Reklama

Abp Szal pieszo pielgrzymuje na Kalwarię Pacławską

2018-08-12 17:12

pab / Przemyśl, Kalwaria Pacławska (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Adam Szal wraz z innymi pielgrzymami wyruszył dziś rano z Przemyśla do sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Pacławskiej. Na miejsce dotrą popołudniu. Rozpoczyna się tam odpust ku czci Wniebowzięcia Matki Bożej.

Metropolita przemyski często pieszo pielgrzymuje na Kalwarię Pacławską. – Jest to miejsce szczególne na Podkarpaciu, które Matka Boża, jak głosi tradycja, wybrała sobie na sanktuarium i do którego pielgrzymują wierni z różnych stron. Przez pokolenia wędrowali do niej także mieszkańcy dzisiejszej Ukrainy – powiedział KAI abp Adam Szal, który z Przemyśla wyruszył z pielgrzymką archidiecezji lwowskiej. Po drodze jednak dołączał do innych grup, z którymi przemierzał kolejne kilometry trasy.

– Pielgrzymka jest ważnym wydarzeniem, bo obrazuje Kościół będący w drodze i jednoczy nas. Myślę, że intencje, które pątnicy niosą w sercach, są bardzo piękne i dotyczą także ojczyzny, czy pokoju na świecie oraz ich parafii – zaznaczył hierarcha.

Kalwaryjskie sanktuarium nazywane jest „Jasną Górą Podkarpacia”. Określenia tego użył niegdyś właśnie abp Szal i stało się ono na tyle popularne, że często bywa używane przez innych.

Reklama

– Swego czasu miałem okazję być w okolicach Kamieńca Podolskiego i tam odwiedziłem dawny klasztor dominikanów w Podkamieniu. Przewodnicy opowiadali, że przez pokolenia nazywano to miejsce Jasną Górą Wołynia, czyli miejscem do którego pielgrzymowali ludzie. Samo położenie Kalwarii jest piękne, ponieważ wymaga pewnego wysiłku i to wędrowanie odpowiada proroctwu Izajasza, w którym woła o to, aby wejść na górę Pana a On pouczy nas swoich dróg. Myślę, że o to chodzi w każdym sanktuarium maryjnym, także w tym, które staje się coraz bardziej popularne, a znajduje się na Kalwarii Pacławskiej – wyjaśnia abp Szal.

Dziś do sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej zmierza wiele grup pieszych z archidiecezji przemyskiej. Jest też pielgrzymka z zamojsko-lubaczowskiej. Ok. 300 osób idzie natomiast z archidiecezji lwowskiej na Ukrainie. Jest to 26. pielgrzymka na Kalwarię z tej diecezji w jej powojennej historii. Podzielona jest na dwie grupy: lwowską i mościcką. – Główną intencją jest sytuacja na Ukrainie, modlitwa o pokój, o sprawiedliwość i zakończenie działań wojennych. Głównie są to rzymskokatolicy, ale jest też dużo grekokatolików i prawosławnych, w większości młodzież, co nas bardzo cieszy – mówił KAI jeden z przewodników, franciszkanin br. Sławomir.

Tegoroczny Wielki Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla połączony jest z jubileuszem 350-lecia kultu w tym miejscu. Centralna Msza św. odprawiona zostanie 13 sierpnia o 18.00. Przewodniczyć jej będzie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki wraz z biskupami z metropolii przemyskiej i z zagranicy. Tego dnia odbędzie się także prapremiera Oratorium Kalwaryjskiego – „Oto Matka Twoja”, utworu skomponowanego specjalnie z okazji jubileuszu 350 lat Kalwarii Pacławskiej.

W czasie odpustu pielgrzymi będą uczestniczyć w charakterystycznych dla tego miejsca nabożeństwach, czyli Dróżkach. 13 sierpnia z figurą Maryi rozważać będą pogrzeb Matki Bożej, a 14 – Mękę Pana Jezusa. Podczas tych nabożeństw pątnicy przemierzają wyznaczone trasy między kapliczkami, rozmieszczonymi na całym wzgórzu oraz u jego stóp. Prowadzą one przez las, łąki oraz rzekę Wiar.

Tagi:
abp Adam Szal Kalwaria Pacławska

Reklama

Abp Szal: coś się stało z naszą wiarą

2019-05-20 08:39

pab / Sonina (KAI)

Coś się stało z naszą wiarą, coś stało się z naszym związkiem z Panem Bogiem – stwierdził abp Adam Szal podczas poświęcenia i oddania do kultu po gruntownym remoncie zabytkowego kościoła w Soninie. Metropolita przemyski w ten sposób ocenił zjawisko, że w Europie świątynie są zamykane. Hierarcha podkreślił, że każdy kościół jest piękny nie tylko swoim wystrojem, ale przede wszystkim tym, że jest wypełniony przez ludzi.

Joanna Trudzik
Abp Adam Szal

Metropolita przemyski dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do remontu kościoła w Soninie, bo „smutny jest obraz świątyni opuszczonej, ogołoconej, zaniedbanej”. – Jakże raduje się serce, gdy patrzymy na odnowioną świątynię. Bardzo bolesny jest widok zamykanych kościołów, co staje się zjawiskiem niezbyt rzadkim. Jakże przykre jest to, że świątynie są zamieniane na sale koncertowe, muzea, hotele, czy nawet restauracje albo domy mieszkalne – mówił.

– Dlaczego tak jest? Odpowiedź wydaje się prosta: bo wcześniej legł w gruzach ten kościół, który powinien być budowany w naszych sercach. Coś się stało z naszą wiarą, coś stało się z naszym związkiem z Panem Bogiem – podkreślił abp Adam Szal.

Hierarcha zaznaczył, że soniński kościół – jak i każdy inny – jest piękny nie tylko swoim wystrojem, ale przede wszystkim tym, że jest wypełniony przez ludzi.

Abp Szal wyróżnił 3 etapy w tworzeniu świątyni. Pierwszy to wezwanie od Boga do człowieka, by „wyjść ze swojej stabilizacji na górę, by spotkać się z Panem Bogiem”. Drugi to wybudowanie miejsca, gdzie będzie sprawowana ofiara. Trzecim jest uczynienie ze świątyni miejsca, które ma służyć realizacji Bożego planu.

– Nie mojego, nie naszego planu, ale Bożego planu, planu zmierzającego do zbawienia rodzaju ludzkiego. Góra Pana to miejsce, do którego Pan Bóg pociąga, tak jak pociąga do świątyni, gdzie spotykamy się razem. Świątynia ma sens, jeśli jest związana z ofiarą, jeżeli jest uobecnieniem ofiary i jeżeli prowadzi do tego, że z naszego serca potrafimy coś ofiarować Bogu i drugiemu człowiekowi – powiedział kaznodzieja.

Sonina jest wsią położoną niedaleko Łańcuta w województwie podkarpackim. Zabytkowy kościół pw. św. Jana Chrzciciela powstał najprawdopodobniej w połowie XVII wieku. Jest on przykładem sakralnego budownictwa drewnianego wykorzystującego tradycje gotyckie. To kościół orientowany, modrzewiowy, na ceglanym podmurowaniu, wzniesiony w konstrukcji więźbowej z dobudowaną wieżą. Na uwagę zasługują wczesnobarokowe ołtarze.

Ze względu na bardzo duże wartości architektoniczne, artystyczne, historyczne i krajobrazowe, kościół, jego wyposażenie i otoczenie, są objęte ochroną i wpisane do rejestru zabytków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: chrześcijaństwo jest już uważane za relikt przeszłości

2019-05-25 17:48

o. Stanisław Tomoń

Msza św. ekspiacyjna za zniewagi Chrystusa i Maryi w znaku jasnogórskiej Ikony została odprawiona na Jasnej Górze w sobotę, 25 maja, w przeddzień Dnia Matki. Modlitwie na jasnogórskim Szczycie towarzyszyły słowa: „Mój Kościół, moja Matka”.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Na modlitwę zaprosił wiernych abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodniczący Komisji Maryjnej Episkopatu Polski podkreślając, że „w czasie, który obfituje w nasilające się ataki na wspólnotę wiary Kościoła, znaki sakramentalne i symbole, na więź z żywymi osobami-naszego Pana i Zbawiciela i Jego Matkę” trzeba mobilizacji i świadectwa. W arch. częstochowskiej od niedzieli, 19 maja trwa nowenna przebłagalna za profanację Maryi w znaku jasnogórskiej Ikony. W każdej parafii zanoszony jest akt wynagradzający Niepokalanemu Sercu Maryi.

Eucharystia na szczycie jasnogórskim o godz. 13.00, sprawowana była w intencjach przebłagalnych za ostatnie profanacje i prowokacje wobec Wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej. W zorganizowanej grupie we Mszy św. wzięli udział członkowie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, którzy uczestniczą w dorocznej, ogólnopolskiej pielgrzymce na Jasną Górę.

Mszy św. przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, a koncelebrowali m.in.: biskup pomocniczy Andrzej Przybylski i przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. Oprócz członków „Civitas Christiana”, przybyły osoby życia konsekrowanego, członkowie Duszpasterstwa Służby Zdrowia odprawiający swoje doroczne rekolekcje, dziennikarze mediów katolickich i pielgrzymi.

Przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra mówił na początku Mszy św.: „W przededniu Dnia Matki wypowiadamy nasze przebłaganie za profanacje Matki, Królowej Polski, która w zranionym obliczu i w swym zatroskaniu spogląda na nas, jest blisko każdego z nas, obecna w niemal w każdym polskim domu, w kraju i pośród Polaków żyjących na obczyźnie. W tych dniach, kiedy cała archidiecezja i Polska trwa na modlitwie ekspiacyjnej za zniewagi wobec Chrystusa i Jego Matki w tym jasnogórskim wizerunku, my dziś wołamy z bólem serca o opamiętanie, o nawrócenie dla wszystkich, którzy nie szanują naszych świętości i naszej historii. Chcemy odważnie wypowiedzieć za Prymasem Tysiąclecia nasze ‘non possumus’ wobec tego, co poniża, co wyszydza, co wprost obraża tak drogie dla nas wartości”.

„W przeddzień Święta Matki, odczuwając tutaj macierzyńską obecność Maryi w Jej obrazie jasnogórskim, przychodzimy do Niej, by wypowiedzieć wszystko, czym żyjemy – naszą radość i nadzieję, ale zarazem ból i trwogę o kształt naszego życia i lęk przed przyszłością” – mówił w homilii abp Wacław Depo.

„Ufamy, że przez wstawiennictwo Maryi nasze dzisiejsze pielgrzymowanie, mające charakter ekspiacyjny i zawierzenia Bogu wbrew tym bolesnym faktom, spełni swoją właściwą rolę, gdy rozbudzi w nas prawdziwą tęsknotę za Bogiem, mocne pragnienie nawrócenia z naszych grzechów i osobistej odnowy życia w klimacie żarliwej modlitwy i solidarności z najbardziej potrzebującymi” – podkreślił metropolita częstochowski.

Jak podkreślił kaznodzieja, „Europa znów stała się terenem misyjnym”. Ks. arcybiskup przywołał wezwanie papieża św. Jana Pawła II wypowiedziane w czerwcu 1979 roku w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”, a także papieskie słowa skierowane podczas podróży do Francji na początku pontyfikatu w 1980 roku, kiedy Jan Paweł II „postawił pytanie, miał odwagę postawić to pytanie Francji i Europie – ‘Co uczyniłaś z łaską chrztu, czy jesteś wierna Bogu, pierworodna córko Kościoła?’

„To pytanie o wierność łasce Chrztu świętego, odrzucenie złego ducha, powracają i dziś, nie tylko w świecie, Europie, we Francji podpalanych kościołów, ale i w Polsce – o rozdział Kościoła od państwa, jakby nie zauważono autonomii tych dwóch porządków – mówił abp Depo – Woła się o usuwanie pomników św. Jana Pawła II z przestrzeni publicznej oskarżając Go o tuszowanie zła poszczególnych duchownych, i narzucanie nam odpowiedzialności zbiorowej całego Kościoła za czyny poszczególnych przestępców. Nie dajmy się wciągnąć w pułapkę, bo kultura chrześcijańska nie zna odpowiedzialności zbiorowej”.

„A my tak jakbyśmy byli uśpieni. Czym? Pozorną wolnością, która wybiera poza Bogiem i wbrew Bogu” – mówił metropolita częstochowski.

„Skoro już nas nie dziwi, że zostaliśmy uśpieni w reakcjach, gdy w środkach społecznego przekazu kpi się z chrześcijańskiego sposobu życia, a każdy ma swoją prawdę i swoje sumienie, to chrześcijaństwo jest już uważane za relikt przeszłości. Kiedyś uważano, że wystarczy być przyzwoitym człowiekiem, a to oznaczało, godzącym się na kompromis, na słabość, na przeciętność i na grzech. Dzisiaj trzeba powiedzieć – w naszym świecie, w Polsce, to już nie wystarczy!” - wołał ks. arcybiskup.

„Maryjo, pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo poprzez kłamstwo zakorzenia się w sercach Polaków – mówił abp Depo – Niech te działania w prasie, radio, telewizji, w szkołach i uniwersytetach, jak również w teatrach, kabaretach i naszych ulicach, nie zamykają nam dróg ku prawdziwej polskiej solidarności, a zarazem dróg ku przyszłości, budowanej na łasce Twojego Syna i z pomocą Bożego Ducha. Niech w Twoim sercu, Maryjo odsłoni się dla nas wszystkich światło nowej nadziei. Prosimy Cię, niech w Ojczyźnie Jana Pawła II, i Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, nigdy nie zagaśnie słowo nadziei na życie, pokładanej w Bogu”.

Na zakończenie abp Wacław Depo odczytał Akt wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, wypowiadany w ostatnich dniach we wszystkich kościołach arch. częstochowskiej:

Niepokalane Serce Maryi, arcydzieło Wszechmocy Bożej, chwalebny przybytku Trójcy Przenajświętszej, wielkim naszym szczęściem jest, że możemy Cię uczcić i wielbić. Tak nas bardzo ukochałaś, a po Bogu zawdzięczamy Ci wszystko. Jezus dany nam jest przez Ciebie, dla nas też i dla naszego zbawienia połączyłaś swoje cierpienia z Jego cierpieniami, bo "jak morze była wielka Twoja boleść". A jednak są nieszczęsne dusze, które zamiast miłować Cię bez granic, owładnięte przez szatana, ośmielają się ohydnymi bluźnierstwami obrzucać Twoje Imię i najszczytniejsze Twoje przywileje. Codziennie miliony chrześcijan grzechami swymi odnawiają mękę Chrystusową i ranią Twe Serce. My sami, niestety, częstokroć przez nasze upadki znajdowaliśmy się w ich szeregach. Przebacz nam, o Królowo i Matko Miłosierdzia, wszystkie nasze niewierności względem Ciebie. Mocniej niż dotąd przyrzekamy, przy pomocy łaski Bożej, iż będziemy Cię czcić, kochać i naśladować. W duchu wynagrodzenia odnawiamy nasze całkowite oddanie się Tobie, ofiarując Ci wszystko, co mamy i czym jesteśmy, a oddaniu temu okażemy się wiernymi, żyjąc w zależności od Ciebie i działając dla Twej chwały i królestwa Twego Syna.

Za wszystkie bluźnierstwa zwrócone przeciwko Tobie słowem lub pismem czy obrazem

Wierni - Wynagradzamy Twemu Sercu, Maryjo.

Za profanowanie Twych świętych wizerunków

Wierni - Wynagradzamy Twemu Sercu, Maryjo.

Za zniewagi i niewdzięczności, jakimi raniliśmy Twe Serce Macierzyńskie

Wierni - Wynagradzamy Twemu Sercu, Maryjo.

Za nieznajomość i zawinioną obojętność względem Ciebie, w jakiej żyje tak wielu naszych braci chrześcijan

Wierni: Wynagradzamy Twemu Sercu, Maryjo.

Pragniemy godnie wynagrodzić Ci te wszystkie zniewagi, jednocząc się ze wspólnotą i chórami Aniołów, Świętych Pańskich i wybranych dusz, które Cię wielbią w niebie i na ziemi. Racz przyjąć hołd naszej synowskiej miłości, okaż się nam Matką i spraw, abyśmy byli godni należeć do grona Twych sług i Twoich dzieci. Amen.

Metropolita częstochowski przed błogosławieństwem podziękował wszystkim za obecność i wspólną modlitwę, „za tę przysłowiową godzinę solidarnej modlitwy dla przeproszenia naszej Matki i Królowej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

15 tysięcy żołnierzy modliło się w Lourdes o pokój na świecie!

2019-05-25 21:12

Agata Pieszko

Zakończyła się 61. Międzynarodowa Pielgrzymka Wojskowa do Lourdes, podczas której 15 tysięcy żołnierzy modliło się o pokój na świecie. Pielgrzymka trwała od 17 do 19 maja, jednak grupa polskich żołnierzy, licząca 180 osób, rozpoczęła swoją podróż już 12 maja. Wśród pielgrzymów z Polski znalazła się 30-osobowa reprezentacja podchorążych z Duszpasterstwa Akademickiego „Nieśmiertelni” Akademii Wojsk Lądowych na czele z kapelanem ks. kpt. Maksymilianem Jezierskim. Żołnierze z Wrocławia połączyli się z resztą pielgrzymów w koszarach 23 Śląskiego Pułku Artylerii w Bolesławcu, skąd wyruszyli autokarem w stronę Lourdes.

Archiwum DA Nieśmiertelni

Hasem tegorocznej 61. Międzynarodowej Pielgrzymki Wojskowej były słowa „Szukaj pokoju i dąż do niego” (Ps 34, 15), przypominające o darze zgody jako bożym błogosławieństwie.

– Celem pielgrzymki była modlitwa o pokój na świecie. W tej niezwykłej modlitwie wzięło udział ok. 15 tys. żołnierzy z całego świata. Oprócz fenomenalnych duchowych przeżyć doświadczyliśmy niezapomnianej przygody związanej z poznaniem żołnierzy z innych krajów. Mogliśmy zwiedzić także wiele ciekawych miejsc. Wróciliśmy do Wrocławia umocnieni w wierze oraz z pogłębioną świadomością odpowiedzialności za utrzymanie pokoju na świecie. Zobaczyliśmy, że armie są w stanie rozmawiać ze sobą w zgodzie i walczyć razem w słusznej sprawie. Po tym wyjeździe możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć, że jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy żołnierzami Wojska Polskiego – mówi ks. kpt. Maksymilian Jezierski, kapelan Akademii Wojsk Lądowych

Podchorąży z Duszpasterstwa Akademickiego „Nieśmiertelni” wrócili do Wrocławia 23 maja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem