Reklama

Niedziela Małopolska

Abp Jędraszewski: małżeństwo polega na tym, że człowiek przestaje żyć w zamkniętej skorupie własnego „ja”

Dojrzałość w powołaniu do małżeństwa polega na tym, że człowiek nie myśli o samorealizacji i przestaje żyć w „zamkniętej skorupie własnego „ja” - mówił abp Marek Jędraszewski w czwartkowy wieczór podczas „Dialogów u św. Anny”. Spotkanie metropolity krakowskiego z wiernymi dotyczyło zagadnień związanych z rozeznawaniem powołania.

2018-04-20 09:15

[ TEMATY ]

dialog

abp Marek Jędraszewski

dialogi

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

Abp Marek Jędraszewski wyjaśniał, że typowy obraz człowieka we współczesnej kulturze jest taki, że człowiek myśli o świecie w kategoriach ''ja''. Jak wyjaśniał, powołanie, przynajmniej w tradycyjnym znaczeniu tego słowa, ma charakter dialogiczny, ponieważ jest ktoś kto woła i ktoś, kto powołuje do określonej roli. Jego zdaniem z tym pojęciem wiąże się też dramatyczność dotycząca wierności w odpowiedzi na to wezwanie.- To otwiera przestrzeń wielu niewiadomych, nie wiem przed jakimi wyzwaniami będę musiał stanąć i być skonfrontowany, ale mówię „tak”. W świetle tego fundamentalnego wyboru wszystkie inne jawią się jako konsekwencja lub jako zdrada. Tak jest w przypadku przysięgi małżeńskiej i zobowiązania do wierności – mówił hierarcha, dodając, że z jego obserwacji wynika, że wierność jest jedną z najtrudniejszych cnót człowieka.

Zdaniem abp. Jędraszewskiego o powołaniu można mówić nie tylko w odniesieniu do kapłanów, ale także w odniesieniu do nauczycieli i lekarzy. Według niego przykładem takiego powołania jest Sł. Boża Hanna Chrzanowska, która 28 kwietnia zostanie beatyfikowana w Łagiewnikach. Jak podkreślił, krakowska pielęgniarka szukała chorych i cierpiących, ale nie traktowała tego jako zawód i nie dostawała za to pieniędzy. Hierarcha wyjaśniał, że pojęcie powołania należy odnieść także do życia małżeńskiego, gdyż w jego ocenie, jest to także powołanie w Kościele i dla Kościoła.

Metropolita krakowski został zapytany o to dlaczego jest tak wiele modlitw o powołania kapłańskie, a niewiele o powołania do małżeństwa. Hierarcha przyznał, że taka dysproporcja rzeczywiście istnieje. - Zdajemy sobie sprawę, że zwłaszcza przy dzisiejszym rozchwianiu rozumienia tego, czym jest małżeństwo i rodzina, czy świadomości tego, jak wiele jest rozpadów związków małżeńskich (...) to konieczna w moim przekonaniu jest modlitwa za małżonków, ale także za tych, którzy przygotowują się do życia małżeńskiego. Chodzi o to, aby ludzie młodzi dorastali do tego, by żyć z kimś tak, jak naucza Kościół – wyjaśniał abp Jędraszewski, dodając, że dzisiaj odchodzi się od tego, jest coraz więcej tzw. związków nieformalnych, w których młodzi żyją bez zobowiązań. - Ale czy w takiej sytuacji można mówić o powołaniu? O gotowości poświęcenia się dla innych? - To nie ma nic wspólnego z małżeństwem, które należy do samej najbardziej głębokiej doktryny Kościoła i nie jest to małżeństwo w rozumieniu sakramentu – podkreślił.

Reklama

Metropolita krakowski zapytany o powołania do samotności przyznał, że osoby, które nie zawierają związków małżeńskich i chcą żyć samotnie, nie czynią tego dlatego, że tak im wygodnie i łatwo, ale uważają, że chcą zostać osobami świeckimi po to, żeby samotność ułatwiała im służbę innym.

- Nie może być tak, żeby ktoś sobie pomyślał, że nadaje się do małżeństwa, bo nie czuje powołania do bycia księdzem czy zakonnicą, albo żyć samotnie. Powołanie do małżeństwa wymaga zrozumienia, że ja chcę żyć z kimś drugim, o płci przeciwnej, razem w wierności, na dobre i na złe – zwracał uwagę arcybiskup. Jego zdaniem dojrzałość taka polega na tym, że człowiek nie myśli o samorealizacji, ale chce pomagać drugiemu w jego realizacji i przestaje żyć w „zamkniętej skorupie własnego „ja”.

Metropolita krakowski został zapytany także czy nie lepiej wybierać samotność, skoro zarówno w życiu małżeńskim jak i kapłańskim istnieją patologie. -Jest wiele bardzo nieudanych małżeństw i wiele takich, o których mówimy patologiczne. Zdajemy sobie także sprawę z tego, że wśród tych, którzy zostali powołani i stali się księżmi, zakonnikami czy zakonnicami, jest też wiele niewierności. Ale czy na podstawie tego, ze coś jest patologią, złem, możemy powiedzieć, że w takim razie ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego i że dlatego trzeba wybrać trzecią drogę, czyli samotność? - pytał hierarcha. Jego zdaniem na podstawie negatywnych doświadczeń nie wolno uciekać w tę trzecią drogę, bo ucieczka zawsze jest czymś złym, sprawia, ze jest lęk i strach. Zdaniem arcybiskupa, są także powołania do życia w samotności, które stanowią świadomy wybór. Odnosząc się do Hanny Chrzanowskiej wyznał, że ona wyrasta jako wzór takiego życia, które było szczęśliwe, udane i spełnione oraz dzięki któremu rosła wspólnota Kościoła.

Metropolita krakowski został zapytany również o kryzys powołań w Kościele. Jego zdaniem powołanie ma charakter dialogiczny i jest niemożliwą rzeczą, aby Bóg nie troszczył się o swój Kościół. - Natomiast jest problem, co się dzieje z ludźmi, których On powołuje. Oni tego nie słyszą, lekceważą, dają się zagłuszyć powołaniu, mówią „nie”. To kwestia całej wspólnoty Kościoła, która musi być zatroskana o to, aby Bóg nie został sam ze swoim wołaniem, kierowanym do człowieka - powiedział abp Jędraszewski. Jak dodał, tego dotyczy też życie w małżeństwie, dlatego świeccy powinni dawać przykład w Kościele, czym jest rodzina i małżeństwo oraz troszczyć się o to, aby wspólnota Kościoła wzrastała poprzez dobre małżeństwa. W jego ocenie nieraz sami przyczyniają się „do wewnętrznych destrukcji, które stanowią tamę dla głosu Boga”. -Ważne jest, aby wsłuchiwać się w to, co Bóg od nas indywidualnie chce i mieć odwagę to przyjąć. Trzeba mieć odwagę pójść pod prąd, to nie jest łatwe, ale jest piękne – podkreślił arcybiskup. Według niego, Kościół jest święty, ale wciąż domaga się odnowy poprzez życie jego członków.

Kolejne spotkanie w ramach „Dialogów u św. Anny” odbędzie się 18 maja w kościele NMP z Lourdes przy ul. Misjonarskiej. Jego temat brzmi: „Czy chcemy tego samego? Wola Boga a wola człowieka”.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

KUL: Abp Marek Jędraszewski laureatem nagrody im. kard. Wyszyńskiego

2020-01-18 14:11

[ TEMATY ]

KUL

abp Marek Jędraszewski

Archidiecezja Krakowska

Podobnie jak w PRL znajdujemy się pod ogromną presją antykultury, która uderza w człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże - powiedział dziś abp Marek Jędraszewski na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Metropolita krakowski został laureatem nagrody im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia, przyznawanej przez Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL.

Laudację na cześć abp Jędraszewskiego wygłosił o. prof. Dariusz Kowalczyk. Jezuita podkreślił skromność i pracowitość metropolity krakowskiego. – Ksiądz Metropolita jest człowiekiem czynu, idącym drogą Prymasa Tysiąclecia. Osobowość laureata można zamknąć w trzech rzeczownikach: wiara, mądrość i działanie. W każdy pokazuje związek między abp. Jędraszewskim a kard. Wyszyńskim – mówił dziekan Wydziału Teologii rzymskiego Uniwersytetu Gregorianum.

Dziękując za wyróżnienie, abp Jędraszewski zwrócił uwagę, że otrzymanie nagrody im. Prymasa Tysiąclecia w roku jego beatyfikacji, nabiera nowego znaczenia. – Wiekowo dzieli nas ogromna przestrzeń czasu, ale łączy nas doświadczenie Kościoła w czasach PRL. W tamtych czasach kard. Wyszyński był dla mnie pierwszym nauczycielem miłości i wierności wobec Kościoła a Poznaniowi dał swojego ucznia, abp. Antoniego Baraniaka, który stał się osłoną dla Prymasa, biorąc na siebie agresję komunistycznych władz – tłumaczył.

Metropolita krakowski nawiązał w swoim wystąpieniu do poznańskich obchodów 1000-lecia Chrztu Polski. – Pamiętam tłumy ludzi, które zgromadziły się na Ostrowie Tumskim i głos Prymasa, który wygłosił wtedy okolicznościowe kazanie. Z całą mocą mówił o zwycięstwie wiary, bo „wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat”. Chciał zapewnić wszystkich znajdujących się w szponach komunistycznego reżimu, że ten czas minie i zwycięstwo będzie należało do polskiego narodu - wspominał abp Jędraszewski.

Na zakończenie abp Jędraszewski zwrócił uwagę na współczesne zagrożenia. - Dzisiaj także mamy czas zderzenia z neomarkistowskimi ideologiami, które pragnął nam narzucić materialistyczną i ateistyczną wizję świata i człowieka. Podobnie jak w PRL znajdujemy się pod ogromną presją antykultury, która uderza w człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boże. Nie wolno nam zapominać o sile prawdy, którą przed laty głosił wkrótce błogosławiony, kard. Stefan Wyszyński – mówił metropolita krakowski.

Nagroda im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia przyznawana jest przez Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL. Jego przewodniczący ks. profesor Mirosław Sitarz zaznaczył, że wyróżnienie jest wyrazem uznania dla wybitnych osiągnięć naukowych, dydaktycznych, organizacyjnych i zawodowych.

- Arcybiskup Jędraszewski został uhonorowany za wielkie zaangażowanie i głoszenie prawdy bez względu na koniunkturę polityczną – wyjaśniał ks. prof. Sitarz.

Tegorocznymi laureatami zagrody są także ks. prof. Waldemar Cisło przewodniczący polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie oraz kard. Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Niemiecki hierarcha odbierze nagrodę wiosną.

CZYTAJ DALEJ

Wierzchosławice: 146. rocznica urodzin Wincentego Witosa z udziałem prezydenta RP

2020-01-19 21:15

[ TEMATY ]

prezydent

prezydent Andrzej Duda

domena publiczna

Wincenty Witos (1874 – 1945)

Prezydent Andrzej Duda wziął udział w obchodach 146. rocznicy urodzin Wincentego Witosa. Podczas Mszy św. w kościele w Wierzchosławicach biskup tarnowski Andrzej Jeż powiedział, że prawda w perspektywie wieczności obroni się sama, ale tu na ziemi trzeba o nią walczyć, upominać się i ustawicznie do niej dążyć.W Mszy św. uczestniczyli prezydent RP, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, rolnicy i leśnicy.

Bp Jeż podkreślił w homilii, że Wincenty Witos patrzył na świat oczyma człowieka wierzącego, odznaczał się głęboką moralnością, która jest swoistym kompasem życia. Jak dodał, polityk ten dużo uwagi poświęcał świadomości narodowej. „Według Witosa, nauka w szkole nie powinna sprowadzać się jedynie do zdobycia umiejętności czytania, pisania czy liczenia, ale trzeba koniecznie, „aby uczeń wychodził ze szkoły Polakiem".

Biskup podkreślił, że cieszy fakt, że duża część dzieci i młodzieży przejawia wrażliwość na wartości duchowe i patriotyczne. „Wiara w twórczą obecność i działanie Ducha Świętego w naszej osobistej historii i w dziejach całego narodu dodaje nam nadziei, wzbudza odwagę i wewnętrzne przekonanie, że mimo wszelkich przeciwności warto podejmować ten wszelki wysiłek o państwo, którego „fundamentem jest obywatel wolny, świadomy i ze swego losu zadowolony”. A chrześcijaństwo podpowiada nam, że człowiek jest wolny, to znaczy w każdej sytuacji życiowej może stać się lepszy niż jest – a dzięki niemu, także całe państwo może stawać się lepsze” - mówił bp Jeż. Nawiązując do słów Wincentego Witosa: „Fundamentem państwa musi być obywatel wolny, świadomy i ze swego losu zadowolony”, bp Jeż dodał, że wewnętrzna niewola człowieka zaczyna się wtedy, kiedy zaczynamy godzić się na małe zło; kiedy przymykamy oczy na małe kłamstwo.

Biskup przypomniał, że wierność w małych rzeczach to wielka rzecz. „Prawda w perspektywie wieczności obroni się sama, ale tu na ziemi trzeba o nią walczyć, upominać się i ustawicznie do niej dążyć. Prawda potrafi być wielkim ciężarem, powodem rozterek, może być bardzo niewygodna. Jednakże jej poznanie jest jedyną drogą wiodącą ku rzeczywistej wolności” - mówił biskup.

Prezydent RP złożył wieniec na grobie Wincentego Witosa na cmentarzu w Wierzchosławicach.

Odbyła się także konferencja naukowa w Centrum Kultury Wsi Polskiej. Prezydent Andrzej Duda powiedział, że Wincenty Witos był postacią jedyną w swoim rodzaju, a nasze dzisiejsze postrzeganie wsi i rolnika zostało ukształtowane jego wizją.

Prezydent powiedział, że państwo polskie musi bronić rolników i wspomagać ich, gdy dochodzi do różnych klęsk. „Taką Polskę chcemy budować, z której będzie dumni Wincenty Witos. To jest wielkie pragnienie i dziękuję za pomoc w tym zakresie” - dodał prezydent RP.

Urodziny Wincentego Witosa, trzykrotnego premiera RP, w jego rodzinnej miejscowości świętowane są od 2014 roku. Jest to nawiązanie do spotkań działaczy rolniczej „Solidarności” przy Grobie Witosa, nielegalnych wówczas, z okresu PRL.

Uroczystości zorganizowało NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność.

Wincenty Witos urodził się 21 stycznia 1874 r. w Wierzchosławicach koło Tarnowa, zmarł 31 października 1945 roku w Krakowie. Zgodnie ze swoją wolą został pochowany na cmentarzu parafialnym w Wierzchosławicach.

Wincenty Witos należy do najwybitniejszych polskich polityków II Rzeczypospolitej. Był działaczem ruchu ludowego, trzykrotnym premierem RP. Dążył całe życie do tego, by chłop polski zajął należne mu miejsce w państwie polskim. Wpływał w sposób znaczący na rozwój społeczny i gospodarczy rodzinnej wsi.

CZYTAJ DALEJ

Książka dla ambitnych katolików

2020-01-20 17:51

[ TEMATY ]

książka

Artur Stelmasiak/Niedziela

Książka „Jutro Niedziela” to wspólne dzieło ks. Przemysława Śliwińskiego i ks. Marcina Kowalskiego

W Sekretariacie KEP odbyła się prezentacja książki pt. „Jutro Niedziela”, która pomaga osobom świeckim i duchownym lepiej przygotować się do niedzielnej Eucharystii. - To książka dla ambitnych, którzy chcą bardziej świadomie przeżyć niedzielę - mówił kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

"Jutro Niedziela" jest rozszerzonym zbiorem rozważań, które od kilku lat co tydzień publikowane są na portalu internetowym Stacja7. Autorem publikacji jest rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński oraz biblista ks. Marcin Kowalski.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Książka „Jutro Niedziela” to wspólne dzieło ks. Przemysława Śliwińskiego i ks. Marcina Kowalskiego

Podczas prezentacji książki kard. Kazimierz Nycz mówił, że jest to lektura dla ambitniejszych osób, które pragną głębiej i świadomie świętować niedzielę.

- To książka dla ambitniejszych świeckich. Myślę, że będą po nią sięgać świeccy, ale także wielu księży przygotowujących się do kazania - podkreślił kard. Nycz.

Książka zawiera dużo najnowszej wiedzy biblijnej, ale jest napisana w języku zrozumiałym dla współczesnych ludzi. Ks. prof. Henryk Witczyk mówił, że siłą tej publikacji jest ukazanie jedności planu Bożego, w którego centrum zawsze stoi Chrystus - To także skarbnica wiedzy historycznej, geograficznej i filologicznej. Publikacja chroni przed niebezpieczeństwem podejścia do Pisma Świętego jak do legendy, zawiera pomocne komentarze tłumaczące tło historyczne - mówił ks. prof. Henryk Witczyk, kierownik Katedry Teologii Biblijnej Nowego Testamentu KUL. – Ta publikacja zachwyciła mnie formą prezentacji, bogactwem i logiką. Czytając nie pogubimy się w szczegółach – dodał.

Autorzy "Jutro Niedziela" znają się przez wiele lat od czasów studiów w Rzymie. - Razem też pracowaliśmy w Nowym Yorku, gdzie bardzo często głosiliśmy kazania, a amerykańskie homilie muszą być bardzo mocno osadzone w Piśmie Świętym. Zawsze dużo rozmawialiśmy na ten temat i pytaliśmy się nawzajem, jaka ma być treść tych kazań - mówił ks. Marcin Kowalski. - Naszym celem jest wejście w świat biblijny i odkrycie tam drogocennej perły Słowa Bożego, które przenosimy w nasz świat, ciesząc się nim podczas Eucharystii, szukając w nim światła i inspiracji - podkreślił ks. dr hab. Marcin Kowalski.

Publikacja powstała pod patronatem Komisji Duszpasterskiej KEP, zawiera analizy czytań do każdej niedzieli w roku liturgicznym A, z trzyletniego cyklu lekcjonarza, obowiązującego obecnie w Kościele. W następnej kolejności ukażą się tomy na rok B i rok C. - Zastanawiamy się także nad wydaniem czwartego tomu świątecznego, który będzie pomagał lepiej zrozumieć liturgię słowa ważnych świąt chrześcijańskich. Te czytania mają bowiem swoją ważną logikę - mówił ks. Przemysław Śliwiński.

Książka „Jutro Niedziela” powstała z myślą o osobach świeckich i duchownych. Przybliżając niedzielną liturgię słowa, ma pomóc przygotować się do świętowania niedzieli. - To nie miał być kolejny komentarz, tylko lektura pomagająca przygotować się do słuchania i zrozumienia niedzielnych czytań.

Chcieliśmy przede wszystkim pokazać co Słowo Boże ma nam dziś do powiedzenia – wyjaśnił ks. Śliwiński.

Publikacja posiada Imprimatur Kurii Metropolitalnej Warszawskiej i jest objęta honorowym patronatem metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca, przewodniczącego Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski. - Ta książka jest zbiorem wiedzy i głębokiej analizy, ale także ma wiele odniesień do współczesnych czasów i popkultury - mówiła podczas prezentacji Aneta Liberacka, prezes Fundacji Medialnej 7.

Patronat nad książką objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję