Reklama

Prezydent RP podziękował o. Tomzińskiemu za służbę Ojczyźnie i narodowi

2018-09-02 18:40

it / Jasna Góra (KAI)

Bożena Sztajner

Obecny dziś na Jasnej Górze Prezydent RP Andrzej Duda podziękował o. Jerzemu Tomzińskiemu, paulinowi, niezłomnemu kapłanowi, obchodzącemu w tym roku setne urodziny, za służbę w „ocalaniu narodowej dumy i tożsamości”, za jego miłość do kraju i narodu. Spotkanie odbyło się za klasztorną klauzurą i uczestniczyli w nim przedstawiciele Zakonu oraz główny celebrans Sumy dożynkowej abp Marek Jędraszewski.

W okolicznościowym liście prezydent Polski napisał m.in. „przekazując najserdeczniejsze życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności, z okazji tak wspaniałego jubileuszu pragnę serdecznie podziękować Ojcu za jego posługę dla Boga i Kościoła, kraju i narodu, za piękną postawę i miłość do Ojczyzny”.

Andrzej Duda zauważył, że „jubileusz Ojca pięknie wpisuje się w stuletnią historię niepodległej Rzeczypospolitej, w której mimo dramatów wojen i szykan totalitarnego ustroju udało się również dzięki takim jak Ojciec niezłomnym kapłanom - ocalić narodową dumę i tożsamość przekazując wolną i demokratyczną Polskę następnym pokoleniom”. O. Jerzy Tomziński jest „legendą” Jasnej Góry i wybitnym Polakiem, dla którego służba Bogu, Ojczyźnie, społeczności zakonnej i wiernym była i jest życiowym powołaniem. Dwukrotnie piastował urząd generała Zakonu Paulinów, trzykrotnie przeora Jasnej Góry.

Jedną z jego historycznych inicjatyw jest Apel Jasnogórski. To on 8 grudnia 1953 r. rozpoczął narodową modlitwę o uwolnienie Prymasa Stefana Wyszyńskiego i w intencji Ojczyzny. Jemu także zawdzięczamy peregrynację kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej po Polsce.

Reklama

Będąc przeorem Jasnej Góry (w latach 1952-57 i 1957-60) zainicjował i prowadził prace konserwatorskie, mające na celu zachowanie spuścizny narodowego sanktuarium. Dzięki jubileuszom 300-lecia obrony klasztoru przed Szwedami oraz 300-lecia ślubów króla Jana Kazimierza wzmocnił integracyjną rolę Jasnej Góry dla całego narodu polskiego. Dzięki wystosowanym przez o. Tomzińskiego zaproszeniom Jasnogórskie Śluby Narodu w 1956 r. zgromadziły ponad milion wiernych, a Jego decyzja o przygotowaniu kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej - tzw. Obrazu Nawiedzenia, umożliwiła peregrynację Wizerunku po całej Polsce.

Pracując wśród Polonii w Rzymie, a później, jako generał Zakonu (1963-75) uczestnicząc w pracach Soboru Watykańskiego, o. Tomziński propagował kult Matki Bożej Jasnogórskiej, szerząc tym samym wiedzę o Polsce, Jasnej Górze i Częstochowie. Odegrał główną rolę w przygotowaniu i przeprowadzeniu uroczystości Tysiąclecia Chrztu Polski oraz VI Światowego Dnia Młodzieży.

Jubilat sam nazywa siebie „człowiekiem Jasnej Góry”. - Ile milionów ludzi tutaj przeszło, ile zdarzeń. Z biegiem lat coraz wyraźniej widzę, jak wielkim darem Bożym jest dany nam czas – wyznawał w jednym z wywiadów o. Jerzy dodając „całe moje życie związane jest z tym miejscem, kocham je i chcę wiernie służyć Jasnogórskiej Maryi”. O. Tomziński podkreśla, że wszystko co w życiu posiada i kim jest zawdzięcza Zakonowi. „Jestem świadkiem i przykładem tego, że w zakonie można żyć i żyje się wspaniale, wbrew wielu nieżyczliwym opiniom. To Zakon mnie wychował, wykształcił, posyłał do różnej pracy i wspierał w chwilach słabości” – mówił pauliński mnich.

O. Jerzy Tomziński urodził się 24 listopada 1918 r. w Przystajni koło Częstochowy. Do Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika wstąpił w 1935 r. Święcenia kapłańskie otrzymał na Jasnej Górze 16 kwietnia 1944 r. Już jako młody kapłan dał się poznać jako wybitny kaznodzieja i spowiednik, bardzo zaangażowany w pracę duszpasterską oraz społeczną. W okresie stalinowskim - jako przeor i kustosz sanktuarium w Leśnej Podlaskiej - stworzył młodzieżowe ogniska religijne, za co został zmuszony przez władze komunistyczne do opuszczenia podlaskiego sanktuarium.

Dostojny Jubilat ma na swym koncie wielki dorobek wydawniczy, m.in. jako kronikarz Sanktuarium Jasnogórskiego oraz redaktor Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Przez długi czas był korespondentem Jasnej Góry, przygotowując materiały dla Radia Watykańskiego i Biuletynu Biura Prasowego Sekretariatu Episkopatu Polski.

Tagi:
Paulini Duda Andrzej

Ważna konferencja prezydentów Dudy i Pence'a

2019-09-03 06:53

Bardzo serdecznie jeszcze raz witam pana wiceprezydenta z małżonką i bardzo dziękuję za przybycie do Polski. Bardzo dziękuje za czynne uczestnictwo w uroczystościach 80. rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej, które dla nas Polaków, ale także Europy i świata, były uczczeniem bardzo smutnego, dramatycznego doświadczenia - mówił prezydent Andrzej Duda na wspólnej konferencji prasowej z wiceprezydentem USA Mikiem Pencem.

KPPR

Chciałem z czysto ludzkiego punktu widzenia, mojego osobistego, bardzo, bardzo podziękować panu wiceprezydentowi i jego małżonce. Wszyscy wiemy o tym, że była zapowiedziana wizyta pana prezydenta Trumpa. Przyroda, zdarzenia nieprzewidywalne doprowadziły do zmiany tych planów, co z mojego punktu widzenia jest oczywiste, ze prezydent powinien być na miejscu i trzymać rękę na pulsie. Zapadła błyskawiczna decyzja, ze prezydenta zostanie zastąpiony przez drugą osobę w państwie, pana wiceprezydenta i pan wiceprezydent natychmiast podjął decyzję, że będzie w Polsce. Proszę przyjąć ode mnie najserdeczniejsze podziękowania w imieniu całego polskiego społeczeństwa,a także moje osobiste za to, że USA i państwo osobiście tak wiele trudu włożyli w to, abyśmy mogli tę rocznicę godnie obejść — dodał prezydent.

Dzisiaj też znów od rana mamy pracę. Odbyliśmy bardzo ważne rozmowy nt. aktualnych relacji i przyszłych planów w relacjach polsko-amerykańskich. Mówiliśmy o współpracy energetycznej, wojskowej. Realizujemy już dzisiaj razem programy, mówię o programie Patriot, dostawie systemów Himars do Polski. Rozmawialiśmy również o rozszerzeniu amerykańskiej obecności w Polsce. Liczę, że jeszcze w tym roku uda nam się podpisać finalne umowy dot. tej rozszerzonej obecności. (…) Rozmawialiśmy z panem wiceprezydentem nt. Rozwoju sieci 5G. Rozmawialiśmy także na temat ruchu bezwizowego. Wszystkie te kwestie poruszyliśmy dzisiaj i jeszcze raz dziękuje panu wiceprezydentowi za owocne rozmowy, ale szczególnie dziękuję Państwu za obecność na naszych uroczystościach wczoraj — zakończył swoje wystąpienie prezydent Duda.

Dziękuję bardzo panie prezydencie za te miłe słowa. W szczególności dziękuję za naprawdę ciepłą i miłą gościnę, jaką otrzymaliśmy od pana i Pierwszej Damy. To był inspirujący czas dla nas. Upamiętnienie przez Polskę wybuchu II wojny światowej było wspaniały — mówił z kolei wiceprezydent USA Mike Pence.

Jestem zaszczycony, że mogę być tutaj, ale dobrze pan wie, że sercem jesteśmy w USA ze względu na huragan Dorian. Jestem wdzięczny, ze udzielił pan wiele słów wsparcia, ale także i modlitwy. Cieszę się, że rozumieją Państwo, że prezydenta Trumpa nie mogło tu być, mimo że naprawdę chciałbym — podkreślił.

Jeszcze raz podkreślę, że to dla mnie wielki zaszczyt, że mogę tu reprezentować USA z uwagi na tę historyczne wydarzenia. Jeszcze raz mogę podkreślić niezwykle istotne więzi między naszymi krajami. Jestem tutaj w imieniu przyjaciela Polaków, który przybył tu dwa lata temu i dwa razy gościł pana panie prezydencie w Białym Domu — powiedział.

Stany Zjednoczone i Polska zawsze miały wspaniałe relacje. Niedaleko Białego Domu są monumenty dwóch ważnych osób, które pomogły nam w walce o niepodległość, generałów Pułaskiego i Kościuszki. Wielu Amerykanów ma polskie korzenie. Amerykanie niezależnie od tego skąd pochodzą, zawsze inspirują się niezachwianą odwagą Polaków. Przeszliście przez ciężkie czasy i zapłaciliście najwyższa cenę, ponieważ padliście ofiarą dwóch reżimów totalitarnych, a mimo to się nie poddaliście — mówił wiceprezydent USA.

Jesteśmy razem również ze względu na historię. (…) Stoimy ramię w ramię w imię wolności. Dzięki przywództwu prezydenta Trump i prezydenta Dudy sojusz między USA i Polską nigdy nie były silniejszy niż obecnie. Dlatego też chciałbym powiedzieć, że Polska zbliża się do spełnienia warunków programu Visa Waiver. Kiedy ten proces dojdzie do końca, będziemy nominować Polskę w bardzo krótkim czasie do tego programu— powiedział wiceprezydent Pence.

W ciągu ostatnich kilku lat nasze kraje przeprowadziły bezprecedensowe inwestycje w sektorze obrony. Nasze zaangażowanie, jeśli chodzi o NATO, jest niezachwiane. Polska jest jednym z największych graczy w sprawach międzynarodowych. (…) Chcielibyśmy serdecznie podziękować za służbę polskich żołnierzy. Z przyjemnością mogę stwierdzić, ze Polska jest jednym z siedmiu krajów, które spełniają wymóg wydawania co najmniej 2 proc. PKB na cele obronne. (…) Dzisiaj podpiszemy wspólną deklarację, która zapewni bezpieczeństwo naszej cyfrowej infrastruktury— podkreślił Mike Pence.

Gratuluję za przewodnictwo w ramach inicjatywy Trójmorza, ponieważ to zapewnia bezpieczeństwo i niezależność gospodarczą, ale też rozwój gospodarczy we wszystkich należących do tego projektu krajach. (…) Dziękuję za pana odważna postawę, jeżeli chodzi o projekt Nord Stream 2. (…) Prawda jest niestety taka, że Moskwa chce podzielić nasz sojusz, a teraz wykorzystuje do tego rezerwy gazu i ropy, a Polska zajęła tutaj twarde stanowisko, tak samo jak my. (…) Stoimy tutaj razem i widzimy, ze inne kraje NATO-wskie podążają za pana przywództwem panie prezydencie i rzeczywiście wypełniają swoje zobowiązania dot. wydatków na obronę. (…) Polska i USA nigdy nie zostaną podzielone. Nie jesteśmy tylko sojusznikami, ale rodziną — zaznaczył wiceprezydent Pence.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kambodża: młodzi zafascynowani rodzicami św. Teresy z Lisieux

2019-09-17 18:37

vaticannews.va / Phnom Penh (KAI)

Pomimo ogromnych różnic kulturowych i wielkiego dystansu czasowego małżeństwo świętych Zelii i Ludwika Martin przemówiło do katolików Kambodży z wielką mocą. Rodzice Teresy z Lisieux ukazują piękno i moc rodziny, która ma czas na Boga i stawia Go w centrum swego życia. Zwraca na to uwagę bp Olivier Schmitthaeusler, zwierzchnik Kościoła katolickiego w tym azjatyckim kraju. To właśnie z jego inicjatywy odbyła się tam peregrynacja relikwii małżeństwa Martin.

Karolina Mysłek

Francuski biskup misyjny podkreślił, że Kambodża potrzebuje dziś jasnych wzorców. Rodzina została tam bowiem dogłębnie rozbita przez krwawe rządy komunistycznej dyktatury.

- Rodziny poszukują dziś wzorców. Pamiętajmy, że społeczeństwo Kambodży jest dość młode, ponad 60 proc. mieszkańców to młodzi poniżej 20 roku życia. I oni szukają wzorców, ale nie mogą ich znaleźć u rodziców, którzy doświadczyli dyktatury, żyli w czasach ludobójstwa lub zaraz po nim, kiedy po prostu trzeba było przeżyć, odtworzyć na nowo rodzinę, powracając do wartości religijnych i kulturalnych. Robili, co się dało, z dnia na dzień. Dziś natomiast rodziny są nastawione na wpływy XXI w., kiedy matki muszą pracować, dzieci wychowują się u dziadków – mówi Radiu Watykańskiemu wikariusz apostolski Phnom Penh. – Rodzina Martin ukazuje nam natomiast inny model. Podczas tej peregrynacji staraliśmy się poznawać jej codzienne życie. Rodzina jak wiele innych, a przy tym niezwykła, bo znalazła swe szczęście i moc w miłości Boga. Postawili Boga w centrum swego życia, potrafili przyjąć każde życie, które dał im Pan, z Bogiem stawiali czoła różnym próbom. Myślę, że dla młodych katolików w Kambodży jest to silna zachęta, by założyć rodzinę katolicką, która żyje z Panem i Go kocha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wystawa na jubileusz duchaczek

2019-09-18 18:26

Magda Nowak

Siostry Kanoniczki Ducha Świętego w przyszłym roku przeżywać będą 800-lecie pobytu zgromadzenia na ziemiach polskich. Z tej okazji 18 września br. w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie otworzona została wystawa przedstawiająca historię i działalność zakonu na przełomie ośmiu wieków istnienia w Polsce. Wystawę zaprezentowano w ramach 91. spotkania „Z Janem Pawłem II ku przyszłości”, którego gościem był o. Leon Knabit – benedyktyn, przeor opactwa w Tyńcu. W części artystycznej wystąpiła Agata Bernadt przy akompaniamencie Tomasza Grzybowskiego. Jubileuszową wystawę oglądać można do 11 października br.

Magda Nowak/Niedziela

Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia zostało założone we Francji przez bł. Gwidona z Montpellier, a zatwierdzone przez papieża Innocentego III w 1198 r. Powołaniem Gwidona była służba chorym i ubogim. Za odziedziczony majątek wybudował ok. roku 1180 szpital na przedmieściu Montpellier. Widział biedę ówczesnego świata, i dlatego gromadził w nim porzucone dzieci, chorych, ubogich. Zgromadził wokół siebie naśladowców, którzy dali początek nowemu zakonowi. Powstałe dzieło o. Gwidon oddał w opiekę Duchowi Świętemu. Jako godło przyjął podwójny krzyż o dwunastu rozgałęzieniach, który symbolizował Trójcę Świętą i dwanaście owoców Ducha Świętego, którymi powinna żyć wspólnota zakonna.

Siostry popularnie nazywane kanoniczkami lub duchaczkami sprowadził do Polski w 1220 r. biskup krakowski Iwo Odrowąż. Aktualnie siostry posługują chorym m.in. w szpitalach, domach prywatnych, w Domu Opieki dla kobiet w Leżajsku, w Domu Księży Emerytów w Częstochowie. Prowadzą przedszkola w Lublinie i w Krakowie, Placówkę Opiekuńczo-Wychowawczą w Pacanowie, Dom Samotnej Matki w Gdańsku Matemblewie oraz Dom Obrony Życia w Pisarówce na Ukrainie. Podejmują pracę parafialną jako pielęgniarki, organistki, zakrystianki i kancelistki, uczą katechezy w szkołach. Od 1981 r. posługują również na misjach w Afryce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem