Reklama

Wydarzenia z diecezji

Aby w naszych sercach każdego dnia było Boże Narodzenie

Niedziela płocka 6/2005

Dzień po uroczystości Objawienia Pańskiego, 7 stycznia, spotkanie opłatkowe przeżywali pracownicy i przyjaciele Muzeum Diecezjalnego w Płocku.
Gości przywitał dyrektor muzeum ks. kan. Bronisław Gwiazda. Składając zebranym noworoczne życzenia, powiedział: „Niedawno rozpoczęliśmy nowy rok, nowy czas, i życzymy sobie, żeby ten czas był dobry, błogosławiony. Życzymy tego ludziom najbliższym, kochanym, ale także tym, których przypadkowo spotykamy na ulicy czy w sklepie. Życzymy z nadzieją, że te życzenia się spełnią, że rzeczywiście będzie to czas lepszy, inny. Może nie zawsze oczekujemy wprost, że stanie się jakiś cud i nagle nasze życie się odmieni, i że obudzimy się nagle w jakimś innym bajkowym świecie, gdzie nie będzie żadnych zmartwień ani problemów.
Dzisiaj jesteśmy tu, w Muzeum Diecezjalnym, w czasie świątecznym, w gronie naszych przyjaciół, najbliższych osób związanych z Muzeum. Chcemy w tym gronie przełamać się opłatkiem, złożyć sobie najlepsze życzenia z tą nadzieją, że przynajmniej część tych życzeń się spełni. Z taką właśnie nadzieją w imieniu wszystkich pracowników naszego muzeum składam wszystkim obecnym serdeczne życzenia, aby w naszych sercach każdego dnia było Boże Narodzenie”.
Część artystyczną spotkania stanowiła profesjonalnie przygotowana i doskonale wykonana przez młodych aktorów z Grupy spod Znaku Króla Maciusia Pierwszego z Młodzieżowego Domu Kultury w Płocku pastorałka U żłóbka według scenariusza Waldemara Smaszcza, w reżyserii Tadeusza Bystrama. Opiekę artystyczną nad grupą i przedstawieniem sprawuje dyrektor MDK Romana Ludwicka. Wnętrze muzealnej sali przekształciło się na ten jeden wieczór najpierw w betlejemskie pole, później zaś we wnętrze betlejemskiej szopki, nad którą rozśpiewały się chóry aniołów, które na koniec spektaklu zaprosiły wszystkich do wspólnego śpiewu kolęd i dzielenia się chlebem.
Po pastorałce wszyscy zebrani podzielili się opłatkiem (a muszę przyznać, że skwapliwie skorzystałem z niecodziennej okazji z podzielenia się opłatkiem z „Maryją”, „Józefem” i „Dzieciątkiem Jezus” i „aniołami”), potem zaś ci, którzy nie mogli wcześniej uczestniczyć w otwarciu wystawy „Krystyna Szalewska - grafika i malarstwo”, mogli ją zwiedzić.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Sarah: teraz bardziej potrzeba kapłanów niż psychologów

2020-05-21 14:12

[ TEMATY ]

Kard. Sarah

Krzysztof Świertok

Kard. Robert Sarah

Epidemia koronawirusa przypomniała Kościołowi o jego podstawowym zadaniu, jakim jest głoszenie wiary, słów życia wiecznego, które jako jedyne mogą pomóc światu zmierzyć się z rzeczywistością śmierci. Pisze o tym kard. Robert Sarah na łamach francuskiego dziennika Le Figaro.

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego odnosi się do tego, co działo się w ostatnich tygodniach, kiedy to świat stanął bezbronny wobec grozy śmierci, a domy starców stały areną dramatycznych wydarzeń. Zarówno bowiem we Francji, jak i we Włoszech masowo i w osamotnieniu umierali ich podopieczni. Zamiast przygotować ich na prawdopodobną śmierć, z godnością i w nadziei na życie wieczne, odmówiono im kontaktu z kapłanem i krewnymi, aby za wszelką cenę chronić ich doczesne istnienie.

Zdaniem kard. Saraha pokazało to, że zarówno państwo, które w przeciwieństwie do poprzednich epidemii, w pełni przejęło pieczę o chorych i umierających, jak i nowoczesne społeczeństwo nie radzą sobie z tajemnicą śmierci. Współczesny człowiek stara się od niej uciec, ignoruje ją, a tymczasem podczas tej epidemii stanęła ona przed nim w pełnej grozie. Kard. Sarah przypomina, że w obliczu śmierci wszystkie ludzkie słowa okazują się bezradne. Pomóc może jedynie nadzieja na życie wieczne. Któż jednak z ludzi odważy się ją głosić? Tylko słowa objawione nam przez Boga pozwalają wierzyć w życie bez końca i na ich głoszeniu polega dziś główne zadanie Kościoła - pisze szef watykańskiej dykasterii.

Zauważa zarazem, że Kościół powinien się zmienić, aby mógł pełnić to zadanie. Nie może się bać szokować i iść pod prąd. Musi pamiętać, że jego jedyną racją bytu jest głoszenie zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Kard. Sarah przewiduje, że współczesny człowiek wyjdzie poraniony z tej epidemii. Będzie szukał pomocy u psychologów, aby poradzić sobie ze świadomością, że pozwolił swym najbliższym umierać w osamotnieniu. Ale jeszcze bardziej będzie potrzebował kapłanów, aby go nauczyli modlitwy i nadziei. Kryzys ten pokazał bowiem, że nasze społeczeństwa, często nie wiedząc o tym, doznają głębokich cierpień natury duchowej. Nie potrafią nadać sensu cierpieniu, swej skończoności i śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Majówka na Wiśle

2020-05-30 22:27

ks. Wojciech Kania

Nabożeństwo majowe na statku, stało się już sandomierską tradycją i chociaż w tym roku liczba jego uczestników musiała być dostosowana do przepisów epidemicznych, nie zabrakło chętnych. W rejsie po Wiśle wzięli udział duchowni i świeccy, siostry zakonne i klerycy oraz młodzież z Sandomierza i Osieka.

Przed wyruszeniem statku, biskup Krzysztof Nitkiewicz nawiązał do wigilii Zesłania Ducha Świętego, zachęcając do wspólnej modlitwy z Maryją o Jego dary. Przypomniał jednocześnie powódź, która przed dziesięciu laty dotknęła Sandomierz oraz wiele innych miejscowości. Powiedział, że tak jak wiara dodawała wówczas siły w zmaganiach z żywiołem, potrzeba jej również dzisiaj, aby z nadzieją patrzeć w przyszłość.

Statek zrobił pętlę na Wiśle od Starego Portu przez wzgórze Salve Regina i Góry Pieprzowe. Przy akompaniamencie scholii młodzieżowej z Osieka, śpiewana była Litania Loretańska oraz pieśni maryjne.

– Pływam po Wiśle od 1996 roku – powiedział kapitan Tadeusz Prokop. – Kiedy rozpoczynając żeglugę nabyłem pierwszy statek, nazwałem go „Maria”, oddając się pod opiekę Matki Bożej. Ten statek również nosi imię „Maryja. Cały czas czuję opiekę Matki Bożej. Cieszę się, że możemy ją wspólnie wielbić podczas tej majówki.

Z racji na epidemię, tegoroczne nabożeństwa majowe w Diecezji Sandomierskiej miały nieco inny charakter. Ich uczestnicy modlili się głównie w intencji chorych oraz pracowników Służby Zdrowia. Przez orędownictwo Maryi, prosili także o deszcz, gdyż panująca susza zagroziła uprawom rolnym oraz lasom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję