Reklama

Franciszek u św. Marty: starajmy się oczyścić wiarę z wszelkiej interesowności

2018-04-16 12:49

st (KAI) / Watykan

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Przed interesownym naśladowaniem Jezusa przestrzegł dziś papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Nawiązując do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 6,22-29), Ojciec Święty zachęcił jednocześnie do przypomnienia sobie tego, co Pan Bóg uczynił w naszym życiu i do odpowiedzenia na to miłością.

We wspomnianym fragmencie Ewangelii św. Jana mowa jest o tym, że po cudownym rozmnożeniu chleba i ryb tłum chciał uczynić Jezusa królem i szukał go nie tylko, pragnąc słuchać Jego słowa, ale także interesowanie, bo czynił On cuda. Jezus jednak się wycofuje, a gdy Go znajdują, wyrzuca im: „Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości”. Franciszek zwrócił uwagę na dwa aspekty obecne jednocześnie: z jednej strony szukali Jezusa, aby usłyszeć Jego Słowo, ze wzglądu na wiarę, a z drugiej interesownie. Byli dobrymi ludźmi, ale trochę interesowni. Dlatego Jezus wyrzuca im małą wiarę i mówi, by troszczyli się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, to znaczy Słowo Boże i miłość Bożą.

Następnie papież nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Dz 6,8-15), w którym autor ukazuje św. Szczepana przed Sanhedrynem, mówiącego jasno, tak, że członkowie Wysokiej Rady mogli sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał. Ojciec Święty podkreślił bezinteresowną wiarę Szczepana, nie zważającego na konsekwencje, jakimi były oszczerstwa i ukamienowanie. Ale składał świadectwo o Jezusie.

Przypominając interesowną wiarę tłumu i żarliwą, bezinteresowną wiarę Szczepana Franciszek zachęcił, byśmy postawili sobie pytanie o to, jak idziemy za Jezusem. Wskazał na potrzebę odświeżenia swej pamięci, zadając sobie pytanie, co konkretnie uczyniły by Jezus w naszym życiu.

Reklama

„Znajdziemy wtedy wiele wspaniałych rzeczy, które Jezus dał nam darmo, ponieważ nas miłuje: każdego z nas. A gdy zobaczę, co Jezus dla mnie uczynił, to zadaję sobie drugie pytanie: co mam zrobić dla Jezusa? Tak więc, z tymi dwoma pytaniami może będziemy w stanie oczyścić się z wszelkiej interesowanej drogi wiary. Gdy widzę to wszystko, co dał mi Jezus, to hojność serca mówi: «Tak, Panie, daję wszystko! I już nie będę już popełniał tych błędów, tych grzechów, moje życie w tym aspekcie się zmieni...». Droga nawrócenia ze względu na miłość: dałeś mi tak wiele miłości, ja też daję ci tę miłość” – powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że postawienie sobie tych dwóch pytań jest dobrym testem, by zorientować się, jak podążamy za Jezusem: interesownie czy też nie, aby oczyścić naszą wiarę z wszelkiej interesowności.

Tagi:
homilia Franciszek

Diakon musi żyć programem Jezusa

2019-05-11 18:15

Agnieszka Bugała

Homilia abp Józefa Kupnego metropolity wrocławskiego wygłoszona 11 maja we wrocławskiej katedrze:

Agnieszka Bugała

Za chwilę otrzymacie święcenia, odtąd, umocnieni darem Ducha Świętego, będziecie pomagać biskupowi i jego prezbiterom w posłudze Słowa, ołtarza i miłości. Będziecie głosić Ewangelię, przygotowywać ofiarę eucharystyczną i rozdzielać wiernym Ciało i krew Pańską. Oprócz tego, na polecenie biskupa będziecie mogli głosić kazania i przekazywać Boża naukę wierzącym i niewierzącym, przewodniczyć modlitwom, udzielać chrztu, nosić wiatyk do ciężko chorych i przewodniczyć obrzędom pogrzebu. Uświęceni przez nałożenie rąk, które pochodzi od Apostołów, będziecie pełnić dzieła miłosierdzia w moim imieniu. Jednak zanim to się stanie, idąc za radą św. Pawła zawartą w 1 Liście do Koryntian, przypatrzcie się powołaniu waszemu. Jak pisze Apostoł, wg oceny ludzkiej niewielu tam mędrców, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców. Wybrał to, co niemocne, aby możnych poniżyć. I to, co nieszlachetnie urodzone, wg świata, to co wzgardzone i to co w ogóle nie jest, wyróżnił Bóg, aby to, co jest, unicestwić tak, by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.

Te słowa św. Pawła, w tym miejscu, nabierają szczególnego znaczenia i wymowy, bo przyjmowane są przez was, którzy obdarowani zostaliście wyjątkowym powołaniem - powołaniem do kapłaństwa - a dziś przyjmujecie święcenia diakonatu. To powołanie jest darem, a więc jest czymś, co otrzymaliście od Boga bez własnych zasług, niezależnie od waszych predyspozycji. Co więcej, w świetle słów św. Pawła, powołanie nie uwzględnia ludzkich braków, które właśnie czynią człowieka niezdolnym do podjęcia misji diakońskiej i kapłańskiej. Te braki w oczach Bożych w ogóle się nie liczą. Wiele mamy przykładów opisanych na kartach Pisma świętego, kiedy to powołani przez Boga odmawiali Mu, tłumacząc się swoimi brakami. Już Mojżesz odmawiał Bogu wymawiając się brakami wymowy. Podobnie czynili inni prorocy świadomi własnych braków i ułomności. Ale odpowiedź Boga jest zawsze taka sama: nie bój się podjąć zadania, które ci wyznaczyłem, bo zawsze będę przy tobie, wystarczy ci mojej łaski. I właśnie dlatego nasze powołanie i świadomość naszej niegodności i braków po prostu zawstydza nas samych i zawstydza mędrców i szlachetnie urodzonych oraz tych wszystkich, którzy we własnym mniemaniu byliby godni pełnić urząd diakona i kapłana. I tak zawstydzeni, z pełną prawdą o nas samych, o naszej grzeszności, słabości, małości, zawstydzeni, stajemy przed Bogiem oddając się do Jego dyspozycji.

Kochani kandydaci do święceń diakonatu, w świętej Ewangelii źródłem zawstydzenia świata jest także życie wg Błogosławieństw. Dla wielu jest to utopia, coś, co zupełnie nie przystaje do rzeczywistości, którą znamy, którą żyjemy. Powołanemu do kapłaństwa też tak może się wydawać: że wg programu Ośmiu Błogosławieństw nie da się żyć. Spróbujemy jednak zastanowić się nad głębią i Bożą mądrością zawartą w nauce Ośmiu Błogosławieństw.

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie. Kochani, ubogi w duchu to ktoś, kto nie koncentruje się na sobie samym, ale jest otwarty na Boga, na innych. To ten, kto uwalnia się od samego siebie, aby otworzyć się na Boga. Takiemu człowiekowi Chrystus obiecuje Królestwo Niebieskie. To błogosławieństwo jest zachętą dla diakona, kapłana, aby nie myślał tylko o sobie – o tym, by było mu dobrze, żeby potrzeby materialne zaspokoić w maksymalnym stopniu, ale by szeroko otworzył się na Boga i na potrzeby duchowe i materialne wiernych, wśród których będzie posługiwał.

Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Smutek jest rozdzierającym bólem, który odczuwa człowiek w swoim wnętrzu. Zauważmy, że ci, którzy się smucą to często ci sami, którzy płaczą. Diakonowi potrzeba smutku, potrzeba płaczu z powodu swoich słabości, grzechów, trudnego charakteru. Samozadowolenie jest wrogiem nawrócenia. Prowadzi do obwiniana i krytyki wszystkiego i wszystkich tylko nie siebie. Samozadowolenie – wszystko jest złe wokół nas, wszystkich krytykujemy. Kapłani też tacy są, diakoni tacy są, klerycy tacy są, ludzie tacy są… Przez smutek i płacz nad sobą wkraczamy na drogę nawrócenia i dołączamy do grona błogosławionych.

Błogosławieni są ci, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, którzy wprowadzają pokój – swoim słowem, postawa, którzy wyrzekają się agresji wobec innych i starają się o pokój wśród wiernych. Na pewno takimi nie są duszpasterze, którzy w sytuacji konfliktu miedzy różnymi grupami wiernych zamiast przyjęcia funkcji mediatora wyraźnie opowiadają się po jednej stronie, doprowadzając do jeszcze większej eskalacji konfliktu. Nie są nimi także ci, którzy na ambonie narzucają swoje poglądy polityczne, tracąc w ten sposób wiernych o innych przekonaniach politycznych. Również ci, którzy w błędnym przekonaniu o potrzebie obrony własnego zdania i autorytetu za wszelką cenę dążą do upokorzenia przeciwników.

Pan Jezus błogosławionymi nazywa tych, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości i z powodu przynależności do Niego, z powodu swojej wiary. Diakon, który doświadcza krzywd, upokorzenia i prześladowania z racji tego kim jest, staje w szeregu tych, których Jezus nazywa błogosławionymi.

Kochani, postawmy sobie teraz pytanie, czy program Ośmiu Błogosławieństw jest w swej istocie rzeczywiście tak bardzo oderwany od życia, tak bardzo oderwany od życia kapłańskiego? Na pewno każdy sam musi sobie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Jednak w moim najgłębszym przekonaniu, chociaż od czasów apostolskich dzieli nas tak wiele, to jednak nauka Ośmiu Błogosławieństw ciągle zachowuje swoją aktualność. Za każdym razem, kiedy wgłębiamy się w ten fragment Jezusowego nauczania odkrywamy, że dotyka on w sercu tego, co nadaje właściwy kierunek i sens życiu każdego ucznia Chrystusa, a zwłaszcza nadaje sens życiu diakona.

Zatem w czasie tej Eucharystii, wszyscy tu obecni, chcemy się modlić za was, abyście nigdy nie utracili podstawowego kierunku i sensu życia kapłańskiego i by Jezus Chrystus pomógł wam, swoją łaską, przyjąć sercem naukę Ośmiu Błogosławieństw i nimi się kierować w swojej posłudze. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wzywamy do zaprzestania publikowania informacji naruszających dobre imię kard. Gulbinowicza

2019-05-24 10:49

wpolityce.pl

BP KEP
Kard. Henryk Gulbinowicz

Na specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej przed budynkiem Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, pełnomocnicy kard. Henryka Gulbinowicza wydali oświadczenie w sprawie ostatnich doniesień medialnych. Karol Chum, poeta i informatyk, oskarżył kardynała Henryka Gulbinowicza o molestowanie seksualne w 1989 roku. Sprawę we wtorek opisała „Gazeta Wyborcza”.

Kard. Gulbinowicz trafił do szpitala. Zasłabł i przechodzi badania. Korol Chum oskarża go w „Wyborczej” o molestowanie

Celem naszego spotkania jest wezwanie do zaprzestania publikowania i rozpowszechniania nieprawdziwych, niepotwierdzonych i, co za tym idzie, naruszających dobre imię Jego Eminencji kard. Henryka Gulbinowicza, informacji pochodzących od pana posługującego się pseudonimem Karol Chum -poinformował adwokat Mateusz Chlebowski.

Zaznaczył, że jego kancelaria prowadzi obecnie analizy prawne treści zawartych w materiałach prasowych, które do tej pory zostały na ten temat opublikowane.

Te analizy mają na celu podjęcie decyzji co do dalszych działań prawnych w sprawie - dodał.

Zignorowanie niniejszego wezwania spotka się z reakcją, wysunięciem stosownych roszczeń na drodze sądowej - podkreślił prawnik.

Pełnomocnicy kardynała zaapelowali także, by uszanować prywatność kardynała. Chcielibyśmy, by w spokoju wrócił do zdrowia i pełni sił. To jest w tej chwili najważniejsze, by nie robić sensacji i umożliwić drugiej stronie zajęcie stanowiska - oświadczył jeden z pełnomocników.

Karol Chum (pseudonim Przemysława Kowalczyka) to wrocławski informatyk i poeta w rozmowie z ”Gazetą Wyborczą” opowiedział, że jako nastolatek spędził noc w pałacyku kardynała Henryka Gulbinowicza i padł ofiarą molestowania. Wrocławska kuria podkreśla, że chce dokładnie zbadać tę sprawę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Peregrynacja w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie

2019-05-26 22:36

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa Kaliskiego 25-26 maja nawiedził parafię Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie. Naukę w czasie nawiedzenia wygłosił misjonarz peregrynacji ks. Adrian Put. Przedstawiamy fotorelację z powitania obrazu i Mszy św.

Andrzej Planner
Wprowadzenie obrazu św. Józefa do kościoła NMP Królowej Polski w Gorzowie
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gorzowie
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem