Reklama

Wielki Czwartek – początek Triduum Paschalnego

2018-03-28 17:10

OP / Warszawa (KAI)

Pio Si/pl.fotolia.com

Od Wielkiego Czwartku, który w tym roku przypada 18 kwietnia, Kościół rozpoczyna uroczyste obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Wielki Czwartek liturgia uobecnia Ostatnią Wieczerzę, ustanowienie przez Jezusa Eucharystii oraz kapłaństwa służebnego.

Wielki Czwartek jest szczególnym świętem kapłanów. Rankiem, jeszcze przed wieczornym rozpoczęciem Triduum Paschalnego, ma miejsce szczególna Msza św. We wszystkich kościołach katedralnych biskup diecezjalny wraz z kapłanami (nierzadko z całej diecezji)odprawia Mszę św. Krzyżma. Podczas niej biskup święci oleje (chorych i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych. Kapłani koncelebrujący ze swoim biskupem odnawiają przyrzeczenia kapłańskie. Msza Krzyżma jest wyrazem jedności i wspólnoty duchowieństwa diecezji.

Wieczorem w kościołach parafialnych i zakonnych Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się Triduum Paschalne. Przed rozpoczęciem liturgii opróżnia się tabernakulum, w którym przez cały rok przechowywany jest Najświętszy Sakrament. Odtąd aż do Nocy Zmartwychwstania pozostaje ono puste.

Msza św. ma charakter bardzo uroczysty. Jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji.

Reklama

Jednak Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie nakazał apostołom: "To czyńcie na Moją pamiątkę". Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa.

W liturgii podczas śpiewu hymnu "Chwała na wysokości Bogu", którego nie było przez cały Wielki Post, biją dzwony. Po homilii ma miejsce obrzęd umywania nóg. Główny celebrans (przeważnie jest to przełożony wspólnoty - biskup, proboszcz, przeor), umywa i całuje stopy dwunastu mężczyznom. Przypomina to gest Chrystusa i wyraża prawdę, że Kościół, tak jak Chrystus, jest nie po to, żeby mu służono, lecz aby służyć.

Po Mszy św. rusza procesja do tzw. ciemnicy. Tam rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany, jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusu, świec i wszelkich ozdób.

Wielki Piątek

Wielki Piątek to dzień Krzyża. Po południu odprawiana jest niepowtarzalna wielkopiątkowa Liturgia Męki Pańskiej. Celebrans i asysta wchodzą w ciszy. Przed ołtarzem przez chwilę leżą krzyżem, a po modlitwie wstępnej czytane jest proroctwo o Cierpiącym Słudze Jahwe i fragment Listu do Hebrajczyków. Następnie czyta się lub śpiewa, zwykle z podziałem na role, opis Męki Pańskiej według św. Jana.

Po homilii w bardzo uroczystej modlitwie wstawienniczej Kościół poleca Bogu siebie i cały świat, wyrażając w ten sposób pragnienie samego Chrystusa: aby wszyscy byli zbawieni. Szczególnie przejmujące są modlitwy o jedność chrześcijan, prośba za niewierzących i za Żydów.

Centralnym wydarzeniem liturgii wielkopiątkowej jest adoracja Krzyża. Zasłonięty fioletowym suknem Krzyż wnosi się przed ołtarz. Celebrans stopniowo odsłania ramiona Krzyża i śpiewa trzykrotnie: "Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata", na co wierni odpowiadają: "Pójdźmy z pokłonem". Po liturgii Krzyż zostaje w widocznym i dostępnym miejscu, tak by każdy wierny mógł go adorować. Jest on aż do Wigilii Paschalnej najważniejszym punktem w kościele. Przyklęka się przed nim, tak, jak normalnie przyklęka się przed Najświętszym Sakramentem. Po adoracji Krzyża z ciemnicy przynosi się Najświętszy Sakrament i wiernym udziela się Komunii.

Ostatnią częścią liturgii Wielkiego Piątku jest procesja do Grobu Pańskiego. Na ołtarzu umieszczonym przy Grobie lub na specjalnym tronie wystawia się Najświętszy Sakrament w monstrancji okrytej białym przejrzystym welonem - symbolem całunu, w który owinięto ciało zmarłego Chrystusa. Cały wystrój tej kaplicy ma kierować uwagę na Ciało Pańskie. W wielu kościołach przez całą noc trwa adoracja.

W Wielki Piątek odprawiane są także nabożeństwa Drogi Krzyżowej. W wielu kościołach rozpoczyna się ono o godz. 15.00, gdyż właśnie około tej godziny wedle przekazu Ewangelii Jezus zmarł na Krzyżu.

Wielka Sobota

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym.

Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów opisuje Chrystusa, który "budzi" ze snu śmierci do nowego życia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim przebywali w Szeolu.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. W zwyczaju jest też masowe odwiedzanie różnych kościołów i porównywanie wystroju Grobów.

Wielki Piątek i Wielka Sobota to jedyny czas w ciągu roku, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy św.

Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa. Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". Umieszcza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę. Następnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni, a wierni zapalają od niego swoje świece, przekazując sobie wzajemnie światło. Niezwykle wymowny jest widok rozszerzającej się jasności, która w końcu wypełnia cały kościół. Zwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwała Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: "Weselcie się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!".

Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew "Alleluja". Celebrans dokonuje poświęcenia wody, która przez cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Czasami, na wzór pierwotnych wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną chrzci się katechumenów, udzielając im zarazem bierzmowania i pierwszej Komunii św. Wszyscy wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne wyrzekając się grzechu, szatana i wszystkiego, co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wigilia Paschalna kończy się Eucharystią i procesją rezurekcyjną, by oznajmić, że Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć. Zgodnie z dawną tradycją w wielu miejscach w Polsce procesja rezurekcyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale o świcie w niedzielny poranek.

Noc Paschalna oraz Niedziela Wielkanocna to największe święto chrześcijańskie, pierwszy dzień tygodnia, uroczyście obchodzony w każdą niedzielę przez cały rok. Apostołowie świętowali tylko Wielkanoc i każdą niedzielę, która jest właśnie pamiątką Nocy Paschalnej. Dopiero z upływem wieków zaczęły pojawiać się inne święta i okresy przygotowania aż ukształtował się obecny rok liturgiczny, który jednak przechodzi różne zmiany.

Oktawa Wielkiej Nocy

Ponieważ cud Zmartwychwstania jakby nie mieści się w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy - przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał. Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela, nazywana obecnie także Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W ten dzień w Rzymie ochrzczeni podczas Wigilii Paschalnej neofici, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy św. Jan Paweł II ustanowił ten dzień świętem Miłosierdzia Bożego, którego wielką orędowniczką była św. Faustyna Kowalska.

Tagi:
Triduum Paschalne

Reklama

Europa powinna powstać z grobu niewiary

2019-04-30 09:16

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 18/2019, str. 1-3

Święta wielkanocne są najważniejszymi świętami chrześcijańskimi. Te trzy dni od wieczora Wielkiego Czwartku do wieczora Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego stanowią jedno wielkie święto, największe święto naszej wiary

Ks. Grzegorz Umiński, Stanisław Bałabuch
Procesję rezurekcyjną w katedrze świdnickiej poprowadził bp Ignacy Dec

Tym, czym jest niedziela dla tygodnia, tym są te trzy dni dla całego roku. W tym czasie adorujemy krzyż Chrystusa, żeby potem cieszyć się Jego zmartwychwstaniem, zwycięstwem nad cierpieniem, nad śmiercią. Poprzez mękę, śmierć i zmartwychwstanie wchodzimy w nową, głęboką i trwałą więź z Chrystusem.

Wielkanocnym obrzędom sprawowanym w katedrze świdnickiej przewodniczył ordynariusz bp Ignacy Dec. W homilii wygłoszonej w Wielki Czwartek podczas porannej Mszy św. Krzyżma Ksiądz Biskup dziękował zgromadzonym kapłanom za ich dotychczasową służbę.

– Chcę zauważyć, że prawdopodobnie jest to dla mnie ostatni Wielki Czwartek, kiedy dane jest mi przemawiać do was jako wasz biskup diecezjalny. W roku przeżywanego piętnastolecia naszej diecezji dziękuję wam za waszą modlitwę, głoszenie Słowa Bożego, sprawowanie Liturgii Świętej, za troskę o chorych i biednych, za zatroskanie o mienie materialne waszych wspólnot parafialnych: świątynie, plebanie, budynki gospodarcze, cmentarze.

W czasie tej Eucharystii kilkunastu kapłanów uhonorowano godnościami kanonickimi. kanonikami EC zostali księża: Leszek Baranowski, Krzysztof Doś, Wojciech Drab, Paweł Kilimnik, Mateusz Pawlica, Ryszard Pasieka, Sebastian Nawrocki, Mariusz Walas, Grzegorz Todorowski. Godność kanonika RM nadano księżom: Marcinowi Czchowskiemu, Janowi Kwiatkowskiemu, Pawłowi Łabudzie, Danielowi Rydzowi, Marcinowi Ogórkowi, Marianowi Malikowi, Jackowi Stali, Pawłowi Paździurowi oraz Grzegorzowi Umińskiemu – sekretarzowi bp. Ignacego Deca. Kanonikami honorowymi Kapituły Katedralnej zostali: Alfred Gryniewicz i Józef Siemasz. O nowych kanoników honorowych powiększyły się również Kapituły Kolegiackie. Do wałbrzyskiej włączono w ten sposób ks. Zbigniewa Chromego, do kłodzkiej – Marka Bordjakiewicza, Adama Łyczkowskiego, Jana Kustasza i Andrzeja Majkę, a do strzegomskiej – Jana Mrowca, Adama Woźniaka i Marka Mielczarka. Nominację na diecezjalnego duszpasterza nauczycieli otrzymał ks. Krzysztof Cora.

Celebrację Triduum Paschalnego rozpoczęto wieczorną Msza Wieczerzy Pańskiej, Paschy Chrystusa, czyli Jego przejścia z życia ziemskiego, przez cierpienie i śmierć na krzyżu i pobyt w grobie do życia chwalebnego w zmartwychwstaniu.

W homilii Ksiądz Biskup pytał, dlaczego dzisiaj kuleje miłość w rodzinach? Jego zdaniem, jest to spowodowane brakiem modlitwy, niedoceniania mocy Eucharystii. – W naszej diecezji na niedzielną Mszę św. uczęszcza regularnie 30 procent, a w niektórych parafiach nawet i ok. 10 procent mieszkańców. We wschodnich diecezjach naszego kraju czyni to ok. 60-70 procent. A reszta? I potem mamy mieć dobrze wychowanych ludzi, dobrych ojców, szlachetne matki, dobrych nauczycieli.

Podczas Liturgii Wielkiego Piątku Ksiądz Biskup apelował, byśmy, adorując krzyż Pana, prosili, aby nauczył nas tak przeżywać cierpienie wpisane w nasze życie, aby nie zamykało ono nas na Boga i bliźnich, ale także, aby mój krzyż był drzewem, które owocuje, rodzi życie, miłość. A w czasie Wigilii Paschalnej wskazywał, że życie wieczne zaczyna się już na ziemi. Jest to życie Boże w nas. Jesteśmy przecież świątynią dla Ducha Świętego. W naszym sercu kryje się wiara, mamy kontakt, więź z osobowym Bogiem. Wielkanoc przypomina nam, że mamy dbać nie tylko o piękno życia biologicznego, o zdrowie fizyczne, ale także o jakość życia duchowego, życia wiary, przyjaźni z Bogiem.

W homilii wygłoszonej podczas Mszy św. rezurekcyjnej bp Ignacy Dec wskazał, że obchodzone w chrześcijaństwie święta wielkanocne są po to, abyśmy duchowo zmartwychwstali do życia w bliskości z Bogiem, na nowo stali się posłuszni Panu Bogu, Jego słowu, Jego przykazaniom. Przez pielęgnowanie na ziemi naszej przyjaźni z Bogiem winniśmy przyzwyczajać się do przebywania z Bogiem w wieczności.

Zdaniem Księdza Biskupa, Europa powinna zmartwychwstać – powstać z grobu niewiary.

Pasterz Kościoła świdnickiego wskazał w tym kontekście, że w radosny dzień Rezurekcji Chrystusa nie możemy nie zauważyć tego, co dzieje się w bliskim i dalekim świecie.

Chrześcijaństwo w Europie jest mocno zagrożone. W Europie Zachodniej przemienia się świątynie na restauracje, biblioteki, muzea. Słyszymy o pożarach kościołów. 15 kwietnia ofiarą pożaru padła katedra Notre Dame w Paryżu, ikona chrześcijaństwa we Francji i w Europie. Kard. Stanisław Dziwisz powiedział, że to symbol płonącej Europy. Wielu mówi, że to mocne ostrzeżenie dla naszego kontynentu. Niektórzy pytają, czy będzie odbudowana, czy zostanie odbudowane chrześcijaństwo we Francji, które w pierwszej córze Kościoła stopniało do 5-6 procent? Przywódcy Unii Europejskiej gardzą wartościami chrześcijańskimi i Chrystusa chcą wyrzucić na margines życia, a może nawet na śmietnik historii – akcentował bp Ignacy Dec.

Wskazał, że niepokoimy się także o los chrześcijaństwa i Kościoła w naszym ojczystym domu. Kiedyś wiał do nas nieprzyjazny wiatr ze Wschodu. Przynosił nam do praktykowania utopijną ideologię marksistowską, która przyniosła tyle nieszczęścia ludziom i na naszych oczach poniosła klęskę. Niestety, diabeł nie daje za wygraną. Podejmuje nadal beznadziejną walkę z człowiekiem. Od pewnego czasu wieje utopijny wiatr, tym razem z Zachodu, wieje od przefarbowanych zwolenników wspomnianej ideologii marksistowskiej. Marksizm ideologiczny zamieniono na marksizm kulturowy; walkę klas na walkę płci. Promuje się ideologię gender, a w niej seksualizację dzieci. Zmierza się w poszczególnych krajach zachodnich do legalizacji: aborcji, eutanazji, związków partnerskich. Wszystko to nie podoba się Panu Bogu. Święta wielkanocne przypominają nam, że potrzebne i możliwe jest zmartwychwstanie, powrót do życia Bożego w wierze i miłości do Pana Boga, powrót do prawideł moralnych, które Bóg nam dał, abyśmy żyli w światłości: w prawdzie i miłości. Jeśli nie możemy inaczej, to wspierajmy tę sprawę naszą modlitwą.

Do tego, abyśmy świat czynili lepszy, bardziej bezpieczny i sprawiedliwy, potrzeba zdrowego lekarstwa. Tym najlepszym lekarstwem jest prawo Boże, zwłaszcza Ewangelia Jezusa Chrystusa. Oparcie życia ludzkiego: osobistego, rodzinnego narodowego i międzynarodowego, oparcie kultury gospodarki i polityki na wskazaniach Chrystusa jest nadzieją na lepszy świat. Jest także drogą do wiecznego utrwalenia naszego ludzkiego życia w Bogu. Zmartwychwstały Chrystus prowadzi nas do końcowego zmartwychwstania. To jest najważniejszy cel naszego pobytu na ziemi – akcentował, kończąc rezurekcyjną homilię, bp Ignacy Dec.

Bp Adam Bałabuch przewodniczył Liturgii Paschalnej w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świdnicy. W homilii wskazał, że tej nocy wszędzie na ziemi Kościół czuwa i na nowo przeżywa najważniejsze etapy historii zbawienia. – Czuwając w tę świętą noc, pochylamy się nad tekstami Pisma Świętego, które ukazują zarys Bożego zamysłu od Księgi Rodzaju po Ewangelię, a wraz z historycznymi obrzędami, poświęceniem ognia i wody nadają tej szczególnej uroczystości wymiar kosmiczny. Całe stworzenie jest wezwane do tego, by w tę noc czuwać przy grobie Chrystusa – stwierdził kaznodzieja.

Natomiast w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. rezurekcyjnej w parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu Ksiądz Biskup podkreślił, że kiedy właściwie zaczniemy przeżywać Eucharystię, to pojmiemy, co Bóg przekazuje nam przez naszą wiarę, a mianowicie daje nam najwspanialszy dar z wszystkich – największą istniejącą miłość. – Zakosztowawszy Jego miłości, odkryjemy, że warto dla niej żyć, wszystko za nią oddać. Wówczas spojrzymy na nasze życie ziemskie we właściwej perspektywie. Odtąd ważna będzie tylko wieczna miłość Boga i w niej nasze życie na ziemi uzyska sens i właściwy kierunek – akcentował bp Adam Bałabuch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: ks. Franciszek Ślusarczyk nie jest już kustoszem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia

2019-06-19 14:28

md / Kraków (KAI)

Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk został zwolniony z funkcji rektora Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach i mianowany proboszczem w parafii NMP Matki Kościoła na Prądniku Białym w Krakowie. Listę zmian personalnych duchowieństwa opublikowano dziś na stronie internetowej Archidiecezji Krakowskiej.

diecezja.pl
ks. Franciszek Ślusarczyk

Dotychczasowego kustosza zastąpi go ks. kanonik dr Zbigniew Bielas, proboszcz parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu.

Z łagiewnickim sanktuarium ks. F. Ślusarczyk był związany od 2002 r. Posługę kustosza i rektora pełnił pięć lat. Rektorem świątyni został w 2014 r. po tym, jak dotychczasowy kustosz - bp Jan Zając - przeszedł na emeryturę.

W Roku Miłosierdzia znalazł się w gronie powołanych przez papieża Franciszka misjonarzy miłosierdzia. Jako gospodarz sanktuarium Bożego Miłosierdzia przyjmował podczas Światowych Dni Młodzieży Ojca Świętego, który w łagiewnickiej bazylice wyspowiadał grupę młodzieży i na krótko spotkał się z chorymi. Był również odpowiedzialny za przygotowanie przyjęcia w Łagiewnikach młodych pielgrzymów z całego świata, którzy w trakcie ŚDM odbywali tam Pielgrzymkę Miłosierdzia.

Ksiądz Ślusarczyk jest również autorem Drogi Miłosierdzia - nabożeństwa, które po raz pierwszy zostało odprawione wieczorem 2 kwietnia 2016 r., w wigilię Niedzieli Miłosierdzia.

Franciszek Ślusarczyk urodził się 26 lipca 1958 r. w Dobczycach. Święcenia kapłańskie przyjął 20 maja 1984 roku z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Przez pierwsze lata kapłaństwa posługiwał jako wikariusz najpierw w Żywcu-Zabłociu (1984-1988), a następnie w Wieliczce (1988-1989). Rok później zamieszkał w parafii w Gaju. Od 1990 r. pełnił funkcję prefekta w krakowskim Seminarium Duchownym, a w latach 1997-2002 był jego wicerektorem.

Był pracownikiem Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, wieloletnim adiunktem w Katedrze Homiletyki, jest doktorem teologii.

W grudniu ub. roku został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej. Kilka dni później "po refleksji i modlitwie zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich i złożył na ręce Ojca Świętego dymisję z tego urzędu", jak poinformował w swoim komunikacie abp Marek Jędraszewski.

Ks. dr kanonik Zbigniew Bielas przyjął święcenia kapłańskie w 1992 r. Od 2012 r. do dnia nominacji na kustosza łagiewnickiego sanktuarium pełnił posługę proboszcza parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Krakowie-Prokocimiu Starym. Jest członkiem Rady Duszpasterskiej Archidiecezji Krakowskiej oraz Komisji Nadzorującej Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Kazimierz Nycz odprawił Mszę św. dla członków Zakonu Maltańskiego

2019-06-24 19:57

kos / Warszawa (KAI)

Mszą św. w katedrze polowej damy i kawalerowie Zakonu Maltańskiego uczcili w poniedziałek święto swego patrona – św. Jana Chrzciciela. Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. W czasie Eucharystii dziękowano m.in. za piętnaście lat służby ambasadorskiej Vincenzo Manno, ambasadora Zakonu Maltańskiego w Polsce, który kończy misję dyplomatyczną w naszym kraju.

Piotr Drzewiecki

– Gromadzimy się na modlitwie w intencji całego zakonu, w intencji realizacji wszystkich dzieł, którym damy i kawalerowie służą w swej odpowiedzialności, ale równocześnie modlimy się w intencji ambasadora Vincenzo Manno w 15 rocznicę jego posługi ambasadorskiej – powiedział kard. Nycz na początku Mszy św.

Homilię wygłosił bp Andrzej Dziuba, ordynariusz diecezji łowickiej. Hierarcha nawiązując do czytań z dnia mówił o powołaniu proroków Izajasza i św. Jana Chrzciciela oraz o charytatywnej działalności Zakonu Maltańskiego w Polsce oraz osobistej misji wieloletniego ambasadora Zakonu Vincenzo Manno. – Spoglądamy na cztery piękne powołania. Powołanie Izajasza, Jana Chrzciciela, Zakonu Maltańskiego i jednego z członków tego zakonu. To były piękne i owocne lata dla Zakonu Maltańskiego w Polsce – podkreślał.

Hierarcha życzył damom i kawalerom Zakonu Maltańskiego w Polsce, aby pamiętali o swej dewizie: Tuitio Fidei et obsequium pauperum (Obrona wiary i służba ubogim).

Eucharystię koncelebrowali ks. Aleksander Seniuk, rektor kościoła Sióstr Wizytek oraz ks. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego w Polsce. We Mszy św. uczestniczyło liczne grono dam i kawalerów maltańskich.

Po Komunii świętej Jerzy Baehr, prezydent Związku Polskich Kawalerów Maltańskich podziękował ambasadorowi Vincenzo Manno za jego działalność na rzecz rozwoju Zakonu w Polsce i dobrą współpracę z damami i kawalerami zakonu.

Biskup polowy uhonorował ambasadora Manno medalem „W służbie Bogu i Ojczyźnie”, ustanowionymi z okazji setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego w Polsce.

Głos zabrał także ambasador Vincenzo Manno, który ze wzruszeniem mówił o pracy w naszym kraju. Jak podkreślił jest jedynym przedstawicielem korpusu dyplomatycznego w Polsce, którego służba trwa nieprzerwanie od czasów przywrócenia w Polsce urzędu prezydenta w 1989 r. Powiedział, że szczególne więzi łączyły go z prezydentem Lechem Kaczyńskim, podziękował też swoim współpracownikom, biskupowi polowemu za możliwość sprawowania w katedrze polowej Mszy św. w święto patronalne Zakonu oraz swojej małżonce Elżbiecie. Manno przywołał też kilka inicjatyw, które podjął jako ambasador Zakonu Maltańskiego m.in. wizytę prezydenta Kaczyńskiego na Malcie i zorganizowanie wystawy na Zamku Królewskim w Warszawie, poświęconej historii zakonu.

Zakon Maltański jest najstarszym zakonem rycerskim wywodzącym się ze wspólnoty mniszej, która w poł. XI wieku utworzyła w Jerozolimie szpital i przytułek dla pielgrzymów przybywających do Ziemi Świętej.

Pierwotnie wspólnotę rycerzy nazywano Rycerzami Św. Jana od imienia patrona - Św. Jana Jerozolimskiego (stąd joannici). Następne nazwy - Zakon Rodyjski, a potem Maltański - brały się od terytoriów, jakimi dysponowali w swojej historii. Pełna nazwa jest następująca: Suwerenny Wojskowy Zakon Szpitalników św. Jana z Jerozolimy, Rodos i Malty. Powszechnie używa się nazwy Zakon Maltański. Na czele Zakonu stoi książę i wielki mistrz. Obecnie władzę tymczasową pełni Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto.

Działalność szpitalnicza i dobroczynna na rzecz chorych wyróżnia działania Zakonu od początku jego istnienia, aż do czasów współczesnych. Tradycja szpitalnicza i rycerska ukształtowały charakter posługi Zakonu, której dewizą stały się słowa Tuitio fidei et obsequium pauperum (z łac. Obrona Wiary i Służba Ubogim). Realizowana jest ona przez charytatywną pracę kawalerów i dam zakonu w ramach pomocy humanitarnej, medycznej i innych działań społecznych. Zakon utrzymuje stosunki dyplomatyczne z państwami – obecnie jest ich ok. 110 i ma status stałego obserwatora przy 12 organizacjach międzynarodowych, m.in. ONZ, UNESCO, FAO.

Polska wznowiła po kilkudziesięciu latach przerwy stosunki dyplomatyczne z Zakonem 6 lipca 1990 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem