Reklama

Abp Gądecki na Jasnej Górze: nie byłoby Polski niepodległej bez działalności Kościoła

2018-05-02 21:00

it / Jasna Góra (KAI)

Episkopat.pl

- Nie byłoby Polski niepodległej bez działalności Kościoła - przypomniał dziś w rozmowie z KAI abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Obchody stulecia niepodległości były jednym z tematów Rady Stałej Episkopatu, która obradowała dziś na Jasnej Górze.

Abp Stanisław Gądecki zauważył, że „Kościół był jedyną instytucją o nieprzerwanej ciągłości”. - Gdy państwo nie istniało, gdy nie istniały jego struktury, Kościół nie tylko istniał, ale rozciągał swoje wpływy ponad granicami wszystkich trzech zaborów - podkreślił przewodniczący Episkopatu. Dodał, że kluczową rolą Kościoła, była nauka „drogi do świętości”.

- Ona była najważniejsza, bo pracowała dla wolności wewnętrznej Polaków – podkreślił metropolta poznański. Zaznaczył, że „to co zrobił Kościół dla nauki i rozwoju kultury a także dla pragnienia i rozwijania przedsiębiorczości w czasach zaborów, nie równa się z pracą na rzecz uświęcenia Polaków”. - Dzięki niej, potem można było wydobyć, po odzyskaniu niepodległości, takich ludzi, którzy nie oglądając się na interes własny, byli gotowi rzetelnie budować Ojczyznę – powiedział abp Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu podkreślił, że obchody stulecia niepodległości są okazją do wyrażenia „wdzięczności Opatrzności Bożej, która pozwoliła na odzyskanie wolności i ludziom, którzy budowali struktury II Rzeczypospolitej, politykom i bohaterskim żołnierzom”.

Reklama

Arcybiskup zauważył, że „wkład Kościoła w ochronę polskiej tożsamości w czasie zaborów, z obroną języka, rozwojem nauki i kultury” jest ogromny, a sytuacja Polski w 1918 r. bez tego wkładu byłaby znaczenie trudniejsza. – Tym co zostało ochronione to było jądro tożsamości, o którą walczyli biskupi czasów zaborów, np. w listach pasterskich zmagając się z naporem zaborczym i próbując ocalić polskość – powiedział przewodniczący KEP.

Przy tej okazji abp Stanisław Gądecki przypomina, że „gdy mówi się o udziale Kościoła w polityce, to podkreśla się, że jest to zadanie ludzi świeckich”. – Kapłani dobrowolnie zrzekają się aktywnego uczestnictwa w polityce, a ich zaangażowanie powinno być ukierunkowane na budowanie silnej osobowości i tożsamości chrześcijańskiej – zauważył metropolita poznański. Podkreślił, że „ kapłan najlepiej spełnia swoją rolę, jeśli przykłada się do przepowiadania Słowa Bożego i szafowania sakramentów, zwłaszcza sakramentu pokuty i pojednania, gdzie człowiek odzyskuje wolność sumienia”.

- To jest największy wkład jaki kapłani mogą wnieść w byt ojczysty i budowanie silnego kraju. Tam, gdzie nie ma sumienia albo poddane jest ono relatywizmowi nie może być mowy o przyszłości Ojczyzny i dlatego tak niezbywalna jest rola duchowieństwa w budowaniu silnej Ojczyzny – podkreślił abp Gądecki.

Za Janem Pawłem II przypomniał, że „jeśli zabraknie ludzi sumienia czyli tych, którym głos wewnętrzy nakazuje czynić dobro, nie odniosą skutku żadne zmiany polityczne, gospodarcze czy ekonomiczne”.

Zdaniem przewodniczącego Episkopatu w stulecie niepodległości Polska może „dać światu dorobek kultury katolickiej, który jest wielowiekowy i tak mocno zrośnięty z tożsamością Polaków”. - Jeśli jest on oparty o pracę nad wewnętrzną wolnością człowieka, to może być najpoważniejszym wkładem w kulturę Europy – podkreślił arcybiskup. Dodał, że „Jasna Góra nazywana ołtarzem Ojczyzny i konfesjonałem Narodu ma ogromne znaczenie, bo przyczynia się do odrodzenia sumień Polaków”.

Odnosząc się do drugiego tematu obrad Rady Stałej Episkopatu ochrony danych osobowych, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że „ochrona danych osobowych w Kościele zawsze była, oczywiście nie w takim kształcie jak dziś, ale gdyby Kościół nie chronił danych nie mielibyśmy dzisiaj ksiąg metrykalnych z XVI czy XVII wieku, aż do naszych czasów”.

Abp Stanisław Gądecki zauważa, że w związku z wejściem w życie nowych przepisów przed Kościołem w Polsce teraz „długi cykl przygotowania duchowieństwa do poważnego przyjęcia tych artykulacji prawnych, bo bardzo drobne zaniedbania mogą doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji”.

Tagi:
Jasna Góra Niepodległość abp Stanisław Gądecki

Betlejemskie Światło Pokoju zapłonęło na Jasnej Górze

2019-12-15 20:38

mir / Jasna Góra (KAI)

O tym, że odwagę mierzy się światłem, bo to droga w kierunku dobra, to służba drugiemu człowiekowi mówił harcerzom bp Andrzej Przybylski. Betlejemskie Światło Pokoju dotarło na Jasną Górę, która jest jednym z pierwszych miejsc w Polsce, do którego przybywa. Harcerze zachęcają, by Betlejemskie Światło Pokoju rozpaliło się na wszystkich wigilijnych stołach w Polsce, by łączyło rodaków nie tylko w czasie świątecznym. Tegoroczna akcja przebiega pod hasłem: „Światło, które daje moc”.

Krzysztof Świertok/BPJG

Mszy św. z przekazaniem światła odprawionej o godz. 18.30 przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Biskup pomocniczy arch. częstochowskiej zachęcał harcerzy, by nieśli światło wszystkim, zwłaszcza tym, którzy przeżywają różne ciemności, biedę, żyją w beznadziejności i zagubieniu, by ludzie na nowo uwierzyli w miłość, prawdę, nabrali odwagi do dobra. Podkreślił, że światło z miejsca narodzenia Chrystusa wyzwala z lęku.

Bp Przybylski zachęcał harcerzy, by wszystkim, którym zaniosą światło, wlewali otuchę, by „nie bali się światła Chrystusa, nie bali się światła Ewangelii, bo tylko to światło ma moc dobra” .

Światło, zapalone w Grocie Narodzenia w Betlejem i będzie roznoszone przez skautów i harcerzy do różnych instytucji; szpitali, sierocińców, urzędów i prywatnych domów, otrzyma je Prezydent RP Andrzej Duda, ma być w czasie Bożego Narodzenia symbolem braterstwa i pomocy bliźnim.

Harcerki i harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego już od 29 lat angażują się w sztafetę Betlejemskiego Światła Pokoju. Od 26 lat, czyli od początku Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, ogólnopolskiej akcji współtworzonej przez Caritas Polska, Światło przekazywane jest właśnie na charytatywnych świecach.

Na stronie Światła powstaje wielka internetowa mapa światła (swiatlo.zhp.pl/mapa-swiatla), na której zobaczyć można, gdzie odbywa się przekazanie światła oraz gdzie można przyjść, aby zapalić swoją świecę.

Z Polski Betlejemskie Światło Pokoju zostanie przekazane m.in. na Ukrainę, na Litwę, ale także do Niemiec czy do Szwecji. Światło Pokoju z Betlejem jest dziś nieodłącznym zwyczajem bożonarodzeniowym w ponad 30 krajach. Zorganizowano je po raz pierwszy w 1986 roku w Linz, w Austrii, jako część bożonarodzeniowych działań charytatywnych.

Harcerze podkreślają, że Światło Pokoju ma wymiar uniwersalny, bo nawiązuje i do tradycji chrześcijańskich, które zwykle są związane ze Świętami Bożego Narodzenia i z Grotą w Betlejem, a także nawiązuje do ognia, który towarzyszy harcerzom w ich obrzędowości harcerskiej, łączy więc połączenie tego symbolu chrześcijańskiego z symbolem harcerskim.

Związek Harcerstwa Polskiego jest największą polską organizacją harcerską. Jest wychowawczym, patriotycznym, dobrowolnym i samorządnym stowarzyszeniem, otwartym dla wszystkich bez względu na pochodzenie, rasę czy wyznanie. Powstał na początku 1918 r. z połączenia wszystkich wcześniej działających organizacji harcerskich i skautowych. W Polsce harcerstwo inspirowane było angielskim ruchem skautowym zainicjowanym przez Roberta Badena-Powella, który w 1908 wydał klasyczny podręcznik skautingu Scouting for Boys. Po raz pierwszy na terenie ziem polskich znajdujących się pod zaborami skauting promowało Polskie Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w zaborze austriackim. Ruch skautowy zaczął się tam rozwijać już w 1910. Znaczący wpływ na powstanie ruchu skautowego mieli działacze Sokoła oraz Organizacji Młodzieży Niepodległościowej „Zarzewie”.

Dziś organizacja liczy ponad 100 tys. członków, a jej misją jest nadal wychowanie dzieci i młodzieży zgodnie z harcerskimi wartościami, takimi jak: patriotyzm, braterstwo, przyjaźń, służba, wiara, praca, sprawiedliwość, wolność i pokój.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zażegnany kryzys wiary

2019-12-10 08:48

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 50/2019, str. 31

„Jan Chrzciciel”, Bartolomeo Veneto, XVI wiek

Kryzys wiary w Jezusa, dotykający samego Jana Chrzciciela, jest wielce pouczający. Przyczyna kryzysu była bardzo konkretna. Jan, o którym Jezus wydał najwspanialsze świadectwo, został poddany brutalnej represji. Herod wtrącił go do więzienia. Miały prawo nachodzić Jana różne czarne myśli... Poddany przemocy mógł się pogrążyć w trwodze i zwątpieniu. On jednak szukał ratunku. Wysłał poselstwo do Jezusa, i to wcale nie po to, by „żądać” cudownego uwolnienia. Nie. Stawką w inicjatywie Jana było upewnienie się, że Jezus jest Mesjaszem!

Wysłannicy zadali Jezusowi sakramentalne pytanie: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. A Jan czekał na odpowiedź z drżeniem serca. Odpowiedź, choć nieco zaszyfrowana, była dla Jana zrozumiała i wymowniejsza niż proste: „tak” albo „nie”. Jan doznał ulgi i zadowolenia, gdy usłyszał: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie”. Reszta Janowych dni w więzieniu (przed egzekucją) upłynęła na rozważaniu czynów Mesjasza i Emmanuela – Boga pośród ludzi i radowaniu się nimi. Nawet śmierć jest Mu poddana!

Jan zasłużył na miano błogosławionego. Zachwiał się, ale szukał oparcia w świadectwie Mistrza. Udręki więzienia przewyższał cudny widok spełniających się mesjańskich obietnic Starego Testamentu. Tak, widok to wspaniały i krzepiący, gdy widzi się (i słyszy), jak Mesjasz odnawia dzieło stworzenia, zwłaszcza człowieka!

Ten sam widok – tyle że pełniejszy i mocniej porywający ku niebu – rozpościera się dziś przed nami. Czy jednak wpatrujemy się weń otwartym umysłem i sercem? Bóg niewyobrażalnie wspaniale angażuje swą miłość we mnie. Trzeba jednak chcieć ją poznawać i chłonąć. I szczerze odwzajemniać. To tak się dzieje cud zbawienia. Osiągamy radość i szczęście, ustępuje smutek i wzdychanie.

Te bezcenne dobra są na wyciągnięcie ręki. W Kościele. W Adwencie. W całym roku liturgicznym. W modlitwie, Eucharystii, w akcie ufnej wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Betlejemskie Światło Pokoju we Wrocławiu

2019-12-15 21:33

Agnieszka Bugała

Komenda Dolnośląskiej Chorągwi ZHP, z hm. Dorotą Kołakowską, komendantką Chorągwi Dolnośląskiej na czele, przekazała Betlejemskie Światło Pokoju harcerzom z całego województwa.

Agnieszka Bugała
Zobacz zdjęcia: Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do archidiecezji wrocławskiej

Jak co roku harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego przywieźli Betlejemskie Światło, które dziś rano (15.12.) w zakopiańskim sanktuarium na Krzeptówkach odebrali od skautów ze Słowacji. Przekazanie światła odbyło się w czasie Mszy św. we wrocławskiej katedrze, którą koncelebrował o. bp Jacek Kiciński CMF, on też wygłosił homilię. Najpierw od przywiezionego lampionu bp. Kiciński zapalił świecę w ceramicznej misie – to światło towarzyszyło celebracji Eucharystii – później od niego kapłani zapalali świece w lampionach hufców i przedstawicieli harcerskich stowarzyszeń. Gospodarzem uroczystości był proboszcz wrocławskiej katedry, ks. Paweł Cembrowicz. Z ramienia Dolnośląskiej Chorągwi ZHP w uroczystość przekazania Betlejemskie Światło Pokoju wprowadził hm. Krzysztof Stachów, zastępca Komendanta Chorągwi Dolnośląskiej ZHP.

- Przekazanie Betlejemskiego Światła jest wydarzeniem niezwykle ważnym, bo to przecież tam, w Betlejem, ponad dwa tysiące lat temu wszystko się zaczęło. Spotykamy się w szczególnej niedzieli Adwentu – to niedziela radości. Z jednej strony już widać Boże Narodzenie, ale jeszcze potrzeba do tych narodzin trochę czasu. Nasze życie to też Adwent, żyjemy po to, aby kiedyś spotkać się z Bogiem twarzą w twarz mówił bp Jacek.

- Przyjście Jezusa Chrystusa na świat, to przyjście Światłości w ciemnościach – mówi nam Słowo Boże. I na to Światło teraz czekamy. Bardzo ważne jest to, abyśmy umieli zaufać Panu Bogu, abyśmy umieli uwierzyć, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jezus pokazuje nam, że wiara pomaga nam czynić cuda, a ona rodzi się ze słuchania Słowa Bożego, a nie słowa ludzkiego. Umacnia się na modlitwie, poprzez sakramenty a rozszerza się przez świadectwo naszego życia - mówił kaznodzieja.

Biskup odniósł się też do tych sytuacji w życiu człowieka, w których dochodzi do utraty wiary. Pytał zgromadzonych w katedrze harcerzy o przyczynę jej utraty i wskazał na zerwanie nici przyjaźni z Jezusem. – Wiara to przyjaźń z Jezusem, tak, jak przyjaźń z drugim człowiekiem. I co jest ważne w każdej przyjaźni? Trzy rzeczy – wskazał biskup – myślenie, rozmowa i spotkanie. Tak też jest z Jezusem. To z Nim rozmawiam na modlitwie, myślę o jego Słowie i spotykam się z Jezusem w sakramentach. Spotkanie z Jezusem sprawia, że moje serce zostaje zapalone ogniem Bożej miłości i musi natychmiast przekazać ten ogień dalej, dlatego, że miłość jest podzielna – mówił bp Jacek.

W tym roku przekazaniu światła towarzyszy hasło „Światło, które daje moc”. Jest zaczerpnięte z wystąpienia św. Jana Pawła II, które 10 czerwca 1979 r. wygłosił w Krakowie:

„Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry, mocą tej wiary, nadziei i miłości świadomej, dojrzałej, odpowiedzialnej, która pomaga nam podejmować ów wielki dialog z człowiekiem i światem na naszym etapie dziejów – dialog z człowiekiem i światem, zakorzeniony w dialogu z Bogiem samym: z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym – dialog zbawienia”.

- Przesłanie papieża Polaka niech będzie inspiracją dla nas – harcerek i harcerzy Związku Harcerstwa Polskiego przekazujących po raz 29. Betlejemskie Światło Pokoju – pisze w tegorocznym orędziu kapelan hm. Wojciech Jurkowski. Zachęca też, aby zanieść Betlejemskie Światło Pokoju do Prezydenta RP, Parlamentu i Rządu, do instytucji centralnych. Niech stanie się darem nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce. Przekażmy je w kościołach, szkołach, szpitalach i domach pomocy. Zadbajmy, by zapłonęło dzięki naszej harcerskiej sztafecie na każdym wigilijnym stole. BŚP niech przekroczy granice z Białorusią, Rosją i Ukrainą, niech drogą lądową i wodną dotrze tam gdzie jest oczekiwane.

Historia BŚP:

Harcerki i harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego już od 29 lat angażują się w sztafetę Betlejemskiego Światła Pokoju. Od 26 lat, czyli od początku Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, ogólnopolskiej akcji współtworzonej przez Caritas Polska, Światło przekazywane jest właśnie na charytatywnych świecach. Na stronie Światła powstaje wielka internetowa mapa światła (swiatlo.zhp.pl/mapa-swiatla), na której zobaczyć można, gdzie odbywa się przekazanie światła oraz gdzie można przyjść, aby zapalić swoją świecę.

Betlejemskie Światło Pokoju zorganizowano po raz pierwszy w 1986 roku w Linz, w Austrii, jako część bożonarodzeniowych działań charytatywnych. Akcja nosiła nazwę „Światło w ciemności” i była propagowana przez Austriackie Radio i Telewizję (ORF). Rok później patronat nad akcją objęli skauci austriaccy.

Każdego roku dziewczynka lub chłopiec, wybrani przez ORF odbierają Światło z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Następnie Światło transportowane jest do Wiednia za pośrednictwem Austrian Airlines. W Wiedniu ma miejsce ekumeniczna uroczystość, podczas której Płomień jest przekazywany mieszkańcom miasta i przedstawicielom organizacji skautowych z wielu krajów europejskich.

Związek Harcerstwa Polskiego organizuje Betlejemskie Światło Pokoju od 1991 r. Tradycją jest, iż ZHP otrzymuje Światło od słowackich skautów. Przekazanie Światła odbywa się naprzemiennie raz na Słowacji, raz w Polsce. Polska jest jednym z ogniw betlejemskiej sztafety. Harcerki i harcerze przekazują Światło dalej na wschód: do Rosji, Litwy, Ukrainy i Białorusi, na zachód do Niemiec, a także na północ – do Szwecji.

Betlejemskie Światło Pokoju co roku odpalane jest z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. W 29-letniej historii Betlejemskiego Światła Pokoju, w zmieniających się warunkach politycznych, nigdy nie zdarzyło się by Światło nie wyruszyło z Betlejem w swoją drogę. To czyni ze Światła znak pokoju, poświadczenie wzajemnego zrozumienia i symbol pojednania między narodami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem