Reklama

Książki

Ukazał się pierwszy przewodnik częstochowskiego kirkutu

[ TEMATY ]

Częstochowa

Żydzi

kirkut

pl.wikipedia.org

„Cmentarz żydowski w Częstochowie”- to tytuł publikacji, której pierwszy tom został zaprezentowany wieczorem 5 grudnia w Sali Reprezentacyjnej Ratusza Miejskiego w Częstochowie. Autorem pierwszego w historii Częstochowy przewodnika biograficznego częstochowskiego kirkutu jest Wiesław Paszkowski - historyk z Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy, badacz dziejów społeczności żydowskiej.

Książkę wydało Muzeum Częstochowskie dzięki pomocy Zygmunta Rolata, częstochowskiego Żyda mieszkającego w Nowym Yorku, honorowego Obywatela Częstochowy, zasłużonego w promowaniu miasta.

Przewodnik, jak podkreśla Wiesław Paszkowski, zawiera dużo materiału biograficznego zaczerpniętego z aktów zagonów, urodzeń i małżeństw oraz innych dokumentów. - Może służyć osobom zajmującym się badaniami historycznymi i genealogicznymi - mówi Wiesław Paszkowski.

Przewodnik sumuje dotychczasowe inwentaryzacje: polskie z lat 70. i 80. XX wieku, izraelskie grupy Beniamina Yaariego z roku 1997 i projektu Gidonim oraz prace autora. Można tam znaleźć również plan cmentarza.

Publikacja zawiera informacje biograficzne Żydów tworzących życie społeczne i gospodarcze miasta. Są notki biograficzne znanych wyrobników, handlarzy, tkaczy, szewców, kupców. jubilerów, piekarzy, przemysłowców, działaczy społecznych, cadyków, rabinów.

Czytelnik w przewodniku znajdzie informacje biograficzne takich postaci jak m. in. Nachum Asz (1858-1936) - rabin miasta Częstochowy, Abram Buchner (1789-1869)- słynny profesor warszawskiej Szkoły Rabinów. Szmul Frank (1891-1947) - działacz społeczny i redaktor, Mendel Pinkus Justman (1845-1920) - cadyk i rabin chasydów z Pilicy, Mojżesz Lederman (1895-1964)- członek Rady Miejskiej, Wigdor Sapiro vel Szpiro (1881-1928) - cadyk, rabin, Teresa Wajnman (1910-1968)- nauczycielka, lektorka Żydowskiego Gimnazjum.

W publikacji są również informacje na temat członków znanych żydowskich rodzin m. in. Kohnów, Bergmanów, Rozenfeldów, Rozenbergów, Rozenblumów, Rozencwajgów, Lewkowiczów, Libermanów.

Reklama

Wśród pochowanych na cmentarzu są również rosyjscy żydzi, tzw Litwaki i ofiary zbrodni hitlerowskich.

Początki osadnictwa ludności żydowskiej w Częstochowie sięgają drugiej połowy XVIII wieku. Wraz z rozwojem handlu w mieście zaczęli napływać żydowscy handlarze. W 1808 r. w mieście było 495 Żydów. Rozwój przemysłu tkackiego spowodował, iż w latach 1857-1897 nastąpił czterokrotny wzrost ludności żydowskiej. W latach 1892- 1928 wznieśli oni nową synagogę w stylu neoklasycznym (dziś w tym miejscu stoi filharmonia).

W 1808 r. władze administracyjne Księstwa Warszawskiego zalegalizowały kahał ( wyrażenie z języka jidysz oznaczające gminę, formę organizacji społeczności żydowskiej.) w Częstochowie i udzieliły zgody na zakup terenu pod budowę pierwszej synagogi i na cmentarz. Do 1939 r. cmentarz znajdował się pod opieką gminy żydowskiej. Po II wojnie światowej cmentarzem opiekowała się Kongregacja Wyznania Mojżeszowego, namiastka przedwojennej gminy żydowskiej. W 1953 r. cmentarz przejęły władze Częstochowy. Huta zaczęła otaczać kirkut. W połowie lat sześćdziesiątych XX wieku utrudniono Żydom dostęp na cmentarz. Ostatnie pogrzeby na częstochowskim kirkucie odbyły się w październiku 1970 r.

Okupacja niemiecka podczas II wojny światowej przyniosła zagładę społeczności żydowskiej w Częstochowie.

W 1939 r. mieszkało w Częstochowie prawie 30 tys. osób wyznania żydowskiego, przy ogólnej liczbie ponad 130 tys. mieszkańców. Do utworzonego w 1941 r. częstochowskiego getta trafiali Żydzi z okolicznych miejscowości, a także z Płocka i Łodzi. Tzw. duże getto zlikwidowano we wrześniu 1942 r., a małe getto - w lipcu 1943 r.

20 lipca 1943 r. na cmentarzu żydowskim hitlerowcy dokonali masowej egzekucji ok. 400 Żydów - wybranych spośród osób osadzonych w wyniku akcji likwidacyjnej w obozach utworzonych przy fabrykach koncernu „Hasag”.

Reklama

Częstochowa była jedynym miastem na polskich terenach, gdzie po wszystkich deportacjach Niemcy utworzyli cztery obozy pracy przymusowej dla Żydów, w których znajdowało się blisko 11 tys. więźniów, w tym prawie 3,5 tys. z samej Częstochowy.

W okresie II wojny światowej wielu duchownych częstochowskich niosło pomoc Żydom. Wśród nich byli m.in. ks. Bolesław Wróblewski, ks. Teodor Popczyk, ks. Antoni Marchewka - redaktor naczelny „Niedzieli” w latach 1945-1953, a także bp Teodor Kubina - pierwszy biskup częstochowski, z którego inspiracji parafie i zakony w Częstochowie pomagały ukrywać i ratować Żydów.

W okresie II wojny światowej w Częstochowie udało się uratować 5194 Żydów, w tym 2578 pochodzących z Częstochowy.

2012-12-06 12:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: Msza św. w intencji zmarłego 76 lat temu por. Kazimierza Malczewskiego

[ TEMATY ]

Częstochowa

wojna światowa

Ks. Mariusz Frukacz

„Żołnierze 27. Pułku Piechoty kiedy bronili we wrześniu 1939 r. Ojczyzny, to nie pytali dlaczego”.- mówił w homilii ks. Stanisław Mendakiewicz, proboszcz parafii pw. św. Jakuba Ap. w Częstochowie, który 13 września przewodniczył Mszy św. w kościele pw. św. Jakuba Ap. w Częstochowie w intencji poległego w obronie Ojczyzny 76 lat temu por. Kazimierza Malczewskiego żołnierza 27. Pułku Piechoty.

CZYTAJ DALEJ

Portret idola

Nie nosił wcale czapki z pomponem, ani czerwonego kubraczka z czarnym paskiem ozdobionym wielką klamrą. Nie wspomnę już o saniach, reniferach i stałym adresie zamieszkania w dalekiej śnieżnej Laponii. Jeśli chodzi o św. Mikołaja wiemy niewiele - że jest postacią autentyczną, że znany był ze szlachetności, że ponoć lubił robić niespodzianki i wrzucał biednym ludziom przez mury ich domostw worki pełne niespodzianek. Antropolodzy na podstawie badań jego grobu w Bari twierdzą, że był niewielkiego wzrostu (167 cm), ale krępej budowy ciała. Gdy umarł miał ok. 80 lat, co na tamte czasy jest wiekiem rekordowym.
Żył, wedle historyków, między 270 a 345 r. i był późnym dzieckiem wymodlonym przez rodziców, ludzi zamożnych i wpływowych. Nadano mu imię Mikołaj, co po grecku znaczy: „zwycięski lud”, a odmienia się jako: Nikolas, Niklas, Klaus, Mikulasz, Miklos, Nichos. Od maleńkości słynął z niezwykłej pobożności i umiejętności współodczuwania. W średniowiecznej hagiografii notowano nawet, że pościł już w łonie matki. Nie ominął obojętnie żebraka, wynosił z domu jadło dla głodnego, zapraszał zbłąkanych wędrowców do domu, opatrywał rany biedakom. Gdy rodzice zmarli spotęgował swoją działalność, używając sporego majątku do wspierania potrzebujących. Czynił to w sposób oryginalny i nietuzinkowy. Do słynnych jego „akcji dobroczynnych” należało wydanie za mąż trzech córek ubogiego szlachcica, czyli mówiąc językiem epoki - zasponsorowanie im posagu. Uczynił to w charakterystyczny sposób - podrzucił nocą trzy sakiewki pod próg domu biedaków. O tym wydarzeniu wspomniał nawet słynny poeta Dante.
Gdy Mikołaj został biskupem Miry, małego miasteczka w dzisiejszej Turcji, ludzie kochali go nie tylko za duszpasterską troskę o ich dusze, ale za owo dobre i szczodre serce, szeroki gest i zdolność współczucia. To właśnie te cechy przyszłego Świętego stały się legendarne, podobnie jak czynione przez niego cuda. Gdy cesarz Konstantyn Wielki skazał trzech młodych ludzi na śmierć za jakieś wykroczenie, Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, a to kawał drogi, by wybronić młodzieńców. Ratował ponoć ze sztormów marynarzy i rybaków, dlatego jest także ich patronem. Miał czynić to w sposób nadnaturalny, na oczach zebranych na brzegu tłumów. Ta nadnaturalność nie polegała jednak na jakiś spektakularnych gestach czy efektach specjalnych. Mikołaj stał spokojnie i modlił się, a z morskich czeluści marynarze wracali cali i zdrowi. Podanie głosi, że Mikołaj wskrzesił trzech podróżnych, zabitych za niezapłacony rachunek przez wściekłego hotelarza. W czasach szalejącej zarazy, która dziesiątkowała ludzi, leczył chorych nie zważając na niebezpieczeństwo.
Gdy umarł, a było to 6 grudnia, pochowano go w ukochanej Mirze. Cuda działy się nadal, a Mirę zagarnęli Turcy. Niemal jak powieść sensacyjna czyta się stary dokument opowiadający o wywiezieniu z Miry relikwii Świętego i przeniesieniu ich do znaczniejszego miasta, do włoskiego Bari. Natomiast w Mirze do dnia dzisiejszego zachowały się ruiny kościoła św. Mikołaja, archeolodzy odkryli tam ślady bazyliki pierwotnej, więc prawdopodobnie był to kościół, w którym proboszczem był św. Mikołaj. Natomiast w Bari, już w XII w., wybudowano wspaniała bazylikę, chroniącą relikwie św. Mikołaja. Miejsce to otacza wiele starych legend i opowieści o cudach. Przed grobem Świętego palą się stale setki świec. Skarbem bazyliki jest też „święta kolumna”, przy której miał według miejscowej tradycji być biczowany Pan Jezus. Kultu wszakże specjalnego słup ten nie odbiera. Wszyscy przyjeżdżają tu dla św. Mikołaja, nazywanego czasem „Patronem spełnionych marzeń”.
Najwcześniej „docenili” Mikołaja mieszkańcy Konstantynopola, w którym cesarz Justynian wybudował mu wspaniałą bazylikę. Kolejny cesarz Bazyli Macedończyk (w. VII) kazał urządzić kaplice pod wezwaniem św. Mikołaja w swoim pałacu. W stolicy chrześcijaństwa, w Rzymie, Mikołaj miał dwie świątynie, wystawione już w wieku IX. Papież św. Mikołaj I Wielki (858-867) ufundował ku czci swojego patrona na Lateranie osobną kaplicę. Z czasem liczba kościołów św. Mikołaja w Rzymie doszła do kilkunastu! W całym chrześcijańskim świecie św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny notował: „Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci”. Popularność św. Mikołaja zdystansował dopiero św. Antoni, patron rzeczy zagubionych, ale postać dobrodusznego biskupa jest nadal kluczowa w naszej cywilizacji.
W Polsce kult św. Mikołaja jest także bardzo mocny. Jego imię nosi 327 kościołów. W Wielkopolsce co siódmy kościół był wystawiony ku czci św. Mikołaja. Do najokazalszych należą kościoły w Gdańsku i w Elblągu. Ilość ołtarzy figur i obrazów liczy się w tysiące. Miał również św. Mikołaj z Miry swoje sanktuaria w Polsce. Do głośniejszych należało w Pierściu na Śląsku Cieszyńskim (do wieku XIX) i na Pomorzu w okolicy Koszalina (do wieku XVI). Topografia polska zna 62 miejscowości, które od imienia Mikołaja mogły zapożyczyć swoje nazwy. Wśród nich są miasta Mikołajki i Mikołów. Świętego szczególnie upodobały sobie: panny, marynarze, rybacy, dzieci, więźniowie i piekarze. Zaliczany był do 14 Orędowników. Zanim jego miejsce zajął św. Antoni Padewski, św. Mikołaj był wzywany we wszystkich naglących potrzebach. Istniały także bractwa ku czci św. Mikołaja, jak np. w Benicach, Maniewie czy Żydowie.

CZYTAJ DALEJ

Uroczystość ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze

2022-12-06 17:01

[ TEMATY ]

Jasna Góra

grudzień

niepokalane poczęcie NMP

Karol Porwich/Niedziela

Modlitwa w obronie życia dzieci poczętych, nieszpory, a po nich „procesja światła”, akt zawierzenia i „hołd z kwiatów” złożą się na obchody na Jasnej Góry uroczystości ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny obchodzone 8 grudnia. Tego dnia minie także 69. rocznica Apelu Jasnogórskiego.

W południe, w Kaplicy Matki Bożej odprawiona zostanie Msza św. o radość życia dla każdego człowieka oraz o nawrócenie dla tych, którzy daru życia nie szanują. O tym, że „życie dziecka zaczyna się pod sercem matki” przypomną też słowa bł. ks. Popiełuszki wyryte na dzwonie „Głos Nienarodzonych”. Podobnie jak rok temu, każdy kto opowiada się za życiem może w niego symbolicznie uderzyć, by dać „swój głos tym, którym się go odbiera i budzić sumienia innych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję