Reklama

Franciszek: Jezus chce wyzwolić Kościół z pustego triumfalizmu

2018-06-29 10:42

st (KAI) / Watykan

Tama66/pixabay.com

O ścisłym powiązaniu w chwały i krzyża oraz pragnieniu Chrystusa, by w ten sposób wyzwolić Kościół z pustego triumfalizmu mówił Ojciec Święty podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej dziś przed bazyliką watykańską z okazji uroczystości świętych Piotra i Pawła. Uczestniczyło w niej 14 nowych kardynałów, w tym kard. Konrad Krajewski oraz 26 z 30 nowych arcybiskupów – w tym metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś.

Papież poświęcił paliusze, które mianowani w okresie minionego roku arcybiskupi-metropolici otrzymają podczas oddzielnych uroczystości w swoich stolicach biskupich. Na uroczystości była obecna także delegacja prawosławnego Patriarchatu Ekumenicznego Konstantynopola.

Komentując czytany dziś fragment Ewangelii (Mt 16,13-19), w którym Jezus zapowiada, że przekaże Piotrowi klucze królestwa niebieskiego, Franciszek podkreślił słowa Księcia Apostołów, który pytany o to, za kogo uważają Jezusa uczniowie, odpowiedział: „Ty jesteś Mesjasz”. Słowa te - podkreślił Franciszek - przypominają, że Jezus namaszczał martwych, chorego, poranionego, pokutującego, Jezus "namaszcza nadzieję".

„W takim namaszczeniu każdy grzesznik, każdy przegrany, chory, poganin – tam gdzie się znajduje – mógł poczuć się umiłowanym członkiem rodziny Bożej” – przypomniał Ojciec Święty. Dodał, że my również „zostaliśmy przywróceni do życia, otoczeni troską, odnowieni, napełnieni nadzieją przez namaszczenie Świętego. Wszelkie jarzmo niewoli zostało złamane dzięki namaszczeniu (por. Iz 10,27). Nie godzi się nam utracić radości i pamięci o tym, że jesteśmy odkupieni, tej radości, która prowadzi nas do wyznania: «Ty jesteś Synem Boga żywego» (por. Mt 16,16)”.

Reklama

Papież zaznaczył, że po wyznaniu Piotra, Pan po raz pierwszy zapowiada uczniom swą mękę i zmartwychwstanie. A komentując tę zapowiedź stwierdził: „Ta miłosierna miłość wymaga, aby pójść do wszystkich zakątków życia, aby dotrzeć do wszystkich, nawet jeśli kosztowałoby to «dobre imię», wygodę, stanowisko..., męczeństwo”. Zauważył, że słowa Jezusa budzą w Piotrze sprzeciw, i w ten sposób staje się on przeszkodą na drodze Mesjasza, Jego wrogiem. „Podobnie jak Piotr, jako Kościół zawsze będziemy kuszeni przez te «podszepty» złego, które będą przeszkodą dla misji”.

Franciszek podkreślił, że uczestniczyć w namaszczeniu Chrystusa to mieć udział w Jego chwale, którą jest Jego krzyż. „Chwała i krzyż w Jezusie Chrystusie łączą się ze sobą i nie można ich od siebie oddzielić. Kiedy bowiem opuszcza się krzyż, nawet jeśli wkraczamy w olśniewający blask chwały, to będziemy się łudzili, bo nie będzie to chwałą Boga, ale szyderstwem przeciwnika” – przestrzegł papież. Jednocześnie zachęcił do rozpoznania „podszeptów” złego ducha, które uniemożliwiają nam rozpoznanie mocy czułości Boga.

„Nie oddzielając chwały od krzyża Jezus chce wyzwolić swoich uczniów, swój Kościół z pustego triumfalizmu: pozbawionego miłości, służby, współczucia, pozbawionego ludu. Chce wyzwolić od pewnej wyobraźni bez ograniczeń, która nie potrafi zakorzenić się w życiu wiernego ludu, lub – co gorsza – sądzi, że służba Panu wymaga wyzbycia się zakurzonych dróg historii.

Kontemplowanie i pójście za Chrystusem wymaga pozwolenia, aby serce otworzyło się na Ojca i na tych wszystkich, z którymi On sam zechciał się utożsamić” – powiedział Ojciec Święty. Zaznaczył, że w ten sposób wyznajemy, że Jezus Chrystus jest Panem. Tę pieśń mamy śpiewać każdego dnia. „Z prostotą, pewnością i radością, wiedząc, że «Kościół (...) jaśnieje nie swoim światłem, ale Chrystusa. Blask swój otrzymuje od Słońca sprawiedliwości, tak że może powiedzieć: ‘już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus’ (Ga 2,20)»” – zakończył homilię Franciszek.




Oto tekst papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:

Usłyszane przez nas czytania pozwalają nam nawiązać kontakt z tradycją apostolską, która „nie jest przekazem spraw lub słów, zbiorem martwych rzeczy. Tradycja jest żywą rzeką, która łączy nas z początkami, żywą rzeką, w której początki są stale obecne” (BENEDYKT XVI, Katecheza, 26 kwietnia 2006) i dają nam klucze królestwa niebieskiego (por. Mt 16,19). Odwieczna i zawsze nowa Tradycja, która ożywia i odświeża radość Ewangelii pozwala nam w ten sposób wyznawać ustami i sercem: „Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,11).

Cała Ewangelia chce odpowiedzieć na pytanie, które nosił w sercu lud Izraela, i które również dziś nieustannie nurtuje wiele osób spragnionych życia: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” (Mt 11,3). To pytanie Jezus podejmuje i stawia swoim uczniom: „A wy za kogo Mnie uważacie?” (Mt 16,15).

Piotr, zabierając głos przypisuje Jezusowi najwspanialszy tytuł, jakim mógłby go nazwać. „Ty jesteś Mesjasz” (por. Mt 16,16), to znaczy Namaszczony, Pomazaniec Boży. Dobrze wiedzieć, że to Ojciec poddał tę odpowiedź Piotrowi, który widział, jak Jezus „namaszczał” swój lud. Jezus, Namaszczony, który idzie od wioski do wioski z jedynym pragnieniem, aby zbawić i podnieść tych, którzy zostali uznani za straconych, „namaszcza” martwych (por. Mk 5,41-42; Łk 7,14-15), namaszcza chorego (por. Mk 6,13; Jk 5,14), namaszcza poranionego (por. Łk 10, 34) namaszcza pokutującego (por. Mt 6,17). Namaszcza nadzieję (por. Łk 7,38.46; 10,34; J 11,2; 12,3). W takim namaszczeniu każdy grzesznik, każdy przegrany, chory, poganin – tam gdzie się znajduje – mógł poczuć się umiłowanym członkiem rodziny Bożej. Swoimi gestami Jezus mówił do niego w sposób osobisty: należysz do mnie. Podobnie jak Piotr, możemy wyznać naszymi ustami i naszym sercem nie tylko to, co usłyszeliśmy, ale także konkretne doświadczenie naszego życia: zostaliśmy przywróceni do życia, otoczeni troską, odnowieni, napełnieni nadzieją przez namaszczenie Świętego. Wszelkie jarzmo niewoli zostało złamane dzięki namaszczeniu (por. Iz 10,27). Nie godzi się nam utracić radości i pamięci o tym, że jesteśmy odkupieni, tej radości, która prowadzi nas do wyznania: „Ty jesteś Synem Boga żywego” (por. Mt 16,16).

Ciekawe jest także dostrzeżenie dalszego ciągu tego fragmentu Ewangelii, w którym Piotr wyznaje wiarę: „Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie” (Mt 16,21). Namaszczony przez Boga niesie miłość i miłosierdzie Ojca aż po najbardziej skrajne konsekwencje. Ta miłosierna miłość wymaga, aby pójść do wszystkich zakątków życia, aby dotrzeć do wszystkich, nawet jeśli kosztowałoby to „dobre imię”, wygodę, stanowisko... męczeństwo.

W obliczu tej nieoczekiwanej zapowiedzi Piotr reaguje: „Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie” (Mt 16, 22) i natychmiast staje się przeszkodą na drodze Mesjasza. Będąc przekonanym, że broni praw Boga, nie zdając sobie z tego sprawy, staje się Jego wrogiem (Jezus nazywa go „szatanem”). Rozważanie życia Piotra i jego wyznania oznacza także uczenie się poznawania pokus, które będą towarzyszyły życiu ucznia. Podobnie jak Piotr, jako Kościół zawsze będziemy kuszeni przez te „podszepty” złego, które będą przeszkodą dla misji. I mówię „podszepty”, ponieważ diabeł kusi w ukryciu, by nie rozpoznano jego zamiaru, „zachowuje się jak uwodziciel, który chce pozostać w ukryciu i nie być ujawnionym” (IGNACY LOYOLA, Ćwiczenia duchowne, n. 326 ).

Natomiast uczestniczyć w namaszczeniu Chrystusa to mieć udział w Jego chwale, którą jest Jego krzyż: Ojcze, wsław Twojego Syna... „Ojcze, wsław Twoje imię!” (J 12,28). Chwała i krzyż w Jezusie Chrystusie łączą się ze sobą i nie można ich od siebie oddzielić. Kiedy bowiem opuszcza się krzyż, nawet jeśli wkraczamy w olśniewający blask chwały, to będziemy się łudzili, bo nie będzie to chwałą Boga, ale szyderstwem przeciwnika.

Nierzadko odczuwamy pokusę bycia chrześcijanami, zachowując rozsądny dystans od ran Pana. Jezus dotyka ludzkiej nędzy, zapraszając nas, byśmy byli z Nim i dotykali cierpiącego ciała innych osób. Wyznanie wiary naszymi ustami i naszym sercem wymaga – jak tego zażądał od Piotra – utożsamienia „podszeptów” złego ducha. Nauczenia się rozpoznawania i odkrywania tych „przykrywek” osobistych i wspólnotowych, które trzymają nas z dala od rzeczywistości ludzkiego dramatu; które uniemożliwiają nam nawiązanie kontaktu z konkretnym życiem innych, a w ostatecznym rachunku byśmy poznali rewolucyjną moc czułości Boga (por. Adhort, apost. Evangelii gaudium, 270).

Nie oddzielając chwały od krzyża Jezus chce wyzwolić swoich uczniów, swój Kościół, z pustego triumfalizmu: pozbawionego miłości, służby, współczucia, pozbawionego ludu. Chce wyzwolić od pewnej wyobraźni bez ograniczeń, która nie potrafi zakorzenić się w życiu wiernego ludu, lub – co gorsza – sądzi, że służba Panu wymaga wyzbycia się zakurzonych dróg historii. Kontemplowanie i pójście za Chrystusem wymaga pozwolenia, aby serce otworzyło się na Ojca i na tych wszystkich, z którymi On sam zechciał się utożsamić (por. ŚW. JAN PAWEŁ II, List ap. Novo millennio ineunte, 49), i to mając pewność, że On nie opuszcza swego ludu.

Drodzy bracia, nadal w milionach twarzy żywe jest pytanie: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” (Mt 11,3). Wyznajemy naszymi ustami i sercem: Jezus Chrystus jest Panem (por. Flp 2,11). To jest nasz cantus firmus [stały śpiew], do którego wznoszenia jesteśmy zapraszani każdego dnia. Z prostotą, pewnością i radością, wiedząc, że „Kościół (...) jaśnieje nie swoim światłem, ale Chrystusa. Blask swój otrzymuje od Słońca sprawiedliwości, tak że może powiedzieć: «już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus» (Ga 2,20)” (ŚW. AMBROŻY, Hexameron, IV, 8, 32).



OPIS

O ścisłym powiązaniu chwały i krzyża oraz pragnieniu Chrystusa, by w ten sposób wyzwolić Kościół z pustego triumfalizmu mówił Ojciec Święty podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej dziś przed bazyliką watykańską z okazji uroczystości świętych Piotra i Pawła. Uczestniczyło w niej 14 nowych kardynałów, w tym kard. Konrad Krajewski oraz 26 z 30 nowych arcybiskupów – w tym metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś.

Na początku Mszy św. kardynał-protodiakon Renato Martino przedstawił papieżowi nowych arcybiskupów-metropolitów, którzy proszą o wręczenie im paliuszy. Są one znakiem władzy, jaką każdy metropolita pozostający w jedności z Kościołem Rzymskim, sprawuje w swoim Kościele lokalnym. Paliusze te nałożą im następnie nuncjusze apostolscy w poszczególnych Kościołach metropolitalnych. Przysięgę wierności Ojcu Świętemu i jego następcom złożył w imieniu nowych metropolitów arcybiskup Miasta Meksyk, kard. Carlos Aguiar Retes. Następnie papież poświęcił paliusze.

Pierwsze czytanie liturgiczne (Dz 12,1-11) zgromadzeni usłyszeli po angielsku, drugie (2 Tm 4,6-9.17-1), zaś Ewangelię (Mt 16,13-19) po łacinie.

W homilii komentując czytany dziś fragment Ewangelii, w którym Pan Jezus zapowiada, że przekaże Piotrowi klucze królestwa niebieskiego, Franciszek podkreślił słowa Księcia Apostołów, który pytany o to, za kogo uważają Jezusa uczniowie odpowiedział: „Ty jesteś Mesjasz”. Słowa te przypominają, że Jezus namaszczał martwych, chorego, poranionego i pokutującego. „W takim namaszczeniu każdy grzesznik, każdy przegrany, chory, poganin – tam gdzie się znajduje – mógł poczuć się umiłowanym członkiem rodziny Bożej” – przypomniał Ojciec Święty.

Dodał, że my również „zostaliśmy przywróceni do życia, otoczeni troską, odnowieni, napełnieni nadzieją przez namaszczenie. Wszelkie jarzmo niewoli zostało złamane dzięki namaszczeniu (por. Iz 10,27). Nie godzi się nam utracić radości i pamięci o tym, że jesteśmy odkupieni, tej radości, która prowadzi nas do wyznania: «Ty jesteś Synem Boga żywego» (por. Mt 16,16)”.

Papież zaznaczył, że po wyznaniu Piotra, Pan po raz pierwszy zapowiada uczniom swą mękę i zmartwychwstanie. Komentując tę zapowiedź stwierdził: „Ta miłosierna miłość wymaga, aby pójść do wszystkich zakątków życia, aby dotrzeć do wszystkich, nawet jeśli kosztowałoby to «dobre imię», wygodę, stanowisko... męczeństwo”. Zauważył, że słowa Jezusa budzą w Piotrze sprzeciw, i w ten sposób staje się on przeszkodą na drodze Mesjasza, Jego wrogiem. „Podobnie jak Piotr, jako Kościół zawsze będziemy kuszeni przez te «podszepty» złego, które będą przeszkodą dla misji”.

Franciszek podkreślił, że uczestniczyć w namaszczeniu Chrystusa to mieć udział w Jego chwale, którą jest Jego krzyż. „Chwała i krzyż w Jezusie Chrystusie łączą się ze sobą i nie można ich od siebie oddzielić. Kiedy bowiem opuszcza się krzyż, nawet jeśli wkraczamy w olśniewający blask chwały, to będziemy się łudzili, bo nie będzie to chwałą Boga, ale szyderstwem przeciwnika” – przestrzegł papież. Jednocześnie zachęcił do rozpoznania „podszeptów” złego ducha, które uniemożliwiają nam rozpoznanie mocy czułości Boga.

„Nie oddzielając chwały od krzyża Jezus chce wyzwolić swoich uczniów, swój Kościół, z pustego triumfalizmu: pozbawionego miłości, służby, współczucia, pozbawionego ludu. Chce wyzwolić od pewnej wyobraźni bez ograniczeń, która nie potrafi zakorzenić się w życiu wiernego ludu, lub – co gorsza – sądzi, że służba Panu wymaga wyzbycia się zakurzonych dróg historii. Kontemplowanie i pójście za Chrystusem wymaga pozwolenia, aby serce otworzyło się na Ojca i na tych wszystkich, z którymi On sam zechciał się utożsamić” – powiedział Ojciec Święty. Zaznaczył, że w ten sposób wyznajemy, że Jezus Chrystus jest Panem. Tę pieśń mamy śpiewać każdego dnia. „Z prostotą, pewnością i radością, wiedząc, że «Kościół (...) jaśnieje nie swoim światłem, ale Chrystusa. Blask swój otrzymuje od Słońca sprawiedliwości, tak że może powiedzieć: ‘już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus’ (Ga 2,20)»” – zakończył swoją homilię Franciszek.

W modlitwie wiernych pierwszą intencję: za Ojca Świętego i wszystkich biskupów Kościoła wypowiedziano po francusku. Proszono, aby Bóg zachował ich w wierze i miłości, upodabniając ich coraz bardziej do Chrystusa, Dobrego Pasterza. Drugą intencję – za rządzących i powierzone im narody – wzniesiono w języku aramejskim - aby Pan prowadził ich w poszukiwaniu prawdziwego dobra każdej osoby i budowaniu cywilizacji miłości. Trzecią prośbę – o powołania do kapłaństwa – wyrażono po portugalsku: aby Pan żniwa zawsze zapewniał Kościołowi godne sługi ołtarza i hojnych szafarzy Jego miłosierdzia. Kolejna intencja – o jedność Kościoła - zabrzmiała po chińsku. Proszono, aby Pan napełnił serca wszystkich ochrzczonych pragnieniem świętości i gotowością życia w braterstwie i jedności. Ostatnią intencję - za grzeszników i niewierzących – zaniesiono po japońsku. Proszono, aby Pan przyjął w swych ramionach wszystkich zagubionych, i stali jedną owczarnią pod kierunkiem jednego Pasterza.

Po zakończeniu Eucharystii papież wręczył osobiście paliusze 34 arcybiskupom metropolitom. Paliusz jest długim okrągłym pasem z białej wełny z wetkniętymi w niego sześcioma krzyżami i dwoma końcami opadającymi na plecy i piersi. Wełna do utkania tych przedmiotów pochodzi z dwóch baranków, które papieże przyjmują w liturgiczne wspomnienie św. Agnieszki – 21 stycznia w kaplicy Urbana VIII w Watykanie.

W gronie nowych arcybiskupów-metropolitów, którzy otrzymali dziś paliusze z rąk Ojca Świętego oprócz arcybiskupa łódzkiego był między innymi nowy arcybiskup Miasta Meksyk, kard. Carlos Aguiar Retes, Paryża - Michel Aupetit, czy były generał dominikanów, a obecnie arcybiskup metropolita Bahía Blanca Carlos Azpíroz Costa, OP. Ponadto były rektor Uniwersytetu Katolickiego Argentyny, a obecnie arcybiskup metropolita La Plata - Víctor Manuel Fernández.

Tagi:
Watykan Msza św. Franciszek

Reklama

Warszawa: watykański minister spraw zagranicznych przyjeżdża do Polski

2019-04-23 14:53

mp / Warszawa (KAI)

Abp Paul Gallagher, Sekretarz ds. Relacji z Państwami Stolicy Apostolskiej, uczestniczyć będzie w uroczystej sesji naukowej z okazji setnej rocznicy przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską, która odbędzie się na Uniwersytecie Warszawskim 20 maja br.

wikipedia.org

W konferencji organizowanej 20 maja (godz. 10 – 13) w gmachu starej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego wezmą udział przedstawiciele polskich władz i korpusu dyplomatycznego, nuncjusz Salvatore Pannaccio, biskupi, świat nauki i kultury.

W imieniu polskich władz o znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówić będzie prof. Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych RP a ze strony watykańskiej abp Paul Gallagher, Sekretarz ds. Relacji z Państwami Stolicy Apostolskiej. Natomiast misję Achillesa Rattiego, pierwszego nuncjusza apostolskiego w odrodzonej Polsce przedstawi ks. prof. Stanisław Wilk z KUL. Bp Jan Kopiec zaprezentuje wykład nt. „Kościół i społeczeństwo polskie wobec wyzwań odzyskanej niepodległości (1919 – 1939), a prof. Marek Kornat z PAN mówić będzie o stosunku do sprawy polskiej papieży Leona XIII i Piusa X.

W 1919 r. zostały wznowione stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską po ponad 120 latach przerwy. Ich oficjalne przywrócenie poprzedził przyjazd o rok wcześniej do Warszawy (29 maja 2018) wizytatora apostolskiego w osobie prał. Achillesa Rattiego. Jesienią 1918 r. - już po uzyskaniu przez Polskę niepodległości - wizytator Ratti nawiązał pierwsze kontakty dyplomatyczne z rządem polskim. A bezpośrednim powodem była obsada biskupstwa polowego.

Trudno jest wskazać precyzyjną datę odnowienia relacji dyplomatycznych pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. W kilka miesięcy później, 30 marca 1919 r. Stolica Apostolska w sposób formalny uznała istnienie państwa polskiego. 6 czerwca 1919 r. prałat Ratti został mianowany Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i podniesiony do godności arcybiskupa tytularnego. Listy uwierzytelniające złożył na ręce Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego 19 lipca. 28 października w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie w otoczeniu całego Episkopatu Polski, Achilles Ratti przyjął sakrę biskupią z rąk abp. Aleksandra Kakowskiego.

Kolejnymi Nuncjuszami Apostolskimi w Polsce byli: abp Lorenzo Lauri (1921 – 1928), Francesco Marmaggi (1928 – 1936), abp Filippo Cortesi (1937 – 1939), abp Jozef Kowalczyk (1991 – 2009), abp Celestino Migliore (2010 – 2016) i abp Salvatore Pennaccio (od 2016).

Odpowiedzią ze strony polskiej na mianowanie nuncjusza w Warszawie było mianowanie 1 lipca 1919 r. posłem nadzwyczajnym i ministrem pełnomocnym przy Stolicy Apostolskiej prof. Józefa Wierusza-Kowalskiego, wybitnego fizyka. Funkcję tę pełnił on do 30 sierpnia 1921 r. Jego następcą został Władysław Skrzyński (do 1937 r.), który był wiceministrem spraw zagranicznych w latach 1919-1920. 27 listopada 1924 r. poselstwo polskie przy Stolicy Apostolskiej zostało podniesione do rangi Ambasady I klasy.

Kolejnymi ambasadorami RP przy Stolicy Apostolskiej byli: Kazimierz Papée (1939 – 1978), Henryk Kupiszewski (1990–1994 ), Stefan Frankiewicz (1995–2001 ), Hanna Suchocka (2001 – 2013), Piotr Nowina-Konopka (2013 – 2016) i Janusz Kotański (od 2016).

***

Paul Richard Gallagher, ur. 23 stycznia 1954 w Liverpoolu – arcybiskup, sekretarz ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

31 lipca 1977 otrzymał święcenia kapłańskie i został inkardynowany do archidiecezji Liverpoolu. W 1980 rozpoczął przygotowanie do służby dyplomatycznej na Papieskiej Akademii Kościelnej. 22 stycznia 2004 został mianowany przez Jana Pawła II nuncjuszem apostolskim w Burundi oraz arcybiskupem tytularnym Hodelm. Sakry biskupiej udzielił mu 13 marca 2004 sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej Angelo Sodano.

19 lutego 2009 został przeniesiony do nuncjatury w Gwatemali. 11 grudnia 2012 mianowany nuncjuszem w Australii.

8 listopada 2014 papież Franciszek mianował go sekretarzem ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nicole Kidman: katolicyzm mnie prowadzi

2019-04-25 13:06

tom (KAI) / Hollywood

„Katolicyzm mnie prowadzi" - wyznała słynna amerykańska aktorka Nicole Kidman w rozmowie z amerykańskim czasopismem „Vanity Fair”. Wielu jej przyjaciół często wyśmiewa się z niej ze względu na jej chrześcijańską wiarę, gdyż jest praktykująca i chodzi do kościoła z rodziną.

pl.wikipedia.org

Kidman powróciła do wiary katolickiej w 2006 r. Obecnie mieszka w Nashville w stanie Tennessee. Uczestnictwo w Mszy św. jest dla niej ważną częścią życia rodzinnego. "Tak samo wychowujemy nasze dzieci. Chociaż mój mąż Keith ma własną wiarę to chodzi razem z nami. Miałem bardzo katolicką babcię i wychowałam się na modlitwach, które miały na mnie wielki wpływ" - powiedziała aktorka.

Przed ślubem z muzykiem country Keithem Urbanem studiowała teologię w Kalifornii, aby lepiej zrozumieć swoje katolickie korzenie. "Katolicyzm mnie prowadzi. Naprawdę mam silną wiarę, staram się regularnie chodzić do kościoła, a także do spowiedzi. W tym sensie jestem uduchowiona, że absolutnie wierzę w Boga. Zawsze podobał mi się pomysł zostania zakonnicą. Jak widać, nie wybrałem tej drogi" - wyznała Kidman, która przez długi czas należała do sekty scjentologów i wcześniej była żoną Toma Cruisa.

Również dzięki pomocy ks. Paula Colemana, australijskiego kapłana i przyjaciela rodziny Kidmanów opuściła sektę. Jej małżeństwo z Cruisem zostało unieważnione. Z Keithem Urbanem ma dwójkę dzieci: Sunday Rose i Faith Margaret.

51-letnia Nicole Kidman wystąpiła w kilkudziesięciu filmach. W 2002 r. zdobyła Oscara za występ w filmie o Virginii Woolf pt "Godziny".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: ponad 12 tys. skautów było molestowanych seksualnie

2019-04-25 17:05

pb (KAI/repubblica.it) / Nowy Jork

Od 1944 do 2016 r. w Stanach Zjednoczonych ofiarą molestowania seksualnego padło 12 254 skautów. Sprawcami byli ich opiekunowie w ramach działalności organizacji harcerskiej Boy Scouts of America.

pixabay.com

Dane te ujawniła prof. Janet Warren z Uniwersytetu Wirginii, która przez pięć lat miała dostęp do danych z akt dotyczących opiekujących się skautami wolontariuszy, których usunięto z powodu nadużyć seksualnych, jakich się dopuścili.

Po 109 latach działalności Boy Scouts of America, skupiający 2,4 mln chłopców, są zagrożeni likwidacją z powodu konieczności wypłaty milionowych odszkodowań ofiarom.

Część przypadków wykorzystywania seksualnego wypłynęła na światło dzienne w 2012 r., jednak dotychczas nie była znana ani skala zjawiska, ani liczba ofiar.

Również adwokat Jeff Anderson, obrońca części ofiar, opublikował nazwiska 180 wolontariuszy skautingu oskarżonych o pedofilię w stanie Nowy Jork i zaapelował do nieujawnionych jeszcze ofiar o składanie doniesień do prokuratury.

Ze swej strony władze Boy Scouts of America wydały oświadczenie, w którym zawarły słowa przeprosin wobec ofiar i zapewniły, że „nic nie może być ważniejsze od bezpieczeństwa i ochrony dzieci”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem