Reklama

Z Aktu zawierzenia diecezji warszawsko-praskiej Matce Bożej Zwycięskiej

Abp Sławoj Leszek Głódź - ordynariusz warszawsko-praski
Edycja warszawska (st.) 44/2004

Zawierzamy Ci Maryjo Zwycięska, to wszystko, co tworzy naszą diecezjalną wspólnotę warszawsko-praską.
Zawierzam Ci moją biskupią posługę, którą tak niedawno objąłem na chwałę Boga i pożytek ludzi. Podczas ingresu moje biskupie prace i dni, zawierzyłem Tobie, Matko Zwycięska. I dziś to potwierdzam wobec Twego wizerunku. Proszę pokornie o pomoc, o wspomożenie, o natchnienie, o siłę, abym był dobrym pasterzem dla owczarni Twego Syna.
Zawierzamy Ci Biskupa-Seniora Kazimierza, pierwszego Pasterza naszej diecezji, który tak wiele pozostawił po sobie dzieł i dobrych czynów. Obdarz go darem zdrowia. Niech dalej swoją mądrością i gorącym biskupim sercem służy diecezji, której podstawy budował i utrwalał.
Zawierzam Ci, Maryjo Zwycięska, posługiwanie we wspólnocie diecezjalnej bp. Stanisława. Wspomagaj jego biskupią służbę ludowi Bożemu naszej diecezji.
Zawierzamy Ci, Matko Zwycięska, kapłanów naszej diecezji. Prowadź ich do tych Bożych zwycięstw, które mają odnosić pośród powierzonego ich pieczy ludu. Niech głoszą ludziom naszego wieku chwałę Zmartwychwstałego Pana, obecnego w swoim Kościele.
Zawierzam Ci, Matko, osoby życia konsekrowanego - zakonników i zakonnice - którzy są ważnym znakiem dla świata. Zawierzam ich modlitwę ufną, wytrwałą, skuteczną, a także czyny ewangeliczne, którymi nasycają swoje powołanie.
Zawierzam Ci nasze diecezjalne seminarium duchowne, w którym kształtują swój duchowy i kapłański profil młodzi ludzie, którzy usłyszeli głos Chrystusa i poszli za nim. Prowadź ich, Matko Zwycięska, dobrymi i pewnymi drogami ku swemu Synowi - wiecznemu Kapłanowi.
Zawierzamy Ci, Matko Boża Zwycięska, wszystkie nasze diecezjalne wspólnoty, tak liczne i tak różnorodne. Wszystko to, co tworzy dynamizm naszego diecezjalnego Kościoła, co zbliża różnymi drogami i środkami do Chrystusa, co wiąże parafian mocnym węzłem wspólnoty i ewangelicznego braterstwa.
Zawierzamy Ci, Maryjo Zwycięska, diecezjalne dzieła miłosierdzia, szpitale, wszystko to, co służy ludziom słabym, chorym, w potrzebie, w krzywdzie bezrobocia i socjalnym osamotnieniu.
Zawierzamy Ci całą wspólnotę ludzi pracy naszej diecezji, na wszystkich stanowiskach, strukturach, wymiarach. Wspomagaj ich, pokazuj godność ludzkiej pracy, chroń przed jej wynaturzeniami, przed brakiem szacunku dla tego, co jest powołaniem człowieka i Bożym nakazem - czyńcie sobie ziemię poddaną.
Zawierzam Ci, Maryjo Zwycięska, kobiety naszej diecezji, te które wychowują, kształtują, osłaniają, uczą, wskazują życiowe drogi. Niech patrzą na ten wspaniały przykład Twego macierzyństwa, i Twojej miłości, i Twego poświęcenia dla Twojej Rodziny Nazaretańskiej.
Zawierzamy Ci naszą młodzież, prowadź ją przez zasadzki czasu, przez pokusy, przez kryzysy duchowe. Wskazuj jej sens życia i jego piękno, i jego wartość. Prowadź drogami polskiej kultury, moralnej i religijnej wrażliwości, tak potrzebnej młodym generacjom, aby się nie zagubiły, aby nie uległy presji świata. (...)
Prowadź nas, Matko Boża Zwycięska, do Twego Syna. Ty, któraś obecna była w Wieczerniku znasz wartość tego niezwykłego daru zostawionego przez Syna - Eucharystii. Chleba Życia, który jest nam dany, abyśmy mogli każdego dnia nawiązywać najgłębszą więź z naszym Zbawicielem i Odkupicielem, uświęcać nasze życie, otwierać nasze serca na Boga, który ofiarowuje nam swoje Ciało i swoją Krew - znak największej miłości, ku człowiekowi.
Matko Zwycięska z kamionkowskiej świątyni, prowadź nas do Swego Syna. Prowadź drogami naszego wieku, naszej Ojczyzny, naszej diecezji.
Prowadź ku zwycięstwu!

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem