Reklama

Pod patronatem Niedzieli

W Bieżanowie świętowali jubileusze

2018-05-29 17:00

Stanisław Kumon

Stanisław Kumon

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich (SRK) z Krakowa - Bieżanowa w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę obchodzili uroczyście także swój srebrny jubileusz. To bowiem 25 lat działalności i wypełniania statutowych zadań pomocy rodzinie, rozwoju duchowego, inspirowania organizacji społecznych osiedla oraz samorządu do współpracy na polach kultury, tradycji i integracji. W roku jubileuszu niepodległości podjęto się realizacji szeregu inicjatyw mających na celu poszerzanie wiedzy historycznej oraz kreowanie patriotycznych postaw wśród dzieci i młodzieży.

Od początku roku mieszkańcy Bieżanowa mieli możliwość poznać na wystawach „Dla Ciebie Polsko” historię legionów. Z kolei kulisy ujawnienia w 1997 r. arsenału broni AK zaprezentowano na wystawie „Skrytka Bieżanowska”. Obejrzeli także jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną prezentację biżuterii patriotycznej z kolekcji Bożeny i Marka Sosenko, przedstawiona na wystawie „Czas walki, czas żałoby”. W czasie XXV Dni Bieżanowa ( to także impreza organizowana przez SRK z innymi organizacjami ) obie wystawy odwiedziło setki osób. Wśród gości byli m. in. wojewoda małopolski Piotr Ćwik oraz poseł Małgorzata Wassermann.

Tegoroczne Dni Bieżanowa zadziwiały rozmachem, dopisała też pogoda. W sobotę w zawodach i turniejach na terenie klubu sportowego „Bieżanowianka” uczestniczyło 28 drużyn! W parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny dziękowali za wspólne pożycie małżeńskie srebrni i złoci jubilaci. List gratulacyjny i błogosławieństwo dla 11 par przesłał sam arcybiskup Marek Jędraszewski.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Dni Bieżanowa

Niedzielne obchody wokół estrady i boisk zgromadziły setki bieżanowian i krakowian. Zebrani podziwiali artystyczne reprezentacje szkół, domu kultury, przedszkoli ( ponad 200 dzieci ). Były estradowe gwiazdy, m.in. Jaga Wrońska i Anna Treter. Boiska tętniły zawodami Strong Man w kategoriach od dzieci do dorosłych. Mieliśmy okazję poznać samochody z Muzeum Ratownictwa, sprzęt strażacki i zasady udzielania pierwszej pomocy. Swoje stoisko mieli krótkofalarze oraz harcerze ze Szczepu Podgórskiego: „Uroczysko”.

W cykliczne wydarzenie – Dni Bieżanowa wpisał się jakże ważny jubileusz - 100.rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Miłym i ważnym akcentem świętowania jubileuszy było odznaczenie Anny Leszczyńskiej, prezes bieżanowskiego koła SRK srebrnym krzyżem zasługi za wieloletnią pracę społeczną. Przyznane przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę odznaczenie wręczył na scenie wojewoda Piotr Ćwik.

Dwadzieścia pięć lat pracy na rzecz społeczeństwa, rodziny, małej i dużej Ojczyzny to piękna realizacja przesłania św. Jana Pawła II , który ogłosił r. 1994 Rokiem Rodziny i zachęcał nie tylko wówczas do jednoczenia się wokół spraw Bożych i społecznej nauki Kościoła. To wtedy powstało bieżanowskie Koło SRK. Niestety, nie wszystkim aktywność katolickiego stowarzyszenie odpowiada. W Bieżanowie jest tak jak i w Ojczyźnie.

Tagi:
jubileusz stowarzyszenie stowarzyszenie

Reklama

Gotowy do drogi?

2019-10-29 12:48

Agata Pieszko
Edycja wrocławska 44/2019, str. 6-7

„Dobrze żyć – to wiele, dobrze umrzeć – to wszystko!”. Tak brzmi motto Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci – wspólnoty modlitewnej, która pomaga we właściwy sposób przygotować się na pierwsze spotkanie z Panem Bogiem

stock.adobe.com
W Polsce do Stowarzyszenia Dobrej Śmierci należy już ponad 400 tys. osób

Śmierć? Nie chcę o tym myśleć

Apostolstwo Dobrej Śmierci ma swoje początki we Francji. Powstało pod koniec XIX wieku w normandzkiej gminie Tinchebray. W Polsce rozpoczęło swoją posługę 30 maja 1987 r. w Górce Klasztornej, na mocy dekretu kard. Józefa Glempa, prymasa Polski. Mimo że Apostolstwo Dobrej Śmierci to wspólnota licząca ponad 400 tys. członków na całym świecie, nie jest wszystkim znana. Dlaczego...? Powodów może być kilka, ale ten brak popularności wynika m.in. z mało wdzięcznej misji, jaką podejmuje. Nikogo nie zaskakuje fakt, że człowiek się rodzi, a potem umiera, jednak śmierć za każdym razem jest bolesnym, obcym i nigdy nieoswojonym tematem. Nie przywykliśmy do życia w jej cieniu, a wstępujący do apostolstwa są zachęcani do wielokrotnego wracania myślami do wieczności. Po co jednak warto dołączyć do wspólnoty? Stowarzyszenie Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci ma trzy zasadnicze cele: modlitwa o wytrwanie w wierze dla wierzących, modlitwa o nawrócenie dla obojętnych i grzeszących oraz modlitwa o dobrą śmierć dla wszystkich. Te modlitwy wsparte wyrzeczeniami, pomagają dostąpić łaski dobrego odejścia do Pana, a przecież na tym najbardziej powinno zależeć ludziom wierzącym.

Apostolstwo – dla kogo?

O śmierci powinni pamiętać nie tylko ludzie, którzy znaczną część życia mają już za sobą. Ona przecież spotyka każdego i to w różnych, często niespodziewanych momentach i okolicznościach. Czy można więc się na nią przygotować? Jesteśmy ludźmi grzesznymi, zatem nie sposób przejść przez życie, mając nieustannie czyste serce. Można jednak każdego dnia podejmować tę walkę. Szczególnie pomocny będzie w tym codzienny rachunek sumienia, pobudzający nasze serce do sakramentu spowiedzi. Apostolstwo powstało po to, by przypominać nam, byśmy w każdej chwili byli gotowi na przyjście Jezusa, a być gotowym, to być z Bogiem pojednanym. Mamy niestety tendencję do odkładania wszystkiego na później – przecież Jezus pewnie nie przyjdzie dzisiaj, a jeśli przyjdzie, to na pewno wieczorem, a jeśli wieczorem, to mam całe popołudnie, a jeśli rano, to na pewno nie skoro świt, więc może pośpię tego dnia dłużej? Ileż dusz mogłoby uniknąć mąk czyśćcowych, nie odkładając spowiedzi „na jutro”, trwając w łasce uświęcającej...? Trzeba jednak przyznać, że życie z czystym sercem wymaga ogromnej dyscypliny sumienia. Ponadto nigdy nie wiemy, kiedy przyjdzie nam zdać sprawę z naszej ziemskiej służby, a nie zwykliśmy czekać ze spakowanymi walizkami, kiedy jeszcze nie znamy terminu podróży. Mimo to Pan Bóg przypomina, byśmy zawsze byli gotowi do drogi, byśmy czuwali, bo „gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu”.

Patronowie

Członkowie apostolstwa polecają się nieustannej opiece Matki Bożej, która patronuje im w szczególny sposób, bo kto potrafił znieść śmierć lepiej, niż Maryja? Ona była przygotowana na miecz boleści, który przeniknie jej duszę, ale to wcale nie oznaczało, że pod krzyżem mniej cierpiała. Poznała śmierć, dlatego warto się Jej zawierzyć w tej ostatniej godzinie. Wstąpienie do Apostolstwa Dobrej Śmierci oznacza, że w chwili odchodzenia na drugą stronę, dobrowolnie i świadomie oddajemy się w opiekę Matki Bożej. Grupy apostolstwa szczególnie ukochały nabożeństwo do Matki Bożej Bolesnej, a także do św. Józefa, który również jest patronem dobrej śmierci. Podejmują też odmawianie mało znanego Różańca do Siedmiu Boleści Matki Bożej, zwanego inaczej Koronką do Matki Bożej Bolesnej. Modlitwa ta skłania do rozważania siedmiu tajemnic z życia Maryi: Proroctwa Symeona, Ucieczki do Egiptu, Szukania Pana Jezusa, który pozostał w Świątyni, Spotkania Pana Jezusa dźwigającego krzyż, Śmierci Pana Jezusa na Krzyżu, Zdjęcia z Krzyża Ciała Jezusowego i Złożenia Pana Jezusa do Grobu. Ten wyjątkowy Różaniec służy uczczeniu łez Maryi, które ona tak rzewnie wylewała podczas bolesnych wydarzeń w swoim życiu. Dzięki niemu możemy wypraszać konkretne owoce relacji z Jezusem, takie jak cierpliwe znoszenie krzyża, poddanie się woli Bożej, czy w końcu prośba o dobrą śmierć. Apostolstwu patronują również św. Michał Archanioł oraz św. Teresa z Lisieux. W związku z patronami, Apostolstwu Dobrej Śmierci udzielono odpustów w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (31 maja), święto Matki Bożej Bolesnej (15 września), w uroczystość św. Józefa (19 marca), w święto św. Michała Archanioła (29 września) oraz we wspomnienie św. Teresy od Dzieciątka Jezus (1 października).

Jak przystąpić?

Aby przystąpić do Apostolstwa Dobrej Śmierci wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy, który można znaleźć na stronie www.apostolstwo.pl lub odwiedzić parafię, w której wspólnota już działa. Przystąpić może każdy, trzeba spełnić tylko dwa warunki: wyrazić dobrowolną i osobistą zgodę (nikt nie może tego zrobić za nas) i wpisać się do Księgi Stowarzyszenia, co oznacza oddanie się pod opiekę Matki Bożej Patronki Dobrej Śmierci. Do Księgi mogą wpisać się nie tylko katolicy, lecz także inni chrześcijanie, a nawet niewierzący.

Można też dołączyć w konkretnych parafiach, gdzie apostolstwo już działa. W parafii św. Augustyna we Wrocławiu przy ul. Sudeckiej 90, w drugi wtorek miesiąca po wieczornej Mszy św., sprawowanej w intencjach członków stowarzyszenia, odbywają się spotkania apostolstwa. Kolejnym miejscem we Wrocławiu, w którym funkcjonuje stowarzyszenie jest parafia pw. św. Faustyny na ul. Jackowskiego, gdzie w każdy pierwszy wtorek miesiąca członkowie uczestniczą w Mszy św. Apostolstwa Dobrej Śmierci o godz. 18.00. Nad wspólnotami w parafiach czuwają opiekunowie duchowi, a z nimi współdziałają świeccy zelatorzy.

Formalne trwanie w apostolstwie, czy indywidualna modlitwa w intencji dobrej śmierci, nie powinny być podszyte smutkiem, umartwieniem czy grobową atmosferą. Po prostu, w ciągu dnia warto pamiętać po co tutaj jesteśmy, i że życie na ziemi jest tylko przystankiem w podróży, której daty zupełnie nie znamy, a „szczęśliwi owi słudzy, których Pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie” (Łk 12, 37). Matko Boża, Patronko Dobrej Śmierci – módl się za nami!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Otwarto watykańską noclegownię, która „szokuje pięknem”

2019-11-15 18:50

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Tuż przy placu św. Piotra otwarto watykańską noclegownię dla bezdomnych. Schronienie znajdzie w niej ok. 50 mężczyzn i 15 kobiet. Noclegownia powstała z inicjatywy papieskiego jałmużnika, a opiekować się nią będą wolontariusze ze Wspólnoty św. Idziego.

Vatican News

Noclegownia mieści się w historycznym pałacu, który rzymska rodzina Migliori w 1930 r. podarowała Stolicy Apostolskiej. W czteropiętrowym budynku m.in. mieszkały siostry zakonne, był nowicjat i bursa dla dziewcząt. Z czasem został opuszczony i popadał w ruinę. W rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Konrad Krajewski wyznaje, że gdy odnalazł ten pustostan papież Franciszek od razu postanowił przekazać go na pomoc bezdomnym.

- Ojciec Święty natychmiast zdecydował, że przeznaczamy budynek na noclegownię, która chcemy, by zaszokowała pięknem. Zaszokowała pięknem, tak jak syn marnotrawny został zaszokowany tym, że ojciec na niego czekał i dał mu wszystko co najlepsze. I myślę, że my tutaj musimy właśnie tak działać. Nie mówić bezdomnym o Bogu, tylko tak żyć, tak się nimi opiekować, żeby oni nas zapytali dlaczego – mówi papieskiej rozgłośni kard. Krajewski.

– Najpierw była zebrana grupa bezdomnych: murarzy, stolarzy, tynkarzy, hydraulików. I oni odnawiali ten dom. Jest dokładnie ich. Dom już jest otwarty bowiem od wczoraj mieszkają nasi pierwsi goście. Jeden z nich od sześciu lat mieszkał na ulicy. Chcemy żeby zapytali: „kim ja jestem, żebym był przyjmowany w tak pięknych pomieszczeniach”. Ci, którzy tutaj wchodzili wczoraj mówili: „to nie dla nas, chyba ksiądz pomylił budynek”. No właśnie nie. Taki jest Jezus. Dom już jest poświęcony przez obecność bezdomnych, bo oni reprezentują Jezusa. Nie musimy wcale tego kropić wodą święconą, żeby jeszcze potem zostały ślady na świeżo pomalowanych ścianach.

Kard. Krajewski podkreśla, że osoba zgłaszająca się do noclegowni nie może być pijana, co nie znaczy, że nie może być dotknięta chorobą alkoholową. Bezdomni będą mogli korzystać z pomocy tak długo, jak będzie im potrzebna, nie ma limitu czasu. Na dzień noclegownia jest zamykana, ale do dyspozycji gości są pokoje dziennego pobytu. „Dwa piętra budynku zajmują pokoje do spania. Dla kobiet wydzielono osobne skrzydło” – mówi kard. Krajewski.

„Wiele mebli dostaliśmy z pięciogwiazdkowego hotelu Hilton. Dlatego wyposażenie jest na takim poziomie. I to wszystko przeznaczamy dla biednych, czyli dla Jezusa. Jest sala komputerowa, żeby mogli np. przez Skype'a porozmawiać z bliskimi, żeby mogli napisać podanie o dokumenty, o wyrobienie paszportu. I oczywiście wszędzie tutaj będą wspierani przez wolontariuszy ze Wspólnoty św. Idziego, którym powierzona jest ta noclegownia – mówi Radiu Watykańskiemu jałmużnik papieski. – Drugie piętro to przede wszystkim refektarze, ogromna jadalnia, gdzie możemy przyjąć ok. 80 osób. Olbrzymia kuchnia, w której gotują także stali diakoni zupy i posiłki na ulice. Rozdajemy je bowiem we wtorki, czwartki i niedziele na stacjach kolejowych, za każdym razem dla ok. 300 osób. Te wielkie garnki, które mieszczą po 100 litrów są właśnie z takim przeznaczeniem. Trzecie piętro to są pokoje: jedno, dwu, trzy, pięcioosobowe. W sumie możemy pomieścić 50 osób w bardzo intymnych, kameralnych warunkach, ale wszystko jest przystosowane w ten sposób, że gdyby przyszła konieczność, np. mrozy, śnieg, czy deszcze, wszystkie łóżka mogą być piętrowe. I tym sposobem zamiast 50 możemy gościć 100 osób. W każdym pokoju jest obraz, świetna pościel, przy każdym łóżku stoliczek z lamką, żeby było naprawdę domowo i przyjaźnie”.

Papieski jałmużnik planuje, że noclegownia będzie zarabiała na swoje utrzymanie. Wykorzystany do tego zostanie taras budynku, z którego roztacza się przepiękny widok na bazylikę watykańską. „Taras chcemy przeznaczyć dla dziennikarzy. Kiedy będą chcieli robić różne nagrania z Watykanu, to mogą robić wywiady z naszego tarasu, gdzie prawie dotyka się kopuły św. Piotra, a to co zapłaciliby na mieście zostawią w noclegowni, by ją utrzymywać” – podkreśla kard. Krajewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież odwiedził ośrodek zdrowia dla bezdomnych przy placu św. Piotra

2019-11-15 18:55

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek odwiedził ośrodek zdrowia dla bezdomnych i ubogich przy placu św. Piotra. Został on czasowo umieszczony w lewym skrzydle kolumnady otaczającej plac z okazji III Światowego Dnia Ubogich, obchodzonego w niedzielę 17 listopada. Ojciec Święty przybył tam w ramach swej inicjatywy „piątków miłosierdzia”, którą podjął w czasie Jubileuszu Miłosierdzia.

Vatican News

Do tego „polowego” ośrodka zdrowia przychodzą dziesiątki ludzi ubogich, by skorzystać z porad lekarzy różnych specjalności. Oprócz lekarzy internistów przyjmują tam przez tydzień kardiolodzy, diabetolodzy, dermatolodzy, reumatolodzy, specjaliści chorób zakaźnych, ginekolodzy oraz okuliści. Oferowane są także kliniczne analizy, badania USG oraz szczepienia przeciw grypie.

Niespodziewana wizyta papieża została przyjęta oklaskami zdumionych zebranych. Franciszek z każdą z obecnych osób się przywitał i zamienił kilka słów. Towarzyszący mu abp Rino Fisichella, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji przedstawił papieżowi lekarzy.

Według komunikatu Biura Prasowego, papież uznał tę inicjatywę Papieskiej Rady za bardzo cenną i podziękował całemu personelowi medycznemu i paramedycznemu, który pracuje tam jako wolontariusze, niekiedy biorąc w tym celu urlop, by pomóc potrzebującym.

Po krótkiej modlitwie z zebranymi Franciszek zakończył swą wizytę.

Przeczytaj także: Otwarto watykańską noclegownię, która „szokuje pięknem”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem