Reklama

Edukacja

Poznań: akcja „Tornister Pełen Uśmiechów” dla Polaków z Wilna

Caritas Archidiecezji Poznańskiej rozpoczął zbiórkę przyborów szkolnych w ramach akcji „Tornister Pełen Uśmiechów”. W tym roku 1000 tornistrów na początku września zostanie przekazanych polskim dzieciom i młodzieży w Wilnie.

[ TEMATY ]

akcja

underdogstudios/pl.fotolia.com

W Wilnie funkcjonują cztery polskie szkoły, w których uczą się dzieci pochodzące z rodzin mających polskie korzenie.

„Co roku wielu ludzi dobrej woli włącza się w zbiórkę artykułów szkolnych dla potrzebujących dzieci. Tegoroczna akcja przeprowadzana jest z myślą o polskich dzieciach i młodzieży mieszkających w Wilnie. Przekazując szkolne wyprawki, chcemy wspomóc młode pokolenia naszych rodaków z Litwy i stworzyć im warunki godnego funkcjonowania w szkolnej grupie rówieśniczej” – mówi KAI Marek Misiek z Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Podkreśla, że potrzebne są nowe lub nieużywane przybory szkole, jak długopisy, kredki, pisaki, zeszyty, bloki rysunkowe, plastelina, farby, przybory geometryczne, nożyczki.

Reklama

„Wystarczy kupić wyprawkę szkolną i przynieść ją do naszej siedziby przy ul. Rynek Wildecki 4a do końca sierpnia” – informuje Misiek. Tornistry zostaną przekazane młodym Polakom w Wilnie na początku września.

Od dwóch lat Caritas Archidiecezji Poznańskiej razem z Fundacją Enea prowadzi projekt „Dobra Energia Ponad Granicami”. W tym roku w dniach 5-13 czerwca 35 młodych Polaków z Wilna i 15 polskich nauczycieli odwiedziło Wielkopolskę.

„W roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości chcieliśmy pokazać im Ojczyznę, która zawsze jest im bliska” – mówi ks. Marcin Janecki, dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Reklama

Zaznacza, że w ramach projektu kadra pedagogiczna z polskich szkół na Wilnie brała udział w różnych zajęciach, szkoleniach oraz spotkaniach, które odbyły się w Katolickim Centrum Edukacji i Kultury im. św. Jana Pawła II w Śremie. Nauczyciele otrzymali pomoce dydaktyczne, które będą mogli wykorzystać podczas zajęć szkolnych dla dzieci i młodzieży na Litwie.

Ważnym wydarzeniem nawiązującym do obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości był też koncert „Polska Biało-Czerwoni”, przygotowany przez uczniów z Wilna i dzieci z wielkopolskich szkół. Projekt „Dobra Energia Ponad Granicami” ma na celu budowanie więzi między Polakami na Litwie i w kraju.

2018-08-02 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młodzież ze Wschodu: 100 l. krwi na 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II

2020-05-18 09:55

[ TEMATY ]

akcja

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Matej Kastelic/Fotolia.com

"100 litrów krwi w 100 dni na 100-lecie urodzin Jana Pawła II" - to wspólna inicjatywa młodzieży ze Wschodu, należącej do warszawskiego duszpasterstwa akademickiego "Opoka" i członków Wolonatriatu Syberyjskiego, którzy od 2 lat jeżdżą do krajów byłego Związku Radzieckiego. Z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły, organizują wspólną akcję krwiodawstwa, odpowiadając tym samym na potrzeby służby zdrowia w Polsce.

- Do tej inicjatywy może włączyć się każdy, kto, po spełnieniu wszystkich wymogów medycznych, zechce w tych dniach oddać krew. Nie ma żadnego celu szczegółowego, wystarczy zgłosić się do dowolnego punktu krwiodawstwa, a następnie przesłać do nas zaświadczenie o oddaniu krwi. Mamy nadzieję, że ta inicjatywa stanie się żywym pomnikiem św. Jana Pawła II i konkretnym darem z siebie. Dołączyć może każdy - mówi w rozmowie z KAI ks. Leszek Kryża TChr, dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy KEP, koordynator akcji.

Inicjatywa "100 litrów krwi w 100 dni na 100-lecie urodzin Jana Pawła II", to wspólna inicjatywa członków duszpasterstwa akademickiego "Opoka", zrzeszającego w Warszawie studentów zza wschodniej granicy i członków Wolontariatu Syberyjskiego, który powstał w 2018 r. z myślą o pomocy Kościołowi w krajach byłego Związku Radzieckiego.

- Nasza akcja krwiodawstwa potrwa przez 100 dni i zakończy się dokładnie 15 sierpnia - dodaje ks. Kryża.

Zaświadczenia o oddaniu krwi można przesyłać na adres Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie: wschod@misje.pl Jak wyjaśniają pomysłodawcy, 100 l. to umowna i symboliczna ilość, ale intencją jest zebranie jak największych zasobow krwi, o której oddawanie apeluje służba zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

„Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”

2020-05-20 11:37

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stock.pl

Kiedy pielgrzymi odwiedzają Ziemię Świętą i przybywają na Górę Oliwną, do miejsca, które upamiętnia Wniebowstąpienie, zachowują się różnie. Jedni dotykają kamienia mającego przypominać to zdarzenie, a inni rozglądają się po wnętrzu niewielkiej kaplicy, dziwiąc się surowości miejsca, obecnie zamienionego na meczet. Jeszcze inni spoglądają w górę, w kierunku sklepienia, jakby chcieli przez nie zobaczyć otwarte niebo...

Ci ostatni są trochę podobni do Apostołów, o których dzisiaj słyszymy, że stali i wpatrywali się w niebo. Trzeba było dopiero interwencji aniołów, aby przypomnieć im, że: „Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1, 11). A przecież zostawił im zadanie do wypełnienia, jak słyszeliśmy w Ewangelii: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20). To jest zadanie dla każdego z nas. Zachowywać naukę Pana i dawać o niej świadectwo całym swoim życiem, aby osiągnąć cel naszego życia, którym jest niebo.

O jednym z braci z Zakonu Jezuitów napisano, że kiedy był bliski śmierci, poprosił, aby podać mu igłę. Kiedy z niemałym zdziwieniem mu ją podano, powiedział: „Oto mój klucz do nieba”. Był bowiem krawcem i uświęcał się wykonywaną pracą. Kiedy spotykamy się z postaciami świętych, a więc tych, którzy już osiągnęli niebo, często rozpoznajemy ich po tzw. atrybutach. Jedni trzymają w ręku Biblię, inni kielich, lilie, miniatury kościołów, przy jeszcze innych pojawiają się samotna wieża, koło zębate czy rozpalona krata... Po nich rozpoznajemy świętych, bo charakteryzują one ich szczególny rys i działalność, z której słynęli za życia.

Jako ochrzczeni, jako dzieci Boże, wszyscy jesteśmy zaproszeni do osiągnięcia radości wiecznej w niebie, do świętości. Ale nie dostaniemy się tam z „pustymi rękami”. Przede wszystkim mamy jak najlepiej wypełnić swoje życiowe powołanie, zadania, i być świadkami Chrystusa tam, gdzie żyjemy, aby wejść do nieba z jakimś swoim osobistym „atrybutem”. Co nim może być? Może będzie to płaczące dziecko, może postać kogoś, komu wyprosiliśmy łaskę nawrócenia? A może – na dzisiejsze czasy – odstąpiony komuś respirator, zegar odmierzający czas posługi wobec chorych, przekazana maseczka? Jaki czas, taki „atrybut”.

I nie bójmy się, bo przecież: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” – mówi Pan (Mt 28, 20).

CZYTAJ DALEJ

Matka Boża Świętorodzinna

2020-05-24 22:03

sanktuarium.rodzina.net

Wśród nadpilickich borów – z mogiłami tych, co w powstaniach i w czas wojny oddali życie za ojczyznę, wśród wsi o ciekawym folklorze ziemi opoczyńskiej, leżą obok siebie miejscowości Poświętne i Studzianna. „Miejsca ongiś liche i nieznane, teraz po całej sarmackiej ziemi nader sławne” – tak ocenił je ówczesny prymas Polski Mikołaj Prażmowski w roku 1671, w wyniku badań specjalnej komisji, sprawdzającej niezwykłość działania Matki Bożej poprzez święty obraz w Studziannej, który znany jest jako Matka Boża Świętorodzinna.

Historia obrazu nie jest znana i istnieje kilka wersji jego pochodzenia.

Obraz namalowany jest na płótnie i przyklejony do deski. Nie znamy ego autora ani daty jego namalowania. Od Potopu szwedzkiego najpierw znajdował się w tutejszym dworze.

Późną jesienią 1664 r. do remontu piecy w dworze studziańskim poproszony został murarz, zdun ze Smardzewic koło Tomaszowa Mazowieckiego. W czasie pracy w nieopalanym dworze ciężko zachorował. W izbie w której na ścianie wisiał ów obraz, przygotowano dla niego posłanie. W czasie bezsennych nocy, modlił się, by nie umrzeć bez spowiedzi św. W nocy z 12 na 13 grudnia podczas modlitwy nagle zobaczył rozjaśniony obraz i usłyszał głos: “Nie bój się nie będzie ci nic, ani temu urzędnikowi, tylko żebyś Mi kaplicę zbudował, bom godna poczciwszego miejsca. Za folwarkiem po prawej stronie idąc do tej wioski, niedługo ta kaplica będzie, bo tam będą i zakonnicy. Powstanie na wzgórku, gdzie spoczywają ukochane przez mego Syna oblubienice“. I tak też się stało w późniejszych latach. Cudowność Obrazu i jego kult zaaprobował Ksiądz Prymas Mikołaj Prażmowski

Cudowny obraz Świętej Rodziny - bo o tym wizerunku jest mowa namalowany jest farbami olejnymi na płótnie przez nieznanego autora. Rodzina nazaretańska zebrana jest przy stole podczas wieczornego posiłku, o czym świadczy paląca się świeca. Matka Boża siedzi po lewej stronie stołu na ławie. Św. Józef stoi, nieco pochylony ku Dzieciątku, które siedzi po prawej stronie na krześle. Najświętsza Panna wpatrzona w Jezusa podaje Mu gruszkę, a św. Józef oparty lewą ręką o krzesło, prawa podaje Dzieciątku kielich, z którego Ono pije, podtrzymując kielich obu raczkami.

Przez wieki obraz nazywany był „Obrazem Jezusa, Maryi i Józefa” albo „Obrazem Matki Bożej Wieczerzającej”. Nazywano go także „Obrazem Świętej Rodziny”. Dzisiejszy tytuł Matki Bożej Świętorodzinnej zawdzięczamy sugestii kardynała Stefana Wyszyńskiego, aby nazwy cudownych wizerunków nawiązywały do treści, a nie do nazw miejscowości, w których się znajdują.

Ważną data dla miejscowego sanktuarium był dzień 18 sierpnia 1968 roku, kiedy to na mocy indultu papieża Pawła VI prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński w asyście kard. Karola Wojtyły oraz administratora apostolskiego diecezji sandomierskiej bp Piotra Gołębiowskiego i przy udziale ponad 200 tys. wiernych dokonał uroczystej koronacji cudownego obrazu.

Pragnijmy dziś w duchu wędrować do tego miejsca, o którym pięknie mówi napis na jednej z tablic umieszczonych na ścianie Bazyliki: “Dom ten jest słynny z życiodajnej krynicy studziennej – Wszelka nieprawość zostanie w niej utopiona. Dla strapionych – płynie tu fala potrójna, z nadmiarem. Ktokolwiek biegnie ku niej, wraca stąd radosny. To studnia przesłodkiego Jezusa, Maryi i Józefa. Niech (obfitością) ciekną te przedsionki dla nieszczęśliwego świata. Biegnijcie wszyscy: nieczyści, słabi, zmęczeni! Stąd serce, jakiekolwiek jest ono, Może czerpać wodę źródlaną”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję