Reklama

W diecezjach

Abp Skworc do bp. Olszowskiego: bądź człowiekiem modlitwy

Ks. prałat Grzegorz Olszowski przyjął w środę, w uroczystość Matki Bożej Piekarskiej, święcenia biskupie z rąk metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca. Współkonsekratorami byli abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce oraz abp senior Damian Zimoń. Uroczysta Msza św. odprawiona została w południe w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach.

[ TEMATY ]

abp Wiktor Skworc

Katowice

Bożena Sztajner/Niedziela

Publikujemy treść homilii:

Mocą łaski Bożej!

Homilia Arcybiskupa Katowickiego; konsekracja bp. Grzegorza Olszowskiego;

Reklama

2018.09. 12; uroczystość MB Piekarskiej.

W bulli nominacyjnej, odczytanej na początku tej uroczystości, papież Franciszek napisał m.in. następujące słowa.

„Na zakończenie, umiłowany Synu, z przekonaniem, że towarzyszą tobie i wstawiają się za tobą Najświętsza Maryja Panna, Matka Sprawiedliwości i Miłości Społecznej, oraz święci Grzegorz Wielki, Wojciech i Antoni Padewski, życzymy tobie obfitych darów Ducha Świętego i jednocześnie zachęcamy ciebie do zaangażowania wszystkich twoich sił w wypełnianiu posługi wiary, abyś był dobrym Pasterzem dusz, „który stara się tak żyć, by również pragnące serca bliźnich zdołał nawodnić strumieniami nauki” (Św. Grzegorz Wielki, Reguła pasterska, I,10).

Reklama

Idźmy zatem na duchowe spotkanie z tymi, którzy – jak pisze papież – towarzyszą i wstawiają się za biskupem Grzegorzem.

1.W uroczystość MB Piekarskiej duchowo pielgrzymujemy do Piekar Śląskich. To w tym miejscu zadomowiła się Gospodyni Śląska, czczona tam przez wieki jako Lekarka. W wieku XX, kiedy uzdrowienia potrzebowały relacje między pracą a kapitałem; między państwowym pracodawcą a pracobiorcą, Boża Lekarka zyskała inny – jakże szlachetny tytuł – Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. I jeśli dziś – biskupie nominacie Grzegorzu – w Jej uroczystość przyjmujesz biskupie świecenia, to równocześnie czynisz się pomocnikiem Maryi, sługą sprawiedliwości i miłości społecznej.

Ich deficyt w życiu polityczno-społecznym jest nadal odczuwalny, stąd potrzeba stałego wysiłku całego Kościoła i jego pasterzy; trzeba zmagania o większą sprawiedliwość i większą miłość – w myśl słów Chrystusa, który powiedział apostołom: „jeśli wasza sprawiedliwość, wasza miłość nie będzie większa od sprawiedliwości i miłości faryzeuszy – nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”.

Po łacinie owo „więcej niż…” brzmi „plus quam” i nie chodzi tu jedynie o zaspokojenie ludzkich potrzeb, które się im należy, by mogli godnie żyć na ziemi, o owo „plus” tak często dziś używane w polityce socjalnej. Chodzi o zaspokojenie serc, by kiedyś mogły spocząć w Bożym pokoju bez końca.

Tak działając będziesz trwał w gronie tych, którzy pełnią wolę Ojca, który jest w niebie. Tą wolą jest ostatecznie zbawienie dusz. Zgodnie z wybranym hasłem – chcesz działać na chwałę Boga Ojca, stając się bratem Jezusa Chrystusa w posłudze, modlitwie, cierpieniu, kenozie, poniżeniu, w geście podejmowania codziennego krzyża biskupiej posługi – aby owce miały życie w całej obfitości.

Przed Tobą tę wolę Ojca pełniły nieprzeliczone rzesze chrześcijan. To dążenie ich ożywiało, ono też było w Chrystusie Jezusie, jak stwierdza św. Paweł w Liście do Filipian. Byli wśród nich wielcy i mali święci, kanonizowani i święci znani tylko Bogu.

2.W bulli papież wymienia chronologicznie: św. Grzegorz Wielki, św. Wojciech, św. Antoni. Każdy z nich ma nam i Tobie wiele do powiedzenia. Z ich „podpowiedzi” możesz zestawić własną regułę pasterską, według której będziesz pełnił swój pasterski urząd. Zanim dokonasz owej syntezy – może po latach posługiwania – zajrzyjmy niejako na starcie Twojej pasterskiej pracy, do reguły pasterskiej św. Grzegorza Wielkiego. W napisanym w IV wieku dziele, które nie straciło na aktualności, radzi On, jak powinno wyglądać życie pasterza: w jaki sposób dobrze żyjący pasterz powinien uczyć i napominać podwładnych, w jaki sposób nauczyciel, który wszystko wykonał należycie, ma powrócić do siebie, aby ani jego życie, ani nauczanie nie napełniało go pychą?

Po przywołaniu tytułów poszczególnych części z „Księgi Reguły pasterskiej” nasuwa się jedna konkretna rada. Zdaniem św. Grzegorza – wielka powinna być różnorodność w sztuce głoszenia nauki. Ponad 30 razy stwierdza, że trzeba głosić „inaczej”, mając na uwadze poszczególne kategorie słuchaczy:

Inaczej bowiem należy pouczać mężczyzn, inaczej kobiety.

Inaczej młodzieńców, inaczej starców,

Inaczej ubogich, inaczej zamożnych,

Inaczej pogodnych, inaczej smutnych,

Inaczej podwładnych, inaczej przełożonych,

Inaczej mądrych tego świata, inaczej głupich,

Inaczej bezwstydnych, inaczej skromnych,

Inaczej szczerych, inaczej fałszywych,

Inaczej leniwych, inaczej gwałtownych,

Inaczej łagodnych, inaczej popędliwych.

Te słuszne rady św. Grzegorza mogą być realizowane przy jednym założeniu, po spełnieniu jednego warunku: pasterz powinien znać owce; znać ich zapach – jak mówi papież Franciszek. Zanim więc zaczniesz głosić, ucz się drogi Bracie owiec, poznaj ich zapach, to znaczy, czym żyją, jakie mają radości i nadzieje, a jakie smutki i trwogi.

3. Z kolei św. Wojciech przemawia do Ciebie bardziej misyjnym czynem, niż słowem. Wzorem św. Pawła, który w Troadzie miał widzenie: „jakiś Macedończyk stanął przed nim i błagał go: „Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!” (Dz 16,9).

Św. Wojciech przeprawił się z czeskiej Pragi do Prusów, aby ostatecznie ponieść tam śmierć męczeńską.

Misyjne „przeprawianie się” trwa, bo Kościół jest z natury misyjny; z natury misyjny winien być również każdy biskup mający na względzie potrzeby Kościoła ad intra i ad extra. Biskup, który zna misyjną naturę swej posługi, czuje się posłany, aby iść i głosić, powinien animować dzieło misyjne w Kościele.

Twoim obowiązkiem jest również misyjne działanie, „przeprawienie się” na misyjne szlaki przecinające wzdłuż i wszerz także naszą diecezję, wiodące na jej duchowe peryferie, pola ludzkich bitew, gdzie znajdują się zranieni wewnętrznie mieszkańcy tej ziemi. Opatruj ich rany pasterską miłością, samarytańskim winem i oliwą miłosierdzia, współczucia, bliskości i czułości. A jeśli zajdzie potrzeba, noś na swych ramionach zagubionych, na półumarłych, aby nastała jedna owczarnia i jeden Pasterz. Pamiętaj, że sam jesteś niesiony w Bożych rękach, niech ta świadomość ożywia Twoją pasterską miłość.

Idź także na współczesne areopagi kultury i subkultury. Im więcej ludzi będzie nam – chrześcijanom, katolikom mówiło – nie jesteśmy waszymi braćmi, tym bardziej my – pouczeni przez św. Augustyna – winniśmy mówić: jesteście, wszak jesteśmy dziećmi jednego Boga, do którego możemy wołać: Ojcze.

Do przyjmowania takiej postawy i takiego działania potrzeba misyjnego ducha i odwagi, owych „w porę i nie w porę”. W reakcji na misyjny, pasterski czyn zdarza się nieraz krytyczne biczowanie. Bywa, że i przez „swoich”, a wtedy zadawane razy są bardzo bolesne. Na szczęście, na „razy” z zewnątrz i „ościenie” wewnątrz, sam Pan podaje nam – jak św. Pawłowi – jedną odpowiedź: „Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali”( 2 Kor 12,9).

Trzecią postacią w Twoim herbie jest św. Antoni. Wielkie jest bogactwo duchowych pouczeń zawartych w jego „Kazaniach”, dlatego papież Pius XII w 1946 roku ogłosił Antoniego Doktorem Kościoła nadając mu tytuł „Doctor Evangelicus”, gdyż z pism franciszkanina przebija nowość i piękno Ewangelii. Możemy czytać je z pożytkiem dla ducha.

W swoich pismach mówi on m.in. o modlitwie jako związku miłości, która popycha człowieka do miłej rozmowy z Panem, przynosząc niewypowiedzianą radość, która łagodnie ogarnia modlącego się.

Antoni przypomina, że modlitwa potrzebuje atmosfery ciszy, która nie pokrywa się z oderwaniem od zewnętrznego hałasu, ale jest doznaniem wewnętrznym, mającym na celu usunięcie przeszkód w skupieniu się, spowodowanych przez troski duszy.

Bracie Grzegorzu – ufnie otwieraj się na Boga, przedstawiaj Mu potrzeby owiec, lecz nade wszystko ucz się postawy adoracji, by Twoja posługa nie zasłaniała Boga, lecz prowadziła owce do Niego!

Jako biskup bądź człowiekiem modlitwy i czyń z modlitwy instrument Twojego pasterskiego oddziaływania. Wiele już razy mówiłem o potrzebie wspólnotowej modlitwy kapłanów za tych, którym posługujemy, co nazywam „duszpasterstwem na kolanach”.

Zasada powinna być taka – im więcej trudności i przeciwności, tym więcej modlitwy. A w czasie modlitwy wieczornej – komplety – składaj swe troski na Pana!

Pamiętaj, nikt z nas nie dysponuje czarodziejską różdżką, by uleczyć wszystko, choć takie bywają oczekiwania; mamy jednak niezwykle skuteczne narzędzie: modlitwę. Trzeba prosić Boga o łaskę uleczenia powierzonych naszej duszpasterskiej trosce. Jeśli zachodzi taka konieczność, trzeba się modlić odważnie – jak Hiob, który krzyk zbolałej duszy umiał pogodzić z ufnością i pokorą, z wyczekiwaniem w milczeniu na głos Boga.

Unikaj potępionej przez Jezusa postawy faryzeuszów, którzy wiele czynili, żeby się ludziom podobać. To nie jest nasza rola ani nasze zadanie. Mamy głosić Ewangelię – Dobrą Nowinę – mamy rozeznawać duchy w myśl zasad podanych nam w dokumencie „Iuvenescit Ecclesia”.

W Twoim herbie – św. Grzegorz Wielki przedstawiony jest przez znak Księgi i symbol Ducha Świętego. Znamy rolę Ducha Świętego w Kościele. On jest jego architektem, dawcą i sprawcą jedności. Duch Święty gromadzi Kościół w jedno. To będzie także Twoje zadanie – czynić wszystko Ku chwale Boga Ojca, aby On w Duchu Świętym przez Jezusa – był wszystkim we wszystkich.

4. Za chwilę zostaniesz obleczony w biskupie „szaty” – niech będą zewnętrznym znakiem owego procesu przemiany, o którym mówił św. Paweł II czytaniu: „wybrańcy Boży (…) obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość i cierpliwość, (…) i wybaczajcie sobie nawzajem. Nade wszystko zaś przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości”.

Bracie Grzegorzu!

Mocą łaski Bożej – przy wsparciu Twoich świętych patronów wskazanych w bulli i herbie – niech się dokona w Tobie to duchowe przyobleczenie na chwalę Boga Ojca i dla pożytku tych, do których On posyła Cię dzisiaj jako biskupa, pasterza dusz i mojego pomocnika. Niech się stanie. Amen.

2018-09-12 17:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polregio przywraca połączenie z Katowic i Krakowa Głównego do Zatoru

2020-06-24 10:15

[ TEMATY ]

kolej

Kraków

pociąg

Katowice

whitelook/pl.fotolia.com

Polregio przywraca w sobotę kursy pociągów superRegio na trasie z Katowic oraz Krakowa Głównego do Zatoru. Mają one udogodnić podróżnym dojazd do parku rozrywki Energylandia. Składy kursowały będą codziennie do 29 sierpnia.

Przedstawiciel przewoźnika Adam Parzniewski poinformował, że połączenia superRegio są uzupełnieniem kolejowej oferty przewozowej w kraju.

„Pociągi te uruchomiono, by łączyły ważne ośrodki miejskie i turystyczne w Polsce” – poinformował w komunikacie.

Trasa z Katowic do Zatoru przebiegała będzie m.in. przez Mysłowice i Oświęcim. Droga zajmie ok. 1,5 godz. Normalny bilet będzie kosztował 12 zł. Pociąg odjedzie z Katowic o godz. 7:48. W drogę powrotną wyjedzie z Zatoru o godz. 18:50.

Pociąg z Krakowa Głównego pojedzie m.in. przez Skawinę. Podróż zajmie ok. 1 godz. Normalny bilet będzie kosztował 11,5 zł. Z Krakowa odjedzie o godz. 7:45. W drogę powrotną wyruszy o godz. 18:10.

Polregio jest największym pasażerskim przewoźnikiem w Polsce. Każdego dnia na tory w kraju wyjeżdża ok. 1,9 tys. pociągów zamawianych i finansowanych przez samorządy wojewódzkie. Rocznie z usług przewoźnika korzysta ponad 88 mln pasażerów. Udział w rynku kolejowych przewozów pasażerskich wynosi ponad 26 proc. Większościowym udziałowcem spółki jest Agencja Rozwoju Przemysłu.

Park rozrywki Energylandia jest największym tego typu obiektem w Polsce. Mieści się na przestrzeni 35 ha. Oferuje kilkadziesiąt rodzaju atrakcji i urządzeń w pięciu strefach tematycznych. W ub.r. Energylandię odwiedziło 1,6 mln osób.
(PAP)

autor: Marek Szafrański

szf/ dym/

CZYTAJ DALEJ

Już jest w dobrych rękach. Śp. ks. Wojciech Szlachetka

2020-07-06 13:30

Paweł Wysoki

Nagła i przedwczesna śmierć ks. Wojciecha Szlachetki, proboszcza parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Abramowie, okryła żałobą Rodzinę Zmarłego, duchownych i wiernych, którym gorliwie służył.

Uroczystości pogrzebowe z licznym udziałem kapłanów i świeckich miały dwie stacje: 3 lipca Mszy św. żałobnej w kościele parafialnym w Abramowie przewodniczył bp Mieczysław Cisło, a 4 lipca Mszy św. pogrzebowej w rodzinnej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kraczewicach przewodniczył bp Adam Bab. Ciało Zmarłego spoczęło na miejscowym cmentarzu parafialnym.

- Módlmy się o to, by Pan przyjął do siebie śp. ks. Wojciecha. Niech jego kapłańska służba zostanie zwieńczona radością życia wiecznego - mówił bp Adam Bab, zachęcając zgromadzonych do modlitwy za Zmarłego, a także za pogrążoną w żalu rodzinę, zwłaszcza Rodziców i Brata z Rodziną. - Tak, jak przez ponad 32 lata ks. Wojciech sprawował Eucharystię, tak my chcemy mu służyć modlitwą i ofiarą Mszy św. Przed Bogiem chcemy dziękować za wszelkie dobro, które uczynił jako kapłan - mówił biskup. Zwracając się do Rodziców Zmarłego, bp Bab podziękował im za to, że swojego syna podarowali Bogu, za wiarę przekazaną dzieciom i za stworzenie dobrych warunków do odczytania woli Bożej i jej wypełniania. - Chcemy Was pocieszyć nadzieją życia wiecznego. Nie martwcie się, ks. Wojciech jest w dobrych, ojcowskich, kochających, Bożych rękach. Nie został powołany po to, by na wieki spocząć w grobie, ale by żyć życiem wiecznym w szczęściu, które nie będzie zagrożone żadnym cierpieniem - zapewniał. Pasterz podziękował Zmarłemu za to, co najcenniejszego podarował ludziom jako ksiądz: za sprawowane Msze św. - Dziś prosimy dla Niego o nagrodę życia wiecznego, w które wierzył i o którym tyle razy nauczał - mówił bp Bab. Zachęcał również do modlitwy za śp. ks. Wojciecha i podkreślał, że i On na pewno modli się u Boga za nami i czeka na nas w niebie. - Za śp. ks. Wojciechem idźmy do domu Ojca, już tu na ziemi, troszcząc się o nasze życie wieczne - apelował pasterz.

Przed złożeniem ciała Zmarłego do grobu przyszedł czas na podziękowania i świadectwa. Za posługę dobrego i gorliwego kapłana, którego Pan w tak nieoczekiwany sposób zabrał do siebie, dziękował ks. Piotr Petryk, dziekan dekanatu opolskiego. Marek Kowalski, wójt gminy Abramów, z wdzięcznością wspominał 8 lat kapłańskiej pracy śp. ks. Szlachetki w Abramowie. - Był niezwykle lubianym i cenionym kapłanem, świetnym duszpasterzem i dobrym gospodarzem. Tyle razem przeżyliśmy, tyle dobrego na płaszczyźnie duchowej i materialnej udało nam się osiągnąć - dzielił się wójt. Jak zapewniał, za dar słowa i sakramentów mieszkańcy Abramowa będą mu zawsze wdzięczni.

Ks. Janusz Zań, dziekan z Bełżyc i kolega z roku, z żalem wyliczył, że śp. ks. Wojciech jest już 6 kapłanem spośród 38 z roku święceń, który przeszedł do domu Ojca. - Mimo tego, że chorował, a nawet bardzo cierpiał, nie sądziliśmy, że tak szybko Go pożegnamy. On kochał kapłaństwo, kochał drugiego człowieka. Należał do tych osób, które z dystansem podchodzą do wielu spraw. Miał doskonałe poczucie humoru, był pełen wewnętrznej pogody ducha. Był bardzo lubiany. Będzie nam go brakowało - podkreślał. Ks. Jan Brodziak, dziekan dekanatu michowskiego, podziękował za 8 lat pięknej kapłańskiej pracy w Abramowie i dekanacie. Zapewnił o duchowej łączności i trwałej pamięci.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka przez kilka lat był archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie. - Ważnym rysem jego kapłańskiej służby było zaangażowanie w sprawy ewangelizacji. Ci, który znali go najlepiej i najbliżej, podkreślali, że jego serce było pochłonięte dziełem ewangelizacji - powiedział ks. Jerzy Krawczyk, obecny moderator Ruchu. - Bardzo troszczył się o formację oazowych kapłanów, zachęcał ich do udziału w rekolekcjach w sercu oazy w Krościenku; dla dzieci i młodzieży stwarzał jak najlepsze warunki na wakacyjne oazy w Bychawce, Słodyczkach k. Zakopanego, a nawet w Rzymie. Z jego inicjatywy przy archikatedrze lubelskiej powstało Centrum Ruchu Światło-Życie. Kochał św. Jana Pawła II i troszczył się, by jak najwięcej młodych osób mogło poznać Ojca Świętego m.in. poprzez udział w papieskich pielgrzymkach i Światowych Dniach Młodzieży - wyliczał moderator. Jak podkreślał, chociaż śp. ks. Wojciech podejmował nowe odpowiedzialności w Kościele w Lublinie i nie był ostatnio bezpośrednio zaangażowany w oazę, zawsze pytał o kondycję ruchu i starał się, by dzieci i młodzież z parafii, w których pracował, mogła kształtować wiarę i charakter w oparciu o ponadczasowy program sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Niezwykłe świadectwo o wierze i odwadze śp. ks. Szlachetki dał ks. prał. Józef Dziduch, jego katecheta z czasów szkolnych. Gdy był wikarym w Kraczewicach, wówczas Poniatowa nie miała jeszcze swojej parafii, młody Wojciech był uczniem w miejscowym liceum. To były czasy, gdy w szkołach nie było religii, ani krzyży. - Wojtek zainicjował powieszenie krzyża w klasie. Sam go wykonał, wystrugał figurkę Pana Jezusa i w tajemnicy przyniósł do mnie, abym poświęcił. Krzyż zabrał ze sobą do szkoły i przy akceptacji wszystkich kolegów powiesił w klasie. Tej akcji towarzyszył niepokój ze strony nauczycieli i dyrekcji, ale ostatecznie uczniowie obronili krzyż. Watro o tym pamiętać, że to za sprawą Wojtka w liceum w Poniatowej pojawił się pierwszy krzyż - wspominał ksiądz prałat. - To wydarzenie już wówczas wskazywało, jakim człowiekiem jest i będzie Wojtek - podkreślał.

Ks. Jerzy Wesołowski, proboszcz z Kraczewic, przywołując artystyczne zainteresowania śp. ks. Wojciecha, przypomniał, że przed laty to właśnie on z ekipą konserwatorów odnowił kościół w rodzinnej parafii. - Śp. ks. Szlachetka był z tą ziemią mocno związany. Często głosił tu słowo Boże, udzielał sakramentów, interesował się parafią. Bardzo cieszył się z obchodzonego w tym roku 100-lecia parafii w Kraczewicach i wyrażał pragnienie uczestnictwa w jubileuszowych uroczystościach - dzielił się proboszcz. - Nosiłeś nazwisko Szlachetka i byłeś szlachetnym człowiekiem, kapłanem według Bożego serca - podkreślał ks. Wesołowski. Proboszcz zaprosił wiernych do udziału w Mszy św. w intencji śp. ks. Wojciecha, która będzie sprawowana w kościele Kraczewicach 30 lipca o godz. 17.30.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka, kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej, urodził się 20 kwietnia 1963 r. w Poniatowej. Święcenia prezbiteratu przyjął 12 grudnia 1987 r. w Lublinie. Podczas niespełna 33-letniej kapłańskiej służby pracował w Markuszowie, Lublinie, Sernikach, Wólce i Abramowie. Był m.in. archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie, dyrektorem Muzeum Archidiecezjalnego i Ośrodka Renowacji Dzieł Sztuki, kapelanem szpitala PSK 1 w Lublinie i domów pomocy społecznej oraz duszpasterzem rolników i mieszkańców wsi. Zmarł 30 czerwca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

USA: Prezydent Trump oficjalnie wycofał swój kraj ze Światowej Organizacji Zdrowia

2020-07-07 22:14

[ TEMATY ]

USA

Donald Trump

WHO

Wikipedia

Prezydent Donald Trump oficjalnie wycofał USA ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zarzucając jej spóźnioną reakcję na pandemię koronawirusa - poinformował we wtorek na Twitterze wywodzący się z Partii Demokratycznej członek Komisji Senatu ds. zagranicznych Robert Menendez.

Zdaniem Trumpa reakcja WHO na wybuch pandemii koronawirusa nie była właściwa, gdyż Chiny "całkowicie kontrolują" tę organizację. Trump oskarżył też władze w Pekinie o wywieranie presji na WHO i nieprzesyłanie obowiązkowych reportów.

29 maja Trump oświadczył, że USA zrywają relacje z WHO.

Środki, które miały być skierowane z budżetu USA do WHO, zostaną przekazane innym organizacjom, zajmującym się zdrowiem publicznym - zapowiedział przywódca USA. Składka Stanów Zjednoczonych do WHO była największa ze wszystkich krajów świata. W 2019 roku amerykański rząd przekazał WHO ok. 400 mln USD, czyli ok. 15 proc. budżetu tej organizacji.

Przekazana ONZ notyfikacja o wycofaniu się USA z WHO wchodzi w życie za rok, 6 lipca 2021 roku. (PAP)

jo/ mal/

arch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję