Reklama

Adwentowe przebudzenie (4)

„Józefie, nie bój się...” (Mt 1, 20)

Jerzy Marć, OFMCap
Edycja częstochowska 51/2004

W chwili wypowiedzenia słów: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1, 38), Maryja na pewno nie wiedziała, jak wiele te słowa będą ją musiały kosztować. Podobnie i Józef nie przewidywał trudności i kłopotów, które miały się stać ich udziałem; ich wędrówka do Betlejem, bezskuteczne szukanie miejsca na nocleg, narodzenie się Jezusa w stajni, ucieczka do Egiptu, nienawiść do Jezusa uczonych w Piśmie i faryzeuszy, śmierć Jezusa na krzyżu... - to tylko niektóre z przykrych wydarzeń. Czyli - jedno wielkie pasmo udręk i kłopotów. Jednak we wszystkich tych sytuacjach Maryja i Józef całkowicie wierzyli i ufali Bogu.
Również nam życie nie szczędzi sytuacji, w których nasza wiara i zaufanie Bogu wystawiane są na ciężką próbę. Jak niezwykle trudno jest wierzyć i ufać Bogu młodemu człowiekowi, który dowiedział się, że jest ciężko chory i lekarze nie dają mu wielkich szans na wyleczenie. Jak trudno jest wierzyć i ufać Bogu dzieciom, których matka zginęła w wypadku samochodowym. Przecież była im tak bardzo potrzebna i mogła jeszcze długo żyć! Jak trudno jest wierzyć i ufać Bogu matce i żonie, której mąż jest nałogowym alkoholikiem i nic nie jest w stanie zmienić jego postępowania. Podobne, trudne sytuacje, których nie szczędzi nam życie, można by wyliczać bez końca. Właśnie w takich trudnych chwilach naszego życia powinniśmy z wiarą przypominać sobie Maryję i Józefa. Im też trudno było zrozumieć, dlaczego Bóg ich doświadcza, jednak ufali Mu, wierząc, że Bóg ma w tym wszystkim swój cel. Tak, jak zawierzyli i zaufali Bogu Maryja i Józef, tak i my winniśmy Mu zawierzyć i zaufać. I to niezależnie od tego, czego od nas Pan Bóg zażąda.
Św. o. Pio poucza: „Pokładając ufność w Bogu, nie lękaj się, że nawałnice stają się coraz gwałtowniejsze, gdyż łódka twej duszy nie ulegnie nigdy zatopieniu. Niebo i ziemia przeminą, ale Słowo Boże ochroni tego, który Go słucha, wyśpiewa zwycięstwo, nie zmieni się: Taki człowiek zostanie na zawsze wpisany pismem niezniszczalnym do księgi życia: zostanie mu zapewnione trwałe istnienie” (Ep. III. Ss 247).
Powinniśmy z wiarą wyjść na spotkanie Tego, który przychodzi. Powinniśmy uwrażliwić się na Jego wieloraką obecność wśród nas. Niech ta obecność przemienia nasze życie, niech uświęca naszą codzienność, niech ukazuje zbawczy sens wszystkiego, co robimy. Przeżywając najgłębsze spotkanie z Jezusem Chrystusem w Eucharystii, prośmy Go, by ciągle rodził się w naszych sercach, byśmy z Nim radośnie i godnie przeżywali nawet najmniejsze sprawy naszego życia. Staną się one wtedy źródłem radości i opromienią naszą codzienność.
Matce Najświętszej i św. Józefowi powierzmy te ostatnie dni Adwentu, prosząc, aby pomogli nam zawierzyć się Panu Bogu w trudnych chwilach, a przez to dobrze przygotować nasze serca na narodzenie się Chrystusa w nas - przez nas zaś w sercach tych wszystkich, którym składać będziemy świąteczne życzenia.

Chodzenie do kościoła wydłuża życie

2016-06-15 21:52

Artur Stelmasiak

Trwające aż 16 lat badania Uniwersytetu Harvarda wskazują, że chodzenie do Kościoła i uczestniczenie w uroczystościach religijnych wydłuża życie aż o 33 proc. Wyniki badań zostały opublikowane przez jedno z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie.

Małgorzata Młynarska
Uroczystości jubileuszowe w jarosławskiej świątyni pw. Trójcy Przenajświętszej

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeanalizowali dane na temat stylu życia 74 534 kobiet, które w latach 1992-2012 brały udział w Nurses' Health Studies. Wszystkie badane kobiety były w roku 1992 wolne od chorób krążenia i nowotworów. Uczestniczki odpowiadały na pytania dotyczące diety i zdrowia, a także dotyczące uczestnictwa w obrzędach religijnych. Okazało się, że u kobiet, które brały udział w obrzędach religijnych, stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu.

- Jak się okazuje, największym propagatorem zdrowego trybu życia jest prosty proboszcz parafii, który swoich parafian zachęca do relacji z Jezusem i udziału w nabożeństwach – twierdzi ks. Sławomir Abramowski, proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Warszawie, który jest z wykształcenia także lekarzem.

Wynika badań jednoznacznie wskazują, że w ciągu 16 lat trwania badania stwierdzono o 33 procent mniejsze ryzyko zgonu u kobiety uczestniczące w nabożeństwach, w porównaniu z tymi, które do kościoła nie chodziły. Kobiety religijne o wiele rzadziej umierały na choroby układu krążenia i nowotworowe. Badanie pokazało też większy optymizm kobiet uczestniczących w nabożeństwach i mniejszą podatność na depresję.

- Do tej pory wszyscy myśleli, że zachęcając do chodzenia do kościoła zachęcam tylko do życia wiecznego. Teraz jest już medycznie udowodnione, że jestem również po prostu propagatorem zdrowego stylu życia – pisze na profilu facebookowym parafii ks. Abramowski. - Który z lekarzy, moich kolegów po fachu może się pochwalić taką skutecznością w profilaktyce poważnych schorzeń układu krążenia i nowotworów.

To jedne z największych badań tego typu. Spośród 74 534 kobiet w przeciągu 16 lat odnotowano 13 537 zgonów, w tym 2721 zgonów z powodu sercowo-naczyniowych i 4479 zgonów z powodu raka. Po wielu zmiennych i uwzględnieniu głównych czynników ryzyka okazało się, że kobiety uczestniczące w nabożeństwach częściej niż raz w tygodniu wykazały o 33 proc. mniejszą śmiertelność.

Wyniki badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda zostały opublikowane w jednym z najbardziej prestiżowych pism medycznych na świecie JAMA Internal Medicine. „Religia i duchowość może być niedoceniana przez medycynę czynnikiem w tym, aby lekarze mogli odpowiednio diagnozować swoich pacjentów” - piszą autorzy badania na stronie The Jama Network.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kotla: Msza za wędkarzy

2019-06-26 21:33

Radosław Grzesiński

23 czerwca, w niedzielę w oktawie Bożego Ciała w Kotelskim kościele miała miejsce Msza Święta w intencji wędkarzy. Należy podkreślić że jest to rok jubileuszowy dla miejscowego koła wędkarskiego Jaź, ponieważ obchodzi ono 20-lecie istnienia.

Kacper Kuczak

Członkowie dziękowali za ten jubileusz, a obchodząc również ogólnopolski dzień wędkarza prosili o wstawiennictwo patrona św. Zenona z Werony. Była to druga taka Msza wędkarska, proboszcz parafii wyszedł z ta inicjatywą ponieważ sam jest wędkarzem i członkiem koła. Mszy świętej towarzyszyła dekoracja akcesoriami wędkarskimi oraz imitacja stawu z żywymi rybami. Członkowie koła przynieśli w darach usmażone ryby. Gospodarzami uroczystości byli ks. kan. Andrzej Skoczylas - proboszcz parafii Kotla, Jan Grabia prezes Koła PZW nr 5 Jaź w Kotli, Wójt Gminy Kotla Łukasz Horbatowski, założyciel koła Sławomir Majewski - dyrektor Urzędu Pracy w Głogowie, który odczytał Modlitwę wiernych. Nna zakończenie Eucharystii na ręce prezesa zostało przekazane błogosławieństwo od bp. Tadeusza Lityńskiego z okazji jubileuszu. We Mszy uczestniczyła także szkółka wędkarska dzieci, którą prowadzą członkowie koła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem