Reklama

100 tysięcy drzew na 100-lecie niepodległości Polski

2018-09-09 20:27

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Przed siedzibą Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie odbyła się uroczysta inauguracja akcji „100 tysięcy drzew na 100-lecie niepodległości Polski 1918-2018”.

Pierwsze drzewo – dąb szypułkowy, który jest symbolem długowieczności i dostojeństwa, posadzili Minister Sławomir Mazurek, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska, prezes zarządu Banku Ochrony Środowiska S.A. Bogusław Białowąs oraz gospodarz wydarzenia - prezes zarządu NFOŚiGW Kazimierz Kujda.

– Akcja skierowana jest do wszystkich Polaków, którym bliska jest ochrona środowiska i troska o najbliższe otoczenie, ale też myślenie o Polsce jako miejscu, w którym wszyscy żyjemy i o które musimy dbać – powiedział Minister Mazurek.

NFOŚiGW podczas niedzielnej akcji przygotował 10 000 sadzonek dla mieszkańców Warszawy i osób odwiedzających tego dnia stolicę. Można je było odebrać w 10 punktach zlokalizowanych w Parku Agrykola, Łazienkach Królewskich, Ogrodzie Saskim, Parku Skaryszewskim, Parku Górczewska, na pl. Defilad przed PKiN, na Płycie Desantu oraz w Multimedialnym Parku Fontann. Drzewka były okazałe i cieszyły się ogromnym powodzeniem, a sami tylko mieszkańcy Warszawy w zamian przynieśli, według wstępnych szacunków, ponad 6 ton odpadów, głównie zużytych baterii oraz butelek PET i puszek aluminiowych.

Reklama

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Organizatorzy akcji w regionach – m.in. Gdańsku, Olsztynie, Toruniu, Wrocławiu, Poznaniu, Białymstoku, Kielcach, Katowicach, Szczecinie, Zielonej Górze, Opolu i Krakowie – tego samego dnia również zebrali bardzo duże ilości odpadów do powtórnego przetworzenia (makulaturę, butelki PET, puszki, baterie, elektrośmieci, świetlówki) i podczas pikników rozdali prawie 80 tys. sadzonek drzew.

Głównym celem ekologicznej akcji z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości było zwrócenie uwagi Polaków na fakt, że miarą patriotyzmu jest także poszanowanie środowiska naturalnego i ochrona pięknej polskiej przyrody. Ostatnie sto lat w polskiej historii przyniosło w tym zakresie wiele nowych wyzwań i zagrożeń, ale również sporo cennych rozwiązań, w tym powstanie sprawnego i efektywnego systemu finansowania ochrony środowiska, który tworzą Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkie fundusze i BOŚ S.A.

Akcji w całym kraju przyświecał podwójny cel: uczczenie w sposób szczególny 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ale zarazem także zwrócenie uwagi Polaków na potrzebę stałej dbałości o środowisko naturalne. Taka proekologiczna postawa stanowi dzisiaj jedną z form nowoczesnego patriotyzmu. Poprzez powszechną akcję sadzenia drzew, NFOŚiGW i WFOŚiGW podkreśliły, że działania każdego z nas na rzecz środowiska naturalnego mają znaczenie wspólnotowe i jednocześnie przynoszą wymierne korzyści ekologiczne.

Akcja została objęta Honorowym Patronatem Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego oraz włączona do oficjalnych wydarzeń sygnowanych logotypem „Niepodległa”.

Tagi:
Niepodległość niepodległość drzewo

Symbolika drzewa

O. Jan Stanisław Rudziński OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 13/2002

klimkin/pixabay.com

Wędrując wokół Jasnej Góry po koronie wałów obronnych, patrzymy na piękny drzewostan w założonym na początku XX wieku okazałym parku przyklasztornym, w dawnych fosach fortyfikacji. W piękną zieleń różnych gatunków drzew wkomponowano czternaście stacji Drogi Krzyżowej. Figury poszczególnych stacji zostały odlane w brązie według projektu rzeźb Piusa Welońskiego, ustawione zaś zostały na kamiennych cokołach, zaprojektowanych na początku XX wieku przez znanego już nam architekta Stefana Szyllera. Patrząc na różne gatunki drzew, należałoby się zastanowić nad ich symboliką. Można powiedzieć, że drzewo jest jakby najdoskonalszym tworem świata roślinnego. Od najdawniejszych czasów wprawiało ludzi w podziw, dlatego też w przekazach ludowych, w sztuce całego świata spotykamy się ze świętymi drzewami. Dla ludów starożytnych drzewo było zawsze jakimś przeżyciem teofanii, przybliżało do określonego bóstwa. Było obrazem kosmosu, symbolem życia, alegorią ciągle odradzającej się przyrody, natury. Corocznie drzewo obumiera na jesieni, a jednak na wiosnę powraca do życia. Dlatego objawia jakąś pozaludzką rzeczywistość. Tradycja hinduska np. przedstawiała kosmos pod postacią ogromnego drzewa - rosnącego korzeniami ku górze, dlatego że zanurza swoje korzenie w niebie. Z kultem drzew były też połączone uczty ofiarne, które odbywały się w cieniu świętego drzewa, Świętego Gaju.
Rzecz ciekawa - majowe drzewka, wiechy, które umieszcza się na szczycie budowanego domu, wianki ciesielskie czy nawet drzewka bożonarodzeniowe - to wszystko wywodzi się z tradycji pogańskiej. Wszystkim tym zwyczajom towarzyszył przesąd, zgodnie z którym siły natury mogą przechodzić z jednej istoty żywej na drugą. Człowiek, otaczając się drzewkami, dotykając ich gałązek, pragnie, aby rozkwitające dopiero życie natury i jej płodność stały się jego udziałem i oddaliły od niego złe moce. Był zwyczaj, że między 25 grudnia a 6 stycznia zawieszano w domach zielone gałązki i zapalano światła mające uchronić domostwo od wszelkiego zła. Potem używano całych drzewek, co znamy jako ozdobne choinki, na których zawiesza się świece. W ten sposób jak gdyby połączono ze sobą dwa środki obronne - drzewo i płomień świecy, światło. Kościół pozwolił na zachowanie tych mocno zakorzenionych zwyczajów. Nadał im jednak głębsze znaczenie. Zapalone drzewko stało się symbolem Chrystusa, który jest prawdziwym Drzewem Życia i Światłem Świata.
Drzewa, które otaczają stacje Drogi Krzyżowej w jasnogórskim parku, sprzyjają wyciszeniu się, atmosferze skupienia, tak bardzo potrzebnej przy rozważaniu Męki Chrystusa. To ich pierwsze zadanie: stworzyć odpowiedni klimat. Drzewa, które otaczają Jasnogórską Drogę Krzyżową, można uznać też za symbol zmartwychwstania. Pojawiają się przecież w odpowiedniej scenerii, w ich tle znajduje się np. grób Chrystusa. To jedna z przyczyn, dla których Droga Krzyżowa otoczona jest drzewostanem. Znajduje się tu wiele gatunków drzew. Może pielgrzymi tego nie dostrzegają, ale niektóre drzewa są specjalnie zasadzone przy określonej stacji, np. przy stacji, kiedy Weronika ociera twarz Panu Jezusowi, rośnie jaśmin. Gdy kwitnie - w maju i czerwcu - drzewo pokrywa się białym kwieciem, bielą, która przypomina chustę. Przy innej stacji obnażony z szat Chrystus ukryty jest w drzewach. Gałęzie jakby chciały przysłonić Jego nagość. To również nie przypadek i dobrze, że ogrodnicy nie przycinają tych gałązek. A przy stacji dwunastej, kiedy Zbawiciel umiera na krzyżu, dostrzegamy pochylone, płaczące brzózki. Między dwunastą a trzynastą stacją rośnie taki kolos, ogromne drzewo - buk, którego liście zmieniają kolor. Najpierw są krwistoczerwone, purpurowe... później przechodzą w czerwień, w zieleń... wreszcie stają się żółte. Gdy patrzymy na ósmą stację, widzimy niosącego krzyż Chrystusa, który zwraca się do płaczących nad Nim niewiast jerozolimskich. Przypomnijmy sobie Jego słowa: "Nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! (...) Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?" (Łk 23, 28; 31). Chrystus sam przyrównuje się do drzewa.
Pisma Ojców Kościoła obfitują w taką właśnie symboliczną interpretację drzewa - zwłaszcza drzewa rajskiego. Drzewo życia - to z Raju - było symbolem krzyża i ołtarza, który stoi w Raju,
"w Raju Kościoła". W sztuce chrześcijańskiej Raj przedstawiony jest właśnie za pomocą motywów drzew i kwiatów. Podążając Drogą Krzyżową, wędrujemy jakby po Raju. To piękno natury nasuwa skojarzenie z pięknem Raju, w którym umieszczeni zostali pierwsi ludzie.
W Piśmie Świętym znajdziemy wiele miejsc, w których jest mowa o drzewach. Przypomnijmy np. bardzo znany fragment z Księgi Rodzaju. Bóg, tak jak ogrodnik, "zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, ( ...) umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła" (Rdz 2, 8-9). Zatem - symbolika drzewa jest głęboko zakorzeniona w Piśmie Świętym. "Drzewo życia" i "drzewo poznania" są symbolami w pełnym znaczeniu tego słowa, czyli mają realną treść i realne działanie - jedno ku życiu, a drugie ku śmierci, duchowej czy cielesnej. Jeśli " drzewo życia" doprowadza swoje działanie do właściwego skutku, dzięki spożywaniu jego owoców, to w przypadku "drzewa poznania" nie owoc jako taki, lecz właśnie grzech nieposłuszeństwa stał się przyczyną nieszczęścia. Św. Tomasz z Akwinu pięknie komentuje ten fragment Księgi Rodzaju. Mówi o "drzewie życia", które - podobnie jak lekarstwo - miało przeciwdziałać rozkładowi ciała ludzkiego, postępującemu w sposób naturalny wraz z wiekiem. Miało zabezpieczyć od chorób i ich szkód zewnętrznych.
Drzewo jest też symbolem mądrości Bożej. Autor starotestamentowej Mądrości Syracha mówi: "Szczęśliwy mąż, który się ćwiczy w mądrości i (...) postawi swe dzieci pod jej dachem, i pod jej gałęziami - jak pod drzewem - będzie przebywał. Ona zasłoni go przed skwarem i odpoczywać będzie w jej chwale" (por. Syr 14, 20. 26-27). W Piśmie Świętym są też fragmenty, w których drzewo jest alegorią człowieka, jego przemijania, wartości i marności, a także jest symbolem ostatecznego losu. W Księdze Hioba i Koheleta drzewo jest symbolem zmartwychwstania.
Patrząc zatem na drzewa otaczające Drogę Krzyżową w jasnogórskim parku, odkryliśmy ich głęboką symbolikę, która wspaniale dopełnia charakteru poszczególnych stacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

2016-12-08 06:54

mlk / br, Warszawa / KAI

Kościół katolicki 8 grudnia obchodzi uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wydarzenie Niepokalanego Poczęcia Maryi jest zasługą specjalnej Bożej łaski. Tajemnica ta pokazuje szczególną rolę Maryi a także, że każdy z nas cieszy się Bożą pomocą w zadaniach, które Bóg stawia na drodze naszego życia.

Niepokalana wg. bł. Urszuli Leduchowskiej/fot. Graziako

Czym jest niepokalane poczęcie? Wyraża prawdę o tym, że rodzice Maryi - Joachim i Anna - poczęli swoją córkę, która została przez Boga zachowana od zranienia grzechem pierworodnym. Poczęcie nieskalane przez grzech pierworodny dotyczy tylko Maryi, która w wyjątkowy sposób została zachowana od grzechu ze względu na to, że stała się Matką Syna Bożego.

Niepokalane poczęcie jest czymś innym od dziewiczego poczęcia Jezusa Chrystusa przez Maryję z Ducha Św. Boża interwencja w wypadku początku życia Maryi nie polegała na zastąpieniu działania rodziców, ale na ochronie jej duszy przed skutkami grzechu pierworodnego. Oczywiście Syn Boży w swoim człowieczeństwie również nie był dotknięty grzechem.

Prawdę o niepokalanym poczęciu Maryi można przyjąć jednie rozumem oświeconym wiarą. Kościół uroczyście ogłosił ją jako dogmat wiary w środku epoki racjonalizmu i scjentyzmu w połowie XIX w. Dokonał tego papież Pius IX w 1854 r. w bulli "Ineffabilis Deus" (Niewyrażalny Bóg). Czytamy tam następującą formułę: "Powagą Pana Naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia - mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć".

Dogmat ukazuje niezwykłość i wolność Bożego działania. Chociaż zbawienie ludzkości dokonało się przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, na mocy przewidzianych zasług Zbawiciela Maryja już uprzednio została odkupiona i tym samym zachowana od grzechu pierworodnego. W ten sposób Bóg przygotował ją do niezwykłego zadania w historii zbawienia.

Według wiary katolickiej każdy człowiek przychodzący na świat jest naznaczony grzechem pierworodnym. Grzech ten jest "przenoszony" wraz z przekazywaniem natury ludzkiej, która u Prarodziców, ze względu na ich nieufność i nieposłuszeństwo Bogu - o czym mówią pierwsze rozdziały Biblii - została pozbawiona pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Grzech pierworodny - jak wyjaśnia Katechizm Kościoła Katolickiego (nr 404) - nie jest popełniany lecz zaciągany, nie jest aktem ale stanem, w jakim poczyna się człowiek. Z grzechu pierworodnego uwalnia człowieka dopiero chrzest święty.

Maryja natomiast od tego dziedzictwa grzechu została zachowana, dlatego też Pismo św. nazywa Ją "Pełna łaski" (Łk 1,28). Kościół naucza, że wypadało aby Ta, która miała stać się "Matką swojego Stworzyciela" i Zbawiciela świata była w sposób szczególny przygotowana przez Boga. "Niepokalanie poczęta" oznacza nie tylko, że Maryja była wolna od grzechu pierworodnego, ale też wyraża Jej szczególną bliskość z Bogiem, całkowite zawierzenie Bogu, wewnętrzną harmonię i pełnię człowieczeństwa.

Wolność od grzechu i doskonałość nie sprawia, że Maryja staje się daleka ludziom. Wręcz przeciwnie, Jej wspólnota z każdym człowiekiem jest nieporównywalna z niczym, ponieważ to co ludzi dzieli, co oddala ich od siebie, to przede wszystkim wyrastający z grzechu egoizm, którego w Maryi nie było. Dlatego jest Ona Matką nie tylko kochającą, ale też rozumiejącą i współczującą. Prawda o niepokalanym poczęciu jest również dla wszystkich chrześcijan znakiem ukazującym, jak wielkie rzeczy Bóg może zdziałać w człowieku, i jakie ma plany wobec każdego: doprowadzić do pełni człowieczeństwa i świętości.

Wiara w niepokalane poczęcie Najświętszej Maryi Panny ma wielowiekową tradycję. Teologiczny spór na ten temat toczył się już od pierwszych wieków. Za uznaniem niezwykłego przywileju Maryi opowiadali się już św. Justyn (100-167), św. Ireneusz (ok. 140-200), a zwłaszcza św. Augustyn (354-430) natomiast przeciwny mu był w późniejszym czasie m.in. św. Tomasz z Akwinu (1224-1274). W XV stuleciu istniały już pierwsze orzeczenia Kościoła na ten temat, choć nie miały one jeszcze rangi dogmatu. W 1617 r. papież Paweł IV zakazał wygłaszania publicznie opinii sprzecznych z wiarą w Niepokalane Poczęcie. W 1661 r. na prośbę króla Hiszpanii Filipa IV papież Aleksander VII wydał bullę, w której streszcza dzieje kultu Niepokalanego Poczęcia używając tam słów, które Pius IX powtórzył w swojej formule dogmatycznej. Papież Klemens XI ustanowił w 1708 r. dzień 8 grudnia świętem obowiązującym w całym Kościele powszechnym. Wreszcie 8 grudnia 1854 r. Pius IX ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

Dogmat jest to obiektywna prawda wiary zawarta w objawieniu Bożym, którą nauczycielski urząd Kościoła (papież lub sobór) przekazuje w powszechnym nauczaniu zwyczajnym lub uroczystym. Dogmaty są niezmienne, mogą natomiast być coraz głębiej przez Kościół poznawane, dlatego też ich formuła może być uściślana. Jak pisze św. Tomasz z Akwinu, dogmat ujmuje prawdę, która przekracza zdolność naszego poznawania i pojęciowania. Ukazuje prawdę, która nie jest w ten sposób wyczerpana, ale do poznania której dążymy.

Jak dotąd ostatni dogmat ogłosił w 1950 r. papież Pius XII. Zawarty on jest w konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus" i głosi, że Maryja została wzięta do nieba z ciałem i duszą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: kard. L. A. Tagle – nowy prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów

2019-12-08 19:43

kg (KAI) / Watykan

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało 8 grudnia, że papież Franciszek mianował arcybiskupa Manili kard. Luisa Antonio Taglego nowym prefektem Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Piastujący dotychczas ten urząd kard. Fernando Filoni został wielkim mistrzem Rycerskiego Zakonu Grobu Pańskiego, zastępując na tym stanowisku Amerykanina kard. Edwina Fredericka O’Briena, który 8 kwietnia br. skończył 80 lat. Kard. Tagle jest drugim purpuratem z Azji, stojącym na czele tego urzędu, po kard. Ivanie Diasie z Indii (1936-2017), który pełnił to stanowisko w latach 2006-11.

Paweł Kęska/facebook.com

Kard. L. Tagle jest jedną z najciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci Kościoła nie tylko w swej ojczyźnie, ale w całej Azji i na świecie. Gdy 24 listopada 2012 na ostatnim, jak się później okazało, konsystorzu Benedykta XVI odbierał z rąk obecnego papieża-seniora oznaki godności kardynalskiej, miał 55 lat i był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium Kardynalskiego, wyglądał zresztą jeszcze młodziej. Potwierdzeniem tego był anegdotyczny fakt z okresu przed konklawe w marcu 2013, które wybrało nowego Ojca Świętego: otóż ówczesny kard. Jorge M. Bergoglio, czyli obecny Franciszek, spotkawszy młodego purpurata w windzie Domu św. Marty, zapytał go, ile ma lat, sądził bowiem, że jest to jakiś młody ksiądz, pracujący w Kurii Rzymskiej.

Luis Antonio Gokim Tagle, zwany przez najbliższych „Chito”, urodził się 21 czerwca 1957 w Manili, ale jego rodzina pochodzi z miasta Imus na południe od stolicy. Tam też ukończył szkołę katolicką, a następnie wstąpił do stołecznego seminarium duchownego św. Józefa, po którego ukończeniu 27 lutego 1982 przyjął święcenia kapłańskie w katedrze w Imus. Przez 3 lata był potem wikariuszem jednej z parafii w tym mieście i ojcem duchowym w tamtejszym seminarium, którego w 1983 został rektorem. Wykładał także filozofię i teologię w 3 różnych seminariach i kolegiach duchownych.

W latach 1985-91 uzupełniał studia z zakresu teologii systematycznej na Uniwersytecie Katolickim Ameryki w Waszyngtonie, uzyskując tam doktorat z teologii nt. kolegialności biskupiej w nauczaniu i praktyce Pawła VI. Potem przez rok kształcił się także w Rzymie. Do 2011 był związany z diecezją Imus, pełniąc w niej różne stanowiska kurialne oraz proboszcza miejscowej katedry (w której wcześniej został ochrzczony 21 lipca 1957), głosił konferencje, rekolekcje, organizował kursy doszkalające dla księży, osób zakonnych i świeckich także w innych częściach Filipin i za granicą. Brał też udział w pracach swego episkopatu i Federacji Konferencji Biskupich Azji (FABC), wyróżniając się tam jako ceniony mówca.

Zdolności i wielostronna aktywność ks. Taglego zwróciły nań uwagę także w Watykanie i św. Jan Paweł II mianował go członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej na lata 1997-2003. Ponadto przyszły kardynał był 15 lat członkiem mieszczącej się w Bolonii rady wydawniczej wielotomowej serii „Historia Soboru Watykańskiego II”. W 1998 był jednym z ekspertów zgromadzenia specjalnego Synodu Biskupów dla Azji.

22 października 2001 Ojciec Święty mianował 44-letniego wówczas kapłana biskupem diecezji Imus; sakry udzielił mu 12 grudnia tegoż roku ówczesny arcybiskup Manili kard. Jaime Sin. Pełniąc ten urząd Tagle wcielał w życie wskazówki i wytyczne, wypracowane na diecezjalnym zgromadzeniu duszpasterskim w 1999. Szczególną uwagę zwracał na sprawy młodzieży, do której kierował co tydzień komentarze liturgiczne za pośrednictwem interentu. W 2009 z jego inicjatywy odbyło się właśnie w tej diecezji pierwsze spotkanie młodych katolików z Azji – kontynentalny odpowiednik Światowych Dni Młodzieży. Piastował też różne stanowiska w łonie episkopatu Filipin i w FABC, był jednym z przedstawicieli Kościoła swego kraju na kilku zgromadzeniach Synodu Biskupów itp.

13 października 2011 Benedykt XVI przeniósł bp. Taglego w czasie, gdy przygotowywał on obchody 50-lecia swej diecezji, na stanowisko arcybiskupa Manili, a w rok później, 24 listopada 2012, na swym ostatnim, jak wspomniano, konsystorzu włączył 55-letniego wówczas hierarchę w skład Kolegium Kardynalskiego. Tagle – siódmy kardynał w dziejach Kościoła filipińskiego – był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium. W tym charakterze wziął udział w dniach 12-13 marca 2013 w konklawe, które wybrało Franciszka. Wielu watykanistów właśnie w filipińskim purpuracie upatrywało jednego z najpoważniejszych kandydatów na nowego następcę św. Piotra.

Jako kardynał był i jest członkiem kilku kongregacji i papieskich rad, wielokrotnie uczestniczył w obradach Synodu Biskupów, m.in. był jednym z 3 przewodniczących-delegatów na Synodzie w 2014 nt. rodziny i jednym z 4 na następnym zgromadzeniu w 2015. 14 maja 2015 wybrano go na przewodniczącego Caritas Internationalis i urząd ten pełni on do dziś.

Nowy prefekt watykańskiego urzędu misyjnego przywiązuje dużą wagę do środków przekazu, zwłaszcza do tych najnowszych. Od 2008 co tydzień w telewizji ogólnokrajowej głosi rozważania do czytań niedzielnych, zatytułowane „The Word Exposed”.

Zna języki angielski, filipiński (tagalski) i włoski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem