Reklama

Abp Depo: Świat, w którym żyjemy, odrzuca prawdę o swoich odniesieniach do Boga

2018-05-31 16:09

Ks. Mariusz Frukacz

Grzegorz Gadacz TV Niedziela

„Dzisiejsza liturgia podprowadza nas nieustannie do Wieczernika jako miejsca narodzin Kościoła.” – mówił w homilii abp Wacław Depo, który przewodniczył w czwartek uroczystości Bożego Ciała. Procesja eucharystyczna przeszła ulicami Częstochowy z Jasnej Góry do archikatedry Świętej Rodziny, a poprzedziła ją Msza św. pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego odprawiona przed Szczytem Jasnej Góry.

W homilii abp Depo podkreślił, że „Jezus zapoczątkowuje nowy porządek Paschalny.” - Eucharystia jest sakramentem Jego obecności aż do skończenia świata, i sakramentem nowego i wiecznego przymierza – mówił abp Depo.

- Eucharystia będąc sakramentem wiary nie jest tylko spotkaniem na uczcie braterskiej, tak jak chce to współczesny świat. Lecz jest przede wszystkim uobecnieniem odkupieńczej Ofiary Chrystusa, tu i teraz – przypomniał arcybiskup i dodał: „Kto bierze udział w Eucharystii, jednoczy się z misterium śmierci i zmartwychwstania Chrystusa – a nawet więcej, staje się głosicielem, misjonarzem i świadkiem tego wydarzenia.”

Zobacz zdjęcia: Procesja Bożego Ciała w Częstochowie

Metropolita częstochowski przypomniał wydarzenie z 304 roku, kiedy to cesarz Dioklecjan zabronił chrześcijanom pod karą śmierci posiadania Pisma św., gromadzenia się na Eucharystię i budowania miejsc kultu. Wówczas w Abitenie, na terenie dzisiejszej Tunezji ujęto 49 chrześcijan, którzy brali udział we Mszy św. wbrew zakazowi. Zostali doprowadzeni do Kartaginy Zapytani przez prokonsula Anuliusa o złamanie rozporządzenia cesarza. Wówczas w imieniu wszystkich odpowiedział Emeritus: My nie możemy żyć nie gromadząc się w Dzień Pański na Eucharystii. Zabrakłoby nam sił, by zmagać się z codziennymi przeciwnościami i nie ulec. My nie możemy żyć bez Eucharystii.

Reklama

- Po okrutnych torturach zostali zabici. Przelewając krew potwierdzili swoją wiarę. Umarli dla tego świata, ale zwyciężyli i żyją w Bogu na wieki – podkreślił metropolita częstochowski.

- Także my, chrześcijanie XXI wieku powinniśmy się zastanowić nad doświadczeniem męczenników z Abiteny. Nam także niełatwo żyć na co dzień po chrześcijańsku we współczesnym świecie, pomimo tego pięknego ponad 1051 lat dziedzictwa chrześcijańskiego na polskiej ziemi – zaznaczył arcybiskup.

- Świat, w którym żyjemy, odrzuca prawdę o swoich odniesieniach do Boga, zapomina o źródle. A jednocześnie zauważamy, że wraz z rozwojem nauki i techniki nie wzrasta siła moralna człowieka – wręcz przeciwnie, im bardziej następuje wzrost kultury technicznej i medialnej, tak zwana kultura współczesna odstąpiła od wymogów kształtowania umysłów i charakterów poprzez prawdę, piękno i dobro, a epatując nas wulgaryzmami i patologią – kontynuował abp Depo.

Duchowny przypomniał spektakl „Klątwa” a także pokaz mody w Muzeum Sztuki w Nowym Jorku, gdzie zaproponowano wystawę poświęconą wpływom katolicyzmu na modę. Mimo zapewnień, wypożyczone stroje liturgiczne i akcesoria zostały użyte w niewłaściwy sposób. Wśród eksponatów znalazł się m. in. ornat Jana Pawła II ze Światowych Dni Młodzieży w Paryżu. Prowadząca galę piosenkarka wystąpiła w mitrze biskupiej. Aktorka Jessica Parker dumnie pozowała do zdjęć z bożonarodzeniową szopką na głowie. - To jest nowa kultura degradacji człowieka i świata, i ona już jest obecna u nas. A my, czy mamy siłę przeciwstawić się temu prądowi? – wołał arcybiskup i pytał: „Z której kultury chcemy czerpać siłę dla codziennego życia?”

- Bo oto widzimy, że dzisiaj przenikanie się tych pseudokultur jest niezmiernie silne. I trzeba mieć siłę Eucharystii, Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, aby to wszystko przezwyciężyć – zauważył arcybiskup.

Na zakończenie przywołał przykład młodych zakochanych ludzi. - W San Francisco w Stanach Zjednoczonych kilka lat temu dziennikarze opisali piękną historię Filipa i Diany. Byli w sobie bardzo zakochani. Niestety Diana była nieuleczalnie chora na serce. I Filip wówczas powiedział do jej rodziców: Ona nie umrze, ja umrę za nią. Proszę, aby wszczepić jej moje serce. To jest mój testament miłości. Trzy tygodnie później choroba zabrała Filipa. Wzięto jego serce, a Diana żyje do dziś – mówił abp Depo i dodał: „To jest przedłużenie testamentu miłości Jezusa.”

Podczas procesji eucharystycznej, przy kolejnych ołtarzach metropolita częstochowski przypomniał o konieczności respektowania Prawa Bożego, o wierności Chrystusowi i Ewangelii.

Abp Depo przy pierwszym ołtarzu przygotowanym przez rzemiosło częstochowskie przypomniał, że robotnicy kiedyś na polskich ulicach mieli sztandary z napisem: „Chleba i pracy”. - Dziś Europa stawia pytanie czy Polska jest praworządna ? A my pytamy, czy może być prawo stanowione ponad Prawo Boże? Czy może być praworządność poza Prawem Boga, który chce dobra człowieka? – mówił abp Depo i zaapelował do wiernych, aby „ nigdy nie przeżywali oddalenia spraw Boga i człowieka.”

Przy kościele św. Jakuba metropolita częstochowski przypomniał francuskiego pisarza Andre’ Frossarda, który przeżył nawrócenie podczas Eucharystii i napisał, że nigdy nie mógł się jedynie przyzwyczaić do obecności Boga. – Nie wolno nam traktować obecności Chrystusa z przyzwyczajeniem, z rutyną, a nawet z odziedziczonym po przodkach zwyczajem. Nie bójmy się mówić o Chrystusie – podkreślił abp Depo.

Przy kościele św. Zygmunta arcybiskup przypominając pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1979 r. podkreślił, że wówczas Ojciec Święty „pokazał nam kierunek i zostawił nam testament.”

Metropolita częstochowski przypomniał słowa Jana Pawła II, który nauczał: „ Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Proszę was, abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.”

Przy czwartym ołtarzu ustawionym przed archikatedrą Świętej Rodziny abp Depo przypomniał, że „Kościół nie może odstąpić człowieka.” - Życie człowieka toczy się w Chrystusie. Kościół jest Matką i nauczył się tego zadania z wysokości krzyża. Kościół jako Matka idzie z nami – mówił abp Depo i przypomniał, że są ślady krwi na placu przed archikatedrą. - Tutaj 4 września 1939 r. rozstrzelano ludzi – przypomniał abp Depo.

- To nie miasto daje nam wolność, ale Chrystus z wysokości krzyża przez Matkę – wołał arcybiskup.

- To miasto jest maryjne. To miasto jest biało-czerwone jak stuletnia odzyskana niepodległość. Wolność zaczyna się od pojedynczego serca, od naszych wyborów. Wybierajcie Maryję, Chrystusa i Jego Ewangelię. Ona nigdy nie zdradza i nie łudzi obietnicami bez pokrycia. – zakończył arcybiskup.

W procesji Bożego Ciała uczestniczyli duchowni, osoby życia konsekrowanego, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego archidiecezji częstochowskiej, alumni Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz kilka tysięcy wiernych.

Uroczystościom towarzyszył śpiew połączonych chórów: Jasnogórskiego Chóru Mieszanego im. NMP Królowej Polski pod dyrekcją Marcina Lauzera oraz Chóru Archikatedry Częstochowskiej i Wyższego Instytutu Teologicznego „Basilica Cantans” pod dyrekcją Zygmunta Nitkiewicza i Włodzimierza Krawczyńskiego, a także grała Jasnogórska Orkiestra Dęta pod dyrekcją Marka Piątka.

Tagi:
abp Wacław Depo

Abp Depo: Jesteśmy w świetle Jasnej Góry, w świetle Serca Maryi, aby być Chrystusowymi

2019-10-07 16:08

Maciej Orman

Każdy z nas, będąc chrześcijaninem, a ponadto wezwanym po imieniu i obdarowanym łaską powołania, jest zobowiązany do głoszenia Bożego słowa – mówił 7 października metropolita częstochowski abp Wacław Depo w homilii podczas Mszy św. inaugurującej nowy rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie

Maciej Orman

Eucharystię koncelebrowali m.in.: bp Grzegorz Kaszak – biskup diecezji sosnowieckiej, bp prof. dr hab. Ignacy Dec – biskup diecezji świdnickiej i wychowawcy seminarium na czele z rektorem ks. dr. Grzegorzem Szumerą. – Dzisiejsza inauguracja jest wołaniem, aby formacja seminaryjna wydała jak najlepsze owoce – powiedział na rozpoczęcie Eucharystii rektor WSD w Częstochowie.

Pozdrawiając uczestników liturgii, abp Wacław Depo przytoczył słowa z książki św. Jana Pawła II „Dar i tajemnica”: „Jeżeli studium ma być prawdziwie formacyjne, musi mu stale towarzyszyć modlitwa, medytacja i prośba, zwłaszcza o dary Ducha Świętego”.

W homilii arcypasterz Kościoła częstochowskiego przypomniał o obchodzonym w dniu inauguracji wspomnieniu Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. – Kolejne zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi losów Kościoła i świata zobowiązują nas dzisiaj, aby, mówiąc słowami Papieża seniora Benedykta XVI, „wzbudzić w sobie nowe zaufanie Bogu we wszystkim, na wzór Maryi”. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to zobowiązanie możemy wypełnić jedynie z pomocą Ducha Świętego i za przemożnym wstawiennictwem Bogarodzicy Maryi – podkreślił abp Depo.

Odwołując się do historii ucieczki proroka Jonasza przed zleconą mu przez Boga misją wzywania do nawrócenia mieszkańców Niniwy, metropolita częstochowski zaznaczył: „Każdy z nas, będąc chrześcijaninem, a ponadto wezwanym po imieniu i obdarowanym łaską powołania, jest zobowiązany do głoszenia Bożego słowa, pomimo obojętności czy wprost wrogości ludzi”.

Abp Depo nawiązał też do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie z Ewangelii według św. Łukasza. – Samarytanin to ikona Jezusa z Nazaretu zrodzonego z Maryi Dziewicy, który przychodząc na świat, wziął na siebie nędzę naszych grzechów, słabości i zranień. Wszedł w nasze rany, by je uzdrowić i przez swoją Mękę, Krzyż i Zmartwychwstanie obdarować nas nowym życiem.

Metropolita wskazał również na „genius loci” częstochowskiego seminarium. – Jesteśmy w szkole Maryi, tak jak mówił św. Jan Paweł II, święcąc ten dom seminaryjny w sierpniu 1991 r. Jesteśmy w świetle Jasnej Góry, w świetle Serca Maryi, aby być Chrystusowymi. Musimy być maryjni, dlatego pod Jej spojrzeniem wzrastamy – zakończył abp Depo.

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości spotkali się w auli seminaryjnej. Schola odśpiewała hymn „Gaude Mater Polonia”. Następnie głos zabrał ks. dr Grzegorz Szumera. Rektor WSD w Częstochowie podsumował miniony rok akademicki i zapowiedział temat pracy formacyjnej na najbliższe 9 miesięcy. – Chcemy wpatrywać się w Chrystusa, który ustanawia sakrament święceń. Przewodnikiem na tej drodze będzie Joseph Ratzinger. XII tom jego dzieł zebranych nosi tytuł „Głosiciele słowa i słudzy waszej radości. Teologia i duchowość sakramentu święceń”. Wybrane fragmenty tego zbioru będą podstawą refleksji o sensie posługi kapłańskiej. (...) Chcemy zwrócić uwagę na zagrożenia wolności w postaci różnego typu uzależnień i zastanowić się, jak przyjąć wolność, którą daje nam Chrystus i jak tę wolność promować – przyznał ks. dr Szumera.

Szczególne słowo powitania ksiądz rektor skierował do kleryków pierwszego roku. – Cieszę się waszą obecnością i dziękuję Panu Bogu, który obdarza nas nowymi powołaniami. Gratuluję wam dokonanego wyboru i życzę, abyście dołożyli wszelkich starań, aby przyjąć za kilka lat sakrament święceń – powiedział ks. dr Szumera.

W imieniu kleryków głos zabrał ich dziekan, kl. Tomasz Gryl, cytując słowa sługi Bożego ks. Ignacego Posadzego: „Idźcie i z miłością rozpalajcie świat i spalajcie się dla sprawy Jezusa”. Takiej postawy życzę każdemu z nas, szczególnie braciom z pierwszego roku. Niech to pragnienie spalania się dla sprawy Jezusa będzie dla nas źródłem mocy i odwagi – życzył kl. Gryl.

Następnie miała miejsce immatrykulacja studentów pierwszego roku, którzy ślubowali „strzec daru powołania”. Wśród 7 kleryków rozpoczynających studia w częstochowskim seminarium jest Artur Sulik z parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym. – Formację seminaryjną podejmuję przede wszystkim z myślą o pogłębieniu wiary i przyjaźni z Bogiem. Chcę jednocześnie spełnić życiowe powołanie, które czuję w sercu od czasów licealnych, dlatego zdecydowałem podjąć drogę do Chrystusowego kapłaństwa – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” Artur Sulik.

Jednym z jego kolegów jest Łukasz Lemiecha z parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu. Jak przyznał, o wstąpieniu do seminarium myślał już w gimnazjum. – Pan Bóg trochę na mnie czekał, ponieważ przez dwa lata studiowałem, ale teraz doprosił się, no i jestem. W Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży i we wspólnocie Liturgicznej Służby Ołtarza wzrastałem w przyjaźni z Bogiem i z drugim człowiekiem. Jest dzisiaj trochę stresu, ale wkraczamy w ten rok z nadzieją i wielką świadomością tego, że Pan Bóg jest przy każdym z nas, więc nie obawiamy się przyszłości i idziemy z nadzieją do przodu – powiedział „Niedzieli” Łukasz Lemiecha.

Po immatrykulacji wykład inauguracyjny pt. „Współczesne ideologie – kontekst filozoficzny i historyczny” wygłosił bp prof. dr hab. Ignacy Dec.

W uroczystej inauguracji nowego roku akademickiego w częstochowskim seminarium uczestniczyli również: przedstawiciele wyższych uczelni na czele z prodziekanem Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. dr. hab. Janem Dziedzicem, kapłani archidiecezji częstochowskiej, przedstawiciele seminariów z Radomia, Kielc i Kalisza oraz uczniowie Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trwają uroczystości pogrzebowe śp. prof. Jana Szyszki

2019-10-16 07:13

W środę 16 października, o godz. 11:00 rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe prof. Jana Szyszko, byłego ministra środowiska i wieloletniego posła. W wydarzeniu zaplanowano udział najwyższych rangą urzędników państwowych.

Krzysztof Sitkowski/KPRP
MK

Ceremonia rozpoczęła się o godz. 11.00 Mszą św. w Parafii Rzymskokatolickiej Najświętszego Serca Pana Jezusa (Warszawa - Stara Miłosna, ul. Borkowska 1). Następnie zaplanowany jest przemarsz konduktu żałobnego na Cmentarz Rzymskokatolicki (ul. Gościniec 2, Warszawa - Stara Miłosna) gdzie odbędzie się ceremonia pogrzebowa. Prosimy o przybycie na uroczystości pogrzebowe do godz. 10.30.


Krzysztof Sitkowki/KPPR
MK

MK
MK
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kiciński: Św. Jadwiga postępowała jak Maryja

2019-10-17 00:12

Agata Pieszko

Kościół 16 października wspomina św. Jadwigę, patronkę Polski, Śląska i archidiecezji wrocławskiej. Wspomina także dobrą żonę, kochającą matkę i mądrą władczynię, która pojawiła się we Wrocławiu w 1190 r.

Agnieszka Bugała
Zdjęcie wizerunku św. Jadwigi z Bazyliki pw. Św. Jadwigi w Trzebnicy

Uszanowała polskość

Gdy Jadwiga trafiła na dwór księcia Bolesława Wysokiego, ojca jej przyszłego męża, Henryka I Brodatego, zaraz nauczyła się języka polskiego i biegle się nim posługiwała. To bardzo cenne, że dziewczyna urodzona w Andechs w Niemczech przyjęła nasze zwyczaje oraz język!

Dobra żona i kochająca matka

Jadwiga i Henryk byli przeciwieństwem małżeństwa zawartego z rozsądku, czy dla skrzyżowania się wielkich rodów królewskich. Naprawdę się kochali, a owocem ich miłości było siedmioro dzieci. Niestety jednak czworo z nich zmarło. Mimo ogromnej miłości, małżonkowie byli związani ślubem czystości zawartym w 1209 r. roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem (źródła historyczne podają, że księżna mogła mieć wtedy około 33 lat, a Henryk Brodaty około 43 lat).

Uczy, jak znosić krzyż

Jadwiga doświadczyła w swoim życiu wiele cierpienia – utrata dzieci, śmierć męża, śmierć siostry Gertrudy za sprawą morderstwa, czy hańba ściągnięta na rodzinę przez siostrę Agnieszkę, która była matką dzieci z nieprawego łoża. Mimo tych dopustów Bożych, Jadwiga nadal z pokorą modliła się i czyniła dobro.

Mądra władczyni

Trzeba nam pamiętać, że na dworze świętej nie brakło ciepła oraz dobrych zwyczajów. Księżna dbała o służbę i czuwała nad tym, by chronić uciśnionych oraz najuboższych. Budowała szpitale, domy opieki, kościoły, klasztory, miejsca, w których ludzie jednali się ze sobą. Popierała szkołę katedralną we Wrocławiu, słała więźniom żywność i ubrania. Mówi się także o tym, jakoby zamieniała więźniom karę śmierci czy długich lat więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Sama Jadwiga wraz ze swoim mężem ufundowała klasztor cysterski. Bazylikę św. Jadwigi w Trzebnicy możemy odwiedzać do dzisiaj, szczególnie w trakcie sierpniowej i październikowej pielgrzymki.

Jak Maryja

– Św. Jadwiga straciła wszystko. Została z niczym. Umierała w wielkim opuszczeniu, ale tak naprawdę umierała z Jezusem i z Maryją w ręku, której tak bardzo się trzymała. Zobaczcie, że Jadwiga na każdym etapie swojego życia postępowała tak, jak Maryja. Kiedy miała rodzinę, kochała męża i swoje dzieci, kiedy straciła dzieci, stała się matką dla wszystkich ludzi. Była najszczęśliwsza na świecie, dając siebie innym – mówił we wspomnienie św. Jadwigi o. bp Jacek Kiciński na mszy wspólnotowej młodych małżeństw. Jadwiga była tak posłuszna mężowi, że mimo swoich racji, zawsze pozostawiała mu ostatnie zdanie. Henryk Brodaty chętnie przystawał jednak na jej mądre, sprawiedliwe i dobre decyzje. Czy to nie przypomina relacji Jezusa z Maryją?

Biskup Jacek poskreślał także, że szczęśliwa kobieta to taka, która pokocha samą siebie tak, jak kocha innych. Św. Jadwiga była tym bardziej szczęśliwa, im bardziej cierpiała.

– To była chodząca dobroć, ona zapominała o sobie. Skąd czerpała siły? Odpowiedź jest prosta: Jadwiga czerpała swoje siły z modlitwy. Sam się zastanawiam, co robię, gdy nie mam sił? Co wy robicie, kiedy nie macie już siły – pytał o. Jacek.

Jadwiga u swojego kresu zamieszkała w klasztorze cysterek w Trzebnicy, gdzie prowadziła bardzo ascetyczne życie, pełne pokuty, postu i wyrzeczeń. Dobrze jest uciekać się do niej w trudnych sprawach, szczególnie prosząc o łaskę pokoju i pojednania. Polecajmy jej Wrocław, który także powinien cechować się właściwymi obyczajami i walką o sprawiedliwość oraz dobro, ponieważ taki był dwór św. Jadwigi Śląskiej, mądrej patronki naszej archidiecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem