Reklama

Ordo Iuris: aborcja eugeniczna i inne formy zabijania dzieci łamią Konstytucję

2018-09-05 16:20

Ordo Iuris / Warszawa (KAI)

Fotolia.com

Trybunał Konstytucyjny wciąż nie rozpatrzył wniosku o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów dopuszczających aborcję eugeniczną. W przesłanej TK tzw. opinii przyjaciela sądu Instytut Ordo Iuris dowodzi, że przepisy ustawy aborcyjnej są niezgodne z Konstytucją. Mowa o regulacjach znoszących kary za zabicie dziecka nienarodzonego, jeżeli zachodzi „duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Temu zagadnieniu poświęcona była konferencja prasowa Ordo Iuris z udziałem Marii Madise (Voice of the Family, Society for the Protection of Unborn Children) oraz Hugo Bosa (Civitas Christiana). Ordo Iuris oraz zagraniczne organizacje pro-life walczą na arenie międzynarodowej i na forum krajowym o ochronę życia.

Wniosek do TK złożyła w 2017 r. grupa ponad 100 posłów. Zarzucają oni przepisom ustawy aborcyjnej, że są sprzeczne z Konstytucją, która nakazuje ochronę godności człowieka i życia ludzkiego oraz zakazuje dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność oraz wiek, a także gwarantuje prawo do sądu.

Wnioskodawcy zauważają, że kryteria dopuszczające aborcję eugeniczną, czyli „duże prawdopodobieństwo” czy „ciężkie upośledzenie”, są nieprecyzyjne i muszą być tłumaczone na korzyść sprawców (aborterów). W praktyce w dużym stopniu ogranicza to ochronę życia dzieci nienarodzonych w Polsce. Pozostali uczestnicy postępowania, czyli Sejm i Prokurator Generalny, w przesłanych Trybunałowi pismach podzielili stanowisko wnioskodawcy, że zaskarżone przepisy są niezgodne z Konstytucją.

Reklama

Ordo Iuris w swej opinii podkreśla, że Konstytucja RP oraz liczne umowy międzynarodowe, których stroną jest Polska, gwarantują prawną ochronę życia i nie wprowadzają żadnych wyjątków, w tym ze względu na wiek oraz stan zdrowia. W szczególności wniosek taki wypływa z Konwencji o prawach dziecka z 1989 r., która wprost nakazuje otoczyć dzieci ochroną prawną, zarówno przed jak i po urodzeniu.

Wbrew postulatom i nieprawdziwym informacjom płynącym ze strony ruchów proaborcyjnych, ani polska Konstytucja (i inne przepisy prawne), ani prawo międzynarodowe nie gwarantuje prawa do zabijania innych ludzi, w tym prawa matki do zabijania swych nienarodzonych dzieci (zwanych przez te środowiska „prawem do aborcji” albo „prawami reprodukcyjnymi”).

"Konstytucja z 1997 r. ani międzynarodowe konwencje i pakty z zakresu praw człowieka nie ograniczają prawnej ochrony życia jedynie do ludzi urodzonych. Ochrona życia ludzkiego, zarówno przed jak i po urodzeniu jest obowiązkiem władz publicznych. To podstawowy standard demokratycznego państwa prawnego, co zauważył Trybunał Konstytucyjny już w orzeczeniu z 28 maja 1997 r., uznając za niezgodną z Konstytucją aborcję 'z powodu ciężkich warunków życiowych lub trudnej sytuacji osobistej kobiety ciężarnej'” – wyjaśnia dr Marcin Olszówka, ekspert Ordo Iuris.

Od 1997 r. TK wielokrotnie w uzasadnieniach swych orzeczeń przypominał, że Konstytucja chroni życie każdego człowieka, bez względu na m.in. wiek i przewidywalną długość życia. Jak zauważył Trybunał w wyroku z 30 września 2008 r., życie jednej osoby jest wartością wyższą niż zdrowie innych ludzi.

Za podsumowanie dotychczasowego orzecznictwa w zakresie prawnej ochrony życia ludzkiego, w tym na najwcześniejszym etapie, może uchodzić postanowienie TK z 18 kwietnia br., w którym zasygnalizował on Sejmowi nieprawidłowości w ustawie regulującej procedurę zapłodnienia in vitro. Trybunał zauważył, że do zasad polskiego systemu prawnego należy „prawo zarodka do życia” oraz „zakaz przedmiotowego traktowania jakiegokolwiek zarodka”.

Skoro zatem człowiekiem w rozumieniu przepisów Konstytucji jest każda istota posiadająca genom ludzki, bez względu na stadium rozwoju, to niedopuszczalne jest zezwalanie na zabijanie jakiegokolwiek człowieka, w tym z powodu wieku i stanu zdrowia.

Ustawa zasadnicza nakazuje władzy publicznej ochronę i poszanowanie godności człowieka, co oznacza m.in. zakaz przedmiotowego traktowania osoby ludzkiej. Tymczasem w świetle zaskarżonych przepisów dziecko nienarodzone podejrzewane o ciężką chorobę lub niepełnosprawność staje się „zastępowalną wielkością”, „przestaje” być kimś, tj. osobą z przyrodzoną godnością człowieka, ponieważ jest traktowane jako „coś” nieudanego, co jeszcze można (trzeba) usunąć i w przyszłości „zastąpić” zdrowym dzieckiem.

Istotą zaskarżonych regulacji - tłumaczyli eksperci Ordo Iuris - jest bowiem dopuszczenie do uśmiercenia nienarodzonego człowieka (do momentu osiągnięcia zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki), wobec którego istnieje wprawdzie duże prawdopodobieństwo – lecz zawsze jedynie prawdopodobieństwo – ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia lub choroby śmiertelnej.

Oznacza to także, iż ustawodawca dopuścił do radykalnie odmiennego ukształtowania sytuacji prawnej dzieci nienarodzonych z uwagi na ich prawdopodobnie negatywny stan zdrowia. Obowiązywanie tak bardzo niekorzystnych przepisów dotyczących dziecka poczętego, które według badań prawdopodobnie jest niepełnosprawne lub ciężko chore, stanowi formę dyskryminacji, zakazanej przez Konstytucję RP.

Dr Olszówka zwraca też uwagę na inny aspekt sprawy, świadczący o fundamentalnej niezgodności zaskarżonych przepisów z Konstytucją. "Prawo dopuszczające aborcję, nie respektuje nie tylko godności dzieci, które są głównymi ofiarami aborcji, lecz nie szanuje również godności matek, ponieważ daje im możliwość nieskrępowanego i całkowicie poufnego wyboru pomiędzy zabiciem dziecka a pozostawieniem go przy życiu. Prawo, które zezwala jednym na swobodne zabijanie innych ludzi – nawet pod pewnymi warunkami, jak zaskarżone przepisy – jest prawem niegodziwym i nierespektującym przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka, która, jak stanowi Konstytucja, stanowi źródło wolności i praw człowieka”.

Ordo Iuris w przesłanej TK opinii zwraca też uwagę, że termin „zdolność do samodzielnego życia poza organizmem matki” nie powinien budzić wątpliwości, ponieważ w świetle licznych poglądów nauki prawa i stanowiska Światowej Organizacji Zdrowia dziecko poczęte zdolność do samodzielnego życia poza organizmem matki osiąga w wieku ok. 22 tygodni. Oznacza to, że jeśli dziecko przekroczy ten wiek, to nawet w świetle obowiązującego prawa aborcje eugeniczne są niedopuszczalne i karalne.

"Prawo dopuszczające zabijanie nienarodzonego dziecka nigdy nie będzie sprawiedliwym prawem. Legalizacja uśmiercania dzieci poczętych, które mogą być chore lub niepełnosprawne w żadnym wypadku nie będzie stać w zgodzie z autentycznymi prawami człowieka. Dlatego w pełni popieramy znakomity dokument Ordo Iuris, który pokazuje, że aborcja dzieci ze zdiagnozowaną niepełnosprawnością jest niezgodna z polską Konstytucją i licznymi zasadami prawa międzynarodowego” – skomentowała Maria Madise, dyrektor Międzynarodowy organizacji Society for the Protection of Unborn Children.

Przygotowany przez Ordo Iuris międzynarodowy dokument Amicus Curiae Brief na temat ochrony życia zyskał poparcie 38 organizacji zagranicznych i polskich. Szczególne znaczenie ma jego akceptacja ze strony stowarzyszeń z innych krajów.

Tagi:
aborcja konstytucja

Magdalena Korzekwa–Kaliszuk: „Tęczowy Piątek” jest sprzeczny z Konstytucją

2019-10-24 17:49

ar, maj / Warszawa (KAI)

„Tęczowy Piątek” nie jest inicjatywą oddolną uczniów, nawet jeśli tak się o niej mówi – podkreśliła w rozmowie z KAI Magdalena Korzekwa–Kaliszuk, prawnik i psycholog. 25 października w niektórych polskich szkołach zaplanowano tzw. „Tęczowy Piątek” - akcję mająca na celu przeciwdziałania rzekomej dyskryminacji osób LGBT+. Dodaje, że inicjatywa ta pozostaje w sprzeczności z zapisami Konstytucji RP.

CarlosAlberto/fotolia.com
POBIERZ OŚWIADCZENIE RODZICIELSKIE

- Nawet, jeśli organizatorzy tej imprezy mówią, że to inicjatywa uczniów, wiemy, że tak nie jest.„Tęczowy Piątek” nie jest inicjatywą oddolną – podkreśliła Magdalena Korzekwa–Kaliszuk, dodając, że jest to kampania forsowana przez Kampanię Przeciw Homofobii i inne organizacje zajmujące się propagowaniem ideologii lgbt.

Zdaniem rozmówczyni KAI, nawet gdyby była to inicjatywa kilku uczniów, dyrekcja szkoły powinna odmówić jej organizacji. – Dyrekcja musi przestrzegać prawa obowiązującego w naszym kraju, przede wszystkim Konstytucji, której art. 48 przyznaje rodzicom pierwszeństwo w prawie do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Tę kwestię określa również Prawo oświatowe. W art. 86. reguluje ono na jakich zasadach mogą działać stowarzyszenia i organizacje, które nie są częścią struktury szkoły. Oprócz tego Prawo oświatowe, w wielu miejscach, łącznie z preambułą, mówi o funkcjach wychowawczych szkoły - o wartościach jakie szkoła ma przekazywać – powiedziała. Podkreśliła, że „Tęczowy Piątek” jest działaniem antywychowawczym, zatem choćby z tego powodu żaden dyrektor szkoły nie powinien wyrazić na niego zgody.

Korzekwa-Kaliszuk nadmieniła, że w sytuacji kiedy dyrektor szkoły nie respektuje opinii rodziców, np. zgadzając się na rozpowszechnianie deprawujących treści na terenie placówki, czy przekazanie treści sprzecznych z programem nauczania do życia w rodzinie, można podjąć działania zwierzające do odwołania go z funkcji.

- Art. 66 mówi o tym, na jakich zasadach można odwołać dyrektora szkoły. Nie ma co prawda konkretnych wytycznych w kwestii propagandy ideologii lgbt, lecz przepisy ogólne są na tyle precyzyjne, że pozwalają na wyciągnięcie konsekwencji. Bardzo dużo zależy od władz samorządowych, a także od kuratorów oświaty. Kluczowa jednak jest rola rodziców. Muszą oni wyrazić swój sprzeciw. Doświadczenia wielu szkół pokazują, że protesty rodziców mają sens, a dyrektorzy są wdzięczni za ich zaangażowanie. Realizacja tego prawa zależy w gruncie rzeczy od aktywności obywateli – podkreśla prawnik.

Zauważyła, że w ubiegłym roku organizatorzy inicjatywy ogłaszali rzekomy „wielki sukces Tęczowego Piątku”, natomiast po przeprowadzonej kontroli MEN okazało się, że kampania środowisk lgbt miała w rzeczywistości charakter marginalny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów” na wzór rzymski

2019-12-08 11:44

it / Jasna Góra (KAI)

Dziś na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów”. Uroczystość stanowi nawiązanie do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Krzysztof Świertok
Zobacz zdjęcia: „Hołd z kwiatów” na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

Tegoroczne uroczystości „Hołdu z kwiatów” upływają nie tylko w łączności z papieżem Franciszkiem, ale i z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od dziś stanie się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia.

Jak powiedział przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra „w hołdzie z kwiatów będziemy dziękować za Maryję, która jest Matką Życia, i która zaprasza nas do tego, byśmy byli świadkami życia”.

8 grudnia to na Jasnej Górze od 10 lat dzień łączności Wzgórza Jasnogórskiego ze Wzgórzem Watykańskim. - W jakimś sensie ten nasz hołd jest przedłużeniem tego papieskiego w Rzymie. Stamtąd zaczerpnęliśmy wzór, ale tu na Jasnej Górze nie tylko ks. Arcybiskup składa białe róże, lecz czynią to wszyscy, to jest taki jasnogórski zwyczaj, który ma szczególną wymowę - wyjaśnia o. Przeor. Podkreśla, że „w tym symbolicznym kwiecie każdy z nas składa swoje życie Niepokalanej”. - Chcemy wspierać też papieża w jego zmaganiach, w trudnych dla Kościoła czasach, naszą solidarną, wspólną modlitwą - zapewnia o. Waligóra.

Uroczystości jasnogórskie rozpocznie o godz. 16.15 Akatyst w Kaplicy Matki Bożej, po czym w procesji światła pielgrzymi i wierni arch. częstochowskiej przejdą na plac jasnogórski pod figurę Niepokalanej.

Tam ok. godz. 17.15 dokonany zostanie akt zawierzenia Kościoła, Ojczyzny i świata. Po czym na wzór rzymski, główny celebrans w koszu drabiny strażackiej zostanie wyniesiony w górę i złoży u stóp figury Maryi Niepokalanej wiązankę białych róż.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wysłannik ONZ u papieża: jak chronić miejsca kultu religijnego?

2019-12-09 21:09

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dziś na audiencji Miguela Angela Moratinosa, wysokiego przedstawiciela Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przymierza cywilizacji. Przedstawił on przyjęty we wrześniu plan działań ONZ w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego. Audiencja trwała 40 minut.

Włodzimierz Rędzioch

Były minister spraw zagranicznych Hiszpanii poinformował po spotkaniu, że rozmawiał z papieżem także o Dokumencie nt. Ludzkiego Braterstwa, podpisanym przez Franciszka w lutym w Abu Zabi wraz z wielkim imamem kairskiego uniwersytetu Al-Azhar Ahmedem al-Tayebem. Moratinos zauważył, że dokument ten i wyrażone w nim uniwersalne wartości zostały uwzględnione we wspomnianym planie ONZ.

Plan działań w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego przedstawił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 12 września. Przemawiając w siedzibie organizacji nazwał go „ważnym krokiem w walce z nienawiścią i przemocą w świecie”.

- Nasz świat stawia czoła wzrostowi antysemityzmu, nienawiści antymuzułmańskiej, atakom na chrześcijan i nietolerancji wobec innych grup religijnych. Tylko w ostatnich miesiącach zabito żydów w synagogach, muzułmanów w meczetach, chrześcijan w czasie modlitwy - podkreślił Guterres przedstawiając plan wypracowany na jego prośbę przez Moratinosa po masakrze w meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii, synagodze w Pittsburghu w USA i kościołach katolickich w Sri Lance.

Według sekretarza generalnego ONZ, „miejsca kultu religijnego są ważnymi symbolami w naszej zbiorowej świadomości”. - Kiedy ludzie są atakowani z powodu swej religii lub swoich przekonań, całe społeczeństwo zostaje osłabione. Miejsca kultu na całym świecie powinny stanowić spokojną przystań, sprzyjającą refleksji i pokojowi, a nie miejscami przelewu krwi i terroru. Ludzie na całym świecie powinni móc wyznawać i praktykować swą wiarę w pokoju - zaznaczył Guterres.

Plan działań, który w zamyśle Guterresa ma dopełnić przedstawiony w czerwcu br. plan walki z mową nienawiści, zawiera rekomendacje, mające pomóc państwom w ich wysiłkach mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa miejscom kultu, a także zalecenia dla ONZ, zwierzchników religijnych, społeczeństwa obywatelskiego i dostawców internetu.

Jedną z propozycji jest rozpoczęcie przez ONZ światowej kampanii medialnej, wspierającej wzajemny szacunek i zrozumienie, a także stworzenie „kartografii miejsc kultu religijnego na całym świecie, aby uzyskać interaktywne narzędzie internetowe umożliwiające ukazanie powszechności miejsc kultu i przyczyniające się do wspierania szacunku i zrozumienia ich głębokiego znaczenia dla poszczególnych osób i wspólnot na wszystkich kontynentach.

Ze swej strony Moratinos oświadczył wówczas, że „sukces planu zależeć będzie od jego wprowadzania w życie i trwałego zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron, a szczególnie państw członkowskich ONZ, w aktywne działania na rzecz ochrony miejsc kultu”. Dodał, że plan działań zostanie dopełniony przez światowy program ochrony tzw. celów miękkich, w tym miejsc kultu, przed zagrożeniem terrorystycznym. Wypracowany on zostanie przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Walki z Terroryzmem. Będzie miał on na celu „wzrost zdolności łagodzenia [zagrożenia], zarządzania kryzysowego i planowania środków nadzwyczajnych przez państwa członkowskie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem