Reklama

Kościół

Msza kończąca IX Światowe Spotkanie Rodzin

Do dzielenia się z innymi Ewangelią rodziny jako radością dla świata zachęcił papież Franciszek na zakończenie IX Światowego Dnia Rodziny w parku Phoenix w Dublinie. Podczas wieńczącej to wydarzenie Mszy św. podkreślił, że rodziny są wezwane, aby być uczniami-misjonarzami, żeby pojednać świat z Bogiem i przyczynić się do uczynienia z całej ludzkości jednej rodziny ludzkiej.

Pomimo wietrznej pogody na Eucharystii było obecnych - według dziennika „Irish Independent” - 130 tys. wiernych (wobec 500 tys. spodziewanych), w tym prezydent Irlandii Michael Higgins. Przed rozpoczęciem liturgii papież długo przejeżdżał w papamobile wzdłuż sektorów rozmieszczonych na rozległych błoniach, błogosławiąc zgromadzonych.

Podczas Mszy śpiewał chór złożony z trzech tysięcy osób z całej Irlandii. Na ołtarzu znajdował się prosty, drewniany krzyż pokutny z 1763 r. Szaty liturgiczne, w które ubrany był papież i koncelebrujący z nim biskupi i księża, zostały uszyte w Polsce - w rodzinnej firmie Haftina z Piotrkowa Trybunalskiego. Mszał, z którego czytał papież trzymała ministrantka, a kolejna była odpowiedzialna za papieską mitrę. Eucharystia sprawowana była po angielsku i po łacinie, ale swą homilię Franciszek wygłosił po włosku.

Pozdrawiając Ojca Świętego na początku Mszy św. arcybiskup Dublina, Diarmuid Martin nawiązał do historycznej wizyty św. Jana Pawła II w 1979 r., który w tym samym miejscu sprawował Eucharystię. Zaznaczył, że przez te lata Kościół w Irlandii przeszedł trudne czasy. „Ludzie zostali dogłębnie zranieni przez ludzi Kościoła. Została zakwestionowana wiara ludu, a Kościół Jezusa Chrystusa został zraniony” – stwierdził arcybiskup Dublina.

Reklama

Jako przykład tych dramatycznych losów wskazał na krzyż stojący w parku Phoenix, upamiętniający wizytę Jana Pawła II przed 39 laty. Niektórzy domagali się jego usunięcia. „Dzisiaj gromadzimy się wokół tego samego krzyża, mając nadzieję na wiosnę dla Kościoła w Irlandii” – powiedział abp Martin. Zaznaczył, że jego ojczyzna potrzebuje światła orędzia Jezusa Chrystusa, aby pojawiła się na nowo w całej swej prostocie i optymizmie.

„Dziękujemy Ci jako Następcy Piotra za przybycie do Irlandii na Światowe Spotkanie Rodzin. Modlimy się za Ciebie i za posługę, którą powierzył Ci Pan. Umocnij nas w wierze” – prosił Ojca Świętego arcybiskup stolicy Irlandii.

W ramach aktu pokutnego papież prosił Boga o przebaczenie za nadużycia władzy, sumienia i seksualne, do jakich doszło w instytucjach kościelnych w Irlandii i za brak współczucia przełożonych kościelnych dla ofiar. Przeprosił także za to, że w przeszłości samotnym matkom odbierano dzieci, mówiąc, że próby ich odszukania są grzechem śmiertelnym. - To nie jest grzech śmiertelny, to czwarte przykazanie - stwierdził Ojciec Święty. Jego słowa były potwierdzane oklaskami przez zgromadzonych.

Reklama

Na wstępie swej homilii Franciszek zaznaczył, że słowa Jezusa są „duchem i życiem”, wskazując źródło wszelkiego dobra - Ducha Bożego, który nieustannie tchnie nowe życie w świat, w serca, w rodziny, w domy i parafie. „Każdy nowy dzień w życiu naszych rodzin i w każdym nowym pokoleniu niesie ze sobą obietnicę nowej Pięćdziesiątnicy, Pięćdziesiątnicy domowej, nowego wylania Ducha Świętego, Parakleta, którego Jezus nam posyła jako naszego obrońcę, naszego pocieszyciela i tego, który naprawdę obdarza nas męstwem” – powiedział papież.

Ojciec Święty zachęcił uczestników IX Światowego Dnia Rodziny w Dublinie, by po powrocie do swych domów „stali się źródłem wsparcia dla innych, aby dzielić się z nimi Jezusowymi «słowami życia wiecznego»”. Jednocześnie wskazał, że „życie w miłości, tak jak Chrystus nas umiłował, wiąże się z naśladowaniem Jego ofiary z siebie samego, wiąże się z umieraniem dla siebie, by odrodzić się do wspanialszej i bardziej trwałej miłości. Tylko ta miłość może ocalić świat od niewoli grzechu, od egoizmu, od chciwości i obojętności wobec potrzeb tych, którym się mniej poszczęściło. To jest miłość, którą poznaliśmy w Jezusie Chrystusie. Ucieleśniła się ona w naszym świecie za pośrednictwem rodziny, i poprzez świadectwo rodzin chrześcijańskich w każdym pokoleniu ma moc przełamać wszelkie bariery, aby pojednać świat z Bogiem i uczynić z nas to, do czego jesteśmy od zawsze przeznaczeni: jedną rodziną ludzką, żyjącą razem w sprawiedliwości, świętości i pokoju” – stwierdził Franciszek.

Papież zauważył, że zadanie misyjne wiąże się z pokonywaniem szeregu wyzwań. Jednocześnie zachęcił: „nigdy nie pozwólmy, by wpływały na nas, czy zniechęcały lodowate spojrzenia obojętności czy też burzliwe wiatry wrogości”. Dodał, że nauczanie Jezusa jest trudne: „Jakże zawsze trudno wybaczyć tym, którzy nas skrzywdzili! Jak wielkim wyzwaniem jest zawsze przyjęcie imigranta i obcego! Jakże bolesne jest znoszenie rozczarowania, odrzucenia lub zdrady! Jak niewygodne jest chronienie praw najsłabszych, nienarodzonych lub starszych, którzy zdają się zakłócać nasze poczucie wolności!” – podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek wskazał, że źródłem mocy dla chrześcijan jest Duch Święty oraz łaska sakramentalna. „Niech nasze dzisiejsze świętowanie umocni każdego z was, rodziców i dziadków, dzieci i młodzież, mężczyzn i kobiety, braci i siostry zakonne, kontemplatyków i misjonarzy, diakonów i księży, w dzieleniu się radością Ewangelii! Obyście dzielili się Ewangelią rodziny jako radością dla świata!” – zaapelował papież kończąc swoją homilię.

Modlitwę wiernych odmówiono w sześciu językach: po angielsku, irlandzku, polsku, w malajalam, po hiszpańsku i włosku. Intencja w języku polskim brzmiała następująco: „Módlmy się za nasze rodziny. Niech Pan pomoże im wzrastać w miłości oraz wdzięczności za dar życia i dar Jego błogosławieństwa, a także w trosce o ziemię, nasz wspólny dom”.

Przed końcowym błogosławieństwem prefekt Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia kard. Kevin Farrell ogłosił też, że kolejne X Światowe Spotkanie Rodzin odbędzie się w 2021 r. w Rzymie, w piątą rocznicę ogłoszenia adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Ze swej strony Franciszek podziękował organizatorom Spotkania w Dublinie.

2018-08-26 19:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: media mają nieść nadzieję, a nie plotkować

2020-09-18 14:44

[ TEMATY ]

media

Franciszek

Mazur/episkopat.pl

„Chrześcijański specjalista ds. informacji musi zawsze być nosicielem nadziei i wiary w przyszłość” – powiedział papież Franciszek podczas audiencji dla delegacji belgijskiego tygodnika „Tertio”. Zaznaczył też, że media chrześcijańskie mają świadczyć o nowym stylu życia, bez „diabelskiego plotkowania”.

„Komunikacja to szczególna misja Kościoła. Chrześcijanie, zajmujący się tym są wezwani do konkretnej odpowiedzi na zaproszenie Ducha Świętego do proklamowania Ewangelii” – powiedział Franciszek do zgromadzonych redaktorów „Tertio”. Podkreślił również, że nie można głosić Chrystusa, ukrywając prawdę czy manipulując informacjami.

„Chrześcijański specjalista ds. informacji musi zawsze być nosicielem nadziei i wiary w przyszłość. Jedynie, kiedy będzie ona widziana w pozytywnej perspektywie, wtedy i teraźniejszość stanie się nadająca do życia – wskazał papież. – Te refleksje mogą nam pomóc, szczególnie dzisiaj, aby podsycać nadzieję w czasie pandemii, którą teraz przechodzi świat. Wy jesteście siewcami tej nadziei na lepsze jutro. W kontekście obecnego kryzysu jest bardzo ważne, aby społeczne środki przekazu przyczyniły się do walki z chorobą samotności i żeby niosły ludziom słowo pocieszenia”.

Tygodnik „Tertio swoje powstanie zawdzięcza adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Tertio millennio adveniente” z 2000 roku, szczególnie skoncentrowanej na nadziei opartej na Chrystusie w trzecim tysiącleciu. Papież wzywał w niej przede wszystkim do otwartości i dialogu ze współczesnym sekularyzującym się światem.

Belgijscy redaktorzy z okazji 20-lecia swojej redakcji otrzymali od Franciszka błogosławieństwo i zachętę do kontynuowania swojej intelektualnego świadectwa na rzecz Ewangelii.

CZYTAJ DALEJ

Pracownik ostatniej godziny

Niedziela Ogólnopolska 39/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

Kościół parafialny w Oleszycach – polichromia Eugeniusza Muchy (XX wiek)/fot. Graziako

Przypowieść o pracownikach najemnych, którzy pracowali w różnym wymiarze, a otrzymali tę samą zapłatę, może nas trochę bulwersować. Z jednej strony trudno nie przyznać, że pracodawca nie popełnił niesprawiedliwości, bo przecież każdemu dał tyle, na ile wcześniej się umówił. A że za jedną godzinę pracy płaci tyle samo, co za wiele godzin, to już jego decyzja, dotycząca jego pieniędzy.

Z drugiej jednak strony pojawia się w nas spontanicznie poczucie, że zapłata powinna być proporcjonalna do pracy, a postawa gospodarza to jakieś fanaberie bogatego. Ta myśl bierze się stąd, że stawiamy się po stronie tych, którzy pracowali najdłużej. Ale wobec Bożej miłości wszyscy, nawet wielcy święci, jesteśmy raczej pracownikami ostatniej godziny. Wszak wiele nam brakuje, by uważać się za najlepszych pracowników winnicy Pańskiej.

Święci, którzy trudzili się pełniąc Boże dzieła, wcale nie uważali się za godniejszych większej zapłaty. Co więcej, pragnęli upodobnić się do Chrystusa odrzuconego i ukrzyżowanego. Wiedzieli, że ostatecznie są sługami nieużytecznymi i nie mają się czym chełpić, i że chwała należy się Bogu. Paweł Apostoł stwierdza: „Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy to przez śmierć”. Mistrzowie duchowi, jak Tomasz á Kempis w „O naśladowaniu Chrystusa”, radzą, by nie tracić czasu na porównywanie się z innymi. Lepiej skoncentrować się na tym, by jak najlepiej zrobić to, co mam do zrobienia. Z porównywania rodzi się niepokój serca, szemranie, zawiść. Jeśli już chcemy się porównywać, to porównujmy się do Jezusa Chrystusa. A wtedy poczujemy się mali i słabi. Ale też ucieszmy się, że Bóg także dla nas, choć na to nie zasługujemy, przygotował denara życia wiecznego. Cieszmy się ponadto, że inni też są wezwani do życia wiecznego. Módlmy się za zatwardziałych grzeszników, by zdążyli, choćby w ostatniej sekundzie, otworzyć się na Boże miłosierdzie.

Prorok Izajasz naucza, że Bóg jest hojny w przebaczaniu, że czeka cierpliwie, aby bezbożny porzucił swą drogę. Kościół naucza, że wieczne potępienie jest realną możliwością. Ale jednocześnie o nikim nie wypowiada się, że na pewno został potępiony. Nawet o największych zbrodniarzach. Niekiedy musimy potępić konkretne czyny, postawy i słowa, ale ostateczny sąd nad człowiekiem pozostawmy Bogu. Bo myśli Boże – jak powiada prorok – górują nieskończenie nad naszymi myślami. Nasze widzenie jest ograniczone. A Bóg zna wszystkie aspekty każdej sprawy i dlatego jest dobrym i sprawiedliwym Sędzią.

CZYTAJ DALEJ

Wambierzyce: Festiwal Młodzieży “Light For Life” w innej formie niż zwykle

2020-09-19 19:39

[ TEMATY ]

festiwal

młodzież

FB: EKG Serca, Kamieniec Ząbkowicki

Młodzież, która uczestniczyła w oazowych rekolekcjach

Młodzież, która uczestniczyła w oazowych rekolekcjach

Co roku we wrześniu do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach na Festiwal Młodzieży “Light For Life” przyjeżdżało kilka tysięcy młodych z diecezji świdnickiej. W ramach tegorocznego spotkania, 19 września, w sanktuarium sprawowana była Msza św. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Marek Mendyk ordynariusz świdnicki.

- Nie tak wyobrażaliśmy sobie tegoroczną pielgrzymkę młodzieży. Pamiętajmy jednak, że Pan Bóg jeśli dopuszcza do człowieka jakąś trudność, jeśli dopuszcza jakieś zło, czy to moralne czy fizyczne, to tylko dlatego, by z tego było jeszcze większe dobro. Jestem przekonany, że pandemia zaowocuje czymś dobrym. Kiedy? Tego nie wiem, ale tak patrzymy na doświadczenia, które nas spotykają - mówił bp Marek Mendyk.

W homilii ordynariusz świdnicki przypomniał, że Wambierzyckie spotkania zapoczątkował męczennik obozu w Dachau bł. ks. Gerhard Hirschfelder. - Przywołuję również w pamięci pielgrzymki, które organizowałem do Wambierzyc jako wikariusz w Dzierżoniowie. Prosimy Boga, by przez wstawiennictwo błogosławionego męczennika dał nam szczególną łaskę, by nasze serca stawały się urodzajną glebą - mówił biskup.

Spotkanie młodzieży w Wambierzycach ma długoletnią tradycję. Od lat młodzież z diecezji świdnickiej, wcześniej z archidiecezji wrocławskiej, we wrześniu, gromadziła się u Królowej Rodzin. Forma spotkań na przestrzeni lat zmieniała się. Z kilkudniowych przekształciły się w jednodniowe. W ostatnich latach w programie spotkania były konferencje, adoracja Najświętszego Sakramentu oraz koncerty. W ramach tegorocznego spotkania młodych w sanktuarium sprawowana była Eucharystia na którą przybyła delegacja młodzieży z diecezji. Wcześniej konferencję wygłosił o. Michał Legan. Eucharystia transmitowana była na stronie facebookowej Festiwalu.

Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin nazywane jest Śląską Jerozolimą. W kościele pw. Nawiedzenia NMP znajduje się figura ukoronowana w 1980 roku przez Prymasa Tysiąclecia Stefana kard. Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję