Reklama

Abp Depo: katoliccy wydawcy w różny sposób pokazują świadectwa o Jezusie

2018-04-15 12:29

mje, lk / Warszawa (KAI)

Marian Florek

Katoliccy wydawcy w całej panoramie proponują nam świadectwa o Jezusie, na różny sposób słowa drukowanego i ukazywanego przez przekaz różnych sieci - powiedział abp Wacław Depo podczas Mszy św. radiowej odprawionej w niedzielę w stołecznej bazylice świętego Krzyża w intencji wydawców, autorów i mediów w Polsce. Eucharystia była sprawowana w trzecim dniu XXIV Targów Wydawców Katolickich.

Przewodniczący KEP ds. Środków Społecznego Przekazu przypomniał w homilii, że „zmartwychwstanie Chrystusa nie może być i pozostać jedynie wspomnieniem, czy faktem z przeszłości”.

- Zmartwychwstanie Chrystusa musi być fundamentem i sercem naszego życia. I temu służą już dwudzieste czwarte Targi Wydawców Katolickich, którzy w całej panoramie proponują nam świadectwa o Jezusie, na różny sposób drukowanego słowa i ukazywanego przez obraz czy przekaz różnych sieci - mówił metropolita częstochowski.

Hierarcha wskazał, że największym zagrożeniem nowoczesnej Europy jest budowanie Bożych przykazań poza Dekalogiem. - Nowoczesna Europa ukazuje nam Ewangelię Jezusa jako czcigodną księgę, a nie jako rzeczywistość życia, spotkania z Jezusem. Nie wolno pozwolić się zakłamywać w historii i różnego rodzaju grach ideologicznych i politycznych - stwierdził abp Depo.

Reklama

"Ogłasza się przecież przedawnianie zbrodni, pomieszanie katów z ofiarami. Poddaje się pod dyskusję światową czy Auschwitz, Majdanek i inne miejsca były polskimi obozami śmierci, chcąc umniejszyć wielkość zbrodni niemieckich czy sowieckich - tym samym chcąc zaskarżyć chrześcijański system wartości jako niedemokratyczny dla Europy i świata" - mówił hierarcha.

Abp Depo wezwał, aby odważnie sprzeciwiać się źle pojmowanej wolności, wobec poszerzania tzw. prawa do zabijania, czy propozycji nowej etyki związków partnerskich, która w wierności małżeństwa widzi zagrożenie dla tejże wolności. Dodał, że w Zmartwychwstałym jest nasza nadzieja.

Na zakończenie zachęcił do budowania na Chrystusie, który jest jedyną i ostateczną Prawdą człowieka.

Tagi:
abp Wacław Depo targi wydawnictwo

W czerwcu Międzynarodowe Dni Wydawnictw Katolickich

2019-05-03 18:36

vaticannews / Watykan (KAI)

Tragedia katedry Notre Dame pokazała, jak wielkie może być zainteresowanie chrześcijaństwem. Byliśmy świadkami szerokiej mobilizacji, która wykracza poza kręgi samych tylko katolików – powiedział zastępca dyrektora konsorcjum wydawniczego Bayard Presse, do którego należy między innymi francuski dziennik katolicki La Croix. Jean-Marie Montel jest też wraz z watykańską Dykasterią ds. Komunikacji organizatorem pierwszych Międzynarodowych Dni Wydawnictw Katolickich, które w czerwcu odbędą się w Rzymie.

BOŻENA SZTAJNER

Jego zdaniem takie ogólnoświatowe spotkanie wydawców jest dziś niezbędne, ze względu na nowe wyzwania. Jest to z jednej strony potrzeba dotarcia również do czytelników nie związanych z Kościołem, którzy bywają jednak zainteresowani chrześcijaństwem. Z drugiej strony dynamicznie rozwijają się wydawnictwa katolickie w nowych regionach świata, takich jak Afryka czy Azja. Na to wszystko nakładają się nowe możliwości, jakie daje dziś technika cyfrowa. Problemem jest tymczasem niepewna sytuacja ekonomiczna – mówi Jean-Marie Montel.

Widzimy, że we wszystkich krajach sytuacja ekonomiczna jest dość niepewna. I to również jest jeden z powodów, dla którego musimy współpracować. Spotkamy się w Rzymie, aby się poznać, nawiązać współpracę, wymienić się książkami i innymi treściami. Musimy też powiedzieć sobie nawzajem, jaka jest misja naszych wydawnictw – powiedział Radiu Watykańskiemu Jean-Marie Montel.

– To czas, kiedy musimy być solidarni, a nie konkurencyjni między sobą nawzajem. Konkurencją są dla nas raczej wielcy giganci, jak Amazon, Google czy Facebook. Musimy z nimi współpracować, ale musimy też z nimi walczyć. To jest nasza prawdziwa konkurencja, a nie inne wydawnictwa katolickie. W każdym razie zainteresowanie, jakim cieszą się te Międzynarodowe Dni Wydawnictw Katolickich, pokazuje, że potrzeba coraz większej współpracy, a nie konkurencji".

Międzynarodowe Dni Wydawnictw Katolickich odbędą się w Rzymie od 26 do 29 czerwca. Wydawnictwa chcące wziąć udział w tym wydarzeniu mogą się zgłaszać do watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji na adres: gec@spc.va.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zagłodzony w imię prawa: rozpoczęła się eutanazja Vincenta Lamberta

2019-05-20 15:35

vaticannews.va / Reims (KAI)

Dziś rano francuscy lekarze zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Nie jest jednak podłączony do respiratora ani innych urządzeń podtrzymujących go przy życiu. „Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy” – mówią rodzice mężczyzny, którzy do końca sprzeciwiali się jego eutanazji.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiada się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

Tej opinii sprzeciwiło się m.in. 77-francuskich lekarzy, specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniem mózgu, przypominając, że Lambert samodzielnie oddycha i nie jest podłączony do respiratora ani do żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej i płyny w kroplówkach.

Te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że „podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem”.

Wczoraj przed kliniką w Reims, gdzie przebywa mężczyzna manifestowało kilkaset osób, domagając się odstąpienia lekarzy od decyzji o jego zagłodzeniu. Z podobnym apelem jego rodzice wystąpili do prezydenta Francji, ten jednak nawet nie odpowiedział na ich list. Także francuscy biskupi zdecydowanie potępili decyzję lekarzy o zakończeniu dalszej terapii, wskazując, że „wytacza to drogę do legalizacji eutanazji”. W tej sprawie głos zabrał także Papież Franciszek przypominając, że do każdego życia trzeba podchodzić z szacunkiem. Apelował zarazem, by „każdy chory był zawsze szanowany w swej godności i leczony w sposób odpowiedni do jego stanu zdrowia, przy zgodnym wsparciu rodziny, lekarzy i innych pracowników służby zdrowia, z wielkim szacunkiem do życia”. Na Twitterze apelował dziś: „Módlmy się za tych, którzy są ciężko chorzy. Strzeżmy zawsze życia, daru Boga, od początku do naturalnego kresu. Nie ulegajmy kulturze odrzucenia”.

– Rano Vincenta odłączono od sondy żywieniowej i kroplówek, zaczęto podawać mu leki uśmierzające. Skandalem jest to, że rodzicom nie pozwolono dziś pożegnać się z synem – mówi Jean Paillot, adwokat rodziców Lamberta. Wskazuje, że na oczach świata dokonuje się właśnie pierwsza legalna eutanazja w historii Francji. Jedno z ostatnich nagrań z sali szpitalnej pokazuje matkę, która mówi do Vincenta „nie płacz, jestem przy tobie, jest też tato” i głaszcze syna na pożegnanie, bo zakazano jej go przytulić.

Z kolei arcybiskup Reims przypomina, że mimo usilnych próśb rodziców nie zgodzono się na przeniesienie pacjenta do placówki specjalizującej się w tego typu przypadkach. W podobnym stanie w całej Francji jest obecnie ok. 1500 pacjentów. „Gra toczy się o honor ludzkości, która nie może pozwolić na to, by jeden z jej członków umarł z głodu i pragnienia – mówi abp Eric de Moulins-Beaufort. - Przyzwolenie na jego śmierć, ponieważ terapia zbyt dużo kosztuje czy też jego życie ma mniejszą wartość, oznacza koniec naszej cywilizacji”.

Vincent Sanchez, który jako lekarz prowadzący zdecydował o zakończeniu terapii Lamberta poinformował, że nie wiadomo, jak długo mężczyzna będzie konał. Organizacje pro-life biją na alarm, że coraz mocniej przepycha się mentalność eutanazyjną i śmierć głodowa Lamberta staje się kolejnym alarmującym znakiem dla konieczności obrony życia. Przed 14 laty w Stanach Zjednoczonych w podobny sposób została zagłodzona Terry Schiavo. Po odłączeniu od sondy żywieniowej kobieta umierała przez 13 dni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Noc węgierska w muzeum

2019-05-20 23:50

Krystyna Dolczewska

Gdzie mogliście się Państwo dowiedzieć, jak brzmi po węgiersku znane powiedzenie „Polak, Węgier, dwa bratanki… ? Gdzie zjeść smaczną potrawę z papryką z kociołka i poznać kuchnię węgierską ? Gdzie zobaczyć przepiękne hafty ludu Matyó ? Na wszystkie „Gdzie ?” jest jedna odpowiedź: Noc Muzeów w Muzeum Ziemi Lubuskiej, która odbyła się 18 maja w Zielonej Górze.

Krystyna Dolczewska
stroje ludu Matyó
Zobacz zdjęcia: Węgierska noc w Muzeum Ziemi Lubuskiej

W czasie nocy można było poznać węgierską muzykę ludową (Kapela Szabolcsa Szilágyiego) i rockową, węgierską sztukę ludową-wystawę i warsztaty, fotografie i filmy krótkometrażowe twórców węgierskich, a także wziąć udział w konkursie wiedzy o Węgrzech i poznać historię tego kraju.

W jakich sprawach i w którym wieku nasze drogi w historii połączyły się ? O tym opowiedzieli nam Ákos Engelmayer–historyk, w latach 1990–1995 ambasador w Polsce i János Tischler–historyk.

Filmy od 21.00 do 24.00 to ostatni punkt programu tej pięknej nocy z naszymi przyjaciółmi Węgrami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem