Reklama

Watykan

Papież Franciszek kreował 14 nowych kardynałów

W bazylice św. Piotra w Watykanie odbył się 28 czerwca zwyczajny konsystorz publiczny, na którym Franciszek włączył do Kolegium Kardynalskiego 14 nowych purpuratów, w tym Polaka abp. Konrada Krajewskiego, który jest papieskim jałmużnikiem. Jutro będą oni koncelebrować z Ojcem Świętym, a także z nowymi arcybiskupami-metropolitami (w tym abp. Grzegorzem Rysiem) Eucharystię w uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła.

[ TEMATY ]

kardynał

kardynałowie

Grzegorz Gałązka

Nowymi kardynałami zostali: 1. Patriarcha Babilonii dla Chaldejczyków Louis Raphaël I Sako, (Irakijczyk). 2. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary - Luis Francisco Ladaria Ferrer SJ, (Hiszpan) 3. Wikariusz Ojca Świętego dla Rzymu i Archiprezbiter bazyliki św. Jana na Lateranie Angelo De Donatis (Włoch) 4. Substytut ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu, a od 1 września prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, Giovanni Angelo Becciu, (Włoch). 5. Papieski jałmużnik apostolski Konrad Krajewski 6. Arcybiskup Karaczi w Pakistanie Joseph Coutts 7. Biskup Leirii-Fátimy w Portugalii António Augusto dos Santos Marto 8. Arcybiskup Huancayo w Peru Pedro Ricardo Barreto Jimeno SJ 9. Arcybiskup Toamasiny na Magadaskarze Désiré Tsarahazana 10. Arcybiskup L’Aquila we Włoszech Giuseppe Petrocchi 11. Arcybiskup Osaki w Japonii Thomas Aquinas Manyo Maeda A także kardynałowie-nieelektorzy 12. Arcybiskup-senior archidiecezji Xalapa w Meksyku Sergio Obeso Rivera 13. Emerytowany przełożony prałatury terytorialnej Corocoro w Boliwii Toribio Ticona Porco 14. Klaretyn hiszpański Aquilino Bocos Merino

W imieniu nominatów papieżowi podziękował Ojcu Świętemu Patriarcha Babilonii dla Chaldejczyków Louis Raphaël I Sako. Wyraził wdzięczność za zaufanie papieża do nowych kardynałów. Zaznaczył, że ta nominacja purpuratów pochodzących z różnych krajów wyraża żywotność i otwartość Kościoła katolickiego służącego wszystkim ludziom. „Niektórzy muzułmanie, przybywając, by złożyć mi życzenia wyrażali swój podziw dla otwartości Kościoła i za bliskość Waszej Świątobliwości wobec ludzi w ich troskach, obawach i nadziejach” – wyznał iracki purpurat. Jednocześnie podziękował Ojcu Świętemu za troskę, jaką Franciszek otacza jego ojczyznę a także Kościoły wschodnie.

Podkreślił potrzebę modlitwy, aby wysiłek Ojca Świętego przemienił serca i zapewnił godne życie wszystkim ludziom. W imieniu nowych kardynałów zapewnił o ich zaangażowaniu w głoszenie Ewangelii i ich gotowości do coraz bardziej ofiarnej służby. „Nominacja kardynalska nie jest nagrodą czy zaszczytem, ale posłaniem na misję, by dawać swe życie, aż do przelania krwi, niosąc Ewangelię radości wszystkim” – stwierdził iracki patriarcha. Zaznaczył, że krew męczenników nie została przelana na marne. Wskazał na konieczność krzewienia kultury dialogu, poszanowania i pokoju – zwłaszcza w Iraku, Syrii i na Bliskim Wschodzie i zapewnił, że nowi kardynałowie będę w tym dziele wspierali Franciszka.

Reklama

„Jesteśmy świadomi zagrożeń i wyzwań, przed którymi stoimy, ale nasza wiara w Pana daje nam odwagę, aby nadal mieć nadzieję na lepszą przyszłość dla wszystkich. Dzisiaj, w obecności Waszej Świętobliwości pragniemy ponowić naszą wierność, naszą miłość do Kościoła i naszych ludzi, obiecując zarazem uczynimy, co w naszej mocy, aby być radosnymi świadkami naszej wiary, naszej miłości, bezinteresowności, przebaczenia i budowania pokoju w świecie współczesnym, który żyje w obojętności, konsumpcjonizmie i konfliktach władzy i interesów. Dziękujemy, Ojcze Święty” – powiedział kard. Sako.

Po krótkiej Liturgii Słowa homilię wygłosił Ojciec Święty. Nawiązał w niej do czytanego wcześniej fragmentu Ewangelii św. Marka (10,32-45) - trzeciej zapowiedzi męki i zmartwychwstania Pana Jezusa. Franciszek zauważył, że „ewangelista nie boi się ujawniać pewnych tajemnic serca uczniów: dążenie do pierwszych miejsc, zazdrość, intrygi, kompromisy i układy; logika, która nie tylko niszczy i przeżera relacje między nimi, ale także zamyka ich i pochłania w bezużytecznych i nie liczących się dyskusjach”. Stanowczo im mówi: „Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym” (Mk 10,43). Jezus pragnie, aby jałowe i zamykające się w sobie dyskusje nie znalazły miejsca w łonie wspólnoty. Dodał, że w sytuacji kryzysu można by już przewidywać intrygi pałacowe, nawet w kuriach kościelnych. Tymczasem Pan Jezus mówi: „Nie tak będzie między wami”.

Zatem – wskazał papież - Jezus uczy nas, że nawrócenie, przemiana serca i reforma Kościoła jest i zawsze będzie w kluczu misyjnym, ponieważ wymaga zaprzestania patrzenia i troski o własne interesy, aby wpatrywać się i dbać o interesy Ojca. „Nawrócenie z naszych grzechów, z naszych skłonności egoistycznych nie jest i nigdy nie będzie celem samym w sobie, ale przede wszystkim ma na celu wzrost wierności i gotowości do podjęcia misji. I to w taki sposób, abyśmy w godzinie prawdy, zwłaszcza w chwilach trudnych naszych braci, byli gotowi i dyspozycyjni, żeby towarzyszyć i przyjąć wszystkich i każdego, a nie zamieniali się w doskonałe bufory, czy to ze względu na ograniczoność spojrzenia, czy co gorsza, dlatego, że spieramy się czy też myślimy między sobą, kto jest najważniejszy” – stwierdził Ojciec Święty.

Reklama

Franciszek przypomniał słowa Pana Jezusa: „A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich” (Mk 10, 44). Jest to zachęta, abyśmy nie zapominali, że władza w Kościele rozwija się wraz z ową zdolnością do krzewienia godności drugiego, namaszczenia drugiego, aby uleczyć jego rany i jego wielokrotnie zranioną nadzieję – powiedział papież.

„Pan idzie przed nami, aby przypomnieć nam raz jeszcze, że jedyną wiarygodną władzą jest ta, która rodzi się ze stawania u stóp innych, aby służyć Chrystusowi. To ta, która wypływa z pamięci, że Jezus, zanim pochylił głowę na krzyżu, nie bał się schylić przed uczniami i umył im stopy. To najwyższy zaszczyt, jaki możemy uzyskać, najwspanialszy awans, jaki może nam przypaść w udziale: służyć Chrystusowi w wiernym ludzie Bożym, w głodnym, zapomnianym, w uwięzionym, chorym, uzależnionym, opuszczonym, w konkretnych osobach z ich historiami i nadziejami, z ich oczekiwaniami i rozczarowaniami, z ich cierpieniami i urazami. Tylko w ten sposób autorytet pasterza będzie miał smak Ewangelii, a nie będzie jak «miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący» (1 Kor 13,1). Nikt z nas nie powinien czuć się „lepszy” od nikogo. Nikt z nas nie powinien patrzeć na innych z góry. Możemy w ten sposób patrzeć na jakąś osobę tylko wtedy, gdy pomagamy jej wstać” – powiedział kardynałom Ojciec Święty. Na zakończenie przytoczył słowa Jana XXIII z jego testamentu duchowego, który dziękował Bogu za łaskę ubóstwa.

Następnie papież odczytał listę nowych purpuratów, którzy złożyli wyznanie wiary i przysięgę wierności Franciszkowi i jego prawnie wybranym następcom. Ojciec Święty ogłosił, że wszyscy mianowani dziś kardynałowie będą kardynałami-prezbiterami.

Każdy z nowych purpuratów podchodził kolejno do Ojca Świętego, który nakładał im na głowy birety kardynalskie, na palce - pierścienie i wręczał bullę z wyznaczonym kościołem tytularnym w Rzymie (jest to symboliczne włączenie kardynała do prezbiterium diecezji rzymskiej). Kreując nowych kardynałów Ojciec Święty przydzielił im także kościoły tytularne i diakonie.

1. Patriarcha Babilonii dla Chaldejczyków Louis Raphaël I Sako został włączony do grona-kardynałów-biskupów. W przypadku zwierzchników Kościołów wschodnich nie otrzymują oni kościołów tytularnych. 2. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary - Luis Francisco Ladaria Ferrer SJ, (Hiszpan) otrzymał diakonię św. Ignacego Loyloi na Polu Marsowym. 3. Wikariusz Ojca Świętego dla Rzymu i Archiprezbiter bazyliki św. Jana na Lateranie Angelo De Donatis (Włoch) – kościół tytularny św. Marka Ewangelisty na Kapitolu. 4. Substytut ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu, a od 1 września prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, Giovanni Angelo Becciu, (Włoch) – diakonię św. Linusa 5. Papieski jałmużnik apostolski Konrad Krajewski – diakonię Matki Bożej Niepokalanej na Eskwilinie (Santa Maria Immacolata all’Esquilino) 6. Arcybiskup Karaczi w Pakistanie Joseph Coutts – tytuł św. Bonawentury z Bagnoregio 7. Biskup Leirii-Fátimy w Portugalii António Augusto dos Santos Marto – tytuł Santa Maria Sopra Minerva 8. Arcybiskup Huancayo w Peru Pedro Ricardo Barreto Jimeno SJ – tytuł świętych Piotra i Pawła przy via Ostiense 9. Arcybiskup Toamasiny na Magadaskarze Désiré Tsarahazana – tytuł św. Grzegorza Barbarigo alle Tre Fontane 10. Arcybiskup L’Aquila we Włoszech Giuseppe Petrocchi – tytuł św. Jana Chrzciciela Florentyńczyków 11. Arcybiskup Osaki w Japonii Thomas Aquinas Manyo Maeda – tytuł św. Pudencjany A także kardynałowie nie-elektorzy 12. Arcybiskup-senior archidiecezji Xalapa w Meksyku Sergio Obeso Rivera – tytuł św. Leona I 13. Emerytowany przełożony prałatury terytorialnej Corocoro w Boliwii Toribio Ticona Porco – tytuł świętych Joachima i Anny al Tuscolano 14. Klaretyn hiszpański Aquilino Bocos Merino – diakonia Santa Lucia al Gonfalone

Przez dłuższy czas nowi purpuraci wymieniali uściski z obecnymi w bazylice dotychczasowymi członkami Kolegium Kardynalskiego, którzy w ten sposób witali ich w swoim gronie. Po wspólnym odmówieniu przez wszystkich po łacinie modlitwy Ojcze nasz Franciszek udzielił zebranym błogosławieństwa. Na zakończenie uroczystości podszedł do figury św. Piotra, oddając hołd Księciu Apostołów.

W godz. 18-20 w atrium Auli Pawła VI nowi purpuraci będą przyjmowali życzenia i pozdrowienia od krewnych, znajomych i przyjaciół. Kardynał Konrad Krajewski – w Sali Książęcej (Sala Ducale) Pałacu Apostolskiego.




Nawiązując do czytanego wcześniej fragmentu Ewangelii św. Marka (10,32-45) - trzeciej zapowiedzi męki i zmartwychwstania Pana Jezusa Ojciec Święty zauważył, że „ewangelista nie boi się ujawniać pewnych tajemnic serca uczniów: dążenie do pierwszych miejsc, zazdrość, intrygi, kompromisy i układy; logika, która nie tylko niszczy i przeżera relacje między nimi, ale także zamyka ich i pochłania w bezużytecznych i nie liczących się dyskusjach”. Stanowczo im mówi: „Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym” (Mk 10,43). Jezus pragnie, aby jałowe i zamykające się w sobie dyskusje nie znalazły miejsca w łonie wspólnoty. Dodał, że w sytuacji kryzysu można by już przewidywać intrygi pałacowe, nawet w kuriach kościelnych. Tymczasem Pan Jezus mówi: „Nie tak będzie między wami”.

Zatem – wskazał Franciszek - Jezus uczy nas, że nawrócenie, przemiana serca i reforma Kościoła jest i zawsze będzie w kluczu misyjnym, ponieważ wymaga zaprzestania patrzenia i troski o własne interesy, aby wpatrywać się i dbać o interesy Ojca. „Nawrócenie z naszych grzechów, z naszych skłonności egoistycznych, nie jest i nigdy nie będzie celem samym w sobie, ale przede wszystkim ma na celu wzrost wierności i gotowości do podjęcia misji. I to w taki sposób, abyśmy w godzinie prawdy, zwłaszcza w chwilach trudnych naszych braci, byli gotowi i dyspozycyjni, żeby towarzyszyć i przyjąć wszystkich i każdego, a nie zamieniali się w doskonałe bufory, czy to ze względu na ograniczoność spojrzenia, czy co gorsza, dlatego, że spieramy się czy też myślimy między sobą, kto jest najważniejszy” – stwierdził papież.

Ojciec Święty przypomniał słowa Pana Jezusa: „A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich” (Mk 10, 44). Jest to zachęta, abyśmy nie zapominali, że władza w Kościele rozwija się wraz z ową zdolnością do krzewienia godności drugiego, namaszczenia drugiego, aby uleczyć jego rany i jego wielokrotnie zranioną nadzieję – powiedział Franciszek.

„Pan idzie przed nami, aby przypomnieć nam raz jeszcze, że jedyną wiarygodną władzą jest ta, która rodzi się ze stawania u stóp innych, aby służyć Chrystusowi. To ta, która wypływa z pamięci, że Jezus, zanim pochylił głowę na krzyżu, nie bał się schylić przed uczniami i umył im stopy. To najwyższy zaszczyt, jaki możemy uzyskać, najwspanialszy awans, jaki może nam przypaść w udziale: służyć Chrystusowi w wiernym ludzie Bożym, w głodnym, zapomnianym, w uwięzionym, chorym, uzależnionym, opuszczonym, w konkretnych osobach z ich historiami i nadziejami, z ich oczekiwaniami i rozczarowaniami, z ich cierpieniami i urazami. Tylko w ten sposób autorytet pasterza będzie miał smak Ewangelii, a nie będzie jak «miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący» (1 Kor 13,1). Nikt z nas nie powinien czuć się „lepszy” od nikogo. Nikt z nas nie powinien patrzeć na innych z góry. Możemy w ten sposób patrzeć na jakąś osobę tylko wtedy, gdy pomagamy jej wstać” – powiedział kardynałom Ojciec Święty. Na zakończenie przytoczył słowa z testamentu duchowego Jana XXIII, który dziękował Bogu za łaskę ubóstwa.



Oto tekst papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:

„Kiedy byli w drodze, zdążając do Jerozolimy, Jezus wyprzedzał ich” (Mk 10,32).

Początek tego paradygmatycznego fragmentu Marka pomaga nam zawsze dostrzegać, jak Pan troszczy się o swój lud, posługując się niezrównaną pedagogiką. W drodze do Jerozolimy Jezus nie zaniedbuje uprzedzania swoich uczniów (primerear).

Jerozolima przedstawia godzinę wielkich determinacji i decyzji. Wszyscy wiemy, że w życiu chwile ważne i kluczowe pozwalają mówić sercu oraz ukazują istniejące w nas intencje i napięcia. Te rozdroża życiowe stawiają nam wyzwanie i sprawiają, iż ujawniają się pytania i pragnienia, które nie zawsze są czytelne dla ludzkiego serca. I to właśnie z wielką prostotą i realizmem ujawnia nam usłyszany właśnie fragment Ewangelii. W obliczu trzeciej i najtrudniejszej zapowiedzi męki, ewangelista nie boi się ujawniać pewnych tajemnic serca uczniów: dążenie do pierwszych miejsc, zazdrość, intrygi, kompromisy i układy; logika, która nie tylko niszczy i przeżera relacje między nimi, ale także zamyka ich i pochłania w bezużytecznych i nie liczących się dyskusjach. Jezus jednak na tym się nie zatrzymuje, ale idzie naprzód, uprzedza ich (primerea) i stanowczo im mówi: „Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym” (Mk 10,43). Poprzez taką postawę Pan stara się skoncentrować spojrzenie i serce swoich uczniów, nie pozwalając, aby jałowe i zamykające się w sobie dyskusje znalazły miejsce w łonie wspólnoty. Cóż znaczy zyskać cały świat, skoro jesteśmy przeżarci wewnątrz? Cóż znaczy zyskać cały świat, jeśli żyjemy wszyscy ogarnięci dławiącymi intrygami, które znieczulają i powodują bezowocność serca misji? W tej sytuacji – jak ktoś zauważył – można by już przewidywać intrygi pałacowe, nawet w kuriach kościelnych.

„Nie tak będzie między wami”: odpowiedź Pana jest przede wszystkim zachętą i wyzwaniem, by odzyskać to, co najlepsze w uczniach, i w ten sposób nie dać się zniszczyć i uwięzić przez logiki światowe, które odwracają spojrzenie od tego, co ważne. „Nie tak będzie między wami”: to głos Pana, który ocala wspólnotę, by nie patrzyła zbytnio na siebie, zamiast skierować spojrzenie, zasoby, oczekiwania i serce na to, co się liczy: na misję.

Zatem Jezus uczy nas, że nawrócenie, przemiana serca i reforma Kościoła jest i zawsze będzie w kluczu misyjnym, ponieważ wymaga zaprzestania patrzenia i troski o własne interesy, aby wpatrywać się i dbać o interesy Ojca. Nawrócenie z naszych grzechów, z naszych skłonności egoistycznych nie jest i nigdy nie będzie celem samym w sobie, ale przede wszystkim ma na celu wzrost wierności i gotowości do podjęcia misji. I to w taki sposób, abyśmy w godzinie prawdy, zwłaszcza w chwilach trudnych naszych braci, byli gotowi i dyspozycyjni, żeby towarzyszyć i przyjąć wszystkich i każdego, a nie zamieniali się w doskonałe bufory, czy to ze względu na ograniczoność spojrzenia, czy co gorsza, dlatego, że spieramy się czy też myślimy między sobą, kto jest najważniejszy. Kiedy zapominamy o misji, gdy tracimy z oczu konkretną twarz naszych braci, nasze życie zamyka się w poszukiwaniu własnych korzyści i naszych własnych zabezpieczeń. I tak zaczynają narastać urazy, smutki i niesmak. Krok po kroku brakuje miejsca dla innych, dla wspólnoty kościelnej, dla ubogich, aby słuchać głosu Pana. W ten sposób zatraca się radość a serce w końcu wysycha (por. Adhort. ap. Evangelii gaudium, 2).

„Nie tak będzie między wami” – mówi nam Pan [...] A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich” (Mk 10, 43. 44). Jest to błogosławieństwo i Magnificat do którego wznoszenia codziennie jesteśmy powołani. To zaproszenie, jakie Pan kieruje do nas, abyśmy nie zapominali, że władza w Kościele rozwija się wraz z ową zdolnością do krzewienia godności drugiego, namaszczenia drugiego, aby uleczyć jego rany i jego wielokrotnie zranioną nadzieję. I pamiętać, że jesteśmy tutaj, ponieważ zostaliśmy posłani, aby „ubogim nieść dobrą nowinę, więźniom głosić wolność, a niewidomym przejrzenie; aby uciśnionych odsyłać wolnymi, aby obwoływać rok łaski od Pana” (Łk 4, 18-19).

Drodzy bracia, kardynałowie i nowi kardynałowie! Gdy jesteśmy na drodze do Jerozolimy, Pan idzie przed nami, aby przypomnieć nam raz jeszcze, że jedyną wiarygodną władzą jest ta, która rodzi się ze stawania u stóp innych, aby służyć Chrystusowi. To ta, która wypływa z pamięci, że Jezus, zanim pochylił głowę na krzyżu, nie bał się schylić przed uczniami i umył im stopy. To najwyższy zaszczyt, jaki możemy uzyskać, najwspanialszy awans, jaki może nam przypaść w udziale: służyć Chrystusowi w wiernym ludzie Bożym, w głodnym, zapomnianym, w uwięzionym, chorym, uzależnionym, opuszczonym, w konkretnych osobach z ich historiami i nadziejami, z ich oczekiwaniami i rozczarowaniami, z ich cierpieniami i urazami. Tylko w ten sposób autorytet pasterza będzie miał smak Ewangelii, a nie będzie jak „miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący” (1 Kor 13,1). Nikt z nas nie powinien czuć się „lepszy” od nikogo. Nikt z nas nie powinien patrzeć na innych z góry. Możemy w ten sposób patrzeć na jakąś osobę tylko wtedy, gdy pomagamy jej wstać.

Chciałbym przypomnieć wam fragment testamentu duchowego św. Jana XXIII, który postępując w pielgrzymowaniu mógł powiedzieć: „Urodziłem się biedny, lecz ze godnej i skromnej rodziny, i jestem szczególnie szczęśliwy, że umieram biedny, rozdawszy, wedle potrzeb i okoliczności mego prostego i skromnego życia, na rzecz ubogich i Kościoła św., który mnie żywił, wszystko, co mi wchodziło w ręce – zresztą w bardzo ograniczonej mierze – podczas lat mego kapłaństwa i biskupstwa. Pozory dostatku często zasłaniały ukryte ciernie dotkliwego ubóstwa i uniemożliwiały mi dawanie zawsze z taką hojnością, jakiej byłbym pragnął. Dziękuję Bogu za tę łaskę ubóstwa, które ślubowałem w młodości, ubóstwa ducha, jako kapłan Serca Bożego, i ubóstwa rzeczywistego, co mi dopomogło, by nigdy o nic nie prosić, ani o stanowiska, ani o pieniądze, ani o względy, nigdy, ani dla siebie, ani dla mojej rodziny czy przyjaciół” (29 czerwca 1954 r.).

2018-06-28 17:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska ma obecnie sześciu kardynałów

2020-07-17 12:18

[ TEMATY ]

kardynał

kardynałowie

Grzegorz Gałązka

Po śmierci kard. Zenona Grocholewskiego w Kolegium Kardynalskim zasiada obecnie sześciu Polaków, z których trzej mają prawo udziału w konklawe i wyboru papieża.

Są to: Konrad Krajewski - jałmużnik papieski i Stanisław Ryłko – archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej, obaj mieszkają i urzędują w Rzymie oraz Kazimierz Nycz - metropolita warszawski. Pozostali polscy kardynałowie to emerytowani arcybiskupi: wrocławski Henryk R. Gulbinowicz i krakowski Stanisław Dziwisz, a także Marian Jaworski - arcybiskup senior lwowski, a więc formalnie należący do Kościoła katolickiego na Ukrainie. Ponadto polskie korzenie ma emerytowany arcybiskup Detroit Adam J. Maida ze Stanów Zjednoczonych.

Najstarszym wiekowo i "stażem kardynalskim" polskim purpuratem jest Henryk Roman Gulbinowicz, urodzony 17 października 1923 i mianowany kardynałem na konsystorzu 25 maja 1985. O niecałe trzy lata młodszy jest kard. Marian Jaworski, ur. 21 sierpnia 1926 i włączony w skład Kolegium Kardynalskiego 21 lutego 1998. Kard. Stanisław Dziwisz urodził się 27 kwietnia 1939 a kardynałem jest od 24 marca 2006.

Spośród kardynałów-elektorów najstarszy jest Stanisław Ryłko, ur. 4 lipca 1945, włączony w skład Kolegium Kardynalskiego 24 listopada 2007, następnie Kazimierz Nycz, ur. 1 lutego 1952, kardynał - od 20 listopada 2010, a najmłodszy w tym gronie kard. Konrad Krajewski urodził się 25 listopada 1963, purpuratem został 28 czerwca 2018. Jest on zarazem jedynym Polakiem, powołanym do Kolegium Kardynalskiego przez obecnego papieża.

Kard. Adam Joseph Maida urodził się 18 marca 1930 a kardynałem jest od 26 listopada 1994.

CZYTAJ DALEJ

Dwóch księży i raper parodiują znany hit "Przejmujemy jutuby"

2020-08-07 10:30

[ TEMATY ]

muzyka

muzyka chrześcijańska

youtube.com/wzn

"Przejmujemy jutuby" po katolicku? Teraz to możliwe!

Heres i Piotrek z grupy Wyrwani Z Niewoli wraz z dwoma księżmi Adamami nagrali katolicką wersję znanego hitu. Jak brzmi on z chrześcijańskimi wartościami na pierwszym planie? Posłuchajcie!

Jak piszą twórcy przeróbki:

Stworzenie oryginału piosenki „Przejmujemy jutuby”: jej nagranie, teledysk i montaż zajęło 24h. My podjęliśmy się wyzwania stworzenia parodii, która w całości zajęła nam 10h, ale jakby wiadomo nam było łatwiej.

Mamy nadzieję, że ta PARODIA dostarczy Wam uśmiechu i trochę przemyśleń.

Pax et bonum. Dzięki, że jest Was coraz więcej

Kocham Boga! Jezu dziękuje za to,że stworzyłeś takich wspaniałych ludzi!! - czytamy w komentarzach pod utworem

CZYTAJ DALEJ

Ostatni dzień na Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej

2020-08-11 00:16

Michalina Stopka

40. Piesza Pielgrzymka Wrocławska na Jasną Górę dobiegła końca. Ostatniego dnia pątniczego szlaki w “Sztafetę Maryi” włączyła się grupa 6 - Brzeg, Brzeg Dolny, Wołów oraz grupa 7 - Strzelin, Kąty Wrocławskie, Wrocław - Nowy Dwór.

Pielgrzymi musieli wcześnie rano wyjechać ze swoich domów, aby na 6:30 stawić się w kościele pw. św. Michała Archanioła w Blachowni. Tam po otrzymaniu błogosławieństwa od ks. bpa Jacka Kicińskiego wyruszyli na pielgrzymkowy szlak.

Pierwszy etap prowadził do Częstochowy - Gnaszyna:

GALERIA ZDJĘĆ nr 1

Drugi etap z Częstochowy Gnaszyna do Częstochowy Kawodrza:

Trzeci etap prowadził na Jasną Górę:

GALERIA ZDJĘĆ nr 2

I pielgrzymi na Jasnej Górze:

GALERIA ZDJĘĆ nr 3

Pozdrowienia od "Orzecha".

Po Mszy św. w sali o. Kordeckiego odbyło się dziękczynienie za 40 lat pielgrzymowania z Wrocławia. Prowadził je o. Krzysztof Piskorz oraz zespół N.O.E,

GALERIA ZDJĘĆ 4

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję