Reklama

O polskiej pomocy humanitarnej na XXVIII Forum Ekonomicznym w Krynicy

2018-09-08 14:25

Archiwum

Mamy się czym pochwalić! - W ubiegłym roku udało się zwiększyć pomoc humanitarna siedmiokrotnie – mówiła z dumą na Forum Ekonomicznym w Krynicy Minister - członek Rady Ministrów, Beata Kempa. Tylko do września 2018 roku Polska przekazała organizacjom humanitarnym, niosącym pomoc m.in. w rejonach konfliktów zbrojnych ponad 48 milionów złotych.

- Na potężny kryzys migracyjny remedium jest pomoc na miejscu – powiedziała podczas panelu "Jak pomagać w czasie kryzysu" minister Beata Kempa, odpowiedzialna w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów za pomoc humanitarną. W ubiegłym roku Polska na całą pomoc humanitarną przeznaczyła ponad 173 mln zł., w tym 38 mln zł przekazano organizacjom pozarządowym. – Obecnie dwa obszary naszego działania to Bliski Wschód i Afryka. Trzeba podkreślić, że liczba osób wymagających natychmiastowej pomocy humanitarnej wciąż rośnie - mówiła minister. Kempa podkreśliła, że najskuteczniejsza formą pomocy jest skoordynowanie pomocy na miejscu - Najlepiej abyśmy skoordynowali taką pomoc w ramach Unii Europejskiej. Takie rozwiązanie byłoby bardzo skuteczne - dodała minister.

Gośćmi panelu, oprócz pani minister byli również: Hilary Obaloker Onek, minister ds. Pomocy, Zapobiegania Katastrofom i Uchodźców z Ugandy, Tristan Azbej, podsekretarz stanu ds. Pomocy dla Prześladowanych Chrześcijan w Ministerstwie Zasobów Ludzkich Węgier, bp Antoine Chbeir z Maronickiej Katolickiej Eparchii w Syrii, abp Issam John Darwish z Melchickiego Kościoła Katolickiego z Libanu, Wojciech Wilk, prezes Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej i ks. prof. Waldemar Cisło z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, przewodniczący polskiej sekcji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który również był moderatorem spotkania.

Reklama

– Dziękujemy polskiemu rządowi za ich humanitarne podejście do problemu uchodźców. Staramy się zachęcać naszych partnerów międzynarodowych do pomocy na miejscu, zwłaszcza tej medycznej i edukacyjnej – podkreślił minister Hilary Onek z Ugandy. Również podsekretarz Stanu z Węgier Tristan Azbej wypowiedział się w tym samym duchu. – Mój rząd uważa, że właściwą odpowiedzią jest pomoc na miejscu – mówił węgierski minister. Podkreślił, że najważniejszą rzeczą jest zbadanie potrzeb tych, którzy wymagają pomocy. – Chciałbym bardzo pochwalić polski rząd za zorganizowanie tego panelu i za waszą pomoc humanitarną – dodał Azbej na zakończenie swojego wystąpienia. Słowa wdzięczności pod adresem polskiego rządu popłynęły również z ust biskupa Antoinego Chbeir. - Uzyskujemy już drugi rok wsparcie od polskiego rządu. Tysiące rodzin korzysta z programów pomocowych. Dziękujemy za zapewnienie m.in. żywności oraz lekarstw. Apelujemy cały czas o pomoc w kwestii edukacji – mówił syryjski duchowny. O pomoc zaapelował też abp Issam John Darwish - Prosimy społeczeństwa międzynarodowe, aby pomogły wrócić chrześcijanom do swoich krajów. Chodzi o to, aby wspomóc chrześcijan i uchodźców z Iraku do powrotu – przekonywał arcybiskup.

Oprócz udziału w panelu, minister Beata Kempa właśnie podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy uroczyście otworzyła wystawę „Polska Pomoc Humanitarna”. Wystawa przedstawia działania pomocowe prowadzone w latach 2017-2018 przy wsparciu polskiego rządu. - Polska nieprzerwanie pomaga ludności dotkniętej wojną w Syrii oraz konfliktem w Iraku. Nasz kraj pomaga im przetrwać w trudnych warunkach, zapewniając opiekę medyczną, zwłaszcza kobietom, dzieciom, osobom starszym, dbając m.in. o poprawę warunków higienicznych i edukację – mówiła podczas inauguracji wystawy, przygotowanej przez Departament Pomocy Humanitarnej KPRM i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, minister Kempa.

Tagi:
pomoc

Alert RCB ostrzega przed zagrożeniem

2019-04-24 08:57

Grzegorz Świszcz
Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 46-47

Nowy SMS-owy system ostrzegania przed zagrożeniami działa już w pełnej funkcjonalności. Od pozostałych tego typu programów różni się tym, że nie trzeba się na niego zapisywać ani pobierać żadnej aplikacji. Gdy znajdziemy się w zagrożonym rejonie, wystarczy mieć włączony telefon komórkowy, żeby otrzymać ostrzeżenie i podstawowe porady dotyczące zasad postępowania. Do tej pory Alert był uruchamiany 7 razy. W sumie wysłano ok. 70 mln SMS-ów na terenie 15 województw. Alert RCB jest wynikiem prac, które rozpoczęły się po burzach w 2017 r., gdy zginęły dwie harcerki, które wypoczywały na obozie w woj. pomorskim

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Ranjith: zamachowcy celowo wybrali Niedzielę Zmartwychwstania

2019-04-22 15:36

vaticannews / Kolombo (KAI)

Dzień zamachów na Sri Lance został doskonale wybrany. Zamachowcy-samobójcy weszli do kościołów w najważniejszym dla chrześcijan dniu, gdy świątynie były wypełnione po brzegi. Tak niedzielne zamachy, w których zginęło co najmniej 290 osób, a 500 zostało rannych komentuje arcybiskup Kolombo. Kard. Malcom Ranjith podkreśla, że w mieście panuje strach. Ludzie nie czują się bezpieczni.

wikipedia.org

Lankijski hierarcha odwiedził stołeczne kościoły, w których dokonano zamachów. Wyznaje, że jest zszokowany tym, co widział. „Ginęły całe rodziny – rodzice razem z małymi dziećmi. Przyszyli przecież wspólnie do kościoła, by świętować Niedzielę Zmartwychwstania i wspólnie się modlić” – podkreśla kard. Ranjith.

"Jesteśmy zaskoczeni zamachami, ponieważ przez ostatnie 10 lat sytuacja w kraju była w miarę spokojna. Zaczęli wracać turyści, ruszyła gospodarka. Były dobre relacje międzyreligijne – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Ranjith. – Wśród ludzi, także wśród katolików panuje duży strach. Mówi się o możliwości kolejnych araków. Jako pierwszy odwiedziłem kościół, w którym zamachowiec-samobójca zabił ponad 50 osób. Ludzie mówili mi o smutku i lęku o przyszłość. W atakach zginęły całe rodziny – rodzice razem z dziećmi. To jest przerażające. Kolejny kościół praktycznie przestał istnieć. Zginęło w nim ponad 120 osób, które przyszły na modlitwę. Policja i służby bezpieczeństwa podjęły zdecydowane działania. Miejmy nadzieję, że prawdziwi sprawcy szybko zostaną zidentyfikowani".

Kard. Ranjith odwiedził również szpitale, w których przebywają ofiary. Ustawiają się przed nimi kolejki ludzi chcących oddać krew. Arcybiskup Kolombo wyznaje, że stan wielu ofiar jest ciężki i ostateczny bilans tragedii może jeszcze ulec zmianie. Hierarcha odwołał wszystkie wielkanocne Msze w dystrykcie Kolombo. Władze poinformowały, że w całym kraju do środy pozostaną zamknięte wszystkie szkoły.

W sumie dokonano ośmiu samobójczych ataków na kościoły i hotele. Do pierwszych sześciu eksplozji doszło w niedzielę rano w przeciągu 30 minut w trzech kościołach w Kolombo i dwóch innych miastach - Negombo i Batticaloa oraz w trzech luksusowych hotelach w Kolombo. Siódmy wybuch miał miejsce w niewielkim pensjonacie na przedmieściach Kolombo, a ósmy nastąpił w dzielnicy mieszkalnej Dematagoda, również na obrzeżach tego miasta.

Dziewiąty miał być przeprowadzony na lotnisku, ale się nie powiódł. Policja poinformowała o zatrzymaniu 24 osób w związku z zamachami. Wiadomo, że stoją za nimi islamiści, jednak jak dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do ich przeprowadzenia. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie przypomina, że od lat Wielkanoc szczególnie naznaczona jest antychrześcijańską przemocą, która przekracza wszelkie granice. W ubiegłym roku doszło do krwawych zamachów w Egipcie, a rok wcześniej w Pakistanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W 2018 r. zginęło na świecie ponad 4,3 tys. chrześcijan

2019-04-24 17:43

kg (KAI/ABC) / Kolombo

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4305 chrześcijan a ponad 1,8 tys. świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) Jaime Menéndez Ros.

Twitter

Przypomniał, że papież Franciszek wspomniał niedawno, że obecne prześladowania wyznawców Chrystusa znacznie przewyższają rozmiary ich prześladowań z pierwszych trzech wieków istnienia nowej religii w Cesarstwie Rzymskim. Tendencje te potwierdza też najnowszy raport wspomnianego stowarzyszenia, przedstawiony pod koniec ub.r., z którego wynikało m.in., że ponad 327 mln chrześcijan żyje w krajach, w których dochodzi do prześladowań lub dyskryminacji na tle religijnym.

„Chrześcijaństwo jest nadal najbardziej prześladowaną religią na świecie. Wszyscy wiemy, że zagrożenie wolności religijnej jest czymś bardzo poważnym, stanowi bowiem barometr wobec innych praw podstawowych” – oświadczył Menéndez. Zauważył, że wolność religijna jest wprawdzie bardzo ceniona, ale zarazem coraz bardziej ograniczana w niektórych częściach świata. Dodał, że 61 proc. ludności świata żyje w krajach, których obywatele nie mogą w pełni swobodnie wyrażać swej wiary. Za większością przypadków łamania wolności religijnej stoją radykalizm islamski, państwa autorytarne i skrajne nacjonalizmy.

Nawiązując do wielkanocnych krwawych zamachów na Sri Lance dyrektor hiszpańskiej sekcji PKwP zaznaczył, że zajmuje ona „szczególne” miejsce na mapie ograniczania wolności religijnej. Przypomniał, że ponad 75 proc. mieszkańców tego wyspiarskiego kraju południowoazjatyckiego wyznaje buddyzm, „cieszący się tam przywilejami konstytucyjnymi”. Zwrócił uwagę, że ludzie z zewnątrz nie wiedzą, że tamtejszy buddyzm jest bardzo agresywny, odmienny od ogólnie znanego pokojowego wizerunku tej religii. Tymczasem na wyspie ma ona bardzo radykalne nastawienie i jej wyznawcy byli odpowiedzialni za akty przemocy w ostatnich 3 latach wobec hinduistów, stanowiących 13,2 proc. ludności i muzułmanów – 8,6 proc.

Również Narodowy Chrześcijański Alians Ewangeliczny Sri Lanki potwierdza, że ekstremiści buddyjscy prowadzą „akcje zastraszania” mniejszości religijnych. Takie organizacje jak Brygada Buddyjska czy „Sinha Lei” (Krew Lwa) od dawna szerzą swą ideę jednego „narodu syngaleskiego”. Alians odnotował dotychczas 89 ataków na chrześcijan w 2016 i 36 – do maja 2017. Wyznawcom Chrystusa, stanowiącym 9,1 proc. mieszkańców wyspy, odmawia się ponadto m.in. prawa do grzebania swych zmarłych na cmentarzach publicznych, ich świątynie są niszczone i zamykane, ekstremiści buddyjscy dopuszczali się też wobec nich aktów przemocy fizycznej oraz grozili im śmiercią.

Według najnowszych doniesień, do krwawych zamachów na trzy kościoły (dwa katolickie i jeden protestancki) i cztery luksusowe hotele w kilku miastach Sri Lanki na Wielkanoc przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS). Jeden z wiceministrów oświadczył, że zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób. Zdaniem rządu, co potwierdził Premier Ranil Wickremesinghe, IS rzeczywiście mogło mieć powiązania z zamachami. Ostrzegł też, że na wyspie wciąż są bojownicy i materiały wybuchowe.

Ruwan Gunasekara, rzecznik policji Sri Lanki, podał, że było 9 terrorystów, w tym jedna kobieta - żona jednego z nich, przy czym 8 z nich już zidentyfikowano. Z kolei minister obrony narodowej Ruwan Wijewardene przyznał, że część z nich była wcześniej zatrzymywana za udział w bójkach, ale żaden z tych incydentów nie był aż tak poważny. Dodał, że większość zamachowców pochodziła z dobrze sytuowanych rodzin, była wykształcona i stabilna finansowo, a jeden z terrorystów studiował w Wielkiej Brytanii, potem być może też w Australii, po czym wrócił na Sri Lankę i tu zamieszkał.

Zamachy, w których zginęło ponad 320 osób, a przeszło 500 odniosło rany, były największymi atakami terrorystycznymi na wyspie od zakończenia w niej w 2009 roku 30-letniej wojny domowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem