Reklama

Niedziela Częstochowska

Msza św. w intencji beatyfikacji Matki Teresy Janiny Kierocińskiej

[ TEMATY ]

zakonnica

Zofia Białas

Kolejny dwunasty dzień miesiąca, 12 kwietnia, w parafii św. Barbary w Wieluniu kolejna Eucharystia w intencji beatyfikacji Matki Teresy Janiny Kierocińskiej, w intencji Stowarzyszenia „Razem możemy więcej” im. Matki Teresy Kierocińskiej oraz członków ich rodzin.

Jak zwykle w tym dniu, modlitewnie połączeni byliśmy z Domem Macierzystym Sióstr Karmelitanek w Sosnowcu, by wspólnie prosić o rychłe wyniesienie na ołtarze naszej rodaczki. W Eucharystii sprawowanej przez ks. Andrzeja Kornackiego uczestniczyły siostry Lucjusza i Flawia z Legnicy, one też przewodniczyły modlitwom w czasie Godziny Świętej, odprawionej przy wystawionym Najświętszym Sakramencie, tuż po Eucharystii.

Reklama

Zofia Białas

Obok modlitwy o beatyfikację i prośby o wstawiennictwo Czcigodnej Sługi Matki Teresy Janiny Kierocińskiej wierni odmówili część chwalebną Różańca, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, wysłuchali słów o trwającym Tygodniu Miłosierdzia i Matce Teresie, która całe swoje życie podporządkowała czynieniu dobra i czynów miłosierdzia. - Czcigodna Sługa Boża Matka Teresa Kierocińska od najmłodszych lat - przypomniał ks. Andrzej Kornacki - przyjmowała z dziecięcą ufnością to, co Bóg stawiał na jej drodze, wszystko, co ją spotykało przyjmowała, jako wyraz Jego miłosierdzia, wierzyła, że Bóg wszystkim się posługuje dla jej większego duchowego dobra. Była przekonana, że ideał to ludzka współpraca z Bożym działaniem. W centrum swoich działań zawsze stawiała miłość, co przekładało się na miłość bliźniego, bo jak pisała „Miarą autentyczności miłości Boga jest właśnie miłość bliźniego” i dalej, w liście do sióstr z Wolbromia z 1929 r.: „Umieć znosić z miłości ku P. Jezusowi bliźnich naszych, nie okazywać najmniejszej niechęci, niezadowolenia, być zawsze dobrą, grzeczną, uprzejmą, życzliwą, prostą, szczerą, otwartą to świętość, którą my musimy zdobyć, niech nas kosztuje ile chce”. Niech te wskazówki Matki Teresy będą drogowskazem dla wszystkich tych, którzy zdążają do świętości …

Godzinę świętą zakończyło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

2018-04-13 14:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nigeryjska zakonnica zginęła od wybuchu cysterny

2020-03-19 17:55

[ TEMATY ]

śmierć

zakonnica

eksplozja

Nigeria

AFP/Vatican News

Nigeryjska zakonnica zginęła od wybuchu cysterny

Siostra Henrietta Alokha, dyrektorka szkoły dla dziewcząt w dzielnicy Abule Ado, w Lagos, w Nigerii jest jedną z 15 ofiar potężnego wybuchu cysterny z gazem, do jakiego doszło w ubiegłą niedzielą.

Eksplozja nastąpiła podczas Mszy odprawianej w szkole. Ogromny huk dał się słyszeć w odległości kilku kilometrów. Wybuch spowodował ogromny pożar, który objął wiele okolicznych budynków.

Siostra Henrietta pospieszyła na pomoc uczennicom. Gdy wychodziła z budynku ogarnęły ją płomienie, a konstrukcja uległa zawaleniu.

Pożar zniszczył kilkanaście budynków oraz szkołę, w której pracowała zakonnica. Arcybiskup Lagos, Alfred Adewale Martins powiedział, że siostra Henrietta, która zginęła na skutek pożaru zapłaciła najwyższą cenę za zapewnienie bezpieczeństwa ponad 300 uczennicom, za które była odpowiedzialna. Zakonnica należała do Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca, pierwszego zakonu tubylczego w regionie południowo-wschodnim Nigerii, założonego przez abp Patricka Ebosele Ekpu, emerytowanego metropolity Benin City. Zgromadzenie nie powstało dla jakiejś szczególnej misji, ale, aby odpowiedzieć na potrzeby miejscowego Kościoła. Siostry są zaangażowane, aby eliminować głębokie przyczyny biedy, podnosić wykształcenie kobiet, umacniać pokój, sprawiedliwość, miłość oraz jedność całego stworzenia. Mottem zgromadzenia są słowa: „Ut unum sint”. Jest ono obecne w Nigerii, we Włoszech i Stanach Zjednoczonych.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: epidemia, która trwa ponad 40 lat…

2020-03-26 13:02

[ TEMATY ]

epidemia

koronawirus

PAP

Świat zamierał z przerażenia, gdy słyszał, że w ciągu jednej doby z powodu COVID-19 zmarło ponad 600 osób. Gdy każdego dnia, od ponad 40 lat we Włoszech zabija się kilkaset dzieci w łonach matek, wszyscy śpią spokojnie…

Od ponad miesiąca świat z niepokojem patrzy na Włochy dotknięte epidemią COVID-19.Okazuje się jednak, że mimo tak kryzysowej sytuacji, w której naturalnie zmienia się sposób myślenia o wartości ludzkiego życia a kolejne zgony wprowadzają niepokój o życie własne i najbliższych, Włosi wciąć nie podejmują refleksji o trawiącej ich od dziesięcioleci epidemii… Można by rzec, że do jednej plagi dodają drugą, wykonywaną „na życzenie”…

Aborcja - pilny przypadek...


Obowiązujące obecnie we włoskich szpitalach restrykcje, mające na celu ograniczenie kontaktów i udostępnianie miejsc najbardziej dziś potrzebującym, nie dotyczą jednak „przypadków pilnych”. Do takich, obok poważnych obrażeń, problemów sercowych, konieczności wykonania przeszczepu oraz innych sytuacji klinicznych związanych z bezpośrednim zagrożeniem życia, zalicza się także wykonywanie aborcji. A zatem, odraczane są zabiegi pacjentów z dolegliwościami ortopedycznymi, okulistycznymi, nawet pacjentów onkologicznych, jeśli zabieg można przełożyć bez ryzyka dla chorego. Ale kiedy chodzi o zabijanie dziecka w łonie matki, to jest to już „przypadek pilny”.

Jak słusznie podkreśla autorka jednego z włoskich portali, pośpiech wywodzi się w tym przypadku nie z niebezpieczeństwa o życie, ale raczej z woli śmierci, tzn. woli uniknięcia narodzin dziecka za wszelką cenę i na wszystkie sposoby. Okropny wyrok śmierci wobec niewinnego bez obrony…

Walka o miejsca i personel w walce z COVID-19 w tej sytuacji już nie obowiązuje… Czyli na jednym łóżku umiera kolejna osoba na koronawirusa, której nikt nie udziela pomocy, bo trzeba zająć się zabójstwem kolejnego człowieka… Chorzy nie są leczeni, ale zabijanie maleńkich dzieci nadal się dokonuje! W wyniku aborcji 500 dzieci dziennie, czyli 22 dzieci na godzinę traci we Włoszech życie.

Prezes Stowarzyszenia “Ora et Labora in Difesa della Vita” podkreśla, że wiele szpitali znajduje się pod ogromną presją, przede wszystkim w Lombardii w innych regionach północy, gdzie skoncentrowana jest największa liczba zakażeń COVID-19. Poszukiwane są nowe źródła finansowania a wystarczyłoby, aby pieniądze przeznaczone na aborcje (każdy region płaci za każdą aborcję nawet do 5 tys. euro!) skierować na obecne ogromne potrzeby związane z zarządzaniem kryzysowym. Podobnie także cały personel zatrudniony do przeprowadzania tych zbrodni, które wołają o pomstę do Boga i do przyszłych pokoleń, mógłby służyć jako pomoc w powstrzymaniu epidemii.

Domowa aborcja na życzenie?

„Na pomoc” w tej sytuacji spieszą panie ze Stowarzyszenia AMICA (Associazione Medici Italiani Contraccezione e Aborto), powstałego w 2015 r. w celu zapewnienie wszystkim kobietom dostępu i wolności wyboru w zakresie różnych możliwych technik aborcji. Związani z tą organizacją ginekolodzy Anna Pompili i Mirella Parachini w liście zamieszczonym na portalu „Quotidiano Sanità” zauważyły, że to bardzo nieekonomiczne w obecnej sytuacji, aby dokonywać aborcji w szpitalach, zamiast zlecać aborcję farmakologiczną. Autorki listu są oburzone niemożliwością bądź zablokowaniem możliwości dostępu do procedury aborcji farmakologicznej w Lodi w Lombardii, gdzie praktykowane jest prawie wyłącznie chirurgiczne przerywanie ciąży. Domowa aborcja farmakologiczna jest przecież bezpieczna, wymaga mniejszej liczby kontroli, co jest zaletą nie tylko z ekonomicznego punktu widzenia, ale także z punktu widzenia możliwości zarażenia się COVID-19 czy innymi.

Wzywają zatem do rozsądku: nieuzasadniona hospitalizacja zdrowych ludzi to marnotrawstwo zasobów gospodarczych, zajęcie łóżek odbieranych tym, którzy naprawdę tego potrzebują. Ta wybitna troska o życie i bezpieczeństwo człowieka wyrażana przez osoby, które dążą do ułatwienia procedur zabójstwa człowieka razi chyba każdego…

Panie ubolewają, że ta „trudna i złożona sytuacja” [tzn. poczęte dziecko – przyp. MZ] wciąż jeszcze napotyka się z antynaukowymi uprzedzeniami, ideologią, która czyni ludzi tak ślepymi i nierozsądnymi, prowadząc do wyborów mających na celu pokazanie, że we Włoszech kobiety muszą się dobrze zastanowić przed aborcją.

Alerty bezpieczeństwa, wyjątkowe środki ostrożności, ogłaszanie stanów epidemiologicznych, wzywanie do zachowania kwarantanny, szacowanie strat gospodarczych… Świat a wraz z nim także nasze „małe światy” w przeciągu kilku dni wirus postawił na głowie… Odebrał życie ludziom, których śmierć jest dramatem dla wielu rodzin, zaskoczonych nagłą utratą bliskiej, kochanej osoby.

Gdy każdego dnia setki dzieci pozbawia się życia „zgodnie z prawem” i politycznie poprawną wolnością, każdy idzie spać spokojnie, nie myśląc o tym, że wciąż dokonuje się plaga niszczenia ludzkości i cywilizacji, która w zatrważającym tempie pozostawia ślady okrutnej śmierci na obliczu naszego świata… W obliczu koronawirusa władze państw działają błyskawicznie. Kiedy politycy równie sprawnie wezmą się za ratowanie abortowanych dzieci?

CZYTAJ DALEJ

Świdnica: Bp Marek Mendyk – nowym biskupem świdnickim

2020-03-31 12:17

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Ignacy Dec

bp Marek Mendyk

BP KEP

Bp Marek Mendyk

Dotychczasowy biskup pomocniczy diecezji legnickiej urodził się 18 marca 1961 roku w Głuszycy. Tam też uczęszczał do Szkoły Podstawowej Nr 2. Po jej ukończeniu rozpoczął naukę w Technikum Chemicznym w Żarowie. W 1981 roku po zdaniu egzaminu dojrzałości rozpoczął studia w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu.

W 1987 roku ukończył studia na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu uzyskując stopień magistra teologii z zakresu teologii pastoralnej. Święcenia prezbiteratu przyjął 23 maja 1987 roku w Archikatedrze Wrocławskiej z rąk ówczesnego Metropolity Wrocławskiego Księdza Henryka Kardynała Gulbinowicza. Po święceniach pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie.

W 1991 roku został skierowany na studia specjalistyczne w Instytucie Teologii Pastoralnej w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w zakresie: katechetyka. Studia te ukończył w dniu 21 marca 1995 roku obroną pracy doktorskiej pod tytułem: "Liturgiczny wymiar katechezy w świetle katechetycznych dokumentów Kościoła po Soborze Watykańskim II". Po ustanowieniu przez Papieża Jana Pawła II w 1992 roku Diecezji Legnickiej został inkardynowany do tejże diecezji.

Od roku 1995 pełni funkcję dyrektora Wydziału Katechetycznego Legnickiej Kurii Biskupiej. Od tego czasu jest także wykładowcą katechetyki w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu - studia w Legnicy. W latach 2001-2005 pełnił funkcję wicerektora Wyższego Seminarium Duchownego ds. studiów dla świeckich. W latach 2002-2006 był dyrektorem Diecezjalnego Centrum Edukacyjnego.

Dnia 2 czerwca 2002 roku został odznaczony godnością prałata - kapelana honorowego Ojca Świętego, a w roku 2004 włączony przez Biskupa Legnickiego do Kolegium Konsultorów Diecezji Legnickiej, Rady Kapłańskiej oraz Kapituły Katedralnej. W diecezji pełnił również funkcję wizytatora ds. nauczania religii i koordynatora Fundacji "Dzieła Nowego Tysiąclecia".

W 2008 roku został mianowany przez Biskupa Legnickiego diecezjalnym duszpasterzem osób niepełnosprawnych oraz opiekunem duchowym Młodzieżowej Orkiestry Diecezji Legnickiej i asystentem kościelnym Stowarzyszenia Rodziców i Przyjaciół Młodzieżowej Orkiestry "Sursum corda" w Legnicy. Święcenia biskupie przyjął dnia 31 stycznia 2009 roku w katedrze legnickiej z rąk biskupa Stefania Cichego.

Jego zawołaniem biskupim są słowa: IN VERBO TUO DOMINE (Na Twoje słowo Panie).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję