Reklama

Po co nam księża?

2018-07-19 12:20

Salve TV

RobertCheaib/pixabay.com

Czym jest Eucharystia? Co to znaczy, że "Kościół żyje dzięki Eucharystii"? W jaki sposób dobrze ją przeżyć? Czym jest realna obecność Chrystusa w Eucharystii? Po co nam księża?

- Eucharystia kojarzy nam się z niedzielną Mszą św., natomiast jeżeli zapytamy, co dzieje się w niedzielę w Kościele, to ludzie na ogół mają świadomość, że odsyła nas to do Wielkiego Czwartku i Ostatniej Wieczerzy. To jest prawda, ale ukazuje tylko jeden aspekt Eucharystii - ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz.

- Eucharystia jest Ofiarą Chrystusa. Jeżeli patrzymy na to, co dzieje się na ołtarzu jako uczestniczenie w Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu Chrystusa to oznacza, że w każdej Mszy św. uczestniczymy w jakimś dramacie, który ma szczęśliwe zakończenie - dodaje.

Reklama

- W centrum Eucharystii stoi krzyż. To jest zupełnie inne doświadczenie, czy jest się na uczcie, czy jest się na Golgocie - podkreśla.

- Jeżeli nie ma kapłaństwa, to w konsekwencji nie ma i Eucharystii - zaznacza.

Tagi:
kapłan Eucharystia kapłan Msza św. kapłaństwo kapłani

Franciszek zachęcił Polaków do ożywienia kultu eucharystycznego

2019-06-19 10:21

st (KAI) / Watykan

Do ożywienia wiary w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Eucharystii zachęcił Ojciec Święty pozdrawiając pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji generalnej.

RobertCheaib/pixabay.com

Oto słowa papieża skierowane do Polaków:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, którą będziemy obchodzić, jest szczególną sposobnością do ożywienia naszej wiary w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii. Celebracja Mszy św., adoracja eucharystyczna i procesje ulicami miast i wsi niech będą świadectwem naszej czci i przylgnięcia do Chrystusa, który daje nam swoje Ciało i Krew, aby karmić nas swoją miłością i uczynić nas uczestnikami Jego życia w chwale Ojca. Niech Jego błogosławieństwo stale wam towarzyszy!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Pięćdziesiąt dni po Wielkanocy, w Wieczerniku, apostołowie przeżywają wydarzenie, które przekracza ich oczekiwania. Zgromadzeni na modlitwie są zaskoczeni wtargnięciem Boga w ich zamknięcie w lęku. Odczuwają podmuch wiatru, który przypomina ruah, owo pierwsze, stwórcze tchnienie, i wypełnia obietnicę „mocy”, jaką złożył Zmartwychwstały zanim pożegnał się z nimi (por. Dz 1,8). Do wiatru dołącza się ogień, przypominający płonący krzak oraz Synaj z darem Dekalogu (por. Wj 19,16-19). Podczas, gdy na Synaju słychać głos Boga, w Jerozolimie, w święto Pięćdziesiątnicy, przemawia Piotr. Jego słowo przeniknięte ogniem Ducha nabiera mocy, przenika do serc i porusza ku nawróceniu. Słowo Apostołów staje się nowym, innym słowem, które można zrozumieć w każdym języku. To język prawdy i miłości, który jest językiem uniwersalnym.

Odtąd Duch Boży porusza serca, aby przyjęły zbawienie, które przechodzi przez Osobę, Jezusa Chrystusa, Tego, którego ludzie przybili do drzewa krzyża i którego Bóg wskrzesił z martwych „zerwawszy więzy śmierci” (Dz 2, 24). Duch Święty sprawia, że Bóg pociąga: Bóg nas uwodzi swoją Miłością i w ten sposób uzdalnia nas do tworzenia nowej historii i inicjowania procesów, przez które przenika nowe życie.

Prośmy Pana, aby pozwolił nam doświadczyć nowej Pięćdziesiątnicy, która poszerzyłaby nasze serca i dostroiła nasze uczucia do uczuć Chrystusa, abyśmy bez wstydu głosili Jego przemieniające słowo i byli świadkami mocy miłości, która ożywia wszystko, co napotyka.

W dzisiejszej audiencji udział więzili między innymi: Liturgiczna Służba Ołtarza z parafii św. Andrzeja z Kleczwa (arch. gnieźnieńska); Grupa młodzieży wraz z nauczycielami z Zespołu Szkół Samorządowych w Zawidzu Kościelnym; Grupa międzyparafialna z Biura CARITAS z Włocławka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marta i Maria w nas

2019-07-16 11:47

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 31

Graziako
„Jezus w domu Marty i Marii” – Otto Lessing (XIX wiek)

Wszystko, co Jezus mówi, czyni i kim jest – jest na wagę złota. Maria dobrze o tym wie, dlatego siada u stóp Mistrza i rozkoszuje się smakiem „najlepszej cząstki”. Jest szczęśliwa, a ponadto zasługuje sobie na wiekopomną pochwałę Jezusa. Marta chce usłużyć Gościowi inaczej. Od razu zabiera się za przygotowanie posiłku. Niestety, jej gest czynnej miłości okazuje się wybrakowany. Wzbierają w niej negatywne uczucia i osądy. Dała im upust, wypowiadając swe rozżalenie: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. Oto, rzec można, „pokrzywdzona” i lepiej wiedząca ujawnia pretensje wobec nie tylko swej siostry, ale i Mistrza.

Jezus, pełen miłości i wdzięczności wobec Marty, nie może jej nie ostrzec: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”. Powiedziane jasno, zdecydowanie i delikatnie. Miliony wierzących będą przez wieki, dziś także, wnikać w znaczenie tych słów Jezusa, Oblubieńca dusz. W każdym z nas są wrażliwość i pragnienia Marii... Ale pełno też w nas Marty. My wszyscy – tak wprawni w uwijaniu się „około rozmaitych posług”, a tak powolni, by usiąść „u nóg Pana” – powinniśmy zrewidować nasze priorytety.

Czy my – poddawani dyktatowi antropocentrycznej cywilizacji i bezkrytycznie zafascynowani jej produktami – mamy jeszcze szczere przekonanie, że Jezus i oblubieńcza wzajemność, do której niezmiennie nas zaprasza, to skarb nieoceniony, jedyny? On naprawdę zasługuje (my też), byśmy codziennie rezerwowali czas na spotkania z Nim. Łagodnie i zdecydowanie przenośmy uwagę z absorbujących zmartwień i niepokojów oraz z ulotnych fascynacji i często zbędnych zaangażowań – na Pana Jezusa. Tylko „u nóg Pana”, kontemplując na modlitwie Osobę Jezusa, poznajemy i smakujemy życie prawdziwe, spełniające. Naprawdę „potrzeba (...) tylko jednego”. Jak w Eucharystii, w której Boskie Osoby obdarowują nas „najlepszą cząstką”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpust ku czci św. Marii Magdaleny w Ożarowie

2019-07-22 09:26

Zofia Białas

Zofia Białas
Przemarsz pocztów sztandarowych Koła Gospodyń Wiejskich, OSP Ożarów, Zespołu Szkoły i Przedszkola w Ożarowie oraz orkiestry OSP Ożarów

Niedziela, 21 lipca, w parafii św. Marii Magdaleny w Ożarowie odbył się odpust parafialny ku czci św. Marii Magdaleny. Uroczystą Sumę odpustową poprzedził przemarsz pocztów sztandarowych Koła Gospodyń Wiejskich, OSP Ożarów, Zespołu Szkoły i Przedszkola w Ożarowie oraz orkiestry OSP Ożarów. Wszyscy oni wyruszyli spod budynku remizy OSP Ożarów, by po przyjściu do pięknie odrestaurowanego kościoła wspólnie z wszystkimi wiernymi uczcić patronkę parafii i kościoła modlitwą i śpiewem prowadzonym przez chór parafialny.

Zobacz zdjęcia: Odpust w Ożarowie

Kult św. Marii Magdaleny znany był już w średniowieczu. Oddawano jej cześć w zachodniej Europie: w południowej Francji, gdzie wg legendy, w pobliżu Marsylii, miał znajdować się jej grób, w Niemczech i w Polsce, w której w XII wieku znajdowało się już 6 miejsc jej kultu. Miejsca kultu św. Marii Magdaleny w Polsce były wyrazem działalności misyjnej benedyktynów, którzy przybywali na ziemie polskie z południowej Francji. Dla nich święta Maria Magdalena była przykładem pokuty, o czym mówi tekst modlitwy zapisany w Modlitewniku Gertrudy Mieszkówny, siostry Kazimierza Odnowiciela, córki Mieszka II i Rychezy, wychowanki klasztoru benedyktyńskiego w Niemczech. Tekst ten przytacza ks. prof. Jan Związek: „Wyznaję, Panie Jezu Chryste, że grzechy moje są niezliczone nad wszelką miarę, dlatego błagam odpuszczenia, na które nie zasługuję, lecz Ty podaj mi rękę miłosierdzia Twego (…); Panie Boże, Królu Wszechmocny, uwolnij mnie od wszelkich utrapień, Ojcze tkliwy i daj mi czas pokuty; liczne są, Panie, grzechy moje i nad miarę niezliczone”.

Świętą Marię Magdalenę, którą Jezus uwolnił od 7 złych duchów, czytaj od wszystkich skłonności do grzechu, która zaniosła Apostołom wieść o Zmartwychwstaniu, która przez Ojca św. Franciszka nazwana została Apostołką Apostołów odpustem czci wiele parafii, tak jest i w Ożarowie, w którym patronuje parafii i kościołowi od 1440 roku.

Sumę odpustową odprawił ks. dr Adam Fogelman. On też przybliżył wiernym postać świętej, wokół której - jak mówił - urosło wiele legend, i którą postrzegano jako jawnogrzesznicę. Maria Magdalena, mówił, to jednak postać ewangeliczna, która przylgnęła do Chrystusa, tak jak dwunastu wybranych przez Niego Apostołów i która wiernie zachowywała głoszoną przez Niego naukę. Wierność Chrystusowi zaprowadziła ją najpierw pod krzyż, pod którym stanęła obok Maryi, Matki Jezusa i Jego umiłowanego ucznia Jana, w końcu do grobu, by swemu Nauczycielowi oddać ostatnią posługę. Za to wszystko osiągnęła nagrodę, została pierwszym świadkiem Zmartwychwstania. Czy my wierni z parafii Marii Magdaleny możemy wykazać się tak wielkim zaufaniem Chrystusowi? Z tym pytaniem wierni pozostali…

Sumę odpustową zakończyły: litania do św. Marii Magdaleny, procesja z Najświętszym Sakramentem wokół kościoła i uroczyste Ciebie Boga wysławiamy…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem