Reklama

Francja: upamiętniono 2. rocznicę śmierci ks. Jacquesa Hamela

2018-07-26 17:26

st (KAI) / Saint-Étienne-du-Rouvray

laCroix
Ks. Jacques Hamel

Arcybiskup Rouen, Dominique Lebrun przewodniczył dziś w Saint-Étienne-du-Rouvray (Normandia) Mszy św. w drugą rocznicę tragicznej śmierci ks. Jacquesa Hamela. 85-letni kapłan został zamordowany brutalnie przez dwóch islamistów podczas sprawowania Mszy św. w swoim kościele. Ponad rok temu rozpoczął się proces beatyfikacyjny francuskiego duchownego.

Abp Lebrun podkreślił, że ks. Hamel promieniował swoim przykładem, przykładem sługi wiernego i dyskretnego, w sercu rodziny, swojej parafii, w sercu tego miasta". Następnie zapytał: „Czy wystarczająco przyjęliśmy to, co chciał przekazać Jacques Hamel?”. Jak poinformował postulator sprawy kanonizacyjnej, ks. Paul Vigouroux znaleziono setki homilii napisanych przez księdza Hamela, „krótkich, uporządkowanych, niestrudzenie wyjaśniających Ewangelię”. Około 9.55, po rozdaniu Komunii św., jak donosi dziennik La Croix, abp Lebrun poprosił o chwilę milczenia, bowiem jak twierdzą świadkowie w tym momencie Mszy św. nastąpiła przed dwoma laty tragedia. We Mszy św. wzięła też udział siostra zamordowanego kapłana. Po uroczystości, o godz. 10.30, na placu Saint-Étienne-du-Rouvray miała miejsce „republikańska ceremonia pokoju i braterstwa”.


Przed dwoma laty - 26 lipca 2016 w Rouen na północy Francji - zginął śmiercią męczeńską w wieku 86 lat ks. Jacques Hamel. Został brutalnie zamordowany podczas odprawiania Mszy św. w miejscowym kościele Saint-Etienne-du-Rouvray przez dwóch terrorystów, związanych z tzw. Państwem Islamskim. W drugą rocznicę tego tragicznego wydarzenia w diecezji Rouen odbędą się uroczystości zarówno państwowe, jak i kościelne dla uczczenia mężnego kapłana-męczennika.

W "republikańskiej ceremonii na rzecz pokoju i braterstwa" weźmie udział m.in. Jacqueline Gourault - minister spraw wewnętrznych Francji, natomiast program obchodów religijnych przewiduje odmówienie różańca i krótki milczący marsz, a to wszystko poprzedzone Mszą św., którą odprawił arcybiskup Rouen - Dominique Lebrun. Rozpoczęła się ona o godz. 9, a więc dokładnie wtedy, gdy sprawował ją ks. Hamel.

Reklama

Dwa lata temu sędziwego kapłana - męczennika wspomniał Franciszek w czasie poświęconej mu liturgii 14 września 2016 w kaplicy Domu św. Marty. Przybyli na nią liczni pielgrzymi francuscy z Normandii, wśród nich krewni zamordowanego oraz abp Lebrun, który koncelebrował Eucharystię razem z papieżem.

Główny celebrans określił wówczas ks. Hamela jako "człowieka łagodnego, dobrego, który budował braterstwo". Przypomniał, że był on męczennikiem chrześcijańskim, których jest tak wielu w Kościele dzisiejszym. Są oni "mordowani, torturowani, więzieni, duszeni, gdyż nie chcą wyrzec się Jezusa Chrystusa". Tworzą oni "łańcuch" łączący dawne czasy z ks. Hamelem dzisiaj - dodał Ojciec Święty.

Wspomniał wówczas o "diabelskim okrucieństwie, które należy się zaprzeć", wyrażając życzenie, aby wszystkie wyznania oświadczyły, że “zabijanie w imię Boga jest czymś szatańskim”. Agresor ma wiele imion, ale w istocie jest jeden - podkreślił papież.

Zezwolił on, aby rozpocząć proces beatyfikacyjny tego kapłana, nie czekając na pięć lat, jakie - w myśl przepisów kanonicznych - winny upłynąć od śmierci danej osoby. I taki proces rozpoczęto 13 kwietnia ub.r.

Chaldejski kapłan ks. Rebwar Audisz Basa z Iraku, który był świadkiem zabójstw duchownych w swym kraju ojczystym, powiedział w Radiu Watykańskim, wspominając kapłana francuskiego, że "nienawiść nie zwyciężyła i nigdy nie zwycięży". Zapewnił, że od swych rodaków - chrześcijan nauczył się, że "miłość zwycięża, a my jesteśmy dla życia, nie dla śmierci". "Męczennicy są uczciwymi osobami, kroczącymi drogą Pana i gotowymi oddać życia za brata" - tłumaczył dalej ksiądz z Iraku.

Przypomniał, że greckie słowo "martyria" (czyli męczeństwo) oznacza w oryginale "świadectwo" i dodał, że wielu chrześcijan traci codziennie życie, często w milczeniu i przy międzynarodowej obojętności. Dzieje się tak w Iraku, Pakistanie, na Filipinach, w krajach afrykańskich. W tym kontekście zaznaczył, że mniejszość chrześcijańska w jego kraju mogła przetrwać tylko "dzięki solidarności papieskiej, gdyby nie ona, chrześcijan już by tam nie było".

A nawiązując do słów Ojca Świętego sprzed dwóch lat ks. Basa podkreślił, że przyczyną prześladowań jest deologia nienawiści i nieakceptowania. Organizacje terrorystyczne mogą nazywać się Państwo Islamskie lub Boko Haram, ale mają one wspólny mianownik. Kapłan przytoczył też inne słowa Franciszka, iż wielu wykorzystuje religię i imię Boga do propagowania zamierzeń osobistych, korupcji czy własnych planów politycznych, on sam natomiast uznał za bardzo ważną walkę o przestrzeganie praw człowieka także samych muzułmanów.

Tagi:
rocznica

Rocznica wydarzeń w Bramie Korchowskiej

2019-10-22 13:00

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2019, str. 6

W Tarnogrodzie odbyły się religijno-patriotyczne uroczystości związane z 80. rocznicą wydarzeń w Bramie Korchowskiej

Joanna Ferens
Montaż w wykonaniu młodzieży

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie, gdzie do modlitwy w intencji Ojczyzny i wszystkich, którzy oddali za nią swoje życie zachęcał ks. dziekan Jerzy Tworek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Podajemy datę i miejsce beatyfikacji kard. Wyszyńskiego!

2019-10-21 13:06

Damian Krawczykowski/Niedziela

Kard. Kazimierz Nycz na specjalnie zwołanym briefingu poinformował o dacie i miejscu beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego.

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego
„Miłość jest niejako dowodem osobistym naszego pochodzenia z Boga-Miłości, jest znakiem rozpoznawczym naszego synostwa Bożego” – kard. Stefan Wyszyński

Briefing, na który zapraszał ks. Przemysław Śliwiński rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej rozpoczął się o godz. 13.00 w Sali Konferencyjnej Domu Arcybiskupów Warszawskich. Kard. Nycz ogłosił na nim, że beatyfikacja kard. Wyszyńskiego odbędzie się: 07.06.2020 r. w Warszawie na Placu Piłsudskiego.

Jego działanie i sposób bycia Kościołem, jego miłość do Kościoła i Matki Najświętszej, miłość do ojczyzny, jest aktualna i ponadczasowa. - mówił już przy okazji informacji o zakończeniu procesu beatyfikacyjnego kard. Nycz.


Logo beatyfikacyjne

Archidiecezja warszawska uruchomiła jednocześnie stronę internetową poświęconą uroczystości pod adresem Zobacz.

Jak dodał: Niektóre wymiary jego osobowości i świętości, może mniej znane ale wydobyte w Positio, są bardzo aktualne także dziś. Chciałbym podkreślić bardzo mocno jego miłość do wszystkich, aż do miłości nieprzyjaciół. To był prymas, biskup, ksiądz, człowiek, który na serio brał Ewangelię i współcześnie dziś bardzo wiele od niego możemy się nauczyć, zwłaszcza kiedy przychodzi nam pokusa etykietowania i dzielenia w duchu dobry - zły. Bo w tym jesteśmy dość dobrzy. Natomiast trzeba wczytać się w Prymasa i zobaczyć, co on mówił wtedy, kiedy naprawdę miał wokół siebie ludzi, którzy wcale nie byli mu życzliwi, byli jego prześladowcami, wrogami, więzili go, ale nigdy nienawistnego słowa do nich i o nich nie mówił.

Proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia na etapie diecezjalnym rozpoczął się 20 maja 1989 r. a zakończył 6 lutego 2001 r. Watykańska część procesu beatyfikacyjnego rozpoczęła się 7 czerwca 2001 r. oficjalnym otwarciem akt beatyfikacyjnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powraca kontrowersyjna prośba do papieża

2019-10-22 13:33

azr (KAI/Zenit) / Watykan

Sześciu biskupów i kardynałów skierowało do papieża Franciszka list otwarty, w którym prosi ogłoszenie piątego dogmatu maryjnego, który miałby dotyczyć współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia. Kontrowersyjny postulat powraca w Kościele od ponad stu lat, jednak dotąd nie znalazł wystaczającego uzasadnienia w nauczaniu Kościoła.

Grzegorz Gałązka

"W ciągu ostatnich dwu tysięcy lat Kościół w czterech dogmatach uznał szczególne przywileje, jakie Ojciec przyznał Maryi – Matce Jego boskiego Syna. Nigdy jednak Kościół uroczyście nie uznał jej ludzkiej, choć kluczowej roli w Bożym planie zbawienia jako Nowej Ewy u boku Nowego Adama, jako Duchowej Matki ludzkości. Jesteśmy przekonani, że Ojciec oczekuje, aby Kościół w sposób szczególny i dogmatyczny uczcił jej współodkupieńczą rolę wraz z Jezusem, przez co odpowie On historycznym nowym wylaniem Ducha Świętego" - piszą sygnatariusze listu otwartego, adresowanego do papieża Franciszka. Postulat ogłoszenia piątego dogmatu argumentują m.in. potężną walką duchową, jaka toczy się obecnie na świecie i w której olbrzymią rolę odgrywa wstawiennictwo Maryi.

"Potrzebujemy jej, ale ona także potrzebuje nas. Jeśli czcimy Naszą Panią w całej wielkości, jaką nasz Pan jej przyznał, może ona w pełni podjąć macierzyńskie orędownictwo za nami, jak w Kanie Galilejskiej, może wstawiać się u swojego Syna wypraszając cuda na nasze czasy" - można przeczytać w kontrowersyjnym dokumencie. Jego autorami są dwaj kardynałowie, Telesfor Toppo z Indii oraz Juan Sandoval z Meksyku, a także czterech biskupów: Felix Job z Nigerii, Antonio Baseotto z Argentyny, John Keenan ze Szkocji oraz David Ricken ze Stanów Zjednoczonych.

Temat uznania dogmatu o współodkupieńczej roli Maryi w historii Zbawienia powraca w Kościele od lat. Już podczas Soboru Watykańskiego I, postulat uznania Maryi za Współodkupicielkę podniósł francuski biskup Jean Laurent. W latach 20. XX w. naciski skoncentrowane były bardziej na uznaniu Maryi jako Pośredniczki łask wszelkich. W tej sprawie belgisjski hierarcha kard. Désiré-Joseph Mercier skierował aż 4 listy do papieża Benedykta XV. W 1921 r. Ojciec Święty zezwolił na obchody uroczystości NMP Pośredniczki Łask Wszelkich, a pozwolenie to dotyczyło diecezji brukselskiej oraz innych diecezji i wspólnot, które chciały obchodzić tę uroczystość. Nie zdecydował jednak o ogłoszeniu dogmatu.

Aż do lat 50., międzynarodowe kongresy mariologiczne popierały postulat ogłoszenia dogmatu o wszechpośrednictwie Najświętszej Maryi Panny. Także po zwołaniu Soboru Watykańskiego II kilkuset biskupów postulowało doprecyzowanie tej kwestii, a kilkudziesięciu ponownie prosiło o uznanie Maryi za współodkupicielkę ludzkości. Jednakże papież Jan XXIII nie zdecydował się na ostateczną zmianę nauczania Kościoła w tej kwestii. W 62 paragrafie Konstytucji Dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium" Maryja zostaje wprawdzie określona mianem Pośredniczki, ale nie Pośredniczki Łask Wszelkich. W dokumencie tym czytamy: "Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny. Dlatego też do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki. Rozumie się jednak te tytuły w taki sposób, że niczego nie ujmują one ani nie przydają godności i skuteczności działania Chrystusa, jedynego Pośrednika".

Choć nieujęte dogmatem, określenie Maryi mianem Współodkupicielki pojawia się jednak w Kościele. Jak podaje "Vatican Insider", pierwszym papieżem, który publicznie go użył, miał być Piux XI. Także Jan Paweł II kilkukrotnie używał tego określenia, a z kolei Benedykt XVI określił Maryję mianem Pośredniczki Łask Wszelkich w liście do abpa Zygmunta Zimowskiego z okazji Światowego Dnia Chorego w 2012 r.

Postulat ogłoszenia dogmatu o współodkupieńczej roli Matki Bożej powracał także po Soborze Watykańskim II. W latach 90. domagała się tego m.in. grupa znana jako Vox Populi Mariae Mediatrici, założona przez amerykańskiego mariologa dra Marka Miravallego. Krytycznie wobec tego postulatu wypowiedziała się grupa 23 teologów (reprezentujących także Kościół prawosławny, luteran oraz anglikanów), obradująca w Częstochowie w 1996 r. podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Mariologicznego. Do tego samego tematu powróciła w 2005 r. grupa 6 teologów - w tym kard. Toppo z Indii - kierując stosowną petycję do papieża Benedykta XVI.

Zachowawcze stanowisko wobec tych postulatów tak komentował w rozmowie z KAI mariolog, o. prof. Celestyn Napiórkowski w 2001 r. :

"Studiuję tę problematykę ponad 30 lat. Coraz bardziej przekonuję się, że rola Matki Bożej w dziejach zbawienia była i jest olbrzymia, zdumiewająca, ogromna, a wielką do Niej miłość i głębokie nabożeństwo uzasadnia Ewangelia i doświadczenie Kościoła, które odsłania błogosławione owoce tej drogi. Z drugiej jednak strony nie sposób nie dostrzegać pewnych elementów niepokojących, które towarzyszą maryjności, zwłaszcza w nauczaniu o pośrednictwie Maryi i w praktyce pobożności. Przykład pierwszy. Na początku V wieku zajęli Hiszpanię ariańscy wizygoci, którzy odmawiali Chrystusowi bóstwa. Kościół w Hiszpanii zdecydowanie podkreślał negowane przez najeźdźców bóstwo Chrystusa, celowo nie podkreślając człowieczeństwa. Niezamierzony skutek był taki, że w świadomości wiernych wybitnie osłabła funkcja Chrystusa jako pośrednika między Bogiem a ludźmi.

(...) Po drugie, na osłabienie świadomości wiernych odnośnie do Chrystusa jako naszego najmiłosierniejszego Pośrednika, w tym również Orędownika, wciąż wpływa skłonność do czynienia Boga na obraz i podobieństwo swoje: mama lepsza, miłosierniejsza, bardziej wyrozumiała od ojca. Psychologia wcisnęła się zwycięsko w teologię i mariologię. Największy kaznodzieja maryjny średniowiecza, św. Bernard z Clairvaux, tak zachęcał do zawierzenia pośrednictwu Maryi: Chrystus wprawdzie jest doskonałym Pośrednikiem, ale jest Bogiem, którego człowiek się lęka, ale jest też i będzie naszym Sędzią, a któż przed takim Sędzią nie czuje trwogi, ale jest mężczyzną, a z mężczyznami łączymy raczej szorstkość i twardość niż delikatność i litość. Tymczasem Maryja nie jest ani Bogiem, ani Sędzią, ani mężczyzną, uciekajmy się zatem do Niej, naszej najlepszej Pośredniczki. Te elementy w różnej formie wciąż żyją w słowach i tekstach zalecających uciekanie się do Maryi, w kazaniach, czytankach, modlitwach i pieśniach maryjnych.

Po trzecie, w apologii piątego dogmatu znajduję brak poprawności i ścisłości w argumentacji. Nawet węzłowe terminy: Współodkupicielka, Pośredniczka, Orędowniczka, nie zostały uściślone; serwuje się nam semantyczny chaos."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem