Reklama

Piknik Niepodległościowy przy nutach Chopina

2018-09-14 16:34

W minioną sobotę (Piotrków przybrał barwy biało-czerwone. To za sprawą rodzinnego "Pikniku Niepodległościowego", który zorganizowano na piotrkowskiej Starówce.

Piotrków Trybunalski jest kolebką polskiego parlamentaryzmu, miał też znaczący udział w budowaniu zrębów polskiej niepodległości. Nie bez przyczyny nazywany jest stolicą polskiej irredenty. To tu tworzyły się zręby polskiej niepodległości, nie tylko w sensie militarnym – Legiony Polskie, ale i intelektualnym.

Będąc dumnymi z tak bogatej i pięknej historii naszego miasta kultywujemy tradycje niepodległościowe przy każdej nadarzającej się okazji, a taką jest niewątpliwie setna rocznica odzyskania niepodległości na ziemiach Polski.

Z tej okazji 8 września w naszym mieście zorganizowano wyjątkowe spotkanie z mieszkańcami upamiętniające wydarzenia sprzed 100 laty – Rodzinny Piknik Niepodległościowy.

Reklama

Sobotnie świętowanie rozpoczęliśmy od koncertu i musztry paradnej na placu Kościuszki w wykonaniu orkiestry reprezentacyjnej Komendy Wojewódzkiej Policji z Wrocławia. Następnie zebrani przeszli na plac Zamkowy, gdzie odbyła się główna część pikniku rodzinnego.

Tutaj na przybyłych czekało mnóstwo atrakcji. Na wystawionych stoiskach można było zapoznać się z historią Polski i Piotrkowa, zagrać w grę niepodległościową z harcerzami, podziwiać grupy rekonstrukcyjne w strojach oraz z bronią różnych epok, przybrać barwy narodowe poprzez malowanie „buziek” czy wyposażenie się w flagi narodowe.

Nie zabrakło także wystaw Archiwum Państwowego, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego filii w Piotrkowie Trybunalskim wraz z Piotrkowskim Bractwem Akademickim, Aresztu Śledczego, Straży Pożarnej, piotrkowskiej biblioteki i muzeum oraz pokazu pierwszej pomocy.

Równolegle na scenie, która stanęła przy Zamku Królewskim, piotrkowianie wspólnie z chórem „Radość Życia” śpiewali pieśni patriotyczne. Na zakończenie tej części pikniku Piotr Przedbora wystąpił z autorskim recitalem gitarowym, zaś na finał na zebranych czekał nietuzinkowy, plenerowy koncert w wykonaniu jednego z uczestników Konkursu Chopinowskiego – Adama Kośmieii.

Ostatnią, trzecią częścią pikniku był video mapping pt. „Architekci Niepodległej” wyświetlony na kamienicy u zbiegu Rynku Trybunalskiego i ulicy Grodzkiej oraz walki rycerskie w wykonaniu zawodników kadry Polski

Tagi:
niepodległość piknik Piotrków Trybunalski

Wspólnie uczcijmy 101. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę!

2019-10-30 12:27

Anna Majowicz

10 listopada, w ramach obchodów Narodowego Święta Niepodległości, w 34 miastach Polski odbędą się pikniki „Służymy Niepodległej”.

mat. prasowe

Będzie to doskonała okazja, aby poznać współczesne Wojsko Polskie i jego historię. W programie pikników jest m.in. prezentacja  sprzętu wojskowego i wyszkolenia żołnierzy, kino frontowe, występy orkiestr wojskowych czy żołnierska grochówka. Ministerstwo Obrony Narodowej zachęca, abyśmy wszyscy w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości, o godz. 15.00 zaśpiewali Pieśń Reprezentacyjną Wojska Polskiego, czyli „Marsz Pierwszej Brygady” .

Na Dolnym Śląsku pikniki zaplanowano w trzech miejscach:

1. Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych, ul. Obornicka 108, Wrocław.

2. 23. Pułk Artylerii, Al. Wojska Polskiego, Bolesławiec.

3. 22. Batalion Piechoty Górskiej, ul. Walecznych 59, Kłodzko.

Zachęcamy do uczestnictwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zażegnany kryzys wiary

2019-12-10 08:48

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 50/2019, str. 31

„Jan Chrzciciel”, Bartolomeo Veneto, XVI wiek

Kryzys wiary w Jezusa, dotykający samego Jana Chrzciciela, jest wielce pouczający. Przyczyna kryzysu była bardzo konkretna. Jan, o którym Jezus wydał najwspanialsze świadectwo, został poddany brutalnej represji. Herod wtrącił go do więzienia. Miały prawo nachodzić Jana różne czarne myśli... Poddany przemocy mógł się pogrążyć w trwodze i zwątpieniu. On jednak szukał ratunku. Wysłał poselstwo do Jezusa, i to wcale nie po to, by „żądać” cudownego uwolnienia. Nie. Stawką w inicjatywie Jana było upewnienie się, że Jezus jest Mesjaszem!

Wysłannicy zadali Jezusowi sakramentalne pytanie: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. A Jan czekał na odpowiedź z drżeniem serca. Odpowiedź, choć nieco zaszyfrowana, była dla Jana zrozumiała i wymowniejsza niż proste: „tak” albo „nie”. Jan doznał ulgi i zadowolenia, gdy usłyszał: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie”. Reszta Janowych dni w więzieniu (przed egzekucją) upłynęła na rozważaniu czynów Mesjasza i Emmanuela – Boga pośród ludzi i radowaniu się nimi. Nawet śmierć jest Mu poddana!

Jan zasłużył na miano błogosławionego. Zachwiał się, ale szukał oparcia w świadectwie Mistrza. Udręki więzienia przewyższał cudny widok spełniających się mesjańskich obietnic Starego Testamentu. Tak, widok to wspaniały i krzepiący, gdy widzi się (i słyszy), jak Mesjasz odnawia dzieło stworzenia, zwłaszcza człowieka!

Ten sam widok – tyle że pełniejszy i mocniej porywający ku niebu – rozpościera się dziś przed nami. Czy jednak wpatrujemy się weń otwartym umysłem i sercem? Bóg niewyobrażalnie wspaniale angażuje swą miłość we mnie. Trzeba jednak chcieć ją poznawać i chłonąć. I szczerze odwzajemniać. To tak się dzieje cud zbawienia. Osiągamy radość i szczęście, ustępuje smutek i wzdychanie.

Te bezcenne dobra są na wyciągnięcie ręki. W Kościele. W Adwencie. W całym roku liturgicznym. W modlitwie, Eucharystii, w akcie ufnej wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwentowa rozmowa z Maryją

2019-12-15 21:52

Agnieszka Bugała

pixabay

Myjemy okna, układamy rzeczy na półkach. Zamówiłyśmy pranie dywanów, może nowe zasłony? Wydatki zaplanowane, albo też nie, bo pensja jest tak malutka, że z góry wiadomo, iż nie na wszystko, co potrzebne wystarczy. No właśnie, kompleksy pustych portfeli, nie do końca suto zastawionych stołów i nie najdroższych prezentów wpychają się do naszych głów. I zaczynamy szukać rozwiązań: a może kredyt?

Zanim zaczniemy pożyczać, spróbujmy, choć może zabrzmi to bardzo mistycznie i nierealnie, usiąść z kartką papieru przed Maryją. Możemy zapalić świecę i w milczeniu, z sercem ściśniętym od braków, zaryzykować, że Ona zrozumie: dwie kobiety przy stole. Wyjmijmy nasz pusty portfel, długą listę zakupów i spytajmy Ją w zaufaniu, zawierzeniu i bezradności kobiety, co zrobić, skoro z próżnego to i Salomon...

Znam kobietę, która tak właśnie robi. Ona i jej bliscy znają też smak wigilii, gdzie na stole z 12 obowiązkowych dań było tylko jedno – w naszych czasach, nie wojennej zawieruchy. Jednak to jej zawierzenie i siadanie z Maryją do przygotowania świąt sprawia, że bieda nie podzieliła domowników, nie zasiała w sercach poczucia, że są gorsi. Byli razem. Byli blisko przy jednej zupie grzybowej i opłatku. I tak jest do dziś, choć ich materialna sytuacja nieco się poprawiła.

Może się zdarzyć, że zabraknie na wszystko. I usiądziemy skołowane, przerażone, bo jednak święta. Może się zdarzyć, że mąż, który zagląda do kieliszka zabierze i tę małą sumę, która miała wystarczyć. Czy wtedy Pan Jezus też przyjdzie?

Planowanie z Maryją – spróbujmy. Może się wtedy okaże, że nie potrzebujemy aż tak wiele? A jeśli dla nas wystarczy, to innym uda się pomóc? Warto, aby na liście prezentów – świątecznych podarunków, znalazła się blacha ciasta, np. dla ludzi w schronisku dla bezdomnych. Sprawdźmy, jest jeszcze na to czas, może przyda się tam nasza pomoc?

Boże Narodzenie, do którego się przygotowujemy, to chwila w dziejach świata, w którym Miłość zaryzykowała wszystko i oddała się ludziom. Trzeba, aby i nasza mała zdolność kochania ryzykowała wyznanie tej miłości innym ludziom. Zanim postawimy na stole pusty talerz – symbol otwartości na nieznanego wędrowca, poszukajmy potrzebujących. Bo symbol jeszcze nikogo nie nakarmił, nikomu nie pomógł, a do drzwi w wigilijny wieczór chyba nikt już znienacka nie puka, bo strach przed tym, że nikt nie otworzy jest zbyt wielki, aby go unieść tego wieczoru.

Usiądźmy z Maryją, Niepokalanie Poczętą. Ona najlepiej wie, jak czekać na Syna i jak Go powitać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem