Reklama

Modlitwa

Trener piłkarzy Chorwacji modli się o zwycięstwo swojej drużyny

Piłkarska reprezentacja Chorwacji cieszy się, że zagra o puchar Mistrzostw Świata. „Mistrzem” sukcesu i zwycięstwa przed kilku dniami nad reprezentacją Anglii jest trener chorwackiej kadry narodowej Zlatko Dalić, który pracuje z zawodnikami od października ub.r. i jest „odkryciem Mundialu”. Dalić jest głęboko wierzącym katolikiem i codziennie odmawia różaniec, również podczas kończących się już Piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji.

2018-07-13 14:05

[ TEMATY ]

modlitwa

piłka nożna

Chorwacja

mundial 2018

Анна Нэсси/pl.wikipedia.org

W rozmowie z radiem chorwackim Dalić powiedział, że także podczas meczów, które rozgrywa reprezentacja Chorwacji, nie wypuszcza z ręki różańca. Jest przekonany, że sukcesy zawdzięcza w znacznej mierze swojej głębokiej wierze. “Wszystko, co osiągnąłem w życiu i swojej karierze zawodowej, zawdzięczam swojej wierze. Jestem za to wdzięczny Panu”, stwierdził chorwacki trener i dodał, że „kiedy człowiek traci nadzieję, musi zaufać miłosiernemu Bogu i swojej wierze”.

Zwycięstwo reprezentacji swego kraju w półfinale Mundialu świętowano w całej Chorwacji, także w Radzie Ministrów. 12 lipca zamieszczono na Twitterze fotografię wszystkich członków rządu Andreja Plenokovicia ubranych w trykoty w barwach swojej reprezentacji narodowej. „Takiego posiedzenia rządu jeszcze nie widzieliście!” – takim tytułem opatrzył fotografię członków rządu „Jutarnji list”, najważniejsza gazeta kraju. W „chorwackiej” koszulce pojawił się także ambasador Wielkiej Brytanii w Zagrzebiu, Andrew Dalgleish.

Reklama

Dotychczas największym sukcesem chorwackich piłkarzy była gra w ćwierćfinale Mistrzostw Świata we Francji w 1998 roku.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mówią, że to ich papież

2017-10-12 10:10

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Chorwacja

Maria Fortuna-Sudor

Konferencja była też okazją do... międzynarodowych fotografii. Tu od lewej ks. prof. Józef Stala, ambasador Andrea Bekić, dyr, biblioteki Magdalena Nagięć i konsul honorowy Paweł Włodarczyk

„Wpływ papieża Polaka, św. Jana Pawła II na chorwacką społeczność" to tytuł polsko-chorwackiej konferencji, która odbyła się 9 października br. w auli Biblioteki Głównej Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Międzynarodowe spotkanie rozpoczęło się od prezentacji ekspozycji „Bądźcie narodem nadziei - wystawa o Janie Pawle II i Chorwacji”. Otwarcia dokonała Andrea Bekić, ambasador Republiki Chorwacji w Polsce, a wśród pierwszych zwiedzających byli: kard. Stanisław Dziwisz i abp Marek Jędraszewski. Hierarchowie znaleźli się w Komitecie Honorowym konferencji, obok kard. Josipa Bozanića i abp. Marina Barišića z Chorwacji.

Jak informuje pomysłodawca wydarzenia, Paweł Włodarczyk, konsul honorowy Republiki Chorwacji w Krakowie, składająca się z dwóch części konferencja ( druga jest zaplanowana na 5 maja 2018 r. i odbędzie się w Splicie) ma na celu upamiętnienie wizyty Jana Pawła II w Chorwacji, w 1998 r. To była wówczas pierwsza (przerywająca izolację Chorwacji na międzynarodowej arenie) wizyta głowy państwa.

Do Krakowa na konferencję przyjechało 22 osoby z Chorwacji. Z tego 9 osób to wykładowcy z chorwackich uczelni, a pozostali to przedstawiciele organizacji społecznych i samorządów. - Jestem zaskoczony otwartością strony chorwackiej na ten pomysł – przyznaje Paweł Włodarczyk. I dodaje, że zgłoszeń z propozycjami referatów było znacznie więcej niż możliwości czasowych na ich prezentację w Krakowie. Stwierdza: - Trzeba było wybierać i sugerować przeniesienia niektórych wykładów na przyszły rok. Chciałem, żeby tutaj tematy dotyczyły Jana Pawła II w takim ujęciu, który przyda się polskiej stronie, bo tak na dobrą sprawę to Polacy nie wiedzą, co Jan Paweł II zrobił dla Chorwacji, a przecież tak dużo osób tam wyjeżdża na przykład na wakacje. Konsul honorowy zauważa, że Chorwaci bardzo cenią Jana Pawła II, szanują jego spuściznę. I dodaje: - Bardzo często spotykam się z tym, że Chorwaci mówią; „To jest nasz papież!”.

O tym, że nie są to tylko słowa, mogli się przekonać uczestnicy konferencji wysłuchujący kolejnych, interesujących referatów i oglądający przygotowane filmy i prezentacje. Chorwaci istotnie kochają i szanują Jana Pawła II, a „Barka” zaśpiewana w ich języku oraz wszelkie inicjatywy upamiętniające św. Jana Pawła II są tego niezbitym dowodem. Konferencja odbyła się pod honorowym patronatem prezydentów Chorwacji i Polski.

CZYTAJ DALEJ

Nieprzyzwoita nagość okraszona świętością

2017-01-12 10:01

Niedziela rzeszowska 3/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

św. Sebastian

Arkadiusz Bednarczyk

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Ropczycach

Postać św. Sebastiana, rzymskiego dowódcy z trzeciego stulecia, cieszyła się od wieków wielkim kultem: świadczy o tym fakt, iż był on trzecim po świętych Piotrze i Pawle patronem Rzymu. Jego śmierć poprzedziły okrutne męczarnie, kiedy stał się celem dla strzał i dziryt rzymskich żołnierzy

Sebastian stał się z czasem orędownikiem w czasach epidemii, które tak licznie nawiedzały osady i miasta również na Podkarpaciu. W czasach Renesansu wizerunek świętego Sebastiana w ikonografii uległ zaskakującej zmianie: zamiast dojrzałego rzymskiego żołnierza w zbroi przedstawiano nagiego młodzieńca...

Boloński malarz Guido Reni (1575 – 1642), pracujący między innymi dla papieża Pawła V, ozdabiając jego prywatne apartamenty, stworzył rozpowszechniony obecnie w wielu muzeach i kościołach wizerunek św. Sebastiana. Znajduje się on w Luwrze i od czasu do czasu budzi emocje wśród oglądających. Nagie ciało młodzieńca zakryte jedynie wąską opaską, ze związanymi z tyłu rękoma, wyłania się z mroku nocy w oczekiwaniu na egzekucję.

O kulcie św. Sebastiana w nieco szerszym wymiarze, bo na obszarze średniowiecznej Europy, słyszymy już bardzo wcześnie. W dziewiątym stuleciu dokonano bowiem translacji relikwii z Rzymu do francuskiego Soissons; stamtąd relikwie męczennika wędrowały do innych europejskich miast. Ale to właśnie Renesans, ze swoim kultem ludzkiego ciała, zmienił dotychczasowy wizerunek świętego męczennika. Ukazywany dawniej w zbroi rzymskiego gwardzisty Sebastian... odmłodniał o kilkadziesiąt lat, a jego nieprzyzwoita nagość budzić zaczęła zgorszenie u jednych, zaś zachwyt u amatorów męskiego aktu. Nie wszyscy byli do końca przekonani, że to przede wszystkim sztuka, tak charakterystyczna dla afirmującego człowieczeństwo Renesansu.

Wizerunek św. Sebastiana w zbroi rzymskiego legionisty, taki jak właśnie dawniej przedstawiano, zachował się w zabytkowym kościółku filialnym w Sokołowie Małopolskim. Widzimy jak trzyma on w ręce jedną ze strzał – symbol męczeństwa. W rzeszowskiej farze już przed 1677 r. znajdował się ołtarz św. Sebastiana, fundowany sumptem mieszczan rzeszowskich: Jadwigi i Sebastiana Gliwickich, którym opiekował się rzeszowski cech... rzeźników. Dziś obraz św. Sebastiana datowany na XIX stulecie znajduje się w jednym z bocznych ołtarzy, w górnej kondygnacji. A w tradycji ludowej? Sebastian był opiekunem studni, z których masowo czerpano wodę, choćby do gaszenia pożarów. W feralnym dla Wielopola Skrzyńskiego 1833 r., roku wybuchu straszliwego pożaru, postanowiono wznieść kapliczkę na środku miejscowości. Kapliczka jest murowana, czworoboczna, a we wnętrzu ustawiono obok Floriana właśnie starą rzeźbę św. Sebastiana z ok. 1800 r. W podrzeszowskiej Łące dzięki staraniom księżnej Teofili Ostrogskiej istniała w osiemnastym stuleciu kaplica pw. Świętych Sebastiana i Fabiana, męczenników. W ich wspomnienie w 1461 r. erygowano parafię w Boguchwale (Piotraszówka).

CZYTAJ DALEJ

Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą

2020-01-20 20:42

[ TEMATY ]

śpiew

stevepb/pixabay.com

Podzielenie się opłatkiem oraz Wieczór wspólnego śpiewania kolęd tradycyjnych i ocalonych od zapomnienia kolęd patriotycznych: legionowych, harcerskich, partyzanckich, kresowych, kolęd Orląt Lwowskich i Powstańców Warszawskich, kolęd z niemieckich i sowieckich łagrów, z komunistycznych więzień, kolęd stanu wojennego.

Obrazy Kazimierza i Aleksandra Markowskich

Wieczór pod honorowym patronatem poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwigi Wiśniewskiej

22 stycznia 2020 r. o godz. 16. 30 w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Częstochowie przy ul. St. Starzyńskiego 11.

Śpiewniki w cenie 20 zł

Zapraszają:

ks. Gabriel Maciejewski i Aleksander Markowski – tel. (34) 322 05 29

Koło Przyjaciół Prawdy i Ocalonych od Zapomnienia Polskich Pieśni

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję