Reklama

Obrońca Niepokalanego Poczęcia

Niedziela rzeszowska 50/2004

Bł. Jan Duns pochodził ze Szkocji, tam urodził się pod koniec 1265 r. W bardzo młodym wieku wstąpił do zakonu św. Franciszka z Asyżu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1291 r. Zdobył gruntowne wykształcenie. Studiował m.in. na Sorbonie w Paryżu, co wpłynęło na to, że mógł być profesorem słynnych uczelni (np. w Cambridge, Oksfordzie, Paryżu czy w Kolonii). Był rozmiłowany w charyzmacie zakonu, starał się być wiernym naśladowcą Biedaczyny z Asyżu. Z wielką przenikliwością badał Boże Objawienie. Z wielką mocą głosił tajemnicę Wcielenia Słowa i był żarliwym obrońcą Niepokalanego Poczęcia Maryi. Jako jeden z nielicznych wówczas teologów, odważnie i zdecydowanie bronił bezgrzeszności Maryi, Matki Jezusa Chrystusa, stając się dla potomnych Doktorem maryjnym. Niezmordowanie bronił autorytetu Ojca Świętego. W czerwcu 1300 r. za odmowę podpisania (wraz z innymi siedemdziesięcioma siedmioma Franciszkanami) aktu zwołującego sobór przeciw papieżowi Bonifacemu VIII, Filip Piękny IV, król Francji wygnał Jana z Paryża. Po śmierci papieża wrócił on jednak do stolicy Francji. W kilka lat później ponownie zbuntował się przeciw królowi i odmówił podpisania listu przeciwko Templariuszom. Wielokrotnie pisał: „należy czuć tak, jak czuje rzymski kościół”, albo „należy utrzymywać tak, jak utrzymuje Kościół rzymski”. Wiedział, że tylko Magisterium Kościoła prowadzone przez Ducha Chrystusa posiada dar nieomylności. Z polecenia Przełożonego Generalnego, na żądanie króla Filipa IV musiał udać się do Kolonii. Zmarł na wygnaniu (8 listopada 1308 r.) i również w Kolonii został pochowany. Wielka sława świętości bardzo szybko sprawiła, że Jan Duns czczony był nie tylko w Zakonie Serafickim, ale także w Kolonii oraz w Nola we Włoszech. Jego kult Ojciec Święty Jan Paweł II zatwierdził w 1991 r., a beatyfikacji dokonał w 1993 r.
Błogosławiony Jan Duns Szkot uznawany jest za jednego z największych filozofów i teologów w historii Kościoła. Nazywany był przez wrogów Kościoła „Herkulesem wierności papieskiej”. Papież Paweł VI powiedział o nim, że jest „teologiem, który buduje, ponieważ miłuje, a miłuje miłością konkretną, która jest praktycznym działaniem”. Jego kochająca wiara szukała zrozumienia tego, w co wierzy i prowadziła go po drogach posłuszeństwa wierze i prawdzie.
Błogosławiony Jan Duns jest dla nas wzorem w szukaniu prawdy, przypomina, że pewną drogę do świętości możemy znaleźć w Kościele, a wzorem jest nam zawsze Najświętsza Maryja Panna.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier Morawiecki: dzisiaj podejmiemy decyzję, że wyższe klasy szkół podstawowych będą podlegały nauczaniu zdalnemu bądź hybrydowemu

2020-10-21 12:02

[ TEMATY ]

premier

Kancelaria Premiera

W środę przed południem premier Mateusz Morawiecki rozpoczął w Sejmie przedstawianie informacji na temat stanu przygotowania państwa na rosnącą falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i wywoływanej nim choroby COVID-19, a także wirusa grypy w czasie pandemii koronawirusa.

SOLIDARNOŚĆ SZCZEPIONKĄ NA KORONAWIRUSA

Premier Materusz Morawiecki wystąpił w Sejmie, żeby przeciąć spiralę niedomówień, półprawd i zarzutów, kierowanych w ostatnich tygodniach wobec rządu przez opozycję i nieprzychylne media.

Premier zaapelował o współpracę i zgodę powołując się przy tym na autorytet profesora Mariana Zembali, który niedawno skierował wezwanie do współpracy ponad podziałami.

Jak stwierdził Premier, w walce z pandemią słuchajmy się ekspertów i lekarzy, nie spin-doktorów. Dzisiaj trzeba odłożyć na bok politykę i słupki sondażowe.

Mateusz Morawiecki zaapelował o solidarność, która pozwoliła Polsce przejść przez pierwszą falę pandemii i uchroniła nas od losu państw Zachodu. „Również dzisiaj solidarność jest najlepszą receptą na dalszą walkę z koronawirusem”.

Ważnym wyrazem naszej solidarności jest ochrona seniorów: premier zapowiedział powstanie Solidarnościowego Korpusu Wsparcia Seniora oraz przypomniał, że rząd wprowadził już darmowe szczepienia na grypę dla osób powyżej 75 roku życia.

LOCKDOWN OSTATECZNOŚCIĄ

Dzisiaj, dzięki wiedzy nt. wirusa i przygotowaniu struktur państwowych, lockdown jest ostatecznością, a nie najskuteczniejszą metodą walki z koronawirusem.

Premier przedstawił działania państwa do walki z pandemią na przestrzeni ostatnich miesięcy: zakupy sprzętu w tym kilku tysięcy respiratorów, przygotowanie szpitali (niemal potrojona liczba łóżek od września), służb publicznych (wykorzystanie Policji, wojska czy straży pożarnej do zadań anty-COVID), procedur czy testów (kilkukrotnie większe możliwości testowania od wiosny). W ostatnich miesiącach przeszkolono medycznie ponad 100 tysięcy żołnierzy.

Między sierpniem a dziś zwiększyliśmy liczbę łóżek z respiratorami 3,5-krotnie, każdy szpital potrzebujący respiratorów, dostanie je - mówił w środę premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że wolnych podłączonych respiratorów jest ok. 600-700, ale wolnych do podłączenia - blisko 3 tysiące.

"Kupowaliśmy przede wszystkim sprzęt, który leczy najciężej chorych na koronawirusa, czyli respiratory. Respiratorów kupiliśmy tyle, że również potroiliśmy stan łóżek z respiratorami między sierpniem a dniem dzisiejszym 3,5-krotnie" - oświadczył premier w Sejmie.

STRATEGIA ROZSĄDKU NIE SKRAJNOŚCI

Przedstawione założenia strategii: ochrona zdrowia Polaków i wydajności służby zdrowia, działania przy jak najmniejszym koszcie dla gospodarki i szczególna ochrona osób starszych.

Działania rządu oparte są na badaniach naukowych, analizach i ekspertyzach, a jednocześnie są drogą środka pomiędzy dwiema skrajnościami - lekceważeniem pandemii, a postawą strachu, która każe zamykać całą gospodarkę i państwo bez względu na wszelkie konsekwencje dla pracy i przyszłości polskich rodzin.

Stan gospodarki jest dobry. Dzięki Tarczom udało się uniknąć masowej upadłości firm, ochronić miejsca pracy - wzrost bezrobocia jest niewielki i jeden z najniższych w UE. Finanse publiczne są pod kontrolą, co pokazuje niska rentowność polskich obligacji. Musimy dalej chronić miejsca pracy Polaków, a szybko wprowadzony lockdown może im zagrażać.

Premier zaapelował o solidarność, troskę o drugiego. Za Kornelem Morawieckim przypomniał, że „żyjemy nie tylko dla siebie”. Prosił także o przestrzeganie zasad dystans, dezynfekcja, maseczki i aplikacja.

Morawiecki zdając sprawozdanie o działaniach rządu w związku z pandemią poinformował, że w Głuchołazach działa już jeden z pierwszych ośrodków rehabilitacji dla osób, które przeszły COVID-19.

"COVID-19 to choroba groźna. Zwracam się do negacjonistów, którzy mówią, że odporność stadna i dowolność w utrzymywaniu bądź nie rygorów, nakazów, zaleceń, poleceń, powinna być naszą strategią - nie, to nie jest właściwa strategia" - mówił premier.

Szef rządu wśród kolejnych elementów działania wymienił wsparcie seniorów. "Jutro lub po jutrze, w najbliższych dniach przedstawię w jaki sposób korpus wsparcia seniorów będzie działał" - zapowiedział Morawiecki.

Premier podkreślił, że pierwszym krokiem obostrzeń, jeśli chodzi o naukę szkolną, było zamknięcie nauki stacjonarnej dla szkół średnich i ponadpodstawowych. "Ponieważ to jest ponad 1,5 mln osób, uczniów, które tworzą mobilność i powodują, że liczba kontaktów społecznych jest większa" - wyjaśnił Morawiecki.

Ale - jak poinformował - "z wysoką dozą prawdopodobieństwa dzisiaj po południu na kolejnym, codziennie odbywającym się sztabie kryzysowym, podejmiemy decyzję o tym, że także wyższe klasy szkół podstawowych będą podlegały nauczaniu zdalnemu lub nauczaniu hybrydowemu".

"A to dlatego, że zdaniem ekspertów i epidemiologów chociażby, proszę posłuchać tego co mówi prof. Włodziemierz Gut, dla osób do 9 roku życia zakażenie raczej bardzo rzadko skutkować może poważnymi konsekwencjami dla zdrowia. Natomiast już u nastolatków to rośnie. Aczkolwiek też na szczęście dla nastolatków te powikłania są bardzo rzadkie" - powiedział premier.

Szef rządu podkreślił też, że w pierwszej części epidemii i latem tworząc przestrzeń techniczną do nauki zdalnej, zostało przeznaczonych 370 mln złotych. "A teraz przeznaczamy kolejne 300 mln złotych na naukę zdalną dla szkół" - oświadczył Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Dobro wspólne. Wizytacja w Polichnie

2020-10-21 15:01

Małgorzata Kowalik

Nie należy się wstydzić - jak to często niestety bywa - nauki społecznej Kościoła. To ona jest środkiem zawstydzenia innych (Jan Paweł II)

W niedzielę, 18 października, parafia Polichna przeżyła wizytację kanoniczną złożoną przez bp. Józefa Wróbla, goszczącego w tej wspólnocie po raz drugi. Przed świątynią ksiądz biskup w asyście dziekana kraśnickiego ks. Jerzego Zamorskiego oddał cześć relikwii św. Jana Vienneya, które trzymał proboszcz ks. Henryk Jargiło. Przy organowym akompaniamencie Krzysztofa Nowakowskiego wierni zaśpiewali pieśń o świętości swego patrona, później nastąpiło odsłonięcie cudownego obrazu Matki Bożej Loretańskiej. Po serdecznym powitaniu bp. Józefa Wróbla w kościele przez proboszcza oraz dzieci, ks. Jargiło scharakteryzował parafię, jej duchowy i materialny rozwój, także przedstawił plany na przyszłość. W minionym pięcioleciu zrealizowano w parafii pożyteczne projekty dzięki ofiarności i zaangażowaniu wielu ludzi, pomagali w tym nawet artyści Teatru Muzycznego w Lublinie (koncert charytatywny 2017), dając świadectwo troski o dobro wspólne pozwalające parafii osiągnąć pełniej i łatwiej własną doskonałość.

Przyjaźń biskupa

W homilii bp Wróbel akcentował potrójny cel wizytacji kanonicznej, by wykazać chrystocentryczną genezę Kościoła oraz możliwość przylgnięcia do krzyża i czerpania z owoców zbawienia. Nawiązując do sprawozdania proboszcza, wyraził radość z tego, że wszyscy mieszkańcy są ochrzczeni i przynależą do Kościoła. Wyznał, że przybył poznać życie wiernych, ich ważne i konieczne oczekiwania duchowe, religijne, nowe wyzwania w zmieniającym się czasie i społeczności, rozgrzać ludzkie serca, pogłębić więź z Chrystusem, podkreślić ciągłość wiary i Kościoła (wspólnoty, którą tworzymy). Powiedział: - „Chrystus przez sakramenty chce naszą wiarę umocnić, rozwinąć. Trzeba nasze serca zwrócić do Jezusa Chrystusa. Kościół nie jest wymysłem człowieka. Przyjaźń biskupa do parafii to znak, że przynależymy do Jezusa Chrystusa. W nim są korzenie Kościoła”. Biskup wyraził radość i estymę z powodu dużej frekwencji na niedzielnych Mszach św. i częstego przystępowania do sakramentów świętych. - Pochylam głowę i wyrażam szacunek, wdzięczność za wasze świadectwo wiary - powiedział. Podkreślił niezastąpioną rolę Eucharystii, z uznaniem patrząc na wszystkich spracowanych, którzy nieustannie czynią wysiłek duchowy i fizyczny, by w niej świadomie uczestniczyć, także w dzień powszedni, bo „Msza św. nie jest religijnym teatrem. Msza św. i uczestnictwo w niej to uczestnictwo w krzyżu Chrystusa, uczestnictwo w Jego ofierze. Stajemy pod krzyżem, Jezus go stawia w sposób sakramentalny na ołtarzu dla nas. Jezus pragnął, aby uczestniczyli w tej ofierze ludzie wszystkich czasów. Przez tę ofiarę dokonuje się zbawienie świata. Najświętsza Krew obmywa nas z grzechów. Kto rezygnuje ze Mszy św., wiele traci, wiele ryzykuje w kwestii swego zbawienia”.

Przypominając o dekrecie Arcybiskupa Lubelskiego na okres pandemii, który zwalnia słabych, zalęknionych, zagrożonych czy chorych z obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy św., zachęcał do duchowego jednoczenia się z parafią. Wyraził pamięć o nieodzownym stanięciu pod krzyżem, gdzie sprawuje się Eucharystia. Dziękował za to świadectwo wiary członkom parafii, wspólnotom modlitewnym i apostolskim: kółkom różańcowym, Legionowi Maryi, KSM-owi, Kościołowi Domowemu, ministrantom... Powiedział: - „To ważne wspólnoty w życiu parafii. Im więcej takich wspólnot, tym piękniejsza parafia. To są wspólnoty apostolskie stanowiące filar dla życia parafii”. Apelował, by parafia otaczała swą troską wszystkich mieszkańców i upraszała łaski dla szczególnie potrzebujących. Akcentował: - „Potrzeba uproszenia łaski dla ochrzczonych, ale zagubionych, bo nie przychodzą do kościoła, może nawet się nie modlą. Stąd misja tych zespołów modlitewnych, by trwały, wzrastały, bo od tego zależy moc i siła naszej wiary”. Doceniając prace fizyczne i ofiary, ksiądz biskup dziękował za odnowienie plebanii i kościoła. Mówił: - „'Wielbimy Boga, że osiąga się sukces w projekcie termomodernizacji, za to staranie, aby świątynia błyszczała swoim blaskiem i była odbiciem piękna waszej wiary i serc. Nowemu księdzu proboszczowi dziękuję, że intensywnie wziął się do pracy, jest z wami i dla was”.

Spotkanie z grupami parafialnymi

Potrzebę tego typu wspólnot wyraził bp Wróbel, kiedy rozmawiał z ich członkami i przemawiał do nich podczas spotkania w kościele odbytego po zakończeniu pierwszej Mszy św. Zachęcał katolików świeckich w różnym wieku do służenia wzrastaniu dobra wspólnego w parafii. W swych wypowiedziach kierowanych do poszczególnych kategorii grup parafialnych, wskazywał na ich rolę obejmującą różnorodne aspekty życia. W sposób szczególny zwracał się do Rady Parafialnej jako struktury pośredniej między parafianami a proboszczem. W ramach podstawy funkcjonowania Rady Parafialnej zalecał zasadę pomocniczości. - Wspierajcie proboszcza w realizacji dobrych projektów waszymi kwalifikacjami i postawą etyczną, demaskując plotki, by podjęte dobro nie upadło, a zostały zrealizowane potrzebne dla parafii przedsięwzięcia. Bądźcie odpowiedzialnymi łącznikami między ludźmi a proboszczem, czujcie się też odpowiedzialni za owoce - powiedział. Kolejne zadanie przedstawił dla kółek różańcowych i innych grup, nawiązując do współczesnych zjawisk negatywnych jak odchodzenie młodych od Kościoła, mała ilość powołań do kapłaństwa, grzechy przeciwko małżeństwu. Zalecił w tym zakresie przede wszystkim modlitwę. Postawił też pytanie otwarte: - „Co zrobić, żeby młodzi poczuli się przyciągani przez Chrystusa” w czasie, gdy zarastają boiska, rodziny emigrują za chlebem, a młodzi w różnoraki sposób uzależniają się, zapominając o prawdziwej godności człowieka. Refleksja biskupa nad internetem zrodziła w nas m.in. potrzebę odpowiedniej formacji człowieka, by mądrze uczył się nowoczesnych technologii, przyczyniając się do odnowy Kościoła.

Odpowiedzialność społeczna

W czasie drugiej homilii (suma), bp Józef Wróbel nawiązując do przeczytanej Ewangelii, zainteresował nas zasadami życia społecznego, którego podstawą jest dobro wspólne: - „Kwestie społeczne stanowią najważniejsze kwestie nauki Kościoła, choć nie wszyscy chcą jej słuchać, zarzucają, że Kościół miesza się w politykę”. W kontekście przywołanych adekwatnie do tego zagadnienia encyklik, akcentował zdolność stosowanych wymogów sprawiedliwości społecznej, m. in. sprawiedliwego podziału dóbr materialnych, wyczulając na prawo do własności. - „Człowiek ma prawo do własności prywatnej, to wynika z prawa Bożego, naturalnego, to wynika z dzisiejszej Ewangelii. Własność prywatna gwarantuje człowiekowi wolność, może on organizować życie według własnego standardu. Własność prywatna stanowi podstawę naszej egzystencji, inny nie może decydować o tym, co mam mieć, ale nie jest tak, że człowiek ma prawo do każdej własności. Własność o zasięgu społecznym jest bowiem po to, aby dzielić się z innymi”. Następnie ksiądz biskup wyczulał, że za dobro wspólne odpowiadają cnoty chrześcijańskie: solidarność międzyludzka (miłość społeczna nakazująca dzielić się dobrami z cierpiącymi niedostatek i biedę), sprawiedliwość (danie drugiemu tego, co mu się słusznie należy, tu trzeba też uwzględnić potrzebę płacenia podatków), odpowiedzialność za dobra materialne (las , pola, woda, środowisko naturalne). Biskup zakończył: - „Trzeba zaspokoić nasze potrzeby i pomagać potrzebującym w trosce o dziś, środowisko życia i pamiętać o tych, co po nas przyjdą”.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję