Reklama

Wiadomości

Diecezja radomska: policjanci zatrzymali kościelnych rabusiów

Dwóch mężczyzn ukradło z kościoła św. Trójcy w Starachowicach (diecezja radomska) kustodię, czyli naczynie liturgiczne służące do przechowywania Najświętszego Sakramentu wystawianego podczas nabożeństw i procesji w monstrancji. Do zdarzenia doszło w południe, w czasie nabożeństwa. Jeden ze złodziei został zatrzymany przez kobiety, które w tym czasie modliły się w kościele. Następnie wezwały na miejsce zdarzenia policję. Teraz obaj sprawcy poniosą konsekwencje prawne.

[ TEMATY ]

kradzież

cocoparisienne/pixabay

Oficer dyżurny starachowickiej policji otrzymał zgłoszenie od jednej z parafianek, która poinformowała go, że wraz z koleżankami dokonała ujęcia obywatelskiego mężczyzny, który wszedł do kościoła i skradł kustodię. Na miejsce natychmiast został skierowany policyjny patrol. Funkcjonariusze zatrzymali wskazanego przez kobietę 35–latka. Jak się okazało, skradł on kustodię. Jednak funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna dokonał tego czynu wraz z kolegą, który uciekł wraz ze zrabowanym przedmiotem przed przybyciem patrolu. Stróże prawa natychmiast rozpoczęli poszukiwanie drugiego sprawcy. Już po kilkudziesięciu minutach mundurowi zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który przyznał się, że był w okolicy kościoła ze swoim kolegą ale to tamten skradł kustodię i przekazał mu przedmiot, który on ukrył. Mężczyzna wskazał miejsce gdzie schował swój łup. Dzięki szybkiej interwencji policjantów przedmiot liturgiczny wróci na kościelny ołtarz, a sprawcy poniosą konsekwencje prawne.- Trudno komentować całe to zdarzenie. Nie chcę oceniać tych ludzi. To nie był wybryk chuligański. Mam nadzieję, że ci ludzie przemodlą swoje zachowanie - powiedział ks. Andrzej Rdzanek, proboszcz parafii.

2018-08-04 13:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radom: okradziono kaplicę wieczystej adoracji

[ TEMATY ]

kradzież

Krzysztof Świderski

Kradzież na terenie budowy pierwszej w Polsce kaplicy Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu im. św. Jana Pawła II. Złodzieje ukradli sprzęt budowlany oraz świeżo położone przewody elektryczne.

Sprawa została zgłoszona Policji. Na miejscu pracowali technicy kryminalistyki, wykonano oględziny i trwa ustalanie sprawcy lub sprawców włamania i kradzieży.

W kaplicy oraz domu zakonnym kończy się właśnie montaż systemu antywłamaniowego, który był planowany w ramach dalszych prac. Na czas budowy, nie tylko na zewnątrz, ale też w środku, zostały zamontowane kamery, rejestrujące obraz i dźwięk nawet w ciemnościach, a uruchamia je wejście intruza na strzeżony teren.

Budowa Centrum Wieczystej Adoracji w Jedlni-Kolonii jest coraz bliżej końca. - Modlimy się, żeby centrum było otwarte jeszcze w tym roku - mówi Radiu Plus Radom o. Joseph Vadakkel, dyrektor duchowy centrum.

Budowa Centrum Wieczystej Adoracji rozpoczęła się w 2017 roku. Wtedy zostały wykonane pierwsze prace ziemne. W grudniu 2018 roku trwały prace przy kryciu dachów budynków blachą miedzianą. Wstawione zostały też wszystkie okna. Wewnątrz zakończono ocieplanie stropu domu zakonnego. Patronem centrum będzie św. Jan Paweł II.

- Wyjątkowością tego centrum jest, że ma ono patrona - św. Jana Pawła II. Pomocne będą jego duchowość i nauczanie. Motyw z Księgi Ezechiela o wodzie wypływającej ze świątyni i uleczaniu oraz z Ewangelii wg św. Jana słowa Jezusa "To ja jestem chlebem życia. Dlatego ten, kto przychodzi do mnie, nie będzie już głodny. I ten, kto we mnie wierzy, nie będzie już nigdy odczuwał pragnienia". To jest właśnie biblijne nauczanie św. Jana Pawła II i istota tego centrum - mówi o. Joseph Vadakkel.

Centrum Wieczystej Adoracji, jak sama nazwa wskazuje, będzie otwarte 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

- Wszystko po to, aby być blisko Jezusa. Nie mamy w diecezji adoracji wieczystej. Potrzebujemy duchowego źródła o każdej porze. Wiele osób, dowiedziawszy się, że będzie możliwość na adorację o 21, 22 czy 23, to stwierdziło, że wreszcie będą mieli gdzie pojechać na modlitwę. Drugi wymiar, to miejsce świadectwa, że Bóg jest żywy i prawdziwy i wyrażamy to przez nieustanną adorację - tłumaczy ks. Sławomir Płusa, prezes fundacji "Eucharystyczny Płomień" i przewodniczący Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym.

Fundacja "Płomień Eucharystyczny" została powołana na początku 2016 r. w celu gromadzenia środków na budowę pierwszej w Polsce kaplicy - Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu na terenie parafii w Jedlni. Wsparcie finansowe można przekazywać na konto: 69 9141 0005 0011 7038 2000 0010.

Dzieło uzyskało akceptację biskupa radomskiego Henryka Tomasika. Duchowym dyrektorem oraz orędownikiem budowy Centrum jest zaś o. Joseph Vadakkel.

CZYTAJ DALEJ

Nowy respirator dla WSK

2020-05-28 11:31

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Wojskowy Szpital Kliniczny przy ul. Weigla we Wrocławiu otrzymał nowy respirator transportowy. To kolejny ze 100 tego typu urządzeń zamówionych przez Caritas Polska dla szpitali w całym kraju.

- Caritas od początku pandemii stara się jak najlepiej wspierać polskich medyków w walce z COVID-19. Dzięki inicjatywie zebrano fundusze od firm i osób indywidualnych i przeznaczono na zakup środków zabezpieczających i urządzeń ratujących życie – mówi ks. Dariusz Amrogowicz – dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.

Z przekazania urządzenia cieszą się lekarze pracujący w szpitalu przy ul. Weigla. - Respirator był bardzo potrzebny. Szpital bierze aktywny udział w pomocy zarażonym COVID-19. Jesteśmy pewnie jednym z nielicznych szpitali, który dopracował do perfekcji procedury sanitarne. W naszym szpitalu nie ma zarażonych koronawirusem wśród personelu, nie mamy także wyłączonych dużych obszarów szpitala. Respirator to dar, który będzie nam ułatwiał w pewnych sytuacjach postępowanie, a naszym pacjentom ratował życie – podkreśla płk dr n. med. Wojciech Tański – Komendant Szpitala.

Respirator transportowy, który trafił do WSK służy do leczenia pomostowego. Co to oznacza? Kiedy osoba nie może trafić na oddział docelowy z powodu zajętości wszystkich łóżek, zostaje podłączona do aparatu. Pozwala to zachować ciągłość intensywnej opieki medycznej, a pacjentowi zwiększa szanse na przeżycie. To także większy komfort pracy ratowników i lekarzy.

- Respirator będzie znajdował się w oddziale ratunkowym. Jesteśmy wysokospecjalistycznym szpitalem dla pacjentów w stanach zagrożenia życia. Dzięki innym darczyńcom, mamy też taki sam egzemplarz w naszej karetce transportowej. Dodatkowo spełniamy standardy opieki medycznej. W naszym szpitalu jest ok. 60 respiratorów, a przepisy stanowią, że szpital powinien posiadać ilość przynajmniej 10 procent swojej bazy. Mamy 500 łóżek, więc spełniamy te wymagania – dodaje płk dr n. med. Wojciech Tański.

Podczas konferencji prasowej przekazano także dobre informacje dla pacjentów. Szpital będzie powoli powracał do planowanych zabiegów. - Są jednak pewne ograniczenia. Pierwszy z nich to procedury przyjmowania pacjentów bezobjawowych, gdzie musimy wykonać proste testy na obecność COVID-19. Kolejnym etapem są momenty przesiewowych badań na obecność koronawirusa i typowa praca lekarska. Mam nadzieję, że będziemy mogli zaoferować większą liczbę zabiegów, niż miało to miejsce w ostatnich kilku miesiącach – informuje Komendant Szpitala.

Caritas Polska zamówiła 100 respiratorów produkcji brytyjskiej, cieszących się dobrą opinią polskich medyków. Pierwsze urządzenia jeszcze w kwietniu zostały przekazane do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie oraz do Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu. Obie placówki należą do ośrodków leczących osoby zarażone koronawirusem. Kolejne respiratory od Caritas trafią do polskich szpitali w maju i w czerwcu.

Poza respiratorami Caritas Polska dostarcza szpitalom, a także hospicjom i zakładom opiekuńczo-leczniczym w całym kraju środki ochrony osobistej dla personelu medycznego oraz inne niezbędne wyposażenie. Do tej pory organizacja zakupiła już 100 tys. maseczek chirurgicznych, 9 tys. masek KN95 oraz 2 tys. przyłbic, 10 tys. kombinezonów ochronnych, a także 12 specjalistycznych łóżek szpitalnych. Wartość sprzętu i wyposażenia medycznego sfinansowanego dzięki kampanii #WdzięczniMedykom przekroczyła już 4,6 mln zł.

CZYTAJ DALEJ

Pokazywał i uczył nas jedności

2020-05-29 00:30

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

archikatedra warszawska

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Kard. Wyszyński doskonale wiedział, że jeśli Kościół da się podzielić, nie przetrwa czasu próby – powiedział kard. Kazimierz Nycz w homilii w czasie Mszy św. w 39. rocznicę śmierci Prymasa Tysiąclecia w archikatedrze warszawskiej.

Uroczystą, koncelebrowaną Eucharystię pod przewodnictwem metropolity warszawskiego odprawiło kilkudziesięciu kapłanów diecezjalnych i zakonnych. Wśród nich ks. Bronisław Piasecki, kapelan prymasa Wyszyńskiego i świadek jego ostatnich dni. We Mszy św. uczestniczyli alumni warszawskiego seminarium duchownego, siostry zakonne, poczty sztandarowe, członkowie Archikonfraterni Literackiej, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń katolickich oraz wierni z warszawskich parafii, a także pielgrzymi z Zuzeli – rodzinnej miejscowości Prymasa Tysiąclecia.

Kard. Nycz w homilii podkreślił, że jeszcze pięć miesięcy temu wszyscy spodziewaliśmy się, iż za kilka dni będziemy zgromadzeni na beatyfikacji na pl. Piłsudskiego, podobnie jak w czasie pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II czy wielkiego pogrzebu Prymasa trzy dni po jego śmierci. – Te nadzieje nie zostały przekreślone. Znalazły one swoje wzmocnienie w tym niespodziewanym czasie, który Bóg dał nam wszystkim, abyśmy się lepiej przygotowali do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego – mówił.

– To wydarzenie, które po ludzku prymasowi Wyszyńskiemu się należy, jest potrzebne również nam, abyśmy zgromadzeni raz jeszcze mogli wyśpiewać wielkie „Te Deum” Kościoła i narodu polskiego za wielkie życie Prymasa. Nie traćmy nadziei i trzymajmy dzień 28 maja w naszych sercach, bo jest zarezerwowany na liturgiczne wspomnienie kard. Wyszyńskiego – zaznaczył metropolita warszawski.

Hierarcha przypomniał, że obecny okres w roku liturgicznym jest “czasem, gdy Jezus prowadzi nas do Wieczernika i modli się za wszystkich, którzy dzięki słowu apostołów w Niego uwierzą”. – My także jesteśmy zaproszeni do Wieczernika. Jezus modli się również za nas. Jesteśmy owocem świadectwa i wiary apostołów. W Wieczerniku, do którego nas przyprowadza słyszymy „aby byli jedno”- podkreślił kard. Nycz i wskazał na jedność wewnątrz Trójcy Świętej jako wzór jedności ludzi między sobą.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że dla Prymasa wołanie i troska o jedność były ważnym wymiarem pasterskiej działalności, nie tylko w kontekście ekumenicznym. – Chodziło o jedność Kościoła w Polsce, targanego próbą podzielenia. Prymas Wyszyński wiedział, że jeśli Kościół da się podzielić, to nie przetrwa czasu próby.

- Kard. Wyszyński wiedział, że za wypowiedziane w 1953 r. „non possumus” będzie czekało go więzienie. Ale w pewnym sensie uważał, że to błogosławiony czas, który pozwolił mu głosić Ewangelię w zupełnie nowy sposób – zauważył kard. Nycz i dodał, że uwięzienie sprawiło, iż nie tylko urósł autorytet Prymasa wśród ludzi Kościoła i systemu, ale dzięki internowaniu mógł wiele spraw przemodlić, przemyśleć i złożyć ofiarę ze swojego cierpienia. Właśnie wtedy bowiem powstały Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego, Wielka Nowenna i wiele inicjatyw związanych z Tysiącleciem Chrztu Polski. – Trzy lata uwięzienia to jeden z najważniejszych momentów życia Prymasa – mówił kard. Nycz.

Przypomniał także, że drogi życia Prymasa Tysiąclecia zeszły się drogami kard. Karola Wojtyły. – Z tego spotkania i pięknej współpracy narodził się wybór Karola Wojtyły na papieża. Czasami banalizujemy trochę te relacje dwóch wielkich Polaków, mówiąc, że Karol Wojtyła był w cieniu Prymasa, a później Prymas w cieniu Papieża, ale to naprawdę nie o to chodzi. Tam nie było żadnych cieni, ale blask dwóch wielkich ludzi Kościoła. Oni byli niezwykle komplementarni względem siebie. Bardzo kochali Kościół i Matkę Najświętszą – mówił metropolita warszawski

Kard. Nycz zachęcił do modlitwy o owoce beatyfikacji kard. Wyszyńskiego, aby za rok móc spotkać się w archikatedrze przy jego relikwiach. Podkreślił ponadto, że wśród tych owoców są klerycy archidiecezji warszawskiej, z których dwudziestu będzie w najbliższą sobotę wyświęconych na kapłanów. – To spora liczba, jak na obecne czasy, dlatego mamy za co Bogu dziękować. Przez wstawiennictwo Jana Pawła II i kard. Wyszyńskiego módlmy się, aby we wszystkich polskich seminariach nie brakowało powołań – zaapelował.

Po Mszy św. kapłani przeszli procesyjnie do kaplicy z grobem Prymasa Tysiąclecia, gdzie odczytano fragment Ślubów Jasnogórskich i odśpiewano Apel Jasnogórski.

Ostatnim punktem uroczystości rocznicowych był wykład prof. Krzysztof Koehlera pt. „Wizja obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski”. Prelegent podkreślił, że prymas Wyszyński dochodzi do idei Millenium, kiedy jest uwieziony i rzucony w samotność. Pierwszym, przełomowym momentem było ułożenie 8 grudnia 1953 r. aktu osobistego oddania się Matce Bożej w niewolę. – Sam będąc w niewoli, Prymas poświęca wszystko Maryi i „transcenduje” niewolę fizyczną, zgadzając się na bezwarunkowe rozporządzanie sobą – mówił prof. Koehler.

Również Śluby Jasnogórskie, będące analogią do Ślubów Lwowskich króla Jana Kazimierza, a także nawiązanie do bohaterskiej obrony Jasnej Góry, symbolizującej obronę chrześcijańskiego ducha narodu miały jeszcze ściślej zjednoczyć naród polski z Maryją. – Peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej była jak zamek błyskawiczny, który zszywa naród. Prymasowi leżało na sercu budowanie wspólnoty narodowej – podkreślił prof. Koehler i dodał, że kard. Wyszyński z Janem Pawłem II doskonale zdawali sobie sprawę, jak bardzo niebezpieczne może być rozłączanie polskości od katolicyzmu. - Bez pogłębiania wiary Polacy się rozproszą – zaznaczył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję