syna, a jej Wniebowzięcie nastąpiło ok. 52 r. w czasie pobytu apostołów w Jerozolimie – mówił o. Jakub Zawadzki. Wyjaśniał także znaczenie tradycji religijnej i apokryfów oraz niebezpieczeństwa nadinterpretacji, które się w nich kryją. Święto już było znane w pierwszych wiekach chrześcijaństwa pn. Zaśnięcia Maryi. – Orzeczenie Piusa XII jest tylko poświadczeniem drogi Kościoła – tłumaczył cysters. Wniebowzięcie NMP stanowi jedno z częstszych wezwań kościołów rzymskokatolickich (np. metropolia gnieźnieńska i wszystkie cysterskie – zatem już wieki wcześniej przed ogłoszeniem dogmatu). Wniebowzięta Maryja jest nazywana Królową Zakonu Cysterskiego.

Była m.in. mowa o objawieniach Katarzyny Emmerich, o dylematach między zaśnięciem Maryi a Wniebowzięciem z duszą i ciałem do nieba, o tradycji Zaśnięcia w Prawosławiu. – Dogmat ma pokazywać, jaką drogą ma kroczyć człowiek, pokazuje, że każdy jest stworzony do życia wiecznego – podkreślał o. Jakub Zawadzki.

Tegoroczne wiosenne „Rozmowy...” zainaugurowało spotkanie rozpoczynające maryjne wątki cyklu nazwanego: „Kim Ona jest?” Rozważano misję Maryi jako Niepokalanej, została Ona także przypomniana jako Dziewica, jako Matka, a na zakończenie – jako Wniebowzięta.

Rozpatrywanie misji Jezusa pod hasłem „Kim On jest?” cystersi rozpoczęli tematem: „Król”. Kolejne podjęte i omówione wątki chrystologiczne to: „Prorok” i „Oblubieniec”.

Kończąc cykl wiosenny, uczestnicy „Rozmów o wierze przy kominku” podziękowali o. Jakubowi Zawadzkiemu oraz o. Janowi Strumiłowskiemu za zorganizowanie spotkań, podkreślając, że pobudziły ich one do częstych rozmyślań i rozważań na temat wiary, a także pomogły im odpowiedzieć na wiele trudnych pytań. To czas na pogłębianie wiary w stopniu, w jakim jest to niemożliwe, gdy uczestniczy się tylko w Mszach świętych.

Spotkania cysterskie od dwóch lat cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców Jędrzejowa, gminy, gości z dalszych parafii, a nawet zza granicy. Tak było podczas jesiennego cyklu katechez sprzed pół roku, gdy poruszane były trudne, wręcz kontrowersyjne tematy z życia Kościoła, np. o celibacie, władzy, pieniądzach, ale i o owocach działania Ducha Świętego i Księdze Hioba. Trwały od września do listopada 2018 r. Już czekamy na cykl jesienny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes NIK zaprzecza informacji o swojej rezygnacji

2019-10-15 19:50

Artur Stelmasiak

Informacja o dymisji prezesa Najwyższej Izby Kontroli jest zwykłym fake newsem. Zdementował ją osobiście także prezes NIK Marian Banaś.

Artur Stelmasiak

Wniosek o dymisję szefa NIK Mariana Banasia trafił do marszałka Sejmu – informowali po południu informatorzy Radia ZET; - czytamy na portalu radia ZET. Także w sejmie poseł Sławomir Nitras rozsiewał plotki i zorganizował

konferencję prasową w Sejmie, jakoby prezes NIK Marian Banaś złożył rezygnację z urzędu. - To fake news. Nic takiego nie wpłynęło – odpowiedziała chwilę później Marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Tygodnik "Niedziela" skontaktował się osobiście z Marianem Banasiem, czy informacja o rezygnacji z urzędu jest prawdziwa. Prezes NIK stanowczo zaprzeczył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Costa: jakościowa zmiana synodalnej debaty

2019-10-16 16:08

vaticannews / Watykan (KAI)

Na synodzie doszło do jakościowej zmiany. Pogłębiła się jedność, co wyzwoliło jeszcze bardziej otwartą, odważną i osobistą dyskusję. „Chęć upchania w dokumencie końcowym choćby fragmentu swoich przekonań ustąpiła pragnieniu, by całkowicie oddać miejsce działaniu Ducha Świętego” - na synodalnym briefingu w watykańskim Biurze Prasowym mówił o tym ks. Giacomo Costa, sekretarz Komisji ds. Informacji.

Grzegorz Gałązka

Także Paolo Ruffini, kierujący watykańską Dykasterią ds. Komunikacji, zauważył, że w czasie wtorkowej popołudniowej kongregacji generalnej w auli zaszła odczuwalna zmiana. Podkreślono, że pewne propozycje, które starano się forsować, wcale nie były nową drogą, ale jedynie funkcjonalnym rozwiązaniem.

"W sposób bardzo mocny, wręcz zaskakujący wypłynęło pragnienie, by nie zatrzymywać się kurczowo na pojedynczych tematach, ale szukać apostolskiego zapału, dynamizmu. Gdy skupimy się wyłącznie na jakiejś jednej kwestii, grozi nam utrata szerokiego spojrzenia, ryzyko, że to, co próbujemy przeforsować, wcale nie jest nową drogą, a jedynie funkcjonalnym rozwiązaniem pojedynczej kwestii. Ta postawa sprawia, że tracimy z oczu złożoność problematyki Amazonii i zdradzamy ducha synodu. To tak jakbyśmy zgubili busolę i zamiast iść ku nowym drogom przestępowali w miejscu z nogi na nogę. Mówiono, że synodalna droga nie polega na zdyscyplinowaniu konfliktu, ale na daniu proroctwa. Trzeba zostawić miejsce Duchowi Świętemu i nie łudzić się, że ma się już gotowe normy. To nie prawo ludzkie, ale łaska jest rozwiązaniem. Nie prawo kanoniczne może rozwiązać problem, ale nowy zapał apostolski” - mówił na synodalnym briefingu Paolo Ruffini.

Paolo Ruffini przypomniał, że synod jest już na półmetku i pod koniec tygodnia rozpoczną się prace nad redagowaniem dokumentu końcowego. Wskazał, że główne tematy, jakie do tej pory wybrzmiały, dotyczyły Amazonii jako wspólnego domu, który dla całego świata i Kościoła jest wezwaniem do nawrócenia. Podkreślono, że nie jest wcale powiedziane, że będziemy mieć kolejną szansę na uratowanie naszej planety, jeśli już dziś nie dojdzie do ekologicznego nawrócenia.

Inne z podejmowanych tematów dotyczą interkulturowości, dialogu i inkulturacji, w perspektywie misji. Wiele mówiono też o kwestii dostępu do sakramentów, konieczności prowadzenia dzieł edukacyjnych oraz formacji, roli świeckich we wspólnocie, posługach kobiet nie związanych ze święceniami oraz znaczeniu duszpasterstwa powołaniowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem