Reklama

Niedziela Wrocławska

Olimpiada Solidarności. Dwie dekady historii

Dziś w całej Polsce odbył się etap wojewódzki „Olimpiady Solidarności”. Do rywalizacji przystąpiło 808 uczestników wyłonionych zponad 3000 uczniów, którzy zgłosili się do etapu szkolnego konkursu. Egzamin polegał na rozwiązaniu testu z wiedzy historycznej obejmującej lata 1970-1990. We Wrocławiu uczestników konkursu gościło Centrum Historii Zajezdnia.

[ TEMATY ]

Solidarność

Olimpiada

Anna Buchar

Z każdego regionu, tylko troje uczniów z najlepszymi wynikami z testu wojewódzkiego zostało zakwalifikowanych do finału ogólnopolskiego. Z ponad 80 uczestników konkursu z Dolnego Śląska najlepszym okazał się uczeń Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Bielawie – Oskar Stajno, a razem z nim do finału zakwalifikowali się Mikołaj Sołkiewicz (XII Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego we Wrocławiu) oraz Damian Jaśkiewicz (Liceum Ogólnokształcące im. Braci Śniadeckich w Zgorzelcu).

Gratulujemy laureatom i życzymy sukcesu na finale konkursu w czerwcu w Katowicach. Na zwycięzców Olimpiady Solidarności czekają indeksy uniwersyteckie, stypendia i atrakcyjne nagrody rzeczowe.

Reklama

Anna Buchar

2018-03-15 18:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Olimpijka z ADY

Niedziela bielsko-żywiecka 18/2019, str. 5

[ TEMATY ]

sport

Olimpiada

Archiwum

Sylwia odbiera złoty medal

Bielszczanka, Sylwia Caputa, przywiozła dwa medale ze Światowych Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych w Abu Dhabi 2019 (14-21 marca). Złoty – za skok w dal, brązowy – za udział w sztafecie 4 x 100 m. Do tego dołożyła też czwarte miejsce w biegu indywidualnym na 100 m. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich udanego startu gratulowali jej szejkowie, a w Belwederze pierwsza dama RP – Agata Kornhauser-Duda.

– W kwalifikacjach w Polsce bardzo daleko skoczyłam. Na igrzyskach też było daleko i wygrałam – krótko kwituje Sylwia. – Na bieżni pojawiło się sporo zawodniczek z krajów afrykańskich. Przy nich moja dziewczyna wyglądała na chucherko. Rywalki były mocno, wręcz atletycznie zbudowane – wspomina mama Małgorzata. W skoku w dal dysproporcje fizyczne nie odegrały jeszcze tak znaczącej roli. Przesądziły za to o wyniku biegu na 100 m. – W finałowym biegu wystartowały cztery czarnoskóre dziewczęta. Zajęły one 1., 2., 3. i 5. miejsca. Przedzieliła je jedynie Sylwia – dopowiada mama.

Zanim bielszczanka zakwalifikowała się do ścisłego finału brała udział w zawodach preeliminacyjnych, podczas których przypisano ją do odpowiedniej grupy sprawnościowej. Wynik, który się na nich uzyskało, można było w walce o medal poprawić nie więcej niż o 15 proc. To zapobiegało ewentualnym oszustwom. Żaden zawodnik nie kalkulował, tylko startował na miarę swych możliwości. Każdy dzień igrzysk rozpoczynał się przemową miejscowych notabli oraz hymnem Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Stojąc na podium, Sylwia dwukrotnie usłyszała oficjalny hymn Igrzysk Specjalnych. W zawodach wzięło udział 7 tys. zawodników i 2,6 tys. osób tworzących sztaby szkoleniowe. Szejkowie zaprosili do siebie i sfinansowali pobyt rodziców paraolimpijczyków, którzy zjawili się ZEA w liczbie 6 tys.

– Jeszcze raz chętnie bym tam pojechała – wyjawia olimpijka. Sylwia oprócz emocji sportowych miała również okazję doświadczyć innej kultury i obyczajowości. W hotelu Hilton, gdzie nocowała, obok kobiet ubranych na europejską modę, widziała muzułmanki szczelnie okryte burkami. Oglądała najwyższy budynek Dubaju i całego świata – wieżowiec Burj Khalifa (828 m), czy wyglądający jak rozpięty żagiel ekskluzywny hotel Burj Al Arab (321 m).

– W Dubaju znalazłam nawet kościół katolicki. Msze św. są tam w języku polskim, angielskim, portugalskim i francuskim. Co ciekawe, nie modli się w nim za papieża czy miejscowego biskupa, ale za szejków, premiera i prezydenta ZEA – mówi mama Małgorzata. – Pogoda była tam piękna, ale woda w morzu była zimna – dodaje Sylwia.

Paraolimpijczycy po powrocie do kraju zostali zaproszeni przez Pierwszą Damę RP. Do spotkana doszło 3 kwietnia w Pałacu Prezydenckim. Na swoich gości Agata Kornhauser-Duda czekała z obiadem i z prezentami. – Pani Prezydentowa jest bardzo miłą osobą. Gratulowała nam. Robiliśmy sobie z nią zdjęcia – stwierdza bielszczanka.

Sylwia trenuje w klubie olimpiad specjalnych przy Stowarzyszeniu ADA w Bielsku-Białej od 6. roku życia. Zaczęła od pływania, które szlifowała pod okiem Miry Romaszkan. Siedem lat później przyszła kolej na narciarstwo zjazdowe. W tej dyscyplinie szkoliła ją Jola Czechowicz. Narty rzuciła jednak na rzecz lekkiej atletyki. Jej trenerem została Bożena Nonckiewicz i to ona przygotowała ją do Olimpiady Specjalnej. W Bielsku-Białej jako gość honorowy otwierała 24-godzinny maraton pływacki „Płyniemy do Rzymu”.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: my, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?

2020-04-01 20:34

[ TEMATY ]

Watykan

pomoc

Rzym

abp Konrad Krajewski

ubodzy

Piotr Drzewiecki

My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy? - apeluje kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem "Avvenire". Papieski jałmużnik opowiada o wyjątkowo trudnej sytuacji i rosnących potrzebach osób ubogich i bezdomnych, jeszcze bardziej opuszczonych w czasie pandemii.

Jak podkreśla kard. Krajewski w rozmowie z dziennikiem, "Avvenire", ze względu na pustki na ulicach Rzymu, osoby ubogie i pozbawione dachu nad głową, znalazły się w jeszcze trudniejszej niż zazwyczaj sytuacji. "W tych dniach spotykamy wiele osób, które są głodne. Tak właśnie: głodne. Wcześniej nie słyszałem, by ktoś mówił mi: ojcze, jestem głodny" - mówi papieski jałmużnik, który każdego dnia przemierza ulice Wiecznego Miasta, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. "Dzwoni do nas wielu proboszczów, w związku z rodzinami w trudnościach. A my jedziemy. Zawozimy warzywa, oliwę, przecier pomidorowy, mleko. (...) Osoby bezdomne przeżywają wielkie trudności. Nie mogą prosić o jałmużnę, ponieważ na ulicach nie ma nikogo. Bary, które cokolwiek im dawały, są zamknięte. Nie znajdują też otwartych łazienek. Teraz bardzo trudno jest im przeżyć. Nie mają nic zupełnie" - wyjaśnia hierarcha.

W ostatnim czasie liczba osób, wspieranych przez Urząd Dobroczynności Apostolskiej, którym kieruje kard. Krajewski, wzrosła ze 120 do 250.

"Nie mogą przyjść do nas, więc to my jeździmy do nich. Spotykamy ich, przemierzając miasto. Zanosimy im wszystko to, co może im pomóc. Na szczęście nikt z nich nie zachorował. Prawdopodobnie dlatego, że nikt ich nie przytula, nie podaje ręki. Żyją odizolowani, między sobą" - mówi ze smutkiem kard. Krajewski. Przywołuje też historię kobiety, która przed kilkoma dniami zadzwoniła do niego, ponieważ nie mogła opuszczać mieszkania, a skończyły jej się pilnie potrzebne leki. "Po upewnieniu się, że jej się należą, wziąłem je z apteki watykańskiej, przejechałem miasto i jej je zawiozłem. Kiedy otworzyła mi drzwi, zobaczyłem kobietę, która naprawdę była schorowana, ale też szczęśliwa, ponieważ te leki były dla niej podstawową potrzebą".

Kard. Krajewski zachęca, na wzór św. Matki Teresy, do podejmowania drobnych gestów, które zebrane wspólnie tworzą ogrom pomocy dla potrzebujących. Zaznacza, że także do niego napływają prośby nie tylko z Rzymu, ale i z innych części kraju i zamkniętych stref, w których przebywają migranci.
Apeluje też do proboszczów parafii, posiadających łaźnie, o ich otwarcie i bycie blisko najbardziej potrzebujących. "My, kapłani, musimy być odważni. Jeśli nie teraz, to kiedy?" - przypomina.

CZYTAJ DALEJ

Projekt PiS: w stanie epidemii marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów

2020-04-06 17:33

[ TEMATY ]

wybory

Jeśli na terytorium Polski ogłoszono stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego w wydanym wcześniej postanowieniu; nowy termin musi odpowiadać terminom przeprowadzenia wyborów prezydenta określonym w konstytucji - zakłada projekt PiS.

Z konstytucji wynika, że wybory prezydenckie mogą odbyć się 3, 10 lub 17 maja.

Zgodnie z nowym projektem PiS, w wyborach prezydenta w 2020 r., art. 289 ustęp 1 Kodeksu wyborczego nie znajduje zastosowania. Przepis ten stanowi, że wybory prezydenckie "zarządza marszałek Sejmu nie wcześniej niż na 7 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej i wyznacza ich datę na dzień wolny od pracy przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej".

Złożony w poniedziałek projekt PiS zakłada, że jeśli na terytorium Polski ogłoszono stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego w wydanym wcześniej postanowieniu. Nowy termin wyborów prezydenta określony przez marszałka Sejmu musi odpowiadać terminom przeprowadzenia wyborów prezydenta określonym w Konstytucji.

Konstytucja stanowi, że wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej.

100 dni przed upływem kadencji prezydenta wypada we wtorek 28 kwietnia 2020 r., 75 dni przed upływem kadencji to sobota 23 maja. Oznacza to, że wybory prezydenckie mogą odbyć się w jedną z niedziel maja: 3, 10, 17.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mrr/

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję