Reklama

Polska

Fundacja im. Heleny Kmieć: spore zainteresowanie konkursem „Podaj dobro dalej!”

Ponad 50 grup z całej Polski zakwalifikowało się do konkursu „Podaj dobro dalej!”, którego organizatorem jest Fundacja im. Heleny Kmieć we współpracy ze Szkołą Podstawową nr 4 w Zambrowie. Projekt adresowany jest do dzieci w wieku szkolnym, a wygrana to wyjazd na wolontariat misyjny.

[ TEMATY ]

fundacja

Helena Kmieć

Flickr

Do udziału w projekcie zakwalifikowały się 54 grupy, czyli w sumie 324 uczestników wraz z opiekunami z całej Polski – poinformowała KAI Marta Trawińska z Fundacji im. Heleny Kmieć. Teraz każda grupa ma czas do 20 maja, aby wykonać swój projekt i przesłać do Fundacji raporty wraz materiałami multimedialnymi. Uczestnicy mogą wykorzystać w tworzeniu projektu materiały dotyczące Heleny Kmieć, przekazane im przez organizatora konkursu. Są to życiorys Heleny wraz z krzyżówką na podstawie tekstu, inspirujące cytaty i zdjęcia, propozycje pytań do dyskusji oraz materiały audio i wideo, które można znaleźć na stronie fundacji.

„Sugerujemy uczestnikom, aby na podstawie przesłanych pomocy przygotowali zajęcia dla grupy zgłoszonej do projektu oraz wykonali plakat o Helence. Zdjęcia plakatów można przesyłać na adres fundacji: fundacja@helenakmiec.pl. Będą one systematycznie publikowane na stronie” – wyjaśnia Marta Trawińska.

Ogólnopolski projekt „Podaj dobro dalej!” skierowany jest do uczniów szkół podstawowych oraz dzieci z innych organizacji pozaszkolnych, typu świetlice, grupy oazowe czy grupy animacyjne. Jego głównym celem jest pokazanie najmłodszym, że każdy może pomagać drugiemu, bez względu na swój wiek. „Chcemy uświadomić dzieciom, że pomaganie jest czymś zupełnie naturalnym, a wokół nas mamy wiele osób, które tej pomocy potrzebują, tylko trzeba poświęcić im trochę swojego czasu” – podkreśla Trawińska.

Reklama

Zadaniem każdej zgłoszonej grupy jest przygotowanie pod kierunkiem opiekuna akcji społecznej, która będzie nastawiona na pomoc drugiemu człowiekowi i jej udokumentowanie. Uczestnicy konkursu mają wymyślić tytuł akcji, hasło i logo oraz przeprowadzić dwa przedsięwzięcia, które zostaną udokumentowane w postaci filmu lub prezentacji multimedialnej. Dziesięć najwyżej ocenionych grup zostanie zaproszonych na galę laureatów, podczas której organizatorzy ogłoszą zwycięzców i wręczą nagrodę główną - wolontariat zagraniczny dla całej grupy.

Zwycięzcy konkursu wyjadą do jednej z placówek europejskich, gdzie posługują wolontariusze Wolontariatu Misyjnego Salvator. Wyjazd będzie miał charakter edukacyjny i będzie nastawiony na pomoc wolontariuszom w trakcie ich posługi oraz integrację z miejscowymi dziećmi.

Fundacja im. Heleny Kmieć została założona przy współpracy Polskiej Prowincji Salwatorianów, rodziny oraz wszystkich ludzi dobrej woli, którzy pragną kontynuować jej dzieło poprzez wsparcie materialne i modlitewne. Za główną misję postawiła sobie wszechstronne wsparcie placówek misyjnych w opiece nad dziećmi i młodzieżą w krajach misyjnych, które zmagają się z wieloma problemami, takimi jak bieda, bezdomność, choroby czy brak edukacji. Fundacja prowadzi stronę internetową poświęconą Helenie Kmieć.

Reklama

Helena Kmieć do Wolontariatu Misyjnego Salvator była wolontariuszką misyjną. Posługiwała na placówkach misyjnych w Rumunii, na Węgrzech i w Zambii. W lipcu 2016 r. pełniła funkcję koordynatorki Światowych Dni Młodzieży w rodzinnej parafii. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła posługę jako wolontariuszka misyjna w Boliwii, z zamiarem półrocznej pomocy Siostrom Służebniczkom Dębickim w prowadzonej przez nie ochronce dla dzieci w Cochabamba, gdzie została zamordowana 24 stycznia 2017 r.

2018-04-13 16:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mama na 100%

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. 16

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Dzień Matki

Archiwum rodzinne państwa Kmieciów

Rodzina państwa Kmieciów z Libiąża znalazła się w centrum zainteresowania na początku 2017 r., kiedy Helenka została zamordowana w Boliwii, dokąd pojechała jako wolontariuszka misyjna.

Śmierć utalentowanej, mądrej, pięknej dziewczyny wstrząsnęła nami. Sprawiła, że pytaliśmy, kim są rodzice, którzy w dzisiejszych czasach tak wychowują, kształtują swoje dzieci.

Rodzicami Helenki są Barbara i Jan. Gdy w rozmowie z mamą, której pasją jest ogród, zauważam, że z wychowaniem dzieci jest podobnie jak z uprawą ogrodu, pani Barbara przyznaje:

– Dziecko jest nam dane na chwilę. My je wychowujemy, ale do końca nie wiemy, jakie będą owoce. Zresztą może to i dobrze, że niekoniecznie jest tak, jak byśmy chcieli, bo to Pan Bóg najlepiej wie, jak ma być.

Moja rozmówczyni przekonuje, że w wychowaniu na pewno jest ważne, aby rodzice, gdy są z dziećmi, byli z nimi na 100%. – Tu nie można się wyręczać innymi – zaznacza i wspomina: – Rytuałem rodzinnym w naszym domu było wieczorne czytanie dzieciom – telewizora celowo nie mieliśmy. Staraliśmy się co roku całą rodziną, choć na krótko, razem wyjeżdżać na wakacje.

Pani Barbara stwierdza, że rodzice powinni być dla swych dzieci przykładem, także w wierze. Podkreśla: – W naszej rodzinie taką oczywistością były wspólna modlitwa, niedzielna Msza św. Gdy Helenka pojechała do szkoły w Anglii, często odmawialiśmy całą rodziną dziesiątek Różańca, łącząc się z nią telefonicznie. A i dzisiaj, gdy Terenia (siostra Heleny – przyp. red.) przyjeżdża do domu też się wspólnie modlimy.

Moja rozmówczyni zaznacza, że nie wolno dziecka we wszystkim wyręczać, trzeba mu pozwolić działać, nawet popełniać błędy i być w tym konsekwentnym. Opowiada: – Staraliśmy się to stosować wobec córek. Przykładowo nauka w szkole muzycznej to co roku była decyzja dziewczynek, że będą ją traktować jako przedmiot obowiązkowy, bez taryfy ulgowej.

Pani Barbara zwraca uwagę, że w rodzinie bardzo ważne są radość i poczucie humoru, bo tworzą dobrą atmosferę w domu. I przyznaje, że starali się z mężem stosować zasadę, iż dziecko do lat 3 jest w rodzinie księciem, do osiemnastki – niewolnikiem, a następnie staje się przyjacielem. Taką przyjaciółką była dla pani Barbary Helenka, o czym jej mama opowiedziała w filmie poświęconym zmarłej córce.

Z krótkiej rozmowy wynika, że i mama, i tata są równie ważni w wychowywaniu dzieci, choć ich role są różne. Mama Heleny i Teresy przekonuje: – Obowiązkiem rodziców wobec dzieci jest modlitwa w ich intencji. Gdy są dorosłe i same decydują o swoim życiu, modlitwa za nie to najlepszy, a czasem jedyny sposób pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Działacze opozycji antykomunistycznej do naczelnego "Die Welt": Jesteśmy dotknięci i oburzeni

2020-07-06 20:34

[ TEMATY ]

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

youtube.com/turi2tv

Działacze opozycji antykomunistycznej w liście do redaktora naczelnego "Die Welt" Ulfa Poschardta, który opublikował w niedzielę felieton "Musimy porozmawiać, panie Duda" wyrazili "stanowczy sprzeciw wobec tak obcesowego traktowania Głowy Państwa Polskiego" - podał w poniedziałek portal niezalezna.pl.

"Czujemy się głęboko dotknięci i oburzeni Pana listem otwartym do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy. Pragniemy wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec tak obcesowego traktowania Głowy Państwa Polskiego przez jakiegokolwiek dziennikarza, a już na pewno reprezentującego medium zagraniczne, które winno powstrzymać się od najmniejszego nawet ingerowania w demokratyczne i wolne wybory odbywające się w Rzeczypospolitej Polskiej" - czytamy w liście podpisanym m.in. przez Andrzeja Gwiazdę, Joannę Gwiazdę, Adama Borowskiego, Mirosławę Łątkowską, Mirosława Chojeckiego, Józefa Śreniowskiego, Andrzeja Kołodzieja.

"Każdy z nas w czasach komunistycznego terroru i braku wszelkich wolności wziął na siebie ciężar walki o niepodległość Ojczyzny i wszystkich ciemiężonych przez komunistów państw Europy, o swobody obywatelskie, w tym swobodę wypowiedzi. Wielu z nas za swe zaangażowanie zapłaciło więzieniem, inwigilacją i prześladowaniami. Znamy zatem dużo lepiej niż Pan wartość wolności i rozumiemy konsekwencje jej braku. Czujemy głęboki niesmak, będąc przez Pana pouczanymi, czym jest swoboda wypowiedzi" - podkreślili sygnatariusze.

"Nasze zażenowanie jest tym większe, iż takich wykładni dokonuje przedstawiciel narodu, który jeszcze kilka dziesięcioleci temu niósł Polsce i innym krajom Europy bestialskie zniewolenie i brak jakiegokolwiek szacunku dla ludzkiej godności i praw człowieka" -dodali w liście opublikowanym przez Niezależną. "W Polsce ciągle są tysiące naocznych świadków i ofiar niemieckiego zdziczenia, zatem więcej pokory, Panie Poschardt" - zaapelowali.

"Polacy nie potrzebują od Pana lekcji, czym jest wolność prasy. Nie potrzebują tłumaczenia, czym jest propaganda. Doskonale rozumieją oba zjawiska, są w stanie je rozpoznać i odpowiednio ocenić. Niestety dostrzegamy od wielu lat, że manipulacje i dezinformacje stały się narzędziem wykorzystywanym przez media, w których obronie Pan staje. A wymienieni przez Pana dziennikarze w opinii wielu Polaków zachowują się jak partyjni aktywiści, a nie reprezentanci IV władzy" - napisano w liście.

Odnosząc się do wspomnianego w felietonie Poschardta "gestu niemieckiego polityka wobec Polaków" (kanclerza Willy'ego Brandta w Warszawie - PAP) napisali, że oceniają to wydarzenie pozytywnie. "Jednak przypominamy Panu, iż państwo niemieckie nie zapłaciło Rzeczypospolitej i jej obywatelom należytego zadośćuczynienia za niewyobrażalne zniszczenia, których na naszym terytorium dokonali Pana rodacy" - dodali. Podkreślili, że "nie da się wycenić bezmiaru ludzkich cierpień, nie da się oszacować śmierci, tortur i gwałtów – one zawsze pozostaną ciężarem na sumieniu obywateli Niemiec, ale za ukradzione mienie, zdewastowane domy, budynki użyteczności publicznej, infrastrukturę można zapłacić".

W ocenie autorów listu "to powinno być Pana misją i misją reprezentowanego przez Pana medium – tłumaczenie czytelnikom, że ludzie kulturalni i cywilizowani płacą swoje rachunki i nie przetrzymują w swoich zbiorach zrabowanych dzieł sztuki" - napisali zwracając się do Poschardta.

"Jeśli jest tak, jak Pan pisze, iż czuje się przyjacielem Polski, to zachęcamy, by przystąpił Pan do tego działania jak najszybciej. Jednocześnie apelujemy, by zachował Pan należyty szacunek dla osób reprezentujących Rzeczpospolitą Polską i zaprzestał stosowania protekcjonalnego tonu wobec naszych Współobywateli" - napisali.

Ich zdaniem, "to nie tylko po ludzku niegrzeczne, lecz także całkowicie nieuprawnione". "Wybory w Polsce nie są Pana sprawą, nie są sprawą niemieckich mediów. Proszę szanować suwerenność polskiego społeczeństwa i skoncentrować się raczej na studiowaniu polskiej historii, bo o umiłowaniu wolność i swobody wypowiedzi może się Pan z niej wiele nauczyć" - zakończono list. (PAP)

oloz/ wj/ pko/

CZYTAJ DALEJ

Sekretarz Generalny Episkopatu: udział w głosowaniu przejawem naszej odpowiedzialności i dojrzałości

2020-07-07 11:33

[ TEMATY ]

bp Artur Miziński

sekretarz generalny

Magdalena Wojtak/Niedziela

Udział w głosowaniu będzie przejawem naszej odpowiedzialności i dojrzałości w kształtowaniu demokratycznego ładu społecznego w Polsce – podkreślił Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński w wydanym dziś apelu ws. wyborów prezydenckich.

„Mimo trudności związanych z pandemią, w duchu odpowiedzialności za losy Polski i w trosce o dobro wspólne zwracam się z apelem do wszystkich uprawnionych, w tym także do tych, którzy z różnych powodów nie mogli uczestniczyć w pierwszej turze wyborów prezydenckich, o udział w głosowaniu w drugiej turze” – napisał Sekretarz Generalny Episkopatu.

Zaapelował także do wszystkich polityków i dziennikarzy o merytoryczne, konstruktywne i uczciwe wymienianie poglądów oraz ich relacjonowanie. „Proszę, aby wszelkim polemikom i wymianie zdań towarzyszyły zawsze szacunek dla oponentów, spokój i zdrowy rozsądek” – podkreślił bp Miziński.

„Mam nadzieję na współpracę i wspólne działanie wszystkich środowisk politycznych dla dobra Polaków i naszej Ojczyzny. Zapewniam o mojej modlitwie, udzielając pasterskiego błogosławieństwa” – zaznaczył Sekretarz Generalny Episkopatu Polski.

BP KEP

Publikujemy pełną treść apelu:

Apel Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski ws. wyborów prezydenckich

Dnia 12 lipca br. odbędzie się w Polsce druga tura wyborów prezydenckich.

Mimo trudności związanych z pandemią, w duchu odpowiedzialności za losy Polski i w trosce o dobro wspólne zwracam się z apelem do wszystkich uprawnionych, w tym także do tych, którzy z różnych powodów nie mogli uczestniczyć w pierwszej turze wyborów prezydenckich, o udział w głosowaniu w drugiej turze. Będzie to przejaw naszej odpowiedzialności i dojrzałości w kształtowaniu demokratycznego ładu społecznego w Polsce.

Ponadto, zwracam się z gorącym apelem do wszystkich polityków i dziennikarzy o merytoryczne,konstruktywne i uczciwe wymienianie poglądów oraz ich relacjonowanie. Proszę, aby wszelkim polemikom i wymianie zdań towarzyszyły zawsze szacunek dla oponentów, spokój i zdrowy rozsądek.

Mam nadzieję na współpracę i wspólne działanie wszystkich środowisk politycznych dla dobra Polaków i naszej Ojczyzny.

Zapewniam o mojej modlitwie, udzielając pasterskiego błogosławieństwa.

+Artur G. Miziński

Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, dnia 7 lipca 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję