Reklama

Najstarszy budynek miasta siedzibą Caritas

2013-01-08 08:52

ks. łz / Świdnica / KAI

PRZEMYSŁAW AWDANKIEWICZ

Odrestaurowany budynek Komandorii Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą, obecnie siedzibę Caritas Diecezji Świdnickiej, poświęcił 7 stycznia 2013 r. bp Ignacy Dec. W najstarszym budynku Świdnicy, który gruntownie zmodernizowano, znajdzie się m.in. jadłodajnia dla ubogich, piekarnia, dwie świetlice dla dzieci, klub seniora, poradnia pedagogiczna i psychologiczna dla dzieci oraz poradnia dla osób niepełnosprawnych.

– Jesteśmy szczęśliwi, ponieważ w całej swojej 746-letniej historii budynek Komandorii nie był w tak dobrym stanie pod względem technicznym i z takimi perspektywami – powiedział witając gości ks. dr Radosław Kisiel, dyrektor Caritas Diecezji Świdnickiej.

W budynku zachowały się w kościele obrazy z 1712 i 1713 r., znak Krzyżowców w holu na parterze, stare drzwi z okuciami, piękne sale barokowe, stare podłogi sosnowe i dębowo-modrzewiowe, XIX-wieczne płytki terakotowe, granitowe ściany.

Reklama

Budynek jest pod wieloma względami zupełnie nowy. Podczas renowacji m.in. zlikwidowano pęknięcia ścian i stropów, zainstalowano nowe ujęcia wody, dobudowano piętro i położono nowy dach, wymieniono wszystkie instalacje wodno-kanalizacyjne. Cały budynek dostosowano do potrzeb osób niepełnosprawnych.

W uroczystości uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz województwa z marszałkiem Markiem Jurkowlańcem oraz pracownicy świdnickiej Kurii, w tym wikariusz generalny bp Adam Bałabuch.

Caritas Diecezji Świdnickiej powołał do istnienia pierwszy biskup świdnicki Ignacy Dec w 2004 r. Organizacja prowadzi wiele dzieł charytatywnych, m.in. jadłodajnie, warsztaty terapii zajęciowej, okna życia, dwie szkoły podstawowe i świetlice.

Tagi:
Caritas Świdnica

Reklama

Słowo Biskupa Świdnickiego w związku z tragiczną śmiercią śp. Kristiny

2019-06-16 15:44

Bp Ignacy Dec

Drodzy diecezjanie,
wszyscy jesteśmy poruszeni i wstrząśnięci tragiczną śmiercią śp. Kristiny należącej do parafii Matki Bożej Królowej Polski w Mrowinach. Jako wspólnota diecezjalna przekazujemy wyrazy współczucia pogrążonej w bólu najbliższej rodzinie. Zapewniam o swojej modlitwie w intencji śp. Kristiny i Jej bliskich.

Ks. Sławomir Marek

Bardzo proszę, by we wszystkich kościołach diecezji w najbliższą niedzielę w ramach modlitwy wiernych włączyć intencję za śp. Kristinę i Jej rodzinę.

Niech Bóg, Źródło życia i nadziei udzieli pogrążonym w żałobie siły i pociechy w tym trudnym czasie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bóg jest Trójcą Świętą
Skąd o tym wiemy?

2019-06-12 09:01

Ks. Jarosław Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 10-11

„Drodzy bracia i siostry, obchodzimy dziś uroczystość Trójcy Przenajświętszej. Cóż wam mogę powiedzieć o Trójcy? Hm... Jest Ona tajemnicą, wielką tajemnicą wiary. Amen”. To było najkrótsze kazanie, jakie usłyszałem kiedyś w młodości. Wiernych obecnych w kościele to zaskoczyło. Jednych pozytywnie, bo kazanie było wyjątkowo krótkie, inni byli zirytowani, gdyż nie zdążyli się jeszcze wygodnie usadowić w ławce. Wtedy przyszły mi do głowy pytania: Czy o Trójcy Świętej nie możemy nic powiedzieć? Dlaczego więc wyznajemy, że Bóg jest w Trójcy jedyny? Skąd o tym wiemy?

©Renta Sedmkov – stock.adobe.com
Giovanni Maria Conti della Camera, „Trójca Święta” – fresk z kościoła Świętego Krzyża w Parmie

Mówienie o Trójcy nie jest rzeczą łatwą. Wyrażenie trójjedyności jest zawsze trudne do zrozumienia, gdyż według naszego naturalnego sposobu myślenia, trzy nigdy nie równa się jeden, jak i jeden nie równa się trzy. W przypadku nauki o Bogu nie chodzi jednak o matematyczno-logiczny problem, ale o sformułowanie prawdy wiary, której nie sposób zamknąć w granicach ludzkiej logiki. Chrześcijanie wyznają wiarę w jednego Boga w trzech Osobach. Dla wielu jednak to wyznanie nie ma większego znaczenia w życiowej praktyce. W świecie, w którym jest wiele „pomysłów na Boga”, my, chrześcijanie, powinniśmy pamiętać, że to nie my wymyślamy sobie Boga – my Go tylko odkrywamy i poznajemy, gdyż On sam zechciał do nas przyjść i pokazać nam siebie. Uczynił to zwłaszcza przez fakt wcielenia Syna Bożego. To dzięki Niemu wiemy, że Bóg jest wspólnotą trzech Osób, które żyją ze sobą w doskonałej jedności. „Nie wyznajemy trzech bogów – przypomina Katechizm Kościoła Katolickiego (253) – ale jednego Boga w trzech Osobach: «Trójcę współistotną». Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: «Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury»”. Człowiek wiary nie wymyśla prawdy, lecz ją przyjmuje. Zastanawia się nad nią, podejmując wielowiekowe doświadczenie Kościoła, który wyjaśniał ją zawsze w świetle objawienia.

Biblijne opisy objawienia się Trójcy Świętej odnajdujemy m.in. w wydarzeniu chrztu Jezusa w Jordanie (por. Mt 3, 13-17) oraz podczas Jego przemienienia na górze Tabor (por. Mt 17, 1-9). W tekstach tych jest zaakcentowane bóstwo Chrystusa, który pozostaje w jedności z Ojcem i Duchem Świętym. W innych tekstach akcent położony jest zaś na bóstwo Ducha Świętego, który pozostaje w ścisłej relacji do Ojca i Syna (por. J 15, 26; 1 Kor 2, 10).

Czy jednak w ograniczonym ludzkim poznaniu możemy mówić w ogóle o nieograniczonej tajemnicy Trójcy? Odpowiedź daje nam św. Cyryl Jerozolimski (IV wiek): „Choć nie mogę całej rzeki wypić, czy mi nie wolno tyle wody zaczerpnąć, ile mi potrzeba? Choć nie jestem w stanie zjeść wszystkich owoców z ogrodu, czy muszę odejść głodny? Czy nie mogę spoglądać na słońce, bo me oczy nie zdołają go całego objąć?”. Wielu chrześcijan jest przekonanych, że o Trójcy należy raczej milczeć niż mówić, gdyż język ludzki jest po prostu nieadekwatny, by powiedzieć coś sensownego o tak zdumiewającej tajemnicy. Sugerują w ten sposób, że Bóg jest wielkim znakiem zapytania, niezrozumiałą tajemnicą, czyli tym, czego nie da się zrozumieć. Jeśli Bóg do mnie mówi, to chyba po to, żebym Go zrozumiał. Św. Augustyn nigdy nie określał tajemnicy jako czegoś, czego nie można zrozumieć, lecz jako coś, czego człowiek nie skończy nigdy poznawać, a to zupełnie inna sprawa. Bóg wprowadza nas w swoją tajemnicę. Skoro mamy się stać tacy jak On, musimy Go poznawać. Choć Trójca Święta jest ponad naszym rozumem, nie oznacza to, że należy milczeć.

W Tradycji Kościoła odnajdujemy wiele tekstów, które przez analogię przybliżają nam prawdę o Trójcy Świętej. Św. Atanazy w IV wieku napisał: „Ojciec jest światłem, słońcem, ogniem; Syn jest blaskiem, łuną od ognia; Duch Święty jest oświeceniem. W Ojcu jest Syn jak blask w świetle, gdzie jest blask, tam jest i światło”. W ten sposób wyraził on jedność istoty, a równocześnie samoistność Ojca, Syna i Ducha Świętego. Św. Augustyn dostrzegał analogię w strukturze ludzkiego życia duchowego, by wyrazić trójjedyność Boga: Duch – Samopoznanie – Miłość. Obrazem Trójcy jest także drzewo: korzeń obrazuje Boga Ojca, pień – Syna pochodzącego od Ojca, a kwiaty i owoce – Ducha Świętego. Inne obrazy także wywodzą się z kontemplacji natury: źródło – rzeka – morze; słońce – promień światła – blask. W ikonografii chrześcijańskiej używano licznych symboli i obrazów, by przedstawić tajemnicę Boga w trzech Osobach. Znamy również obrazy, na których Bóg Ojciec przedstawiany jest w postaci starca o siwych włosach, Syn Boży jako młodszy mężczyzna o ciemnych włosach, a Duch Święty w postaci gołębicy. Przedstawienia tego typu, jeśli zostaną potraktowane jako źródło poznania istoty Boga, bez teologicznego wyjaśnienia mogą prowadzić do deformacji prawd wiary. Musi nam towarzyszyć świadomość, że tego typu obrazy są dalekie od wyrażenia całego bogactwa prawdy o Bogu. Ostatecznie „tylko sam Bóg (...) może nam pozwolić poznać się jako Ojciec, Syn i Duch Święty” (KKK 261).

Zapytajmy wreszcie: jakie to ma dla nas znaczenie? Ogromne, gdyż życie chrześcijanina realizuje się w znaku i obecności Trójcy. Na początku życia przyjęliśmy sakrament chrztu św.: „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, i u kresu naszego życia będą odmawiane modlitwy w imię Trójcy Przenajświętszej. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego narzeczeni zostają złączeni w małżeństwie, a kapłani są święceni. W imię Trójcy Świętej rozpoczynamy i kończymy dzień. Trójca jest więc portem, do którego wszystko zmierza, i oceanem, z którego wszystko wypływa, do którego wszystko dąży.

Święty Augustyn na początku V wieku pisał w swoim monumentalnym dziele „O Trójcy Świętej”, a Benedykt XVI na początku XXI wieku przypomniał w encyklice „Deus caritas est”, że wiara, podtrzymywana i ożywiana przez miłość, otwiera dostęp do kontemplacji Trójcy Świętej: „Jeśli widzisz miłość, widzisz Trójcę”. Osoby Trójcy są same w sobie relacjami miłości, czyli wspólnotą. Bóg jest wspólnotą miłości, a człowiek został stworzony jako obraz Boga, po to, by ten obraz coraz wyraźniej w sobie uwidaczniać. Jesteśmy więc powołani do stawania się tym, kim od początku jest Bóg: wspólnotą miłości, by kiedyś w wieczności uczestniczyć w doskonałej komunii Trójjedynego Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

38. Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości na Jasną Górę

2019-06-16 15:51

AKW

– Musimy jasno powiedzieć, że pijaństwo i inne grzeszne nałogi grożą utartą wiecznego zbawienia. Dlatego tutaj, na Jasnej Górze, musimy usłyszeć wołanie, wołanie o nawrócenie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, jednostek, środowisk – mówił w homilii bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Anna Wyszyńska/Niedziela

Homilia została wygłoszona podczas 38. Pielgrzymki Apostolstwa Trzeźwości na Jasną Górę. Pielgrzymka, której motto brzmiało: „Młodzi trzeźwi i wolni” odbyła się 15-16 czerwca 2019 r.

Pielgrzymkę rozpoczęło spotkanie w Sali Papieskiej. Witając apostołów trzeźwości z całego kraju bp Tadeusz Bronakowski przypomniał nauczanie św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, którym na sercu leżała trzeźwość naszego narodu. - Dodał, że wielkie dzieło, które przyniósł niedawny Narodowy Kongres Trzeźwości nie zrealizuje się samo, potrzeba wielu ludzi, ludzi bardzo oddanych, kochających Pana Boga i drugiego człowieka, aby ten program zrealizować. Niestety, proalkoholowa mentalność naszych rodaków wzrasta. Wzrasta spożycie alkoholu, każdego dnia Polacy kupują milion, a niektórzy mówią, że nawet 3 miliony tzw. „małpek”, małych buteleczek alkoholu. Władze samorządowe nie kwapią się do skutecznego podjęcia problemu zwalczania alkoholizmu.

Anna Wyszyńska/Niedziela

– Musimy tłumaczyć i przekonywać, jak wielkim zagrożeniem jest alkohol w naszej Ojczyźnie i modlić się o łaskę wolności wewnętrznej dla naszego narodu – kontynuował bp Bronakowski.

Prelekcję na temat „Dzieci i młodzież w Narodowym Programie Trzeźwości” wygłosił ks. prof. dr hab. Piotr Kulbacki, który przypomniał, że 40 lat temu Jan Paweł II w Nowym Targu pobłogosławił dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Tegoroczna pielgrzymka na Jasną Górę jest modlitewnym wołaniem o trzeźwość młodych: nastolatków i dzieci. Narodowy Program Trzeźwości jest swoistą receptą, według której będziemy sporządzać programy działania. Ale są też środki doskonale nam znane i powszechnie dostępne. Jednym z ich jest profilaktyka uzależnień, bo każdy naród świadomy sensu swojego istnienia troszczy się o dzieci i młodzież, o potomstwo, które przejmie wartości pokolenia rodziców i będzie je realizować. Odpowiedzialność za trzeźwość młodych spoczywa przede wszystkim na rodzicach, ale także na nauczycielach, duszpasterzach i wychowawcach. Naszym celem jest wychowanie wolnych ludzi, którzy zajmą trzeźwą postawę w każdej dziedzinie życia.

Podczas spotkania w Auli zostały przedstawione świadectwa osób uzależnionych, które weszły na drogę trzeźwego życia, a także inicjatywa „Wesele wesel” - obejmująca małżeństwa, które swoje przyjęcia weselne zorganizowały bez alkoholu.

Po Apelu Jasnogórskim i Mszy św., w Bazylice, której przewodniczył bp Tadeusz Bronakowski, uczestnicy pielgrzymki podjęli czuwanie przed Najświętszym sakramentem w intencji trzeźwości rodzin.

Drugi dzień pielgrzymki rozpoczął się Drogą Krzyżową na Walach jasnogórskich. Następnie bp Tadeusz Bronakowski odprawił przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Mszę św. w intencji wszystkich, którzy podejmują dzieło apostolstwa trzeźwości. W homilii zwrócił m. in. uwagę na sytuację młodego pokolenia, otoczonego medialnym szumem, w którym nie ma zachęt do moralnego życia, są natomiast reklamy zachęcające do spożywania alkoholu. Bp Bronakowski zachęcał, abyśmy zrobili sobie rachunek sumienia i odpowiedzieli na pytania: Jak wygląda nasze życie rodzinne? Jakie miejsce w życiu naszych rodzin zajmuje Jezus Chrystus? Dlaczego tak słabo reagujemy na coraz częstsze obrażanie Boga w przestrzeni publicznej? Razem z kard. Stefanem Wyszyńskim zadajmy sobie pytanie: Jakiej chcemy Polski? Czy chcemy Polski przepitej, zniewolonej nałogami? Grzeszne nałogi grożą utratą życia wiecznego – dlatego razem z Janem Pawłem II wołajmy o odnowę tej ziemi. „Młodzi trzeźwi i wolni” to nie tylko hasło przyświecające działaniom w Apostolstwie Trzeźwości, ale to zobowiązanie całego narodu wobec Boga. – Niech nasz rachunek sumienia zapoczątkuje narodowy zryw do walki – walki o przyszłość młodego pokolenia – apelował bp Bronakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem