Reklama

Zapłakany chłopiec w objęciach papieża: czy mój tata jest w niebie?

2018-04-15 20:13

vaticannews.va / Rzym (KAI)

Grzegorz Gałązka

Jezus jest w stanie przemienić najgorszego z ludzi i uczynić go ewangelizatorem, apostołem i świętym. Franciszek mówił o tym podczas wizyty w kolejnej rzymskiej parafii. Niedzielne popołudnie papież spędził w leżącej na peryferiach Wiecznego Miasta parafii św. Pawła od Krzyża.

Dzieci przepytują Papieża

Pełna spontanicznych gestów wizyta rozpoczęła się od spotkania z dziećmi, które pytały Franciszka o to, jaki jest jego ulubiony fragment Ewangelii, czy ludzie nieochrzczeni są również dziećmi Bożymi i co czuł, kiedy wybrano go papieżem. Ojciec Święty dał się wciągnąć w dialog i chętnie odpowiadał. Wyznał, że jego ulubionym fragmentem Ewangelii jest scena powołania celnika Mateusza i poprosił dzieci, by po powrocie do domu przeczytały z rodzicami tę opowieść. „Podoba mi się ten fragment ponieważ w tej historii widać siłę Jezusa, by zmienić nasze serce. Mateusz był jednym z najgorszych ludzi, a Jezusowi udało się go zmienić” – mówił papież. I dodał: „Może znacie ludzi, którzy mówią: nie dam rady się zmienić, nigdy nie stanę się dobrym człowiekiem. Tak nie jest. Jezus jest w stanie przemienić najgorszego z ludzi i uczynić go ewangelizatorem, apostołem i świętym”.

Serce pomaga nam rozeznawać

Reklama

Franciszek wyjaśnił też dzieciom, że wszyscy ludzie niezależnie od tego, czy są ochrzczeni czy nie są dziećmi Bożymi. Żartując dodał, że dziećmi Bożymi są nawet mafiosi, którzy niestety zachowują się, tak jakby byli dziećmi diabła. Wskazał, że Bóg daje nam sumienie abyśmy umieli rozróżniać, co jest dobre, a co złe. „Podczas chrztu Duch Święty umacnia tę naszą przynależność do Boga, daje siłę do tego by żyć jako chrześcijanie” – tłumaczył. Pytanie o wybór na papieża skwitował krótko: „Nie czułem nic nadzwyczajnego. Nie czułem strachu, ani specjalnej radości. Czułem pokój i to, że Bóg tego chciał”. Franciszek powiedział dzieciom, że pokój serca, jaki daje Bóg jest często wewnętrzną odpowiedzią pomagającą rozeznać, czy podjęliśmy słuszną decyzję i czy idziemy dobrą drogą.

Zapłakany chłopiec w papieskich objęciach

Wyjątkowo wzruszającym momentem było spotkanie Franciszka z Manuelem, który wśród łez wyszeptał papieżowi do ucha swoje pytanie. Gdy się w niego wtulał pozwolił, by ten powiedział publicznie o bólu, który przeszywał jego serce. Chłopiec dopiero co stracił tatę. Wyznał Franciszkowi, że był on człowiekiem niewierzącym, ale mimo to ochrzcił czworo swoich dzieci. „Był bardzo dobrym tatą” - powiedział Manuel do papieża i spytał, czy jego tato jest teraz w niebie. Franciszek uspokoił dziecięce serce zapewniając, że Bóg ma serce ojca i na pewno nie opuściłby jego taty. „Nie miał daru wiary, a jednak ochrzcił swoje dzieci. Bóg jest dumny z twojego taty. Był dobrym tatą, jest teraz z Bogiem. Módl się za niego i często z nim rozmawiaj” – radził Franciszek zapłakanemu malcowi.

Skarb parafii

Franciszek spotkał się także osobami starszymi i chorymi. Proboszcz nazwał je „skarbem parafii”. Ks. Roberto Cassano wyznał, że jednym z najważniejszych problemów, którym stawia czoło tamtejsza wspólnota jest coraz większa samotność parafian, wśród których jest bardzo dużo ludzi w podeszłym wieku. „Niesiemy wsparcie materialne pomagając ponad 100 rodzinom m.in. opłacić rachunki. Jesteśmy jednak przekonani, że równie ważna jest nasza obecność i zwyczajna rozmowa” – mówił proboszcz. Papież zachęcił osoby chore, by nigdy nie traciły nadziei i radości. „Każdy ma swoje bóle i rany, ale one nie mogą nam odbierać nadziei bo jest nią Jezus. Każdy z nas może czynić dobro chociażby poprzez swoją modlitwę” – mówił papież. Po czym z zebranymi wspólnie odmówił „Zdrowaś Maryjo”.

Wspólnota pełna radości

Centralnym punktem papieskiej wizyty była niedzielna Eucharystia sprawowana dla wspólnoty parafialnej w kościele św. Pawła od Krzyża. W improwizowanej homilii Franciszek mówił o skutkach zmartwychwstania Jezusa dla życia chrześcijanina. Przypomniał, że uczniowie „z radości nie wierzyli” w Jego zmartwychwstanie. „Radość, którą dawało zmartwychwstanie była zbyt wielka. Często przeżywamy to w o wiele mniejszych sprawach, gdy zanim uwierzymy i zaczniemy się cieszyć dopytujemy i sprawdzamy, czy coś się naprawdę wydarzyło i jest prawdą” – mówił Papież. Nawiązując do czytań mszalnych przypomniał, że grzech postarza nasze serca, czyni je zatwardziałymi, zmęczonymi. Natomiast spotkanie z Jezusem np. w sakramencie spowiedzi odmładza nasze serca, napełnia je życiem. Papież zachęcał, by modlić się o łaskę wiary, że Jezus prawdziwe zmartwychwstał, że żyje i jest wśród nas. „Módlmy się o łaskę spotkania z Jezusem w sakramentach, na modlitwie, w chorych, potrzebujących, więźniach, dzieciach, ludziach starych – zachęcał Franciszek. Przypomniał, że radość chrześcijańska czyni nas młodymi. „Prośmy o to, by ta wspólnota parafialna otrzymała łaskę bycia wspólnotą pełną radości” – zakończył swą homilię Franciszek.

Tagi:
dzieci Franciszek

Reklama

Bp Mendyk: seksualizacja dzieci jest niebezpieczna i gorsząca

2019-06-13 17:18

lk / Wałbrzych (KAI)

Rodzice powinni kontaktować się z dyrektorami szkół i mieć wpływ na postanowienia rad rodziców. To niezwykle ważne zadanie wobec tego, co się dzisiaj próbuje w Polsce wprowadzić. Musimy szukać sposobu, aby zatrzymać tę seksualizację, która jest niebezpieczna i gorsząca - powiedział dziennikarzom na zebraniu plenarnym Episkopatu Polski w Wałbrzychu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Marek Mendyk.

Archiwum
Bp Marek Mendyk

Bp Mendyk odniósł się w ten sposób do zapowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, że będzie się opowiadał za wprowadzeniem obowiązkowej edukacji seksualną dla wszystkich uczniów. Zaprotestował przeciwko temu z kolei Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Spór rzeczników odbywa się na kanwie deklaracji na rzecz społeczności LGBT+, która zakłada wprowadzenie w każdej szkole edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej zgodnej ze standardami i wytycznymi WHO.

"Staramy się na różne sposoby uwrażliwiać przede wszystkim rodziców i pokazywać jak wielkie jest to niebezpieczeństwo tak, aby rodzice byli czujni wobec tego, co jest wprowadzane do szkół, w jakim zakresie jest to realizowane i kto to robi" - powiedział przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego.

Zdaniem bp. Mendyka, jest to przede wszystkim "upominanie się o prawa rodziców do wychowania dziecka według ducha, którego oni sobie życzą". - Myślę, że jeśli posyłają swoje dzieci do szkoły, to muszą mieć przekonanie, że treści, które będą tam przekazywane, cała edukacja, będzie zgodna z tym, czym oni jako rodzina na co dzień żyją - wyjaśnił bp Mendyk.

W opinii bp. Mendyka, rodzice powinni kontaktować się z dyrektorami szkół, w których uczą się ich dzieci, oraz mieć wpływ na postanowienia rad rodziców. - Myślę, że jest to niezwykle ważne zadanie wobec tego, co się dzisiaj próbuje w Polsce wprowadzić. To jest bardzo niebezpieczne. Musimy szukać sposobu, aby zatrzymać tę seksualizację, która jest niebezpieczna i gorsząca - dodał bp Mendyk.

Pytany o to, jakie zagrożenia niosą ze sobą standardy edukacji seksualnej rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), bp Mendyk powiedział, że należy przede wszystkim pamiętać, że treści dotyczące edukacji szkolnej powinny być przekazywane dzieciom przy zachowaniu wieku i etapów wychowania, na którym się znajdują.

- Postawy kształtowane wobec dzieci muszą mieć swój czas. Upominamy się przede wszystkim o to, aby przekazywać dzieciom treści adekwatne do poziomu ich rozwoju życia duchowego i psychicznego. Nie na każdym etapie pewne treści można przekazywać - podkreślił przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego.

Bp Mendyk przypomniał, że w polskich szkołach realizowany jest przedmiot wychowanie do życia w rodzinie. - Jeśli zwolennicy edukacji seksualnej chcą na siłę wprowadzić różnego typu treści, to ja chcę powiedzieć, że wychowanie do życia w rodzinie jest dobrym miejscem na to, by uczyć budowania relacji i poznawania siebie. Nauczanie religii w szkole to również wspieranie tej edukacji związanej z cielesnością i płciowością - powiedział bp Mendyk.

Odnosząc się do nowego dokumentu watykańskiej Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej pt. „Mężczyzną i kobietą ich stworzył. Z myślą o drodze dialogu o kwestii gender w edukacji”, bp Mendyk zaznaczył, że o gender trzeba rozmawiać i trzeba się spierać na argumenty. - To musi być dyskusja o charakterze naukowym, a nie ideologicznym. Napięcia, emocje trzeba zostawić na boku, a spierać się na argumenty rzeczowe - dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł ks. Michał Łos FDP

2019-06-17 14:29

Z przykrością zawiadamiamy, że dzisiaj przed południem zmarł Neoprezbiter Zgromadzenia Księży Orionistów ks. Michał Łos FDP. Wierzymy, że spotkał się z Chrystusem Zmartwychwstałym, któremu tak mocno pragnął służyć jako Kapłan. Dziękujemy za wszelkie modlitwy i wsparcie.

Orioniści - Prowincja Polska

Ks. Michał Łos został wyświęcony na kapłana 24 maja. Ceremonia odbyła się przy jego łóżku w szpitalu w Warszawie, na oddziale onkologicznym, odkąd przebywał od kwietnia, kiedy to zdiagnozowano mu zaawansowaną chorobę nowotworową. Święceń diakonatu i prezbiteratu udzielał mu biskup pomocniczy warszawsko-praski Marek Solarczyk. Wcześniej specjalnej dyspensy udzielił, na prośbę Księży Orionistów, papież Franciszek. Jego największym marzeniem było odprawienie choć jednej Mszy św. zanim umrze. Tak się stało, a po błogosławieństwo prymicyjne od nowo wyświęconego kapłana udał się nawet prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł 11-miesięczny Szymonek, który został odłączony od aparatury podtrzymującej życie

2019-06-18 13:58

wpolityce.pl/polsat

Sprawa Szymonka z Radomia poruszyła całą Polskę. Niespełna 11-miesięczny chłopczyk w styczniu trafił do szpitala. Rodzice walczyli o jego życie. Dziś dziecko zostało odłączone od aparatury podtrzymującej życie. Taką decyzję po wtorkowym konsylium podjęli lekarze. Dziecko zmarło. Przed szpitalem odbył protest przeciwników tej decyzji. Mówi się, że polski przypadek Alfiego Evansa.

Rano 18 czerwca pojawiły się informacje o odłączeniu Szymonka od aparatury. Trwało wówczas konsylium, w którym uczestniczyli lekarze i rodzice. Szpital zgodził się na podjęcie rozmów i współpracy z lekarzami z zagranicy, o co prosiła rodzina dziecka.

Około godziny 11 dnia 18 czerwca pojawiła się informacja, że Szymon zmarł. Informację potwierdzono na facebookowej stronie „Szymonku walcz”, prowadzonej przez rodzinę chłopca.

„16 stycznia chłopiec został zaszczepiony przeciwko pneumokokom. Cztery dni później wystąpiła u niego gorączka oraz drgawki. Ostatecznie 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. Było reanimowane, wykonano kolejną tomografię komputerową głowy, powstał obrzęk mózgu” — informował tygodnik „Wprost”.

Po badaniach okazało się, że obrzęk mózgu jest poważny, a jego stan jest krytyczny. Lekarze chcieli odłączyć Szymonka od respiratora, ale matka nie wyraziła na to zgody. Rodzice mieli też zostać poinformowani, że nastąpiła śmierć mózgu. Całą sprawę opisała na Facebooku ciocia Szymona. Zrozpaczona matka chłopczyka poinformowała lekarza, że ona nie wyraża zgody na odłączenie.

Szymonek trafił na OIOM w szpitalu dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej. Lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans, rodzina chciała spróbować terapii alternatywnej zaproponowanej przez kilku specjalistów z całego świata. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na leczenie. Lekarze ze szpitala nie godzili się na niekonwencjonalne leczenie, a chłopiec słabł z dnia na dzień.

Na OIOM-ie lekarze leczyli chłopca już tylko paliatywnie

– Usłyszałam też od lekarzy, że nie będą wentylować zwłok — opowiada matka Szymona.

Przez kolejne miesiące trwała walka o uratowanie chłopczyka…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem