Reklama

Watykan

25. rocznica encykliki „Veritatis splendor”

6 sierpnia przypada 25. rocznica podpisania encykliki Jana Pawła II "Veritatis splendor" - o niektórych podstawowych problemach nauczania moralnego Kościoła. Po dziś dzień ma ona wielką aktualność.

[ TEMATY ]

Encyklika

Grzegorz Gałązka

Pisząc o tej encyklice przed 15 laty ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Joseph Ratzinger stwierdził:

Veritatis splendor zajmuje się nie tylko kryzysem teologii moralnej w Kościele, lecz włącza się w światową debatę nad ethosem, który stał się dziś sprawą życia i śmierci ludzkości.

Reklama

Jeszcze przed Soborem Watykańskim II zrodził się zdecydowany sprzeciw wobec pewnego typu teologii moralnej, która w XIX w. w coraz bardziej niepokojący sposób sprowadzała się do kazuistyki. Należało więc na nowo przemyśleć chrześcijańską doktrynę moralną, rozpatrując ją w szerokiej perspektywie pozytywnej, obierając za punkt wyjścia istotę wiary, a nie traktować ją jako szereg zakazów.

Głównymi myślami przewodnimi stały się naśladowanie Chrystusa i zasada miłości, z których organicznie wyłoniło się szczegółowe nauczanie moralne. Chęć szukania natchnienia w wierze — postrzeganej jako nowe światło, w którym doktryna moralna staje się przejrzysta — spowodowała odejście od prawno-naturalnej wizji moralności na rzecz systemu o charakterze biblijnym i historiozbawczym. Sobór Watykański II potwierdził i poparł tego rodzaju podejście. Jednakże w obliczu konkretnych wyzwań epoki próba skonstruowania teorii moralnej o charakterze czysto biblijnym okazała się daremna. W teologii moralnej bowiem droga czystego biblicyzmu nie jest możliwa. Tak więc po krótkim okresie prób nadania teologii moralnej charakteru biblijnego, nadspodziewanie szybko pojawiły się próby czysto racjonalnego wyjaśniania ethosu.

Jednak droga powrotu do myśli prawno-naturalnej okazała się zamknięta. Pod wpływem nurtu antymetafizycznego, który być może odegrał już pewną rolę w próbach podejmowanych w okresie biblicyzmu, wydawało się, że prawo naturalne jest wzorcem myślenia przedawnionym i obecnie niemożliwym do realizacji. Odwołano się więc do pozytywistycznego racjonalizmu, który nie uznaje dobra jako takiego. Jeden z ówczesnych teologów moralistów mówił: «Dobro to zawsze tylko coś lepszego od...» Kryterium oceny moralnej pozostawała kalkulacja skutków. Zważywszy na przewidywane konsekwencje, moralne jest to, co wydaje się najbardziej pozytywne. Konsekwencjonalizm nie zawsze stosowany był równie radykalnie. Ostatecznie jednak prowadzi on do konstrukcji myślowej, w której moralność zanika, albowiem dobro jako takie nie istnieje. Wobec tego typu rozumowania nawet Biblia nie ma już nic do powiedzenia. Może ona dostarczać motywacji działania, ale nie jego treści. Jeśli jednak tak się rzeczy mają, to chrześcijaństwo jako "droga" — a nią właśnie powinno i chciałoby być — traci jakiekolwiek znaczenie, l jeśli wcześniej przesunięto akcent z ortodoksji na «orto-praksję» (jakby szukając w niej schronienia), teraz owa «ortopraksja» stała się tragiczną ironią; w rzeczywistości bowiem coś takiego nie istnieje.

Reklama

Przeciwstawiając się takiemu podejściu, Papież ponownie uznał — i to w sposób niezwykle stanowczy — słuszność perspektywy metafizycznej. Ostatecznie bowiem jest ona konsekwencją wiary w stworzenie. Raz jeszcze opierając się na fundamencie tej wiary, Papież zdołał połączyć i zjednoczyć antropocentryzm z teocentryzmem: «Rozum czerpie swoją prawdę i autorytet z prawa odwiecznego, które nie jest niczym innym jak samą Mądrością Bożą (...). Prawo naturalne bowiem (...) nie jest niczym innym jak światłem rozumu wlanym nam przez Boga» (n. 40). Właśnie dzięki temu, że w oparciu o wiarę w akt stwórczy Papież opowiedział się za metafizyką, mógł on zrozumieć Biblię jako współczesne nam Słowo oraz powiązać metafizyczną koncepcję ethosu z biblijną. Prawdziwą perłą tej encykliki — o wartości zarówno filozoficznej, jak i teologicznej — jest wspaniały fragment o męczeństwie. Jeśli nie ma już niczego, za co warto umrzeć, wtedy także życie staje się puste. Tylko wówczas, gdy istnieje dobro absolutne, dla którego warto poświęcić życie, i gdy wieczne zło nie stanie się nigdy dobrem, człowiek zostaje utwierdzony w swej godności, i wszyscy możemy czuć się bezpieczni w obliczu dyktatur różnych ideologii.

Kard. Joseph Ratzinger, Czternaście encyklik Jana Pawła II, L'Osservatore Romano, wyd. pl. 9(256)/2003, s. 22.

2018-08-05 14:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papieska encyklika na temat ekologii już gotowa

[ TEMATY ]

Encyklika

Grzegorz Gałązka

Po intensywnej pracy w minionym tygodniu encyklika papieża Franciszka na temat ochrony środowiska naturalnego jest już gotowa. Papież anulował wszystkie oficjalne spotkania, by dopracować ostateczną wersję dokumentu. Manuskrypt ma być krótszy od adhortacji apostolskiej "Evangelii gaudium", która jest uważana za program pontyfikatu Franciszka, która ukazała się listopadzie 2013. Teraz encyklika został przekazana tłumaczom i na początku lata, prawdopodobnie w czerwcu lub lipcu powinna zostać ogłoszona w tłumaczeniu na najważniejsze języki.

Nad encykliką poświęconą ochronie środowiska naturalnego papież pracował ponad rok. W wielu wypowiedziach krytykował niszczenie natury przez człowieka. Franciszek mówił m.in.: "Człowiek zawładnął stworzeniem i gra rolę pana natury, siostry ziemi. Obok klasycznej ochrony środowiska naturalnego chodzi również o ekologię człowieka. Trzeba chronić człowieka przez samozniszczeniem. Gdy niszczymy stworzenie, ono zniszczy nas samych. Nigdy o tym nie zapominajcie!".

CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek na Węgrzech: rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”

2021-09-17 09:59

[ TEMATY ]

Węgry

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Wizyta papieża Franciszka podniosła znaczenie Węgier – oświadczył w piątek premier tego kraju Viktor Orban w Radiu Kossuth. Dodał, że rozmowa z papieżem utwierdziła go osobiście w słuszności jego polityki dotyczącej rodzin. Jak zaznaczył, papież powiedział, że rodzina to mama, tata i dziecko „i kropka”, „nie ma o czym dyskutować”.

„Do przyjazdu tutaj nie zmuszały go żadne względy protokolarne ani inne. Przyjechał, bo chciał przyjechać. Dlatego przyjechał na (52. Międzynarodowy) Kongres (Eucharystyczny), bo odbywał się on na Węgrzech. Chciał nas odwiedzić. Można powiedzieć – chociaż sam jestem kalwinem – że jesteśmy dla niego ważni i dlatego przyjechał. To wielka sprawa, to podnosi znaczenie Węgier” – powiedział Orban.

CZYTAJ DALEJ

Abp Zvolenský: Kościół na Słowacji ma przyszłość, są nią młodzi

2021-09-17 18:48

[ TEMATY ]

Kościół

Słowacja

Franciszek w Słowacji

Vatican News

Podczas wizyty Ojca Świętego otrzymaliśmy więcej niż mogliśmy się spodziewać. Franciszek wlał w nas nadzieję na przyszłość – tymi słowami komentuje zakończoną przedwczoraj podróż apostolską przewodniczący słowackiego episkopatu.

Abp Stanislav Zvolenský przyznaje, że obecność Franciszka ożywiła też przesłanie, które pozostawił na Słowacji podczas swych trzykrotnych odwiedzin św. Jan Paweł II. „On zawsze nas zachęcał, byśmy się nie bali i szli na przód, ku przyszłości” - mówi hierarcha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję