Reklama

Polska

Kraków: ks. Jacek Stryczek organizuje Święto Singla

Znany ze Szlachetnej Paczki, Stowarzyszenia WIOSNA czy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, ks. Jacek Stryczek oraz Wspólnota Indywidualności Otwartych organizuje w Krakowie Święto Singla. Niedzielne wydarzenie ma być odpowiedzią na wezwania papieża Franciszka z adhortacji "Amoris Laetitia".

[ TEMATY ]

Kraków

single

L’Osservatore Romano

Jak podkreśla ks. Jacek Stryczek, wydarzenie ma być przestrzenią, która umożliwi poznanie kogoś odpowiedniego i rozpoczęcie budowania wartościowego związku. - Papież Franciszek w swojej adhortacji zwrócił uwagę, że pragnienie rodziny jest wyraźne i ogromne wśród ludzi młodych. Wezwanie Ojca Świętego do tego, by pomagać im wychodzić z samotności i budować relacje na całe życie, odebrałem bardzo osobiście. Stąd spotykamy się w niedzielę i nie ukrywamy, że cel jest jeden – matrymonialny - tłumaczy.

Inicjatywa odbywa się pod hasłem „Święto Singla, czyli fajne randki dla fajnych ludzi”. - Nazwa jest nieco przewrotna. Nie świętujemy bowiem tego, że ktoś jest sam. Chodzi o to, że choć co prawda ktoś jest singlem, to jednak wcale nie musi nim być. I w tym chcemy pomóc - wyjaśnia kapłan.

Dodaje, że młodzi ludzie chcą budować związki na całe życie, jednak często nie wiedzą jak to robić i jak znaleźć kogoś właściwego. - Nikt nie ma na czole napisane: „Podchodzę poważnie do życia”. A Kościół to idealne miejsce, by spotkać kogoś żyjącego wartościami, kogo pragnieniem jest budowanie relacji trwałych, a nie w myśl współczesnej zasady bycia z kimś tak długo, jak długo jest z tym kimś dobrze - mówi.

Reklama

Ks. Stryczek wskazuje, że bycie w związku to wyzwanie, ale też ogromna szansa. - Życie samotne często prowadzi do wygody i lenistwa. Obecność drugiej osoby, która myśli inaczej, poszerza horyzonty, rozwija nas wewnętrznie wymagając pracy nad sobą i sprawia, że w życiu więcej się dzieje. Dlatego apeluję, aby w niedzielę dać sobie szansę na wyjście z samotności - zachęca do udziału w Święcie Singla duchowny.

Wydarzenie odbędzie się 17 czerwca w kościele św. Józefa w Rynku Podgórskim w Krakowie. O godzinie 20:00 odprawiona zostanie Msza św., podczas której kazanie o związkach wygłosi właśnie ks. Jacek Stryczek. Następnie przygotowano Warsztat Podrywu, który będzie wstępem do speed-dating, czyli szybkich randek, po których przewidziano czas na dalsze, dłuższe rozmowy z nowo zapoznanymi osobami.

Szczegółowe informacje o Święcie Singla dostępne są facebookowej stronie wydarzenia.

2018-06-16 10:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 9/2020, str. 9

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

single

ministerstwo

prof. Marian Zembala

konfrater

Krzysztof Świertok/BPJG

prof. Marian Zembala

Nowy konfrater

Ks. prał. Aleksander Ziejewski – proboszcz parafii przy bazylice św. Jana Chrzciciela i kustosz sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski w Szczecinie został włączony w poczet konfratrów Zakonu Paulinów. Ojciec Arnold Chrapkowski, generał paulinów, przedstawił sylwetkę nowego konfratra i przypomniał jego zasługi dla rozwoju kultu Matki Bożej Częstochowskiej. Wspomniał także, że Konfraternia Zakonu Paulinów jest nieformalnym stowarzyszeniem dobrodziejów i przyjaciół zakonu, którego historia sięga początków XIV wieku. – To, co dla nas, paulinów, jest bardzo ważne, to fakt, że droga kapłańskiego życia ks. Aleksandra naznaczona jest także matczyną obecnością Bożej Rodzicielki Maryi. Dzięki staraniom księdza prałata i pasterskiemu wsparciu abp. Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko-kamieńskiego, papież Franciszek pobłogosławił złote korony dla Jezusa i Maryi, Zwycięskiej Królowej Polski, które zostały uroczyście nałożone na Jej łaskami słynący obraz – podkreślił o. Chrapkowski. – Jasna Góra od dziecka była mi bardzo bliska i droga.

Rodzice wpajali mi, że tu jest nasza Matka i Królowa – wyznał nowy konfrater paulinów. – Jako kleryk przybywałem tu chętnie. U Twoich stóp, Matko Najwyższego i Jedynego Kapłana, sprawowałem Mszę św. prymicyjną. Już jako duszpasterz, kiedy tylko mogłem, przybywałem tu, aby u Ciebie się uczyć i nabierać sił. Gdy kończyłem 50 lat życia, przyszedłem pieszo ze Świnoujścia do Ciebie, Matko, aby za wszystko podziękować. Dziś z łaski Twojego Syna staję tu, aby tę więź umocnić – podkreślił ks. prał. Ziejewski. – Chcę podziękować za jednoznaczność i maryjność Księdza kapłańskiego serca. Kosztowało to Księdza Prałata w życiu nie raz, ale sam Ksiądz wie, że było warto – powiedział abp Dzięga i nazwał ks. Ziejewskiego „apostołem maryjnej duchowości na naszej ziemi”.

Pielgrzymka singli

Na przełom lutego i marca zaplanowano drugą już Ogólnopolską Pielgrzymkę Singli na Jasną Górę. Obok modlitw i Eucharystii w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej odbędą się konferencje, które wygłosi ks. Andrzej Partika, pallotyn, i spotkania w Dolinie Miłosierdzia. Dla osób stanu wolnego (panny, kawalerowie, wdowy, wdowcy, osoby z sądowym orzeczeniem nieważności małżeństwa) zarezerwowano także sporo czasu na wzajemne poznawanie się w grupach i indywidualnie oraz tzw. szybkie randki.

– Tego rodzaju spotkania mają na celu przede wszystkim poznanie wartościowych ludzi, z którymi można nawiązać kontakt, zaprzyjaźnić się, a jak Bóg da, to z takiej relacji damsko-męskiej może wyniknąć w przyszłości nawet małżeństwo – powiedział jeden z uczestników ubiegłorocznej pielgrzymki.

Spełniony dzięki Bogu i ludziom

Prof. Marian Zembala – były minister zdrowia i dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca, jeden z najsłynniejszych polskich kardiochirurgów, świętował 15 lutego br. na Jasnej Górze jubileusz swoich 70. urodzin. – To jest miejsce, do którego od zawsze, od kiedy tylko pamiętam, przychodziłem, przyjeżdżałem, jak były jakieś trudne decyzje – powiedział wzruszony. –Dość powiedzieć, że kiedy skończyłem budowę Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, byłem tak szczęśliwy, iż chciałem zamanifestować tę radość w szczególny sposób. O godz. 21 przyjęliśmy w nowym budynku pierwszych chorych i piechotą wyruszyłem na pielgrzymkę do Częstochowy, sam. Szedłem cały dzień i o godz. 21 następnego dnia dotarłem na Jasną Górę, jeszcze na Apel Jasnogórski. Wierzę, że kiedy skończę ostatni etap rozbudowy Śląskiego Centrum, to już bez wózka – a w najgorszym przypadku jeszcze z wózkiem – powtórzę to. Wiara w moim życiu zawsze zajmowała bardzo ważne miejsce – zapewnił profesor. – Benefis, który obchodziłem przed kilkoma dniami, odbywał się pod hasłem: „Spełniony dzięki Bogu i ludziom”.

Profesor Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, jest aktywny mimo niedowładu ręki i nogi. Po doznanym udarze musi się poruszać na wózku.

Mszę św. w intencji jubilata odprawił o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. – Dziękujemy za posługę pana profesora chorym, za serce wobec tych, którzy potrzebują nie tylko fachowej opieki, ale też serca człowieka. Dziękujemy i życzymy sił i zdrowia w zmaganiu się z chorobą – powiedział ojciec przeor.

CZYTAJ DALEJ

Święto Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

[ TEMATY ]

święto

Święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana obchodzone jest w Polsce od 2013 r. Ma ono przyczynić do świętości życia duchowieństwa oraz być inspiracją do modlitwy o nowe, święte i liczne powołania kapłańskie.

Papież Benedykt XVI zaproponował, żeby do kalendarza liturgicznego wprowadzić nowe święto ku czci Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Jest to odpowiedź Ojca Świętego na postulaty zgłaszane przez różne episkopaty, ale przede wszystkim środowiska zakonne dla upamiętnienia Roku Kapłańskiego, który był obchodzony od 19 czerwca 2009 do 11 czerwca 2010 r. Jest to odpowiedź papieża na potrzebę obchodzenia takiego święta. (Do tej pory w Mszale Rzymskim jest tylko Msza wotywna, którą często kapłani sprawują z okazji pierwszego czwartku miesiąca, gdy w sposób szczególny modlimy się o powołania kapłańskie i dziękujemy Chrystusowi za ustanowienie sakramentu Eucharystii i kapłaństwa).

Benedykt XVI wyznaczył dzień na takie święto - czwartek po niedzieli Zesłania Ducha Świętego, czyli tydzień przed uroczystością najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną Bożym Ciałem. Nowością jest propozycja Ojca Świętego, żeby święto to było fakultatywne, dowolne, i by episkopaty same decydowały, czy takie święto jest w danym kraju potrzebne, czy też nie widzą potrzeby wprowadzenia go do kalendarza i chcą pozostać przy dotychczasowej ilości dni chrystologicznych. Warto przypomnieć, że określenia "święto", świadczy o randze dnia liturgicznego. W kalendarzu liturgicznym najwyższe rangą są uroczystości, zaś dzień, określony jako święto jest niższy rangą i wierni nie są zobowiązani do udziału we Mszy św. Nie byłby to więc dzień wolny i biskupi nie będą się domagać kolejnego dnia wolnego od pracy.

To nowe święto wpisuje się w cykl uroczystości i świąt, szczególnych dni, obchodzonych po zakończeniu cyklu paschalnego. Radość wielkanocna ze Zmartwychwstania Chrystusa i Jego zwycięstwa trwa pięćdziesiąt dni, kończy go uroczysty 50. dzień - Zesłanie Ducha Świętego - który pieczętuje świąteczny okres obchodów liturgicznych. I dopiero po zakończeniu tego okresu w określone dni, mające rangę uroczystości czy święta, powraca się do pewnych tajemnic wiary, które zaistniały w Wydarzeniu Wielkanocnym. Wówczas nie było możliwości świętowania konkretnej tajemnicy, konkretnego aspektu wiary, ponieważ Triduum Paschalne i Wielkanoc zawiera jak w pigułce całą naszą wiarę, to, co jest najważniejsze, więc godzina po godzinie objawiają się kolejne tajemnice, które rozważamy i przeżywamy.

W Wieczerniku w Wielki Czwartek wieczorem świętujemy ustanowienie sakramentu Eucharystii, ale zaraz się zaczyna świętowanie Męki Pańskiej, bo przecież Msza Wielkiego Czwartku zaczyna Triduum Męki Chrystusa. Nie ma czasu na uroczyste obchody ku czci Eucharystii. Dlatego została ustanowiona specjalna uroczystość - Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, by ten sakrament uczcić. W Wielki Piątek Jezus kona na krzyżu, następuje moment przebicia Jego Serca. Nie ma w liturgii wielkopiątkowej miejsca na rozbudowanie wątku uczczenia miłości Boga, objawionej w przebitym Sercu Jezusa - stąd oddzielna uroczystość - Najświętszego Serca Pana Jezusa - także po zakończeniu cyklu uroczystości paschalnych.

I ta propozycja - święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana - wpisuje się w ten ciąg. Jezus w Wieczerniku ustanawia sakrament kapłaństwa. Sam objawia się poprzez całe Misterium Paschalne i to, czego dokonuje - że On jest najwyższym Kapłanem, On składa ofiarę, tak naprawdę jedyną skuteczną - za grzechy świata. W Wielki Czwartek, podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy wspólnota wiernych zgromadzi się w danej parafii, nie bardzo jest miejsce dla uczczenia kapłaństwa Chrystusa, w które wpisane jest kapłaństwo ludzi, przyjmujących sakrament święceń, by przez nich Pan Jezus Swoje kapłaństwo wykonywał. Stąd potrzeba pogłębienia tej tajemnicy i wprowadzenia odrębnego święta.

Wielkanoc przynosi tyle tematów, że one się nie "mieszczą" w tych dniach. Wszystkie te tematy są świętowane, ale szybko następują kolejne tajemnice. Gdyby chciało się później adorować jeden aspekt - uczcić go, dziękować Bogu - zachodzi potrzeba ustanowienia oddzielnego święta w ciągu roku.

CZYTAJ DALEJ

5 pytań do Prezesa Jerzego Kwiecińskiego

2020-06-05 20:06

[ TEMATY ]

prezes

PGNiG

minister finansów

PGNiG SA

5 pytań do… Pana Jerzego Kwiecińskiego, Prezesa Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, byłego Ministra Inwestycji i Rozwoju, Ministra Finansów w Rządzie Mateusza Morawieckiego.

1. Panie Prezesie, jak Polska dziś zaopatruje się w gaz ziemny?

Jerzy Kwieciński: W Polsce, w gospodarstwach domowych i przemyśle w tej chwili zużywamy prawie 20 mld m3 gazu, z czego mniej więcej 1/5 to jest gaz wydobywany w Polsce, głównie w województwach lubuskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim i na Podkarpaciu. W zeszłym roku było to 3,8 mld m3, czyli można powiedzieć, że nasza własna produkcja stanowi 20% rocznego zapotrzebowania. Pozostały gaz musimy niestety importować. Około 20% sprowadzanego gazu przypłynęło do nas w postaci skroplonej, czyli LNG, głównie z Kataru, ale w coraz większym stopniu również z USA. Największa część gazu sprowadzanego przez PGNiG, około 60%, to gaz ze Wschodu, kupowany na mocy umowy jamalskiej z Gazpromem. Kontrakt jamalski wygasa z końcem 2022 roku i do tego czasu struktura dostaw pozostanie mniej więcej podobna, choć z całą pewnością wzrośnie udział gazu skroplonego. Ponadto, w drugiej połowie 2022 roku zostanie uruchomiony gazociąg Baltic Pipe, którym będziemy sprowadzać gaz wydobywany na Norweski Szelfie Kontynentalnym. Będzie to również gaz pochodzący z norweskich koncesji należących do PGNiG.

2. Dlaczego drugie źródło zasilania naszego kraju, jakim jest terminal LNG w Świnoujściu jest tak istotne?

JK: Dzięki terminalowi już teraz możemy sprowadzać gaz z całego świata. Dla Polski to element budowania bezpieczeństwa energetycznego, dla PGNiG – możliwość wyboru dostawcy, co oznacza bezpieczeństwo zaopatrzenia i optymalne ceny.

Rewolucja technologiczna, która się dokonała w Stanach Zjednoczonych, związana z wydobywaniem zarówno gazu, jak i ropy naftowej z łupków, zmieniła światowy rynek tych paliw. Kiedy parę lat temu Stany Zjednoczone zaczęły eksportować gaz łupkowy, Polska była jednym z pierwszych krajów, do których ten gaz w postaci skroplonej zaczął płynąć. To jest o tyle ciekawe, że jeżeli patrzymy w tej chwili na międzynarodowy handel gazem, to jeszcze 20 lat temu opierał się on wyłącznie na transporcie rurociągami. Dzisiaj mniej więcej połowa gazu jest przesyłana rurociągami, a druga połowa jest już w postaci LNG. Gaz w postaci skroplonej jest bardzo konkurencyjny cenowo i to spowodowało tak dużą presję na Rosję i na to, że zaczęła ona tracić po części rynek. Myślę, że liczba terminali, które będą sprzedawały gaz w postaci skroplonej na świecie będzie rosła.

To nie oznacza, ze rurociągi nie mają przyszłości. Dzięki Baltic Pipe, będziemy mogli sprowadzić z Norwegii poprzez Danię, prawie 10 mld m3 gazu rocznie. To kolejny krok w kierunku bezpieczeństwa dostaw i nowe możliwości handlowe dla PGNiG.

3.Czy dzień, kiedy zostanie uruchomiony Baltic Pipe, będzie oznaczał , że Polska rozpoczęła nowy etap - uzyskanie pełnej niezależności energetycznej?

JK: Absolutnie tak. Choć proszę pamiętać, że nasze zdolności sprowadzania gazu do Polski z innych kierunków niż Rosja są już w tej chwili spore i dzięki nim zaspokajamy znaczną część zapotrzebowania polskiego rynku. Gaz do Polski trafia, tak jak wspomniałem, drogą morską, metanowcami i jego ilość będzie dalej rosła. Po 2023 roku mamy zakontraktowane, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, 12 mld m3 gazu skroplonego, co stanowi ponad połowę naszych obecnych potrzeb. Nasze kontrakty na LNG przewidują albo dostawę do kraju, albo możliwość odbioru od producenta, co pozwoli nam swobodnie i w zależności od potrzeb podjąć decyzję, czy ten gaz sprowadzimy do kraju czy też może sprzedamy gdzie indziej. Ponadto mamy coraz więcej połączeń gazociągami. Już nie tylko z Rosją poprzez Ukrainę i Białoruś. Są połączenia z Czechami i Niemcami, budujemy nowe ze Słowacją i z Litwą, co ma na celu tworzenie wspólnego rynku gazu w Europie. Nam przede wszystkim chodzi o utworzenie rynku Europy Środkowo-Wschodniej, co jest jednym z kluczowych projektów w ramach inicjatywy Trójmorza, której Polska jest uczestnikiem.

4. Pod koniec lipca ubiegłego roku zostało podpisane porozumienie gazowe pomiędzy Polską, Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi. Jak i w jakich kierunkach będzie się ono materializowało?

JK: Ukraina zużywa mniej więcej 2 razy tyle gazu, co my, natomiast też bardzo dużo produkuje sama. Jednak w obecnym bilansie Ukrainy brakuje około 10 mld. m3 , które ten kraj musi importować. Jedną z możliwości zaopatrzenia może być gaz z USA, który docierałby najpierw do Świnoujścia w postaci skroplonej a potem, po regazyfikacji, byłby tłoczony gazociągami w kierunku południowo-wschodnim. Taka możliwość została już przez nas przetestowana – w zeszłym roku kupiliśmy ładunek LNG w Stanach Zjednoczonych i za pośrednictwem Terminalu LNG im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, dostarczyliśmy go na Ukrainę. Naszym partnerem w tej transakcji po stronie ukraińskiej było ERU Trading, spółka zależna amerykańskiej spółki ERU Management.

Nie będę ukrywał, że liczymy na więcej takich transakcji i rozwój współpracy z Ukrainą.

5. Ostatnio niemiecki regulator oddalił wniosek Nord Stream 2 o wyłączenie spod obowiązującej dyrektywy gazowej. Co to oznacza z perspektywy Polski?

JK: My uważamy, że wszyscy gracze, wszyscy operatorzy na rynku europejskim powinni podlegać takim samym regułom, nikt nie powinien być wyłączony spod obowiązywania europejskich przepisów. Naszym sukcesem w ubiegłym roku było to, że nie udało się Gazpromowi i Niemcom wyłączyć rurociągu Opal w pełni spod zasad wynikających z dyrektywy gazowej. Stroną skarżącą był polski rząd, z którym PGNiG ściśle współpracowało. Już we własnym imieniu uczestniczyliśmy w postępowaniu przed niemieckim regulatorem, który miał zdecydować, czy gazociąg Nord Stream 2 będzie podlegał przepisom dyrektywy gazowej. Ta sprawa również zakończyła się po naszej myśli i Nord Stream 2 nie będzie traktowany w sposób wyjątkowy. Niedługo potem przyszła kolejna dobra wiadomość, – Sąd Unii Europejskiej oddalił skargi Nord Stream i Nord Stream 2 na nowelizację dyrektywy gazowej jako takiej. To wszystko były próby zapewnienia sobie uprzywilejowanej pozycji wbrew zasadom wynikającym z regulacji europejskich i ze szkodą dla bezpieczeństwa energetycznego naszego regionu. Ich niepowodzenie to szansa na dalszą liberalizację rynku gazu, większą liczbę dostawców, niższe ceny. Rewolucja związana z wydobywaniem gazu z łupków i jego transportem w postaci skroplonej wspiera ten proces. Jest on ważny, bo gaz ma do odegrania bardzo ważną rolę w procesie transformacji energetycznej jako paliwo przejściowe. Dlatego jego zużycie będzie w kolejnych latach rosło.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję