Reklama

Kościół

W katedrze polowej uczczono pamięć uczestników Akcji pod Arsenałem

W 75. rocznicę Akcji pod Arsenałem w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie odbyła się uroczysta Msza św., w trakcie której modlono się w intencji żyjących i zmarłych uczestników legendarnej akcji z 26 marca 1943 r. Uwolniono w niej harcmistrza Jana Bytnara "Rudego" i 20 innych więźniów politycznych, przewożonych z siedziby Gestapo przy Alei Szucha na Pawiak. Uroczystej liturgii przewodniczył ks. ppłk Robert Krzysztofiak, kapelan Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca.

[ TEMATY ]

katedra

www.wikipedia.org

Nawiązując w homilii do wydarzeń sprzed 75 lat duchowny nazwał Akcję pod Arsenałem jednym z największych wyczynów Polskiego Państwa Podziemnego, który pokazał że bohaterowie trudnego czasu niemieckiej okupacji zdali egzamin ze swojego człowieczeństwa. - To nie był zryw serca, czy poczucie lojalności względem swojego kolegi, ale oczywistość wynikająca z przywiązania do najwyższych i nieprzemijających wartościach – powiedział ks. ppłk Krzysztofiak.

Wskazał harcerzom członków Szarych Szeregów jako przykład do naśladowania. – Swoim czynem pokazali nam, że człowiek musi mieć w życiu mocny kręgosłup. Nie wystarczy bowiem sama sprawność fizyczna. Potrzeba również być właściwie uformowanym duchowo, bo człowiek jest całością psychofizyczną. Jeśli wszystkie te elementy współgrają, wówczas człowiek może harmonijnie się rozwijać – zwrócił uwagę kaznodzieja.

Podkreślił, że świadectwo życia uczestników Akcji pod Arsenałem jest swoistym testamentem dla młodego pokolenia Polaków. – Oni pokazują nam, że trzeba nieustannie doskonalić swoje umiejętności i kwalifikacje w trosce o dobro Ojczyzny, że w życiu warto kierować się miłością, lojalnością, oraz uczyć się wspólnego działania na rzecz innych – powiedział ks. ppłk Krzysztofiak.

Reklama

W Mszy św. uczestniczyli m.in. gen. Jarosław Mikca, Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. Brygady Wiesław Kukuła, Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, gen bryg. Ryszard Pietrasa, Dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, przedstawiciele władz i harcerze z ZHP i ZHR.

W Akcji pod Arsenałem wzięło udział 28 harcerzy. Całością dowodził Stanisław Broniewski "Orsza". Na skrzyżowaniu ulic Bielańskiej i Długiej zaatakowali oni furgonetkę przewożącą więźniów na Pawiak. "Rudego" przenieśli do oczekującego w pobliżu samochodu, który natychmiast odjechał. Była to pierwsza taka akcja podczas drugiej wojny światowej w okupowanej Warszawie. W odwecie Niemcy zamordowali 140 więźniów Pawiaka.

2018-03-26 19:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To już trzy lata

2020-07-01 11:10

[ TEMATY ]

pożar

katedra

xap

Gdy 1 lipca 2017 roku poszła w świat informacja, że pali się wieża katedry gorzowskiej nasze życie diecezjalne jakby stanęło. Trwająca akurat święto miasta Gorzowa nabrało zupełnie innego znaczenia. Wielu z nas stojąc pod katedrą lub śledząc działania strażaków przed telewizorami miało łzy w oczach. Jakoś trudno było w to wszystko uwierzyć.

Ogień zauważono podczas wieczornej Mszy św. Liturgię przerwano, a do ratowania katedry skierowano blisko 100 strażaków. Na szczęście w związki z licznymi imprezami masowymi w mieście było ich znacznie więcej. Walka z ogniem trwała przez całą noc. W niedzielę 2 lipca nadal trwały działania ratunkowe. Walczono o uratowanie samej wieży, jak i o to by ogień nie przedostał się na korpus świątyni. Dzięki wspaniałej i pełnej poświęcenia postawie strażaków katedrę udało się uratować przed całkowitym zniszczeniem. Jednak straty były bardzo poważne. Niemal natychmiast rozpoczęto działania zmierzające do zabezpieczenia, a później odbudowy spalonej wieży. Pracom restauracyjnym poddano także samo wnętrze.

Działania związane z remontem, konserwacją i zmianą wystroju trwają już blisko trzy lata. Blask odzyskują średniowieczne mury, sklepienia i zakrystia. Widać już jednak zbliżający się kres tych wszystkich prac. Jak Dobry Bóg pozwoli to za kilka miesięcy będziemy mogli cieszyć się odnowioną katedrą.

CZYTAJ DALEJ

Wakacje z Bogiem #10: Sanatorium ducha

2020-07-08 08:39

Niedziela Ogólnopolska 28/2020, str. 19

[ TEMATY ]

modlitwa

Wakacje z Bogiem

Adobe Stock

W swoich wakacyjnych planach uwzględnijmy obowiązek dbałości o nasze wnętrze, serce, ducha.

Słowo „sanatorium” w swoim brzmieniu i znaczeniu nawiązuje do łacińskiego słowa sanus, które znaczy – zdrowy. Sanatoria czy uzdrowiska to miejsca, gdzie przez szereg ćwiczeń i zabiegów chcemy powrócić do zdrowia, wzmocnić siły witalne i odzyskać utraconą energię. Nie zawsze tego typu zabiegi polegają na zrelaksowaniu się. Niejednokrotnie wymagają wysiłku, ćwiczeń, wytrwałości. Dzięki temu efekty są zadowalające. Podobnie w kontekście czasu wakacyjno-urlopowego mówi się o aktywnym wypoczynku, który jest twórczy, zakłada pewien trud. Podjęcie codziennych obowiązków po powrocie z takiego urlopu owocuje lepszym samopoczuciem, większą wydajnością w pracy, dobrymi relacjami międzyludzkimi. Są pewnie osoby, które preferują bierny odpoczynek. Trudno dyskutować z ich doświadczeniem. Przyznam jednak, że praktykując takie formy urlopowania, wracałem bardziej zmęczony niż wypoczęty.

Wyjazd wakacyjny często zakłada zmianę środowiska, podróżowanie, zwiedzanie ciekawych miejsc, spędzenie większej ilości czasu z rodziną i przyjaciółmi, poznanie nowych ludzi. To także oderwanie się od rutyny życia: pracy, obowiązków, domowych zajęć, schematów codzienności. Czy do tego katalogu rutynowych czynności można dołączyć praktyki życia duchowego, takie chociażby jak codzienna modlitwa czy coniedzielna Msza św.? Czy chrześcijanin może sobie pozwolić na urlop od Boga i praktyk religijnych? Skoro wakacje to oderwanie się od rutyny, to można by odpowiedzieć pozytywnie na to pytanie: pofolgujmy sobie choć trochę i w tym względzie.

Spójrzmy jednak na to z innej strony. W ciągu roku często wymawiamy się brakiem czasu, wielością obowiązków, zmęczeniem i roztargnieniem – to one przeszkadzają nam w zadbaniu o życie duchowe. W ciągu wakacji chcemy odpocząć, oderwać się od codzienności, w tym również od praktyk duchowych. Kiedy zatem dbać o tego ducha? W ciągu roku nie mamy czasu, a wakacje to nie czas i pora na to...?

Może jednak czas urlopu jest dobry i właściwy, żeby popraktykować więcej i bardziej. Każdy potrzebuje swoistego duchowego sanatorium, aby nabrać sił i mocy Bożej. Tak jak w uzdrowiskach należy wykonać zestaw odpowiednich ćwiczeń, tak i nasze serce potrzebuje odpowiedniej kuracji. Skoro mamy wolne od pracy – niech nie zabraknie czasu na dokładniejszą i spokojniejszą modlitwę, adorację Najświętszego Sakramentu, odkrywanie piękna rozmowy z Bogiem. Często szukamy dobrej lektury na wakacje. Tyle już razy przymierzaliśmy się, aby sięgnąć po Pismo Święte. Wakacje to dobra okazja, aby wreszcie zrealizować to postanowienie.

Na turystycznej mapie Polski nie brakuje świętych miejsc, sanktuariów, które zapraszają w swe progi. Po ich przekroczeniu wchodzimy w inną, Bożą rzeczywistość. Gdy planujemy wakacyjne wyjazdy, warto sprawdzić, czy w okolicy nie ma takiego miejsca. Często są to maleńkie kościółki, kapliczki z niezwykle bogatą i ciekawą historią. Dawniej pełniły funkcję centrów duchowych, a dziś stoją gdzieś na uboczu. Być może w naszym sercu jest pragnienie odwiedzenia jakiegoś sanktuarium, w którym jeszcze nigdy nie byliśmy. Czyż nie warto poświęcić choć trochę urlopu na jego realizację?

Sporo ciekawych ofert prezentują różne zgromadzenia zakonne. Zapraszają, aby skorzystać z ich gościnności, wyciszyć się, pomodlić, nabrać ducha. Jest to okazja, aby choć po trosze doświadczyć życia zakonnego, poznać duchowość wybranego zgromadzenia, a przede wszystkim zadbać o duchowy wymiar naszego życia.

W swoich wakacyjnych planach – obok wyboru miejsca, organizacji transportu, noclegu, wyżywienia, rozrywek – uwzględnijmy obowiązek dbałości o nasze wnętrze, serce, ducha. Po twórczo spędzonym urlopie również w tym wymiarze naszego życia z pewnością powrócimy w pełni wypoczęci do naszej codzienności.

CZYTAJ DALEJ

Montaż poetycko-muzyczny w hołdzie dla papieża. Zobacz go w internecie

2020-07-15 14:17

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

montaż

MJscreen

Wspólnota z Rajczy przygotowała nagranie dla Jana Pawła.

Wierni i kapłani z Rajczy przygotowali montaż poetycko-muzyczny w hołdzie Janowi Pawłowi II. Można go zobaczyć w internecie na kanale YouTube. Montaż przygotowały osoby skupione w Grupie Teatralnej „Effatha” we współpracy z tutejszą parafią św. Wawrzyńca D.M. i św. Kazimierza Królewicza, Centrum Kultury i Sportu, młodzieżą i mieszkańcami Gminy Rajcza. Nagranie powstawało w czasie epidemii.

Zaangażowani w projekt przygotowali go w hołdzie Janowi Pawłowi II w podziękowaniu za pontyfikat i dar życia Wielkiego Polaka. – „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” – tak zawsze zaczynał spotkania z wielomilionową rzeszą ludźmi papież, o którym nie chcemy zapomnieć i którego nauczanie chcemy odkrywać, przypominać i próbować stosować w życiu, co nie jest proste. Jan Paweł II był człowiekiem posłusznym Słowu Bożemu, woli Bożej. I tego posłuszeństwa – jak pisała s. Faustyna w Dzienniczku – nie potrafi udawać, podrobić szatan. On nie potrafi nałożyć na siebie płaszcza posłuszeństwa, z którym tak do twarzy było Janowi Pawłowi II – mówi proboszcz parafii w Rajczy, ks. Ryszard Grabczyk.

W nagraniu wystąpiło wielu młodych ludzi. Przedstawiają, jak zapamiętali Ojca Świętego. Mówią, że Jan Paweł II był bliski, przyjacielski w codziennym kontakcie i w pracy. Był duszpasterzem młodzieży, duszpasterzem narodu polskiego w czasach próby i pasterzem całego świata. Niepodważalnym autorytetem, symbolem naszych najpiękniejszych ideałów moralnych i duchowych, dostojnym w słowach, myślach, gestach i czynach. Był również obrońcą prawdy historycznej i moralnej, obrońcą prawdy, którą jest sam Chrystus.

W spadku pozostawił nam przeogromną spuściznę. Zmieniały się czasy, ludzie, pokolenia, ale on się nie zmieniał, on trwał. Jan Paweł II – pielgrzym świata, świadek miłości trwał, zawsze ten sam pokorny sługa Maryi, której zawierzył wszystko do końca. Całe jego duszpasterzowanie było sprawdzianem miłości do Boga – podkreślają w montażu poszczególni parafianie i księża.

Z racji sytuacji epidemicznej każdy nagrał swoją wypowiedź w miejscu, w którym się znajdował, po czym zebrano poszczególne nagrania i zmontowano w jedną całość. W 24-minutowy film wmontowano również fragmenty wypowiedzi papieża i archiwalne nagranie z jego udziałem.

Zwiastun montażu poetycko-muzycznego przygotowanego na stulecie urodzin Papieża Polaka opublikowano w dniu jego urodzin. Natomiast pełne nagranie z racji czasochłonnych prac nad projektem ukazało się w drugiej połowie czerwca. Jest dostępne między innymi na YouTubie.

O montażu piszemy również w najnowszej papierowej „Niedzieli” – „Niedzieli na Podbeskidziu” nr 29 na 19 lipca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję