Reklama

Niedziela w Warszawie

Warszawa: odsłonięto tablicę upamiętniającą ofiary rzezi wołyńskiej

W niedzielę po raz drugi obchodzony był Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Z tej okazji w katedrze polowej WP odprawiona została Msza św. w intencji ofiar rzezi wołyńskiej, podczas której odsłonięta została tablica pamiątkowa, a przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbył się apel pamięci. W tym roku mija 75 lat od tzw. „krwawej niedzieli na Kresach Wschodnich” (11 lipca), uznawanej za apogeum zbrodni. Mszy św. przewodniczył ks. Piotr Zamaria, wikariusz katedry polowej.

[ TEMATY ]

tablica pamiątkowa

Katedra Polowa Wojska Polskiego, dawny dom pijarów

Na początku Eucharystii odczytany został list, który do uczestników uroczystości skierował bp Józef Guzdek. Biskup polowy wyraził nadzieję, że sprawowana Eucharystia będzie hołdem złożonym wszystkim, „którzy w okrutnych czasach pogardy dla ludzkiego życia heroicznie walczyli o przetrwanie”. „Niech będzie również zobowiązaniem, aby z jeszcze większą odwagą upominać się o prawdę historyczną i na jej fundamencie budować wspólnymi siłami drogę do pojednania” - napisał bp Guzdek.

Ordynariusz Wojska Polskiego podziękował organizatorom uroczystości za zorganizowanie obchodów i pielęgnowanie pamięci o ofiarach zbrodni. Zaznaczył, że odsłonięta w katedrze tablica będzie przypominać o „poświęceniu i cenie, jaką przyszło zapłacić naszym przodkom za przywiązanie do tradycji i polskiej ziemi”. „Zachowajmy to dziedzictwo, by móc przekazać je kolejnym pokoleniom. Niech pamięć o nim stanowi istotny motyw zaangażowania na rzecz pokoju, sprawiedliwości i poszanowania ludzkiej godności” - zachęcił biskup.

W homilii ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podkreślał, że przyczyną rzezi wołyńskiej – zbrodni bratobójczego ludobójstwa było podeptanie praw Bożych, zwłaszcza piątego przykazania Dekalogu. – Z pojedynczych zbrodni narodziła się zbrodnia masowa, okrutna, połączona z niszczeniem cywilizacji tak, jak ludobójstwo Ormian w Turcji, jak Holocaust Żydów, czy w świecie współczesnym w ludności Afryce i na Bałkanach. Aby przyszłe pokolenia nie doświadczyły tych zbrodni trzeba wyraźnie mówić, że niezależnie od poglądów politycznych, społecznych, wyznawanego światopoglądu, przykazanie „nie zabijaj” jest tym, które powinno regulować ludzkie relacje – powiedział. Ks. Isakowicz-Zaleski przypomniał, że ziemie objęte rzezią wołyńską były zamieszkane przez ludzi wyznających tego samego Boga. – Ten straszliwy integralny nacjonalizm ukraiński potrafił nie tylko podeptać piąte przykazanie, ale potrafił wprowadzić podziały między chrześcijanami. To są rzeczy, które do dziś nie zostały właściwie opisane, pokazane światu – powiedział.

Reklama

Duchowny podkreślił, że współczesna cerkiew grecko-katolicka nie potrafi rozliczyć się ze swoją przeszłością i stanąć w prawdzie w temacie rzezi wołyńskiej. – Przecież nikt nie obarcza całej cerkwi, ale wyraźnie trzeba powiedzieć, że jej synowie, córki i niektórzy duchowni zdradzili Chrystusa, podeptali piąte przykazanie i doprowadzili do mordów – powiedział. Dodał, że żeby relacje między Polakami a Ukraińcami były właściwe „trzeba jasno powiedzieć co jest dobrem, a co złem”. – Niech ten dzień będzie umocnieniem, że tylko przez pamięć i prawdę możemy godnie budować wzajemne relacje – zakończył.

Eucharystię koncelebrowali duchowni pełniący posługę wśród środowiska kresowian.

W uroczystości wzięli udział m.in. rodziny mieszkańców Kresów Wschodnich, których bliscy zginęli w ludobójstwie, przedstawiciele Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatantów, poczty sztandarowe, a także mieszkańcy Warszawy.

Reklama

Po Mszy św. w kruchcie katedry polowej odsłonięta została tablica upamiętniająca ofiary nacjonalizmu ukraińskiego. Oprócz napisu informującego o 75. rocznicy krwawej niedzieli znajduje się na tablicy zarys pomnika Ofiar Rzezi Wołyńskiej według projektu Andrzeja Pityńskiego. Tablicę odsłonili przedstawiciele rodzin wołyńskich z Witoldem Listowskim, prezesem Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatantów. Tablicę poświęcił ks. Piotr Zamaria.

Dzisiejsze obchody to drugi dzień uroczystości 75. rocznicy Krwawej Niedzieli na Kresach. Wczoraj w Centrum Edukacyjnym IPN odbyła się konferencja popularno-naukowa poświęcona rzezi wołyńskiej. Dziś w południe na placu Marszałka Józefa Piłsduskiego odczytany został apel pamięci, po którym w stronę katedry polowej wyruszył marsz upamiętniający ofiary zbrodni dokonanej przez nacjonalistów Ukraińskiej Powstańczej Armii. W czasie marszu odczytywane były świadectwa Polaków ocalonych z rzezi.

11 lipca 1943 roku, w tzw. „krwawą niedzielę”, sotnie UPA i OUN przy udziale chłopów ukraińskich uzbrojonych w siekiery, widły, noże, w sposób skoordynowany zaatakowały ok. 100 polskich wsi, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim. Polacy zgromadzeni w kościołach w czasie Mszy świętych byli otaczani i w bestialski sposób mordowani przez swoich sąsiadów. Zbrodnie na ludności polskiej trwały wiele dni. Nie był to pierwszy atak, jednak to właśnie w lipcu nastąpiło ich nasilenie. W tym czasie zamordowano ok. 10 tys. Polaków.

W latach 1942–1945 w wyniku działań ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków. Kolejne kilkaset tysięcy zostało zmuszonych do wyjazdu. W akcjach odwetowych zginęło ok. 15 tys. Ukraińców.

22 lipca 2016 Sejm RP ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm oddał w niej hołd wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945.

2018-07-08 18:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W hołdzie pomordowanym

2020-07-28 10:38

Niedziela szczecińsko-kamieńska 31/2020, str. V

[ TEMATY ]

tablica pamiątkowa

Wołyń

rzeź wołyńska

Tadeusz Kowalczyk

Odsłonięcie pamiątkowej tablicy

W Dębnie odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej.

Dokładnie 11 lipca minęła 77. rocznica tzw. krwawej niedzieli, gdy w ok. 100 miejscowościach na Wołyniu doszło do największej fali mordów na Polakach. Ukraińscy nacjonaliści spalili wówczas i zrównali z ziemią dziewięćdziesiąt dziewięć wsi na Wołyniu i piećdziesiąt kościołów.

CZYTAJ DALEJ

Pracoholizm grozi młodym

2020-08-10 07:28

[ TEMATY ]

młodzi

Adobe.Stock

Ambitni ludzie częściej popadają w uzależnienie od pracy. Jego ryzyko zwiększa stres, o który teraz łatwo w związku z pandemią, zdalną pracą i obawami przed utratą zatrudnienia - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Dziennik przytacza ocenę psycholog Małgorzaty Czarneckiej, która wskazuje, że pracoholizm ma podłoże w skłonności do perfekcjonizmu. "Jeśli ktoś już wcześniej miał skłonności do perfekcjonizmu, a dodatkowo wykonywane zadania obniżały jego poziom lęku, poprawiały poczucie własnej wartości czy samoocenę, to przejście na home office mogło stać się akceleratorem pracoholizmu" – wyjaśnia.

Z raportu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że ten proces może przyśpieszać też lęk przed utratą pracy, co staje się problemem zwłaszcza młodych. "Wielu z nich to samozatrudnieni, a to właśnie ci, którzy sami określają swoje godziny pracy, częściej popadają w pracoholizm" - czytamy.

"W sondażu portalu Gumtree. pl i agencji Randstad dwie trzecie Polaków pracujących w domu stwierdziło, że przekraczają standardowy czas pracy, a siedmiu na dziesięciu twierdzi, że szefowie kontaktują się z nimi po godzinach" - podkreśliła gazeta. (PAP)

skib/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ Media: milicja znów użyła granatów hukowych i gumowych kul

2020-08-10 21:04

[ TEMATY ]

Białoruś

PAP/EPA/STRINGER

Zdjęcie z 9 sierpnia 2020r.

Milicja w Mińsku użyła gumowych kul i granatów hukowych - podają w poniedziałek wieczorem niezależne media białoruskie, informując o wydarzeniach w różnych częściach białoruskiej stolicy, gdzie w poniedziałek znów miały się odbyć protesty powyborcze.

Do ostrzału, prawdopodobnie kulami gumowymi, doszło w rejonie ulicy Kalwaryjskiej. Strzelającymi byli ludzie w strojach koloru khaki - podała gazeta "Nasza Niwa", której dziennikarka została ranna w nogę. W rejonie tej samej ulicy milicja użyła granatów hukowych przeciwko protestującym - relacjonuje portal Tut.by.

Na prospekcie Maszerawa milicja drogowa zatrzymuje auta, których kierowcy trąbią klaksonami. Poprzedniego wieczora w ten sposób kierowcy wyrażali poparcie dla demonstrujących.

W innych punktach Mińska trąbiące auta nie są jednak zatrzymywane, a kierowcy niekiedy pokazują z okien aut symboliczne białe przedmioty, np. opaski.

Według Radia Swaboda rozpędzaniem protestujących w rejonie hotelu Biełaruś dowodzi były szef oddziałów specjalnych MSW Dźmitry Pauliczenka, objęty sankcjami zachodnimi. Pauliczenka jest podejrzewany o związek z zaginięciami opozycyjnych polityków na Białorusi w latach 1999-2000.

W centrum Mińska widoczne są liczne siły oddziałów specjalnych milicji - OMON-u. Oddziały te zablokowały w jednym miejscu główną arterię miasta, prospekt Niepodległości. Ludzie chodzą wzdłuż prospektu w małych grupach. Nie jest jasne, dokąd się kierują.

W internecie pojawiły się zdjęcia z Mołodeczna i Borysowa pokazujące ludzi biorących udział w protestach, którzy podeszli do funkcjonariuszy OMON-u i upadli przed nimi na kolana.

Według rosyjskiej agencji TASS zatrzymania uczestników protestu potwierdziło MSW Białorusi, choć nie podało ich liczby. Oceniło ono, że "sytuacja jest pod kontrolą".(PAP)

awl/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję