Reklama

Polska

Ekumeniczne kolędowanie i spotkanie młodzieży katolickiej i ewangelickiej

[ TEMATY ]

Częstochowa

ekumenizm

KS. MARIUSZ FRUKACZ

Na rozpoczęcie częstochowskich obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w kościele ewangelicko-augsburskim odbyło się wieczorem 19 stycznia ekumeniczne kolędowanie. Podczas spotkania zabrzmiały znane kolędy, ale również kolędy różnych tradycji konfesyjnych.

- Gromadzi nas dzisiaj wiara w Jezusa Chrystusa. Wyrażamy ją pięknie w śpiewie kolęd - mówił na początku spotkania ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie.

Reklama

Uczestnicy spotkania mogli usłyszeć m. in. kolędy w wykonaniu scholi liturgicznej Domine Jesu pod kierunkiem ks. Mateusza Ociepki. W murach ewangelickiej świątyni Wniebowstąpienia Pańskiego zabrzmiała m.in. kolęda „Adeste fideles” (Pospieszcie, o wierni) w języku polskim i łacińskim.

Rozważanie na temat tajemnicy Bożego Narodzenia wygłosił kleryk Bartłomiej Bardelski z Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej. - Chrześcijanie w kolędach odkrywają prawdę o Bogu, o sobie samych i sercu człowieka - mówił kleryk Bardelski.

„Cichy głos z Betlejem jest mocnym głosem Bożej miłości”- kontynuował kleryk częstochowskiego seminarium.

Reklama

Do znaczenia ekumenicznego spotkania i modlitwy nawiązał ks. dr Jarosław Grabowski, dyrektor Referatu Dialogu Ekumenicznego, międzyreligijnego, z niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. - Przy chrzcielnicy przypominamy sobie, że jeden jest Pan, jedna wiara i jeden chrzest - mówił ks. Grabowski.

Odnosząc się do czasów współczesnych, ks. Grabowski podkreślił, że „dzisiaj ludzie młodzi przestają żyć po Bożemu, a zaczynają żyć po swojemu”.

Przedstawiciele różnych wyznań chrześcijańskich modlili się nie tylko o jedność Kościoła, chrześcijaństwa, ale swoją modlitwą ogarnęli biednych, bezrobotnych, cierpiących.

Na zakończenie kolędowego spotkania wszyscy obecni w kościele chwycili się za ręce i wspólnie odmówili „Ojcze nasz”.

W ekumenicznym kolędowaniu wzięli udział mieszkańcy Częstochowy, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej na czele z rektorem ks. dr. Andrzejem Przybylskim i ojcem duchownym ks. Pawłem Dzierzkowskim oraz ks. dr Jarosław Grabowski, dyrektor Referatu Dialogu Ekumenicznego, międzyreligijnego, z niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie i przedstawiciele różnych kościołów chrześcijańskich zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej: ks. mitrat Mirosław Drabiuk - proboszcz parafii prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej, ks. Adam Glajcar - proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie, ks. Szczepan Rycharski z polskokatolickiej katedry Matki Bożej Królowej Apostołów w Częstochowie.

Następnie po wspólnym ekumenicznym kolędowaniu w Sali Sesyjnej Starostwa Powiatowego młodzież katolicka i ewangelicka rozmawiała o tym jak głosić wiarę w Chrystusa? - Bardzo ważne jest osobiste świadectwo, także stałe spotkanie z Biblią, ze Słowem Bożym - mówił przedstawiciel młodzieży ewangelickiej.

Uczestnicy panelu ekumenicznego podkreślili, jak ważna jest odwaga dawania świadectwa, dzielenie się wiarą w środowisku rodzinnym, w miejscu pracy. - Bardzo ważna jest postawa uczciwa, autentyczna. Nie jest ważne, czy masz koloratkę czy nie, liczy się postawa, świadectwo - mówił jeden z uczestników spotkania.

„Oczywiście kapłanom jest bardzo trudno dzisiaj głosić wiarę. Oni pierwsi są narażeni na niezrozumienie, na atak”- kontynuowała jedna z uczestniczek.

Na program Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Częstochowie, który obchodzony jest pod hasłem: „Czegoż żąda Pan od ciebie?" (por. Mi 6, 6-8), w dniach 18-25 stycznia, składa się również ekumeniczne nabożeństwo Słowa Bożego, które odbędzie się 20 stycznia w świątyni prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej, podczas którego kazanie wygłosi ks. dr hab. Sławomir Zieliński, przez wiele lat referent ds. ekumenizmu w archidiecezji częstochowskiej.

Tydzień ekumeniczny zakończy się Mszą św. o jedność chrześcijan 25 stycznia o godz. 18 w kościele pw. Najświętszego Imienia Maryi (Al. Najświętszej Maryi Panny 56). Mszy św. będzie przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

2013-01-21 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaduszki katyńskie i książka o Katyniu

[ TEMATY ]

Częstochowa

Katyń

zaduszki

Anna Przewoźnik/Niedziela

W Częstochowie 2 listopada br. w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II odbyły się Zaduszki Katyńskie. Uroczystość połączona była z promocją książki, na którą złożyły się prace uczestników konkursu pt. „Prawda i kłamstwo o Katyniu” organizowanego od 9 lat przez europoseł Jadwigę Wiśniewską.

Zaduszki, to tradycja sześcioletnia, którą - jak podkreśla europoseł – zainicjował ks. inf. Ireneusz Skubiś– honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: nie ma kapłanów na próbę

2021-09-25 16:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

pielgrzymka kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

Potwierdzamy drogę Chrystusa wejścia w nasze życie i sprawę wolności i wierności łasce, którą otrzymaliśmy nie tylko dla siebie, ale i dla drugich – powiedział abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 25 września przewodniczył w bazylice jasnogórskiej Mszy św. podczas 40. Pielgrzymki Kapłanów Archidiecezji Częstochowskiej. Odbyła się ona pod hasłem: „Słudzy Jedności” i była dziękczynieniem za beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego.

Pielgrzymka rozpoczęła się nabożeństwem Drogi Krzyżowej na wałach, po której kapłani zgromadzili się na Eucharystii w bazylice.

CZYTAJ DALEJ

Biada nam, obłudnikom

2021-09-26 08:32

Adobe Stock

Od dłuższego czasu towarzyszy mi myśl, że jesteśmy obłudnikami, jeżeli chodzi o wiarę, gdyż jestem przekonany, że Syn Boży do większości z nas, współczesnych chrześcijan powiedziałby te same słowa, jak 2 tysiące lat temu mówił prosto w oczy faryzeuszom: Biada wam, obłudnicy.

Dlaczego mam wrażenie, że staliśmy się obłudnikami? Wystarczy przyjrzeć się, jak większość z nas podchodzi do naszej wiary. Zapewne od niejednego bym usłyszał: Ale czego się czepiasz? Rano i wieczorem pacierz odmówię, Koronkę do Bożego Miłosierdzia też, Różaniec też, w niedzielę prawie zawsze jestem na Mszy Świętej itp. Ale co z tego? Czy my modlimy się, bo faktycznie czujemy żywą obecność Boga czy „bo tradycja nakazuje” lub „bo w domu tak się przyjęło”. Dlatego uważam, że staliśmy się niejako faryzeuszami obecnych czasów, czyli „musimy spełnić jakiś obowiązek, bo tak wiara nakazuje” i tyle. Nie robimy to z miłości do Boga, ale raczej dlatego, żeby uniknąć Jego gniewu i ewentualnej srogiej kary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję