Reklama

Niedziela Częstochowska

Abp Depo: Świat, w którym żyjemy, odrzuca prawdę o swoich odniesieniach do Boga

„Dzisiejsza liturgia podprowadza nas nieustannie do Wieczernika jako miejsca narodzin Kościoła.” – mówił w homilii abp Wacław Depo, który przewodniczył w czwartek uroczystości Bożego Ciała. Procesja eucharystyczna przeszła ulicami Częstochowy z Jasnej Góry do archikatedry Świętej Rodziny, a poprzedziła ją Msza św. pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego odprawiona przed Szczytem Jasnej Góry.

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Grzegorz Gadacz TV Niedziela

W homilii abp Depo podkreślił, że „Jezus zapoczątkowuje nowy porządek Paschalny.” - Eucharystia jest sakramentem Jego obecności aż do skończenia świata, i sakramentem nowego i wiecznego przymierza – mówił abp Depo.

- Eucharystia będąc sakramentem wiary nie jest tylko spotkaniem na uczcie braterskiej, tak jak chce to współczesny świat. Lecz jest przede wszystkim uobecnieniem odkupieńczej Ofiary Chrystusa, tu i teraz – przypomniał arcybiskup i dodał: „Kto bierze udział w Eucharystii, jednoczy się z misterium śmierci i zmartwychwstania Chrystusa – a nawet więcej, staje się głosicielem, misjonarzem i świadkiem tego wydarzenia.”

Zobacz zdjęcia: Procesja Bożego Ciała w Częstochowie

Reklama

Metropolita częstochowski przypomniał wydarzenie z 304 roku, kiedy to cesarz Dioklecjan zabronił chrześcijanom pod karą śmierci posiadania Pisma św., gromadzenia się na Eucharystię i budowania miejsc kultu. Wówczas w Abitenie, na terenie dzisiejszej Tunezji ujęto 49 chrześcijan, którzy brali udział we Mszy św. wbrew zakazowi. Zostali doprowadzeni do Kartaginy Zapytani przez prokonsula Anuliusa o złamanie rozporządzenia cesarza. Wówczas w imieniu wszystkich odpowiedział Emeritus: My nie możemy żyć nie gromadząc się w Dzień Pański na Eucharystii. Zabrakłoby nam sił, by zmagać się z codziennymi przeciwnościami i nie ulec. My nie możemy żyć bez Eucharystii.

- Po okrutnych torturach zostali zabici. Przelewając krew potwierdzili swoją wiarę. Umarli dla tego świata, ale zwyciężyli i żyją w Bogu na wieki – podkreślił metropolita częstochowski.

- Także my, chrześcijanie XXI wieku powinniśmy się zastanowić nad doświadczeniem męczenników z Abiteny. Nam także niełatwo żyć na co dzień po chrześcijańsku we współczesnym świecie, pomimo tego pięknego ponad 1051 lat dziedzictwa chrześcijańskiego na polskiej ziemi – zaznaczył arcybiskup.

Reklama

- Świat, w którym żyjemy, odrzuca prawdę o swoich odniesieniach do Boga, zapomina o źródle. A jednocześnie zauważamy, że wraz z rozwojem nauki i techniki nie wzrasta siła moralna człowieka – wręcz przeciwnie, im bardziej następuje wzrost kultury technicznej i medialnej, tak zwana kultura współczesna odstąpiła od wymogów kształtowania umysłów i charakterów poprzez prawdę, piękno i dobro, a epatując nas wulgaryzmami i patologią – kontynuował abp Depo.

Duchowny przypomniał spektakl „Klątwa” a także pokaz mody w Muzeum Sztuki w Nowym Jorku, gdzie zaproponowano wystawę poświęconą wpływom katolicyzmu na modę. Mimo zapewnień, wypożyczone stroje liturgiczne i akcesoria zostały użyte w niewłaściwy sposób. Wśród eksponatów znalazł się m. in. ornat Jana Pawła II ze Światowych Dni Młodzieży w Paryżu. Prowadząca galę piosenkarka wystąpiła w mitrze biskupiej. Aktorka Jessica Parker dumnie pozowała do zdjęć z bożonarodzeniową szopką na głowie. - To jest nowa kultura degradacji człowieka i świata, i ona już jest obecna u nas. A my, czy mamy siłę przeciwstawić się temu prądowi? – wołał arcybiskup i pytał: „Z której kultury chcemy czerpać siłę dla codziennego życia?”

- Bo oto widzimy, że dzisiaj przenikanie się tych pseudokultur jest niezmiernie silne. I trzeba mieć siłę Eucharystii, Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, aby to wszystko przezwyciężyć – zauważył arcybiskup.

Na zakończenie przywołał przykład młodych zakochanych ludzi. - W San Francisco w Stanach Zjednoczonych kilka lat temu dziennikarze opisali piękną historię Filipa i Diany. Byli w sobie bardzo zakochani. Niestety Diana była nieuleczalnie chora na serce. I Filip wówczas powiedział do jej rodziców: Ona nie umrze, ja umrę za nią. Proszę, aby wszczepić jej moje serce. To jest mój testament miłości. Trzy tygodnie później choroba zabrała Filipa. Wzięto jego serce, a Diana żyje do dziś – mówił abp Depo i dodał: „To jest przedłużenie testamentu miłości Jezusa.”

Podczas procesji eucharystycznej, przy kolejnych ołtarzach metropolita częstochowski przypomniał o konieczności respektowania Prawa Bożego, o wierności Chrystusowi i Ewangelii.

Abp Depo przy pierwszym ołtarzu przygotowanym przez rzemiosło częstochowskie przypomniał, że robotnicy kiedyś na polskich ulicach mieli sztandary z napisem: „Chleba i pracy”. - Dziś Europa stawia pytanie czy Polska jest praworządna ? A my pytamy, czy może być prawo stanowione ponad Prawo Boże? Czy może być praworządność poza Prawem Boga, który chce dobra człowieka? – mówił abp Depo i zaapelował do wiernych, aby „ nigdy nie przeżywali oddalenia spraw Boga i człowieka.”

Przy kościele św. Jakuba metropolita częstochowski przypomniał francuskiego pisarza Andre’ Frossarda, który przeżył nawrócenie podczas Eucharystii i napisał, że nigdy nie mógł się jedynie przyzwyczaić do obecności Boga. – Nie wolno nam traktować obecności Chrystusa z przyzwyczajeniem, z rutyną, a nawet z odziedziczonym po przodkach zwyczajem. Nie bójmy się mówić o Chrystusie – podkreślił abp Depo.

Przy kościele św. Zygmunta arcybiskup przypominając pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1979 r. podkreślił, że wówczas Ojciec Święty „pokazał nam kierunek i zostawił nam testament.”

Metropolita częstochowski przypomniał słowa Jana Pawła II, który nauczał: „ Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara! Proszę was, abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.”

Przy czwartym ołtarzu ustawionym przed archikatedrą Świętej Rodziny abp Depo przypomniał, że „Kościół nie może odstąpić człowieka.” - Życie człowieka toczy się w Chrystusie. Kościół jest Matką i nauczył się tego zadania z wysokości krzyża. Kościół jako Matka idzie z nami – mówił abp Depo i przypomniał, że są ślady krwi na placu przed archikatedrą. - Tutaj 4 września 1939 r. rozstrzelano ludzi – przypomniał abp Depo.

- To nie miasto daje nam wolność, ale Chrystus z wysokości krzyża przez Matkę – wołał arcybiskup.

- To miasto jest maryjne. To miasto jest biało-czerwone jak stuletnia odzyskana niepodległość. Wolność zaczyna się od pojedynczego serca, od naszych wyborów. Wybierajcie Maryję, Chrystusa i Jego Ewangelię. Ona nigdy nie zdradza i nie łudzi obietnicami bez pokrycia. – zakończył arcybiskup.

W procesji Bożego Ciała uczestniczyli duchowni, osoby życia konsekrowanego, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego archidiecezji częstochowskiej, alumni Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz kilka tysięcy wiernych.

Uroczystościom towarzyszył śpiew połączonych chórów: Jasnogórskiego Chóru Mieszanego im. NMP Królowej Polski pod dyrekcją Marcina Lauzera oraz Chóru Archikatedry Częstochowskiej i Wyższego Instytutu Teologicznego „Basilica Cantans” pod dyrekcją Zygmunta Nitkiewicza i Włodzimierza Krawczyńskiego, a także grała Jasnogórska Orkiestra Dęta pod dyrekcją Marka Piątka.

2018-05-31 16:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Imieninowa modlitwa abp. Wacława Depo

2020-09-28 13:34

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

imieniny

O. Michał Bortnik/BPJG

– Św. Wacław wskazuje na Chrystusa jako fundament naszego życia – przypomniał 28 września na Jasnej Górze abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Jak co roku, we wspomnienie swojego patrona, celebrował poranną Mszę św. przy ołtarzu w zakrystii, gdzie znajduje się figura męczennika.

– Ta figura jest darem śp. bp. Wacława Wyciska z Opola oraz – dzisiaj seniora gliwickiego – bp. Jana Wieczorka, którzy tę figurę tutaj przynieśli w darze pielgrzymim, z takiej drogi zniszczenia, z jednego z kościołów. Postanowili, że tę figurę odnowią i przekażą tutaj, na Jasną Górę. Cieszę się, bo przybywaliśmy tutaj wiele razy wcześniej, ale nie uświadamialiśmy sobie, jaki to święty. I to odkrycie, że to św. Wacław, było dla mnie szczególnym obdarowaniem – powiedział solenizant.

Abp Depo przypomniał, że dla chrześcijan świętowanie imienin jest na nowo odkrywaniem tożsamości zakorzenionej w Chrystusie. Podziękował wszystkim za życzenia i modlitwę.

Św. Wacław urodził się ok. 907 r. Jego rządy w Czechach charakteryzowały się m.in. umacnianiem chrześcijaństwa. W wyniku pogańskiego buntu stracił panowanie na rzecz brata Bolesława, który zorganizował zamach na jego życie. Według podań, został zamordowany przed kościołem 28 września. W 1436 r. święty został ustanowiony jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu

2020-09-25 09:56

[ TEMATY ]

Pismo Święte

o. Dolindo

esprit.com.pl

„Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu” to nowość Wydawnictwa Esprit, przekazująca komentarze ks. Dolindo do ostatniej księgi Nowego Testamentu. Co najbardziej chciał nam przekazać autor słynnej modlitwy „Jezus, Ty się tym zajmij”?

Książka o sposobie komentowania Apokalipsy św. Jana, ostatniej i najtrudniejszej księgi Nowego Testamentu, odsłaniającej Boży sens historycznych wydarzeń, w których żyje Kościół i które będą miały wpływ na jego przyszłość, została napisana przez katolickiego dziennikarza, który na co dzień zajmuje się omawianiem w mediach aktualnych doniesień z kraju i ze świata.

Jan Paweł II uważał, że Kościół potrzebuje dziennikarzy, którzy będą potrafili odczytać sens zdarzeń w duchu wiary. Zresztą, nie chodzi tu tylko o dziennikarzy. Wybitny biblista Alfred Cholewiński SJ lubił powtarzać, że dzisiejszy chrześcijanin i głosiciel Ewangelii nie powinien nigdy wypuszczać z jednej ręki Pisma Świętego, a z drugiej gazety.

Był to obrazowy sposób powiedzenia, że Bóg jest Panem historii przemawiającym do nas przez konkretne wydarzenia. Potrzebujemy uważnego wsłuchania się w głos Biblii, by zrozumieć, że Bóg wciąż rozmawia z nami nie tylko przez starożytne teksty, lecz także przez aktualne dzieje świata oraz okoliczności życia. Wiedział o tym ks. Dolindo Ruotolo, który pozostawił nam trzydzieści trzy tomy komentarzy do całego Pisma Świętego, z których ostatni, napisany w 1944 roku, a wydany trzydzieści lat później, dotyczył Księgi Apokalipsy.

Grazia Ruotolo, żyjąca krewna ks. Dolindo i kustosz jego pamięci, podczas mojego pierwszego z nią spotkania w Neapolu powiedziała mi, że najgorętszym pragnieniem ks. Dolindo było to, by Biblia powróciła materialnie do rąk wszystkich katolików. Ksiądz Dolindo był w tym względzie absolutnym prekursorem Soboru Watykańskiego II, którego jednym z podstawowych postulatów było przywrócenie słowu Boga należnego mu centralnego miejsca w liturgii i życiu wiernych:

W księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spo­tyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę. Tak wielka zaś tkwi w słowie Bo­żym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym stałym życia duchowego.

„Chrześcijaństwo jest religią słowa Bożego” – napisał Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini [nr 7] i dodał: „Realistą jest ten, kto w słowie Bożym rozpoznaje fundament wszystkiego” [nr 10]. Słowo Boga zawarte w Piśmie Świętym jest tak ważnym pokarmem duchowym dla chrześcijanina, iż, jak się wyraził papież Benedykt, niekorzystanie z tej łaski winno być wyznawane jako grzech na spowiedzi.

Apokalipsa jest podręcznikiem przetrwania dla synów i córek Bożych. Życie nasze przesuwa się po drukowanych stronicach Pisma Świętego. Nie są to jedynie litery, układające się w zwykłe, choćby najpiękniej brzmiące słowa, ale to Słowo Życia. Bóg przynagla: „Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć” [Ap 3, 2]. Apokalipsa jest księgą pocieszenia, ale i ostrzeżenia. Swój szczyt osiąga w Chrystusowym zapewnieniu: „Przyjdę niebawem” [Ap 22, 20].

Ta ostatnia księga Nowego Testamentu, choć obfituje w opisy wojen, gróźb ze strony Boga i zapowiedzi nieszczęść, jest przede wszystkim przesłaniem Apostoła Miłości, św. Jana, który podczas ostatniej wieczerzy spoczywał na piersi Jezusa i poznał z bliska bicie Jego serca. Spisana przezeń księga jest opowieścią o miłości Chrystusa do Kościoła, swej mistycznej Oblubienicy. Wizje w niej zawarte miały pocieszyć uczniów Zmartwychwstałego poddawanych próbom i prześladowaniom.

Znamienne, że owe „próby i prześladowania” Katechizm Kościoła katolickiego umieszcza w aktualnych czasach, ostrzegając:

Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wie­ lu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, da­jącej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszu­stwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesja­ sza, który przyszedł w ciele [nr 675].

Świat liberalnej demokracji to świat zsekularyzowanego mesjanizmu. Wielu uważa, że zwycięstwo dobra nad złem dokona się w nim na drodze ewolucji bądź rewolucji opartych na wierze w człowieka, który potrafi zbawić sam siebie. „Dzieci, jest już ostatnia godzina” – woła św. Jan [1 J 2, 18]. Szatan wydaje się nie tylko uwolniony z łańcuchów, w które zakuto go po odkupieniu człowieka, lecz sprawia wręcz wrażenie posiadania pełni władzy nad tym światem.

_______________________

Artykuł zawiera fragmenty wstępu ks. Roberta Skrzypczaka do książki Jakuba Jawłowiczora "Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu", wyd. Esprit 2020. Zobacz więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Imieninowa modlitwa abp. Wacława Depo

2020-09-28 13:34

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

imieniny

O. Michał Bortnik/BPJG

– Św. Wacław wskazuje na Chrystusa jako fundament naszego życia – przypomniał 28 września na Jasnej Górze abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Jak co roku, we wspomnienie swojego patrona, celebrował poranną Mszę św. przy ołtarzu w zakrystii, gdzie znajduje się figura męczennika.

– Ta figura jest darem śp. bp. Wacława Wyciska z Opola oraz – dzisiaj seniora gliwickiego – bp. Jana Wieczorka, którzy tę figurę tutaj przynieśli w darze pielgrzymim, z takiej drogi zniszczenia, z jednego z kościołów. Postanowili, że tę figurę odnowią i przekażą tutaj, na Jasną Górę. Cieszę się, bo przybywaliśmy tutaj wiele razy wcześniej, ale nie uświadamialiśmy sobie, jaki to święty. I to odkrycie, że to św. Wacław, było dla mnie szczególnym obdarowaniem – powiedział solenizant.

Abp Depo przypomniał, że dla chrześcijan świętowanie imienin jest na nowo odkrywaniem tożsamości zakorzenionej w Chrystusie. Podziękował wszystkim za życzenia i modlitwę.

Św. Wacław urodził się ok. 907 r. Jego rządy w Czechach charakteryzowały się m.in. umacnianiem chrześcijaństwa. W wyniku pogańskiego buntu stracił panowanie na rzecz brata Bolesława, który zorganizował zamach na jego życie. Według podań, został zamordowany przed kościołem 28 września. W 1436 r. święty został ustanowiony jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję