Reklama

„Miłość i Miłosierdzie” najnowszy film Michała Kondrata

2018-08-24 07:53

Materiały prasowe

„Miłość i Miłosierdzie” to najnowszy film Michała Kondrata, który rzuca nowe światło na prawdę o Bożym Miłosierdziu.

Praca nad filmem „Miłość i Miłosierdzie” zaczęła się zanim jeszcze powstała jego koncepcja – mówi reżyser filmu Michał Kondrat.

Nie planowaliśmy tej produkcji – robiliśmy dokumentację do fabularnego polsko-amerykańskiego filmu – „Mercy” – o św. Siostrze Faustynie, ks. Sopoćko i Bożym Miłosierdziu, który planujemy na rok 2020. Jednak w trakcie zbierania materiałów i wnikliwego wertowania różnych archiwów, natrafiliśmy na dokumenty, których ujawnienie pozwoli światu poznać, jak prawda o Bożym Miłosierdziu wpłynęła i dalej wpływa na jego losy. Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił. „Miłość i Miłosierdzie” nie będzie jednym z moich filmów. Będzie czymś znacznie więcej…

Reklama

„Miłość i Miłosierdzie” to dokument fabularyzowany o Bożym Miłosierdziu. Boże Miłosierdzie jest czczone na wszystkich kontynentach przez setki milionów osób, jednak większość chrześcijan nadal nie zadaje sobie sprawy z potęgi przesłania, które Jezus przekazał ludzkości za pośrednictwem s. Faustyny Kowalskiej, prostej polskiej zakonnicy. Dziś już świętej. Nie mniejszą rolę w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu odegrał bł. Ks. Michał Sopoćko, wybitny kapłan i spowiednik wizjonerki.

Film „Miłość i Miłosierdzie” to m.in.

- Nieznane listy ks. Michała Sopoćki.

- Nieujawnione dotąd dokumenty, które pozwolą światu poznać prawdę o wpływie Bożego Miłosierdzia na losy świata.

-Zdjęcia dokumentalne do filmu kręcone w Polsce, USA i na Litwie.

- Zdjęcia fabularne w których udział wezmą wybitni polscy aktorzy.

Uroczysty pokaz przedpremierowy filmu odbędzie się w Watykanie jesienią 2018 roku. Ogólnoświatowa premiera filmu zaplanowana jest na 2019 rok.

Trwa zbiórka środków na realizację filmu. Więcej na ten temat na stronie www.kolbe.org.pl

Tagi:
film

Młodzi filmowcy

2019-07-03 08:41

Marian Kałdon
Edycja sandomierska 27/2019, str. III

Młodzież ze Stalowej Woli została w tym roku laureatami konkursu filmowego Archiwum Wspomnień Jana Pawła II. Laureatki to: Aleksandra Żołopa, Anna Zadworna, Katarzyna Podgórska i Oliwia Pyrak

Archiwum autora

Tegoroczną IX edycję ogólnopolskiego konkursu filmowego organizowanego przez Instytut Jana Pawła II w Warszawie zwyciężyła grupa ze Stalowej Woli. – Tematem przewodnim nadsyłanych reportaży były historie osób uczestniczących w Światowych Dniach Młodzieży. Zwycięskie nagranie przygotowały Aleksandra Żołopa i Anna Zadworna, licealistki związane z Duszpasterstwem Niesłyszących Diecezji Sandomierskiej, oraz Katarzyna Podgórska i Oliwia Pyrak, uczennice z LO im. Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli. Film pt. „EFFATHA, to znaczy OTWÓRZ SIĘ” opowiada o głuchym kapłanie z Brazylii, który uczestniczył w ŚDM Kraków 2016. Ks. Wilson Czaia podczas ŚDM w Rio de Janeiro (2013), gdy papież ogłosił, że kolejne spotkanie młodych będzie w Polsce, podjął decyzję, aby odwiedzić ten kraj. Jego dziadkowie byli Polakami, ale sam w Polsce nigdy nie był. Do tego jego wyobrażenie o Polakach wcale nie było najlepsze. Pomimo swojej niepełnosprawności i obaw związanych z podróżą za ocean nawiązał kontakt z duszpasterstwem niesłyszących w Polsce i przyjechał na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa. Tutaj poznał, jak bardzo wielu kapłanów potrafi „migać” i zmienił swoje wyobrażenie o Polakach. Duszpasterze i głusi natomiast mieli pierwsze doświadczenie spotkania kapłana, który wywodzi się ze „świata ciszy”, a językiem migowym posługuje się od dziecka – zaznacza ks. Stanisław Gurba.

– Laureaci zostali uroczyście ogłoszeni podczas ceremonii towarzyszącej gali wręczenia Nagrody Dziennikarskiej im. Biskupa Jana Chrapka „Ślad”, która odbyła się 17 czerwca 2019 r. w Pałacu Arcybiskupów w Warszawie. Nagrodą dla zwycięskiej grupy był trzydniowy pobyt w Warszawie oraz nagrody rzeczowe – podkreśla duszpasterz niesłyszących.

Film powstał we współpracy z Muzeum Jana Pawła II w Stalowej Woli oraz Duszpasterstwem Niesłyszących Diecezji Sandomierskiej. Opiekunem zespołu był ks. Stanisław Gurba. Jest dostępny na stronie internetowej organizatora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rodzice skarżą norweski Barnevernet do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

2019-07-22 17:01

Monika Książek

Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wpłynęło szesnaście skarg rodziców na rząd Norwegii. Dotyczą one pogwałcenia ich prawa do poszanowania życia rodzinnego. Wszystkie odnoszą się do działań tej samej instytucji - norweskiego urzędu do spraw dzieci - Barnevernet.

Rodzice krytykują Barnevernet wskazując, że urzędnicy odebrali im dzieci w oparciu o niedostateczne podstawy, całkowicie zakazując lub radykalnie ograniczając możliwość utrzymywania z nimi kontaktu. Wśród poszkodowanych znaleźli się m.in. rodzice, którym ograniczono kontakty z dzieckiem do trzech czterogodzinnych spotkań w roku, matka, której pozwolono na kontakt z synem jedynie sześć razy w roku po dwie godziny, ojciec, któremu przyznano możliwość tylko jednego trzygodzinnego spotkania w roku z jego własnymi dziećmi, czy matka, której całkowicie zakazano kontaktów z dwójką jej dzieci, oraz ograniczono możliwość spotykania się z trzecim dzieckiem.

Rząd norweski ma teraz możliwość przedstawienia odpowiedzi na stawiane mu zarzuty, a organizacje pozarządowe są zaproszone do składania opinii prawnych przyjaciela sądu (amicus curiae) na temat zagadnień prawnych wiążących się z poszczególnymi skargami.

Instytut Ordo Iuris zamierza wystąpić do Przewodniczącego Sekcji II ETPC, która będzie rozpatrywała wspomniane skargi, z prośbą o dopuszczenie do udziału we wszystkich szesnastu postępowaniach i umożliwienie przedstawienia jego obserwacji. Prawnicy Instytutu przekażą Trybunałowi argumenty udowadniające fundamentalne znaczenie więzi z rodzicami dla prawidłowego rozwoju dziecka oraz zaprezentują orzecznictwo międzynarodowe wskazujące na odebranie dzieci ich rodzicom jako środek ostateczny, który powinien mieć zastosowanie w absolutnie wyjątkowych przypadkach.

„Przyjęte do rozpoznania sprawy dają ogromne nadzieje na zmianę norweskiego systemu opieki nad dziećmi, który opiera się o założenie bezwzględnego prymatu państwa nad rodziną. Opisane w nich sytuacje stanowią przykład stosowania zupełnie nieadekwatnych środków względem okoliczności w jakich znajdują się dzieci i rodzice. W niedawnym orzeczeniu w sprawie Blondiny Jansen, Trybunał w Strasburgu wyraźnie stwierdził, że celem umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej jest ponowne zjednoczenie rodziny, a zatem należy podtrzymywać więzi emocjonalne między dzieckiem i rodzicami biologicznymi. Takie stanowisko daje podstawy do przypuszczenia, że i w tych szesnastu sprawach zapadną korzystne dla skarżących wyroki” – skomentował Bartosz Zalewski z Instytutu Ordo Iuris.

Powody odebrania dzieci rodzicom przez Barnevernet są często błahe: „przewlekłe zmęczenie” matki, niska frekwencja trzylatka w przedszkolu czy rzekome nadużywanie paracetamolu przez rodzica. Jedną z najgłośniejszych medialnie spraw pokazujących skrajnie antyrodzinną praktykę działania tego urzędu był przypadek rumuńsko-norweskiej rodziny Bodnariu, którym odebrano piątkę dzieci, z których jedno miało ledwie kilka tygodni, i umieszczono je w trzech różnych rodzinach zastępczych.

Ostatecznie Barnevernet – pod presją opinii publicznej i rządu rumuńskiego – oddał dzieci rodzicom, którzy wkrótce potem opuścili Norwegię. Obecnie rodzina Bodnariu wystąpiła ze skargą do ETPC, a swoją opinię w sprawie przedłożył również Instytut Ordo Iuris. Eksperci Instytutu przygotowują również raport opisujący z perspektywy systemowej działanie Barnevernet w kontekście międzynarodowych standardów praw człowieka.

Wcześniej reprezentowali również Norweżkę Silije Garmo, która wraz z córką otrzymała w Polsce azyl. Decyzja o jego przyznaniu wprost stwierdzała, że w Norwegii naruszono podstawowe prawa kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: Netflix stracił na aborcyjnym szantażu

2019-07-22 18:40

Vaticannews.com

Netfilix stracił w minionym kwartale 126 tys. subskrybentów w USA. Obrońcy życia wiążą te wyniki z bojkotem amerykańskiego giganta show biznesu, po tym, jak podjął się on bezpardonowej walki o aborcję w stanie Georgia.

W minionym kwartale Netflix odnotował najgorsze wyniki w swej historii. Po raz pierwszy od ośmiu lat ubyło mu subskrybentów, podczas gdy prognozy przewidywały wzrost o 352 tys.

Warto pamiętać, że pod koniec maja do bojkotu Netflixa wezwali obrońcy życia. Amerykańska firma szantażowała bowiem władze stanu Georgia, który przyjął nowe antyaborcyjne prawo. Ogranicza ono aborcję do momentu, w którym wykrywalne jest bicie serca dziecka, czyli do ok. 6 tygodnia ciąży. Netflix zapowiedział, że jeśli prawo wejdzie w życie, to zaprzestanie tam swoich produkcji i wycofa inwestycje. Przemysł filmowy ma tymczasem wielkie znaczenie dla stanu Georgia. Zatrudnia on 92 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem