Reklama

Rocznica śmierci Pierwszego Biskupa Legnickiego

2018-03-07 16:13

© ks. Piotr Nowosielski

Ks. Piotr Nowosielski

W dniu 7 marca 2018 r., w legnickiej Katedrze, w południe, została odprawiona Msza św. w rocznicę śmierci pierwszego biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka. Liturgii przewodniczył obecny Biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski.

W Mszy św. koncelebrowanej, uczestniczyli także biskupi: biskup pomocniczy Marek Mendyk, oraz biskupi seniorzy: bp Stefan Regmunt z diecezji Zielonogórsko-gorzowskiej oraz bp Stefan Cichy z diecezji legnickiej. Wśród księży koncelebransów obecni także byli m.in.: Kanclerz kurii, Rektor Wyższego Seminarium Duchownego z gronem przełożonych i profesorów, księża Proboszczowie, przedstawiciele Zgromadzeń Zakonnych i in.

Wśród uczestników modlitwy, byli obecni m.in.: członkowie rodziny, klerycy, siostry zakonne, wraz z Siostrami które służyły posługą Zmarłemu w czasie jego życia i choroby, bliscy współpracownicy świeccy, delegacje różnych parafii i grup społecznych.

Biskup legnicki, zachęcał wszystkich do dziękczynienia Panu Bogu za dar dla diecezji Pierwszego Biskupa, który był organizatorem życia diecezjalnego.

Reklama

Ks. Piotr Nowosielski

- Dziękujemy Bogu za jego posługę i modlimy się o Boże miłosierdzie dla niego. Jesteśmy w zgromadzeniu tych, którzy o nim pamiętają, korzystali z jego posługi, nim się opiekowali, byli jego bliskimi, krewnymi, przyjaciółmi. Jesteśmy w tym, co się nazywa Communio sanctorum (z łac. społeczność, obcowanie świętych), dlatego że nasze życie rozpoczęte na chrzcie świętym, jest życiem ku wieczności, i dlatego czujemy tę wspólnotę, łączność, komunię – mówił ksiądz Biskup.

Przypomnijmy, że bp Tadeusz Rybak, urodził się 28 października 1929 roku w Milanówku koło Warszawy.

Świecenia prezbiteratu otrzymał 2 sierpnia 1953 roku z rąk biskupa Franciszka Sonika, sufragana kieleckiego.

Po święceniach pracował w duszpasterstwie pełniąc najpierw obowiązki wikariusza W latach 1956-1957 pracował w Instytucie Katolickim w Trzebnicy – Bętkowie.

W roku 1957 rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, które ukończył uzyskawszy tytuł doktora teologii w 1962 roku.

Od 1 września 1962 do 1977 roku był wicerektorem Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, oraz wykładowcą teologii dogmatycznej i liturgiki. W tym samym czasie był członkiem Komisji Episkopatu do spraw Seminariów Duchownych oraz członkiem Rady Duszpasterskiej i Komisji Liturgicznej Archidiecezji Wrocławskiej.

W 1969 roku został mianowany kapelanem Ojca Świętego.

28 kwietnia 1977 roku został powołany przez Pawła VI biskupem tytularnym Benepoty i ustanowiony Biskupem Pomocniczym Arcybiskupa Henryka Gulbinowicza, Metropolity Wrocławskiego. Sakrę biskupią otrzymał 24 czerwca 1977 roku w Katedrze Wrocławskiej.

Od 1983 roku biskup Tadeusz Rybak był przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski do spraw Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego. W tym czasie komisja przygotowywała większość ksiąg liturgicznych, jakimi posługujemy się obecnie w Polsce.

25 marca 1992 roku Ojciec Święty Jan Paweł II ustanowił biskupa Tadeusza Rybaka Pierwszym Biskupem Diecezji Legnickiej. Uroczysty Ingres odbył się 24 maja 1992 roku.

Po osiągnięciu wieku emerytalnego, zakończył zarząd diecezją 30 kwietnia 2005 roku, tj. w dni ingresu swego następcy bpa Stefana Cichego.

Ziemską pielgrzymkę zakończył w dniu 7 marca 2017 r. Jego pogrzeb odbył się 11 marca, a trumna z Jego ciałem została złożona w krypcie katedry legnickiej.

Tagi:
bp Tadeusz Rybak

Dziękuję i wszystkim wam błogosławię

2017-03-16 08:02

Oprac. ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 12/2017, str. 1, 5

To jedne z ostatnich słów, jakie wypowiedział przed śmiercią pierwszy biskup legnicki Tadeusz Rybak. Wiadomość o jego śmierci dotarła do diecezjan we wtorek 7 marca 2017 r. Ksiądz Biskup zmarł nad ranem w domu, w którym spędził ostatnie lata życia, naznaczone krzyżem choroby i cierpienia

Ks. Piotr Nowowsielski
Bp Tadeusz Rybak

Ksiądz biskup dr Tadeusz Rybak był synem Bolesława i Heleny z domu Tylman. Urodził się 28 października 1929 r. w Milanówku k. Warszawy. Tam też ukończył szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. W 1948 r. otrzymał świadectwo dojrzałości i tegoż roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie otrzymał w archikatedrze wrocławskiej 2 sierpnia 1953 r., z rąk bp. Franciszka Sonika, sufragana kieleckiego.

Po święceniach pracował w duszpasterstwie pełniąc obowiązki wikariusza parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie (1953-54), parafii św. Stanisława i św. Doroty we Wrocławiu (1954-55) oraz w parafii św. Stanisława w Świdnicy (1955-56). W latach 1956-57 pracował w Instytucie Katechetycznym w Trzebnicy-Bętkowie. W 1957 r. rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, które ukończył w roku 1962, uzyskaniem tytułu doktora teologii.

W latach 1962-77 r. był wicerektorem Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu oraz wykładowcą teologii dogmatycznej i liturgiki. W tym samym czasie był członkiem Komisji Episkopatu Polski ds. Seminariów Duchownych oraz członkiem Rady Duszpasterskiej i Komisji Liturgicznej Archidiecezji Wrocławskiej. W 1969 r. został mianowany honorowym kapelanem Ojca Świętego.

28 kwietnia 1977 r. został powołany przez Papieża Pawła VI do godności biskupa tytularnego Benepoty i ustanowiony biskupem pomocniczym metropolity wrocławskiego. Sakrę biskupią otrzymał w archikatedrze wrocławskiej 24 czerwca 1977 r. z rąk abp. Henryka Gulbinowicza. Współkonsekratorami byli biskupi: Wincenty Urban i Jerzy Modzelewski.

Od 1 lipca 1977 r. bp Tadeusz Rybak został ustanowiony wikariuszem generalnym Arcybiskupa Wrocławskiego. W 1978 r. został także członkiem Kapituły Metropolitalnej Wrocławskiej, a w 1982 r. jej prepozytem.

W latach 1983-94 bp Tadeusz Rybak był przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego. W tym czasie Komisja przygotowała do druku niemal wszystkie księgi liturgiczne, którymi posługujemy się w większości do tej pory.

Ojciec Święty Jan Paweł II powołał 25 marca 1992 r. bp. Tadeusza Rybaka na pierwszego biskupa diecezjalnego nowo utworzonej diecezji legnickiej. Ingres do katedry odbył się 24 maja 1992 r. Od tej pory bp Rybak wraz z współpracownikami podjął trud organizowania życia nowej diecezji.

2 czerwca 1997 r. na jego zaproszenie przybył do Legnicy z wizytą apostolską Jan Paweł II, który dokonał wtedy koronacji najstarszego obrazu maryjnego w Polsce – obrazu Matki Bożej Łaskawej z Krzeszowa. Staraniem Biskupa Legnickiego krzeszowski kościół, w którym odbiera cześć obraz Matki Bożej Łaskawej, został podniesiony przez Stolicę Apostolską do godności bazyliki mniejszej.

Był inicjatorem wielu wydarzeń duszpasterskich mających na celu ożywienie wiary wśród mieszkańców diecezji. Urząd biskupa legnickiego pełnił do 30 kwietnia 2005 r., kiedy to, po osiągnięciu kanonicznego wieku 75 lat życia, odszedł na emeryturę.

Jego dewizą posługiwania pasterskiego było zawołanie: „Per Christum – in Spiritu – ad Patrem” – czyli: Przez Chrystusa – w Duchu – do Ojca”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zlekceważona ambona

2019-10-08 14:18

Bp Andrzej Przybylski, Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 26

Mocno w to wierzymy, że Bóg jest z nami obecny zarówno w słowie, jak i w Eucharystii

Hans/pixabay.com

Jest taka znana anegdota, jak na początku Mszy św. zaczęło coś trzeszczeć w mikrofonie. Odprawiający ksiądz zamiast pozdrowienia wypowiedział uwagę: „Coś jest nie tak z tym mikrofonem!”. „I z duchem twoim” – odpowiedzieli wierni. Jak widać, nie tylko mikrofon może mieć swoje zakłócenia, ale również nasze słuchanie. Papież Franciszek ogłosił Niedzielę Słowa Bożego pewnie też po to, żeby zwrócić nam uwagę, że każda Msza św. jest ściśle związana ze słuchaniem słowa Bożego. Miejscem tej proklamacji jest ambona, nazywana czasem ołtarzem Słowa. Mam wrażenie, że ta część Mszy św. jest niekiedy lekceważona, a przynajmniej traktowana z mniejszym szacunkiem niż Liturgia eucharystyczna. A przecież mocno w to wierzymy, że Bóg jest z nami obecny zarówno w słowie, jak i w Eucharystii. Dzięki Bogu, klękamy jeszcze przed Najświętszym Sakramentem, a w momencie Podniesienia jesteśmy mocno skupieni i często uderzamy się w piersi, skruszeni przed tą najświętszą obecnością Pana. Kiedy natomiast zaczyna się czas czytań mszalnych i homilii, można odnieść wrażenie, że nastąpił czas rozluźnienia. Nie tylko dlatego, że siadamy wygodnie w ławkach. Wydaje się, że zatraciliśmy gdzieś głębokie przekonanie, iż każde z kierowanych do nas słów to prawdziwa mowa Boga, to program na nasze plany, problemy i pytania.

Kiepsko to czasem wygląda z obu stron ambony. Zdarza się, że lektor dopiero szuka właściwego tekstu, nie mówiąc już o tym, że widzi go pierwszy raz przed odczytaniem. Samo zaś czytanie wykonywane jest tak, jakby Pan Bóg nie miał nic ważnego do powiedzenia swojemu ludowi. A i my, księża, potrafimy się czasem zapomnieć i nie wykazujemy nadzwyczajnego skupienia, i za plecami czytających przygotowujemy się już do kolejnych czynności. A jak wygląda ambona od strony słuchających? I tu mamy sporo do naprawienia. W liturgii prawosławnej przed odczytaniem Ewangelii pada wezwanie: „Bądźmy uważni!”. Chciałbym czasem też tak wykrzyknąć przed Liturgią Słowa. Pewnie przerysowuję problem i mam świadomość, że jest dużo kościołów, w których słowo Boże odbiera należną cześć i szacunek, ale tak z miłości do Boga chcę po prostu przypomnieć: kiedy zaczyna się czytanie słowa Bożego – bądźmy uważni, żeby coś złego się nie stało z naszym duchem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odprowadzeni z miłością

2019-10-15 22:43

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Ceremonia pochówku odbyła się dziś na Cmentarzu Osobowickim, poprowadził ją o. Jozafat R. Gohly OFM – najpierw w kaplicy cmentarnej odprawił Mszę św., a później nabożeństwo żałobne przy wspólnym grobowcu dzieci. W homilii dziękował za modlitwę i wzajemne wspieranie się w trudnej próbie jaką jest strata dziecka.

– Macie prawo płakać, macie prawo krzyczeć, macie prawo czuć żal, bunt i złość. Macie prawo nie rozumieć i szukać pociechy – mówił w homilii – macie też prawo przeżyć żałobę, każdy na swój sposób, ponieważ strata dziecka jest największym bólem, jakiego doświadczają rodzice. I nikt, nikt kto tego nie przeżył, nie zrozumie – tłumaczył. Zachęcał też, aby z tym bólem przychodzić do Maryi. – Ona też straciła Dziecko, jedynego Syna, rozumie wasz ból i cierpi razem z wami – mówił franciszkanin.

Zobacz zdjęcia: Urodzeni za wcześnie godnie pochowani


Po Eucharystii karawan zawiózł urnę z prochami dzieci na miejsce pochówku. Rodzice i towarzyszący im bliscy podążali w pogrzebowym kondukcie. Niektórzy nieśli kwiaty, znicze, niewielki figurki aniołów. Każdy niósł białą różę przygotowaną przez Siostry Boromeuszki. Na miejscu urna została umieszczona w białym woreczku i na długich wstążkach opuszczona do grobowca. Błogosławieństwo zakończyło ceremonię.

(Grobowiec w kwaterze 79 przedwcześnie narodzonych wieńczy rzeźba - to „Pomnik Dzieci Nienarodzonych II” wykonany przez słowackiego rzeźbiarza Martina Hudaćka.)

Oprócz rodziców, którzy niedawno przeżyli nagłą stratę dziecka i dziś żegnali się ze swoimi maluchami, byli też i tacy, którzy wcześniej złożyli szczątki swojego dziecka na cmentarzu a teraz każdego roku w Dniu Dziecka Utraconego przychodzą na wspólną modlitwę.

Była też mama, która straciła dziecko 29 lat temu. O wspólnym pochówku przeczytała w internecie i zapragnęła przyjść dziś na cmentarz, aby – w symboliczny sposób – pochować swojego malucha i pożegnać go, wreszcie, po tylu latach.

– Wie pani? Szłam dziś za urną i czułam się tak, jakbym wreszcie brała udział w pogrzebie mojego dziecka, jakby ono też było w tej urnie… Nosiłam tę stratę i ten ból przez 29 lat… Dopiero teraz będę mogła żyć normalnie, będzie miejsce, gdzie mogę przyjść i zapalić znicz. Wtedy, 29 lat temu, nie było takiej pomocy, kobieta poroniła, wracała do domu i miała żyć dalej. A przecież nie da się tak po prostu żyć dalej… – mówiła wzruszona.

Przez długi czas po zakończeniu ceremonii młodzi, obolali rodzice układali kwiaty, palili znicze, siedzieli objęci na pobliskich ławkach. Żegnali tych, na których czekali najbardziej na świecie.

Pochówki dzieci martwo urodzonych odbywają się we Wrocławiu od 2015 r. z inicjatywy Sióstr Boromeuszek. Udało się wypracować procedury, które regulują przechowywanie szczątków dzieci aż do czasu wspólnego złożenia we wspólnej mogile kilka razy do roku. W sytuacji, gdy dziecko umrze na terenie szpitala – w wyniku poronienia, albo zabiegu aborcji – ma szansę zostać skremowane i godnie pochowane na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu. Dziś złożono w mogile 17 urnę z prochami przedwcześnie narodzonych. Siostry Boromeuszki podają, że w grobowcu spoczywa już ok. 3 tys. dzieci. Wszystkich tych, którzy doświadczyli straty dziecka i potrzebują pomocy, jakiegokolwiek wsparcia zapraszają do Fundacji Evangelium Vitae. Więcej na http://fev.wroclaw.pl


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem