Reklama

Częstochowa: nabożeństwo majowe na Górze Ossona – „Wzgórzu Lotników”

2018-05-22 07:20

ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

Blisko 100 wiernych wzięło udział wieczorem 21 maja w święto Najświętszej Maryi Matki Kościoła w nabożeństwie majowym na Górze Ossona, u stóp figury Matki Bożej z Lourdes – Matki Bożej Lotników, w Częstochowie. Modlitwie przewodniczył abp Wacław Depo metropolita częstochowski.

W modlitwie wzięli udział m. in. wierni z częstochowskich parafii św. Wojciecha i Narodzenia Pańskiego wraz z duszpasterzami oraz siostry zakonne, przedstawiciele Częstochowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa oraz Włodzimierz Skalik – prezes Aeroklubu Polskiego.

Zobacz zdjęcia: Nabożeństwo majowe na Górze Ossona

Rozpoczynając modlitwę ks. prał. Stanisław Iłczyk, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Częstochowski przypomniał polską tradycję gromadzenia się na śpiewie litanii do Matki Bożej przy kapliczkach w plenerze. - Dzisiaj pośród zieleni tego wzgórza gromadzimy się na modlitwie i razem możemy spojrzeć w oczy Matki Bożej z Lourdes – Matki Bożej Lotników – mówił ks. Iłczyk.

- Modląc się na tym miejscu wracamy myślą do naszych tradycji rodzinnych, do miłości rodzinnej – podkreślił w swoim słowie abp Wacław Depo metropolita częstochowski.

Reklama

- Otrzymaliśmy Maryję z wysokości krzyża. Dzisiaj przyzywamy Maryję w tajemnicy Kościoła jako wspólnoty wierzących, którzy przychodzą tak jak Ona pod krzyż i wpatrują się w Chrystusa ukrzyżowanego, ale także jako zmartwychwstałego i żyjącego pośród nas – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski odnosząc się do tradycji modlitwy na Górze Ossona - „Wzgórzu Lotników” podkreślił, że „w tym miejscu potwierdzamy pewną intuicję religijną, która jest w nas”. - Wiara, którą otrzymaliśmy na chrzcie świętym utrzymuje się również poprzez przekazywanie. Dlatego tutaj jesteśmy razem – powiedział arcybiskup.

Metropolita częstochowski wspomniał również swój pierwszy pobyt w Lourdes we wrześniu 1981 r. Wówczas jako młody kapłan, w czasie studiów pomagając w duszpasterstwie na parafii w Niemczech, z wiernymi tej parafii pielgrzymował do Lourdes. - Pierwszy raz wówczas w grocie w Lourdes odmawiałem różaniec. To było dla mnie przeżycie niezwykłe. – wspominał abp Depo.

- Kościół jest wspólnotą ludzi, którzy są sobie potrzebni, bo są potrzebni Panu Bogu, są potrzebni Maryi w przekazywaniu darów, których oczekujemy i potrzebujemy – podkreślił metropolita częstochowski.

Po nabożeństwie majowym Włodzimierz Skalik i abp Wacław Depo wręczyli Złota Odznakę za zasługi dla Aeroklubu Polskiego Markowi Małolepszemu, jeden z najlepszych szybowników i pilotów w Polsce i na świecie, wielokrotnemu szybowcowemu rekordziście Polski, który mieszka w Stanach Zjednoczonych.

Pierwsze nabożeństwo majowe na Górze Ossona odbyło się z inicjatywy abp Stanisława Nowaka 17 maja 2006 r.

W 1945 r. na Górze Ossona – „Wzgórzu Lotników” instruktor pilot Henryk Sięga wraz z grupą zapaleńców utworzył pierwszą szkołę szybowcową w regionie, zalążek Aeroklubu Częstochowskiego. Zimowe miesiące roku 1946 przeznaczono na szkolenie teoretyczne całej 21-osobowej grupy młodzieży - budowniczych szybowiska, a w czerwcu i lipcu rozpoczęto naukę latania pod kierunkiem instruktorów Mieczysława Minora i Jacentego Cabana.

Figura Matki Bożej z Lourdes ufundowana przez Henryka Sięgę została ustawiona na Górze Ossona 15 grudnia 1946 r.

Tagi:
abp Wacław Depo

Abp Depo: Jesteśmy w świetle Jasnej Góry, w świetle Serca Maryi, aby być Chrystusowymi

2019-10-07 16:08

Maciej Orman

Każdy z nas, będąc chrześcijaninem, a ponadto wezwanym po imieniu i obdarowanym łaską powołania, jest zobowiązany do głoszenia Bożego słowa – mówił 7 października metropolita częstochowski abp Wacław Depo w homilii podczas Mszy św. inaugurującej nowy rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie

Maciej Orman

Eucharystię koncelebrowali m.in.: bp Grzegorz Kaszak – biskup diecezji sosnowieckiej, bp prof. dr hab. Ignacy Dec – biskup diecezji świdnickiej i wychowawcy seminarium na czele z rektorem ks. dr. Grzegorzem Szumerą. – Dzisiejsza inauguracja jest wołaniem, aby formacja seminaryjna wydała jak najlepsze owoce – powiedział na rozpoczęcie Eucharystii rektor WSD w Częstochowie.

Pozdrawiając uczestników liturgii, abp Wacław Depo przytoczył słowa z książki św. Jana Pawła II „Dar i tajemnica”: „Jeżeli studium ma być prawdziwie formacyjne, musi mu stale towarzyszyć modlitwa, medytacja i prośba, zwłaszcza o dary Ducha Świętego”.

W homilii arcypasterz Kościoła częstochowskiego przypomniał o obchodzonym w dniu inauguracji wspomnieniu Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. – Kolejne zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi losów Kościoła i świata zobowiązują nas dzisiaj, aby, mówiąc słowami Papieża seniora Benedykta XVI, „wzbudzić w sobie nowe zaufanie Bogu we wszystkim, na wzór Maryi”. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to zobowiązanie możemy wypełnić jedynie z pomocą Ducha Świętego i za przemożnym wstawiennictwem Bogarodzicy Maryi – podkreślił abp Depo.

Odwołując się do historii ucieczki proroka Jonasza przed zleconą mu przez Boga misją wzywania do nawrócenia mieszkańców Niniwy, metropolita częstochowski zaznaczył: „Każdy z nas, będąc chrześcijaninem, a ponadto wezwanym po imieniu i obdarowanym łaską powołania, jest zobowiązany do głoszenia Bożego słowa, pomimo obojętności czy wprost wrogości ludzi”.

Abp Depo nawiązał też do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie z Ewangelii według św. Łukasza. – Samarytanin to ikona Jezusa z Nazaretu zrodzonego z Maryi Dziewicy, który przychodząc na świat, wziął na siebie nędzę naszych grzechów, słabości i zranień. Wszedł w nasze rany, by je uzdrowić i przez swoją Mękę, Krzyż i Zmartwychwstanie obdarować nas nowym życiem.

Metropolita wskazał również na „genius loci” częstochowskiego seminarium. – Jesteśmy w szkole Maryi, tak jak mówił św. Jan Paweł II, święcąc ten dom seminaryjny w sierpniu 1991 r. Jesteśmy w świetle Jasnej Góry, w świetle Serca Maryi, aby być Chrystusowymi. Musimy być maryjni, dlatego pod Jej spojrzeniem wzrastamy – zakończył abp Depo.

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości spotkali się w auli seminaryjnej. Schola odśpiewała hymn „Gaude Mater Polonia”. Następnie głos zabrał ks. dr Grzegorz Szumera. Rektor WSD w Częstochowie podsumował miniony rok akademicki i zapowiedział temat pracy formacyjnej na najbliższe 9 miesięcy. – Chcemy wpatrywać się w Chrystusa, który ustanawia sakrament święceń. Przewodnikiem na tej drodze będzie Joseph Ratzinger. XII tom jego dzieł zebranych nosi tytuł „Głosiciele słowa i słudzy waszej radości. Teologia i duchowość sakramentu święceń”. Wybrane fragmenty tego zbioru będą podstawą refleksji o sensie posługi kapłańskiej. (...) Chcemy zwrócić uwagę na zagrożenia wolności w postaci różnego typu uzależnień i zastanowić się, jak przyjąć wolność, którą daje nam Chrystus i jak tę wolność promować – przyznał ks. dr Szumera.

Szczególne słowo powitania ksiądz rektor skierował do kleryków pierwszego roku. – Cieszę się waszą obecnością i dziękuję Panu Bogu, który obdarza nas nowymi powołaniami. Gratuluję wam dokonanego wyboru i życzę, abyście dołożyli wszelkich starań, aby przyjąć za kilka lat sakrament święceń – powiedział ks. dr Szumera.

W imieniu kleryków głos zabrał ich dziekan, kl. Tomasz Gryl, cytując słowa sługi Bożego ks. Ignacego Posadzego: „Idźcie i z miłością rozpalajcie świat i spalajcie się dla sprawy Jezusa”. Takiej postawy życzę każdemu z nas, szczególnie braciom z pierwszego roku. Niech to pragnienie spalania się dla sprawy Jezusa będzie dla nas źródłem mocy i odwagi – życzył kl. Gryl.

Następnie miała miejsce immatrykulacja studentów pierwszego roku, którzy ślubowali „strzec daru powołania”. Wśród 7 kleryków rozpoczynających studia w częstochowskim seminarium jest Artur Sulik z parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym. – Formację seminaryjną podejmuję przede wszystkim z myślą o pogłębieniu wiary i przyjaźni z Bogiem. Chcę jednocześnie spełnić życiowe powołanie, które czuję w sercu od czasów licealnych, dlatego zdecydowałem podjąć drogę do Chrystusowego kapłaństwa – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” Artur Sulik.

Jednym z jego kolegów jest Łukasz Lemiecha z parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu. Jak przyznał, o wstąpieniu do seminarium myślał już w gimnazjum. – Pan Bóg trochę na mnie czekał, ponieważ przez dwa lata studiowałem, ale teraz doprosił się, no i jestem. W Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży i we wspólnocie Liturgicznej Służby Ołtarza wzrastałem w przyjaźni z Bogiem i z drugim człowiekiem. Jest dzisiaj trochę stresu, ale wkraczamy w ten rok z nadzieją i wielką świadomością tego, że Pan Bóg jest przy każdym z nas, więc nie obawiamy się przyszłości i idziemy z nadzieją do przodu – powiedział „Niedzieli” Łukasz Lemiecha.

Po immatrykulacji wykład inauguracyjny pt. „Współczesne ideologie – kontekst filozoficzny i historyczny” wygłosił bp prof. dr hab. Ignacy Dec.

W uroczystej inauguracji nowego roku akademickiego w częstochowskim seminarium uczestniczyli również: przedstawiciele wyższych uczelni na czele z prodziekanem Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. dr. hab. Janem Dziedzicem, kapłani archidiecezji częstochowskiej, przedstawiciele seminariów z Radomia, Kielc i Kalisza oraz uczniowie Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kenia: zamordowano księdza

2019-10-17 17:46

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

W Kenii zabito kolejnego kapłana. Ciało 43-letniego ks. Michaela Kyengo zostało odnalezione tydzień po tym, jak został on porwany w drodze powrotnej do swojej parafii. Napastnicy najpierw go udusili, a następnie podcięli mu gardło. Policja ujęła dwóch z czterech sprawców brutalnego morderstwa.

Vatican News

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że ks. Kyengo był ostatni raz widziany tydzień temu, kiedy odwiedził swoich rodziców. Po tym, jak podrzucił do domu swojego współpracownika, późno w nocy, wracał do domu samochodem. Sprawcy sterroryzowali go bronią i porwali. Przed śmiercią zmusili go jeszcze do wybrania oszczędności z miejscowego banku.

Jeden z zatrzymanych miał przy sobie telefon komórkowy i kartę bankową zamordowanego księdza. Dwudziestopięciolatek wskazał policjantom, gdzie znajduje się ciało i w jaki sposób ofiara została zamordowana. Zwłoki zostały zakopane w płytkim grobie w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 km na północ od stolicy Kenii Nairobi.

Przyczyny zabójstwa nie są na razie znane, ale wszystko wskazuje na motyw rabunkowy. „Jesteśmy na tropie dwóch pozostałych podejrzanych” – zapewnił Pius Gitari, szef lokalnej policji.

Ks. Kyengo został wyświęcony na kapłana w 2012 r. i od tamtej pory bez przerwy służył w parafii Thatha. W tym roku na całym świecie zamordowanych zostało już 20 księży, w tym dwóch Polaków: we wrześniu w Brazylii zabito ks. Kazimierza Wojno, a w sierpniu w Portoryko ojca Stanisława Szczepanika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski o in vitro: nie wszystko, co jest technicznie możliwe, jest moralnie dozwolone

2019-10-18 20:52

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

- Problem jest bardzo złożony z punktu widzenia etycznego i moralnego. Podejście czysto techniczne do spraw związanych z tajemnicą życia jest upraszczające, a wiąże się z naszą odpowiedzialnością za życie drugiego człowieka - mówił abp Marek Jędraszewski podczas comiesięcznych „Dialogów”, które w październiku odbyły się w krakowskiej Bazylice św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa w Krakowie. Tematem spotkania było: „In vitro – dlaczego nie wolno, skoro żyją ludzie, którzy się tak poczęli?”.

Adam Bujak/Archidiecezja Krakowska

Metropolita w wygłoszonej na początku katechezie zaznaczył, że omawiane zagadnienie jest niezwykle trudne. Księga Rodzaju mówi, że człowiek został stworzony na Boży obraz i podobieństwo, a fakt posiadania potomstwa jest błogosławieństwem i szczęściem. Nawiązał do płaszowskiego Sanktuarium Matki Bożej Błogosławionego Macierzyństwa, dodając, że powstało ono z niezwykle istotnego powodu. - Ludzie przybywają tam i modlą się o łaskę posiadania dzieci. Są przypadki, że dziecko staje się szczęściem małżonków, często po wielu latach oczekiwania – mówił abp Jędraszewski.

Hierarcha podkreślił, że metoda in vitro wiąże się z brutalną ingerencją w organizm kobiety i selekcją embrionów. - Pojawia się poważny problem etyczno-moralny. Co zrobić z tymi poczętymi dziećmi? Zamrozić? Jak długo mogą one w tym stanie istnieć? Czy po jakimś czasie będzie można ponownie z tego embrionu skorzystać, wszczepiając je w łono tej samej kobiety? – stawiał pytania abp Jędraszewski i zwracał uwagę, że zdrowie dzieci poczętych metodą in vitro jest dużo bardziej zagrożone niż poczętych naturalnie. Hierarcha wspomniał także o istnieniu syndromu „po in vitro”, gdy osoby poczęte tą metodą stawiają sobie pytania o swoje rodzeństwo, które zostało poczęte, a nie urodziło się.

Metropolita zaznaczył, że z punktu widzenia nauki Kościoła, metoda in vitro jest niezgodna z moralnością katolicką, ale człowiek, który dzięki niej się urodził zasługuje na pełny szacunek.

- Możliwości techniczne, jakie związane są z rozwojem współczesnej medycyny, pozwalają na to, żeby mogły począć się dzieci metodą in vitro, ale tutaj chciałbym wrócić do podstawowej zasady, o której wielokrotnie mówił Jan Paweł II spotykając się z naukowcami: - Nie wszystko, co jest technicznie możliwe, jest moralnie dozwolone – mówił abp Jędraszewski odwołując się do podstawowej zasady, o której wielokrotnie wspominał Jan Paweł II spotykając się z naukowcami. - Niewątpliwie, rozwój techniki i jej najrozmaitszych przejawów wskazuje na potęgę człowieka. Nie znaczy to, że mając takie możliwości, może on ze wszystkich godnie korzystać lub wykorzystywać je do swoich celów – podkreślał metropolita krakowski.

W drugiej części „Dialogów” abp Jędraszewski odpowiadał na pytania nadesłane drogą mailową. Odnosząc się do problemu niespełnionego pragnienia macierzyństwa Arcybiskup odwołał się do koncepcji człowieka kard. Karola Wojtyły, przedstawionej w książce „Osoba i czyn”, wg której człowiek spełnia się przez swoje dobre czyny. Człowieka od zwierząt odróżnia fakt, że jest istotą wolną – „mogę coś, ale nie muszę – nie jestem zdeterminowany, mogę wybierać”. - Wolność jest autentyczna, kiedy wybieram to, co jest moralnie dobre – cytował kard. Wojtyłę abp Jędraszewski podkreślając, że autentyczna wolność polega na podporządkowaniu się prawdzie, co z kolei realizuje się poprzez podporządkowanie właściwie ukształtowanemu sumieniu. - Wielkość człowieka polega na tym, że idzie za głosem swojego sumienia – zwracał uwagę metropolita krakowski.

Za kard. Wojtyłą abp Jędraszewski zwrócił uwagę na trzy ludzkie popędy – seksualny, samozachowawczy i rozrodczy. - Chodzi o to, żeby te dynamizmy nie działały w nas w sposób ślepy, czysto instynktowny, ale żeby były podporządkowane sumieniu i temu, co ono podpowiada, jak te popędy wykorzystać (…). Chodzi o to, żeby tym dynamizmom tkwiącym w naszej cielesności nadać jakąś wyższą, prawdziwie ludzką treść” – mówił hierarcha i dodawał, że naturalne pragnienie do bycia rodzicem – matką i ojcem – jest absolutnie zrozumiałe, ale można je ukierunkować np. w stronę adopcji.

- Szczęście jest darem, a nie prawem – mówiła pani Maria, która zabrała głos jako pierwsza w części pytań na żywo. Odnosząc się do sytuacji małżonków, którzy zmagają się z problemem niepłodności zwróciła uwagę, że „to, że my w czymś nie widzimy sensu, nie znaczy, że to sensu nie ma, bo każdemu zdarzeniu sensu nadaje Pan Bóg”. - To, że każdy z nas chce być szczęśliwy, to jest oczywiste. Ale prawdą jest także i to, że za wszelką ceną do szczęścia nie można dążyć. Zawsze trzeba zapytać, czy to, co jawi mi się jako szczęście, a wcale nie jest pewne, że szczęściem będzie, nie jest równocześnie powodem krzywdy dla drugiego człowieka. Na pewno nie wolno nam krzywdzić drugiego człowieka, bo to wynika z przykazania miłości – komentował abp Jędraszewski

Na pytanie o tzw. adopcję prenatalną, czyli możliwość przyjmowania zarodków przechowywanych w bankach embrionów abp Jędraszewski przyznał, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi i że nie dają jej też współczesne dyskusje teologiczne.

Co powiedzieć ludziom, którzy zreflektowali się, że obok ich narodzonego dziecka są jeszcze inne, które zmarły w trakcie procedury in vitro, albo są jeszcze zamrożone? – pytała pani Weronika. - Otworzyć się na Boże miłosierdzie. Umieć nazwać zło, które się stało złem i za nie żałować – odpowiadał abp Jędraszewski i radził, aby tacy rodzice stawali się świadkami własnych doświadczeń, mówili o tym problemie, przestrzegali przed nim innych i bronili dla ich dobra. Metropolita apelował, aby stawać przy takich osobach, okazywać im szacunek, modlić się z nimi, ale nie mówić, że to nie jest problem. - Kłamstwo nigdy nie wyzwala.

Prawda wyzwala. I to nie prawda abstrakcyjna, ale prawda, którą jest Chrystus. On wyzwala. On mówi: nie grzesz więcej, nie wracaj do tego grzechu, pomagaj innym, bądź solidarny w dobrym – podkreślał hierarcha. Abp Jędraszewski zaznaczył także, że mówienie o tym, iż in vitro jest metodą leczenia niepłodności to kłamstwo. - To jakby bajpas – obchodzi się problem możliwości poczęcia w sposób sztuczny, techniczny (…). Niepłodność pozostaje – podkreślał hierarcha zwracając uwagę na sposób leczenia niepłodności, który jest ciągle mało popularny, a niebudzący zastrzeżeń moralnych i zgodny z naturą człowieka, czyli naprotechnologię.

Dziś medycyna nie dysponuje możliwością przygotowania w czasie procedury in vitro tylko jednego zarodka, bez „produkcji” nadliczbowych embrionów. Ale nie można wykluczyć, że kiedyś tak się stanie. Jakich argumentów używać wówczas? – padło kolejne pytanie. - Chrześcijaństwo zawsze będzie musiało mówić to, co zostało wyrażone także w encyklice Humanae vitae jako przejaw głębokiego namysłu nad prawdą o człowieku wynikającą z objawienia i z tradycji, że życie małżeńskie jest błogosławione przez Boga, a to zakłada, że Pan Bóg błogosławi ludzkiej miłości kobiety i mężczyzny i błogosławi potomstwu, które jest owocem tej miłości. Kto to przyjmie – przyjmie, kto odrzuci – odrzuci. Ale chrześcijanie muszą być gotowi, aby tej prawdy bronić jednoznacznie, do końca – odpowiadał abp Jędraszewski.

Na pytanie br. Augustyna o wskazówki dla duszpasterzy, którzy spotykają się z osobami poczętymi in vitro, albo rodzicami, którzy zdecydowali się na tę metodę abp Jędraszewski odwołał się do nauczania Jana Pawła II. Praktycznie we wszystkich papieskich dokumentach i wystąpieniach widoczny jest ten sam schemat: Pan Bóg, godność osoby ludzkiej, rodzina, naród. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że jeśli Pan Bóg jest fundamentem, to człowiek w Nim odnajduje fundament swojej osobistej godności i chce żyć tak, aby zasłużyć na Jego błogosławieństwo w życiu małżeńskim i rodzinnym. A dzięki temu na koniec tworzy się zdrowy naród. - Ale jeśli pęka fundament, to wszystko inne zaczyna tracić swój sens, zaczyna się chaos i nieszczęścia – mówił hierarcha i dodawał, że różnego rodzaju nakazy i zakazy stawiane przez Pana Boga nie są po to, aby pokazał swoją władzę wobec nas, ale są wyrazem Jego ojcowskiej miłości. - To wszystko jest dla naszego dobra, byśmy byli - na miarę możliwości życia w tym świecie – szczęśliwymi – zakończył abp Jędraszewski.

„Dialogi” to cykl tematycznych spotkań abp. Marka Jędraszewskiego z wiernymi, ale także ze wszystkimi zainteresowanymi. To okazja do rozwiania wątpliwości i lepszego poznania Kościoła oraz jego Pasterza. Spotkania rozpoczynają się od sondy ulicznej na wybrany w danym miesiącu temat, a następnie metropolita odpowiada na pytania – zarówno te, które zostały wcześniej nadesłane i te, które zadawane są na bieżąco. 14 listopada o godz. 20.15 w Kolegiacie św. Anny w Krakowie odbędą się kolejne „Dialogi” na temat: „Piękno seksualności. Porozmawiajmy o wielkim darze”. Szczegóły na stronie dialogi.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem