Reklama

Polska

Miłość pasterska zobowiązuje kapłana do troski o własną formację

Miłość pasterska zobowiązuje kapłana do troski o własną formację, aby być dla młodzieży autorytetem moralnym - pisze biskup Henryk Tomasik w liście do księży diecezji radomskiej. Zachęcił też do 'jeszcze gorliwszej pracy duszpasterskiej w szkole, w konfesjonale i w salach katechetycznych oraz ruchach i stowarzyszeniach'.

[ TEMATY ]

Radom

Bp Henryk Tomasik

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

W sposób szczególny biskup radomski podziękował za 'miłość pasterską wobec młodzieży'. - Znakiem tej miłości jest troska o kształtowanie głębokiej wiary i dojrzałej osobowości młodych Polaków. Dziękuję za duszpasterską troskę o wprowadzanie młodzieży w kontakt ze Słowem Bożym tak, aby Ono kształtowało życie młodego człowieka; za gorliwe wprowadzanie młodych ludzi w życie sakramentalne i w życie Kościoła–Wspólnoty. Dziękuję za pracę katechetyczną i podejmowane formy pracy duszpasterskiej poza katechezą - czytamy w liście.

Ordynariusz radomski zwrócił uwagę, że 'miłość pasterska zobowiązuje kapłana do troski o własną formację, aby być dla młodzieży autorytetem moralnym'. Dodał, że współczesny człowiek bardziej słucha świadków niż nauczycieli. Zachęcił do udziału we wszystkich spotkaniach formacyjnych: modlitewnych i duszpasterskich. Są one okazją do wzajemnej inspiracji, pogłębiania relacji, a przede wszystkim wspólnej modlitwy.

- Miłość pasterska jest w życiu kapłana inspiracją do poszukiwania metod i form pomagania młodemu człowiekowi, aby wszedł w kontakt ze Słowem Bożym, przyjmował moc sakramentów i ofiarnie uczestniczył w budowaniu środowiska chrześcijańskiego - czytamy dalej w liście.

Reklama

Bp Tomasik zachęcił księży do zaangażowania się w organizowanie duszpasterstwa młodzieży, które będzie miało wymiar ponad parafialny: w dekanatach oraz w centrach duszpasterstwa młodzieży.

Na koniec bp Tomasik przypomniał, że w dniach od 3 do 28 października będzie obradowało w Rzymie XV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów. Tym razem będzie ono poświęcone młodzieży. - Dlatego w środę 3 października, w dniu rozpoczęcia Synodu, zgromadzimy się wspólnie z Siostrami Zakonnymi w katedrze radomskiej o godz. 19.30, na adorację Najświętszego Sakramentu połączoną z modlitwą w intencji młodzieży i Synodu - informuje biskup radomski.

W dniach od 4 do 27 października będzie trwała w parafiach (według wyznaczonego kalendarza) modlitwa w intencji młodzieży i Synodu. Będzie to dzień adoracji Najświętszego Sakramentu połączony z modlitwą w intencji młodzieży. - Zachęcam do tego, aby w tym dniu nie zabrakło w naszych parafiach modlitwy rodziców, dziadków, katechetów i nauczycieli w intencji młodzieży. Proponuję, aby przygotowanie liturgii Mszy Świętej, adoracji i rozważań różańcowych powierzyć młodzieży - apeluje biskup.

Reklama

- Zapraszam do stworzenia młodzieży możliwości pogłębienia refleksji na wielką wartość, którą jest wiara. Proponuję poszukiwanie form (apel, ankieta, krąg dyskusyjny, świadectwa, spotkania młodzieży poza katechezą) służących refleksji młodzieży na temat wiary, czym ona jest, jak ją należy rozumieć, co służy jej rozwojowi. Zachęcam do ukazywania młodzieży wiary ludzi nauki, twórców kultury, pisarzy, poetów, sportowców oraz osób uczestniczących aktywnie z życiu publicznym. Zachęcam do stworzenia możliwości, aby młodzież usłyszała świadectwo małżonków o ich drodze do udanego małżeństwa. Niezwykle cenne będą świadectwa małżonków ze wspólnoty Sychar (lub innych), którzy zwycięsko zawalczyli o przeżywające kryzys własne małżeństwo. Podczas spotkania młodzieży nie może zabraknąć świadectwa kapłana oraz siostry zakonnej - zachęca bp Tomasik.

2018-09-16 18:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chwile grozy radomskich pielgrzymów

[ TEMATY ]

Radom

samolot

lądowanie

pielgrzymi

Free-Photos/pixabay.com

Samolot z radomskimi pielgrzymami na pokładzie lądował awaryjnie na lotnisku Chopina w Warszawie. - Niektórzy sięgnęli po różaniec, a inni mieli przerażenie w oczach - mówi Radiu Plus Radom ks. Michał Podsiadły z parafii św. Wacława w Radomiu.

Na pokładzie samolotu Boeing 737, który dziś rano lądował awaryjnie na lotnisku Chopina w Warszawie była grupa radomskich pielgrzymów. Maszyna miała pękniętą oponę. Samolot wylądował o 9.00. Na pokładzie była grupa pielgrzymów z Radomia, którzy wybrali się do Ziemi Świętej.

- Spodziewaliśmy się, że mogą być jakieś problemy już po starcie samolotu, bo czuć było, że coś jest nie tak z maszyną. Kapitan lotu powiedział nam o problemach pół godziny przed lądowaniem - relacjonuje w rozmowie z Michałem Kaczorem ks. Michał Podsiadły z parafii św. Wacława w Radomiu.

Kiedy pielgrzymi dowiedzieli się o usterce od załogi, wiele osób zaufało Panu Bogu i Matce Bożej. - Widziałem, jak niektórzy sięgnęli po różaniec, niektórzy mieli przerażenie w oczach, ale niektórzy potraktowali to dosyć luźno, ale jak obsługa zaczęła tłumaczyć procedury związane z lądowaniem awaryjnym, to sytuacja rzeczywiście nabrała powagi - dodaje ks. Podsiadły.

Jednym z pielgrzymów był Paweł Jankowski. Gdy dowiedział się o usterce, przypomniał sobie jeden z psalmów. - Przyszedł mi do głowy jeden z psalmów: "Szczęśliwy człowiek ufający Panu". Ufność Bogu i przy dużych umiejętnościach pilota, szczęśliwie wylądowaliśmy. Na pewno owoce tej pielgrzymki będą także dzięki temu duże dla każdego z nas - mówi pielgrzym.

Żadnemu ze 154 pasażerów i 6 członków załogi nic się nie stało.

CZYTAJ DALEJ

Wieluń/ 60 osób mogło zarazić się koronawirusem w salonie fryzjerskim

2020-05-28 17:56

[ TEMATY ]

Wieluń

koronawirus

fryzjer

PAP

Nawet 60 klientów, którzy w ostatnich dniach korzystali z usług salonu fryzjerskiego w Wieluniu (Łódzkie), mogło zarazić się koronawirusem podczas kontaktu z jedną z fryzjerek. Zakażenie u kobiety wykryto podczas testów prowadzonych wśród rodzin związanych z fabryką mebli w Kępnie.

Jak podało Radio Łódź, wieluński sanepid wszczął w środę dochodzenie epidemiologiczne wobec 60 osób, które odwiedziły w ostatnich dniach jeden z salonów fryzjerskich w Wieluniu. Działania podjęto po tym, jak obecność koronawirusa potwierdzono u pracującej tam fryzjerki. Kobieta została przebadana w ramach testów prowadzonych wśród rodzin związanych z fabryką mebli w Kępnie, gdzie wystąpiło ognisko zakażeń koronawirusem.

PAP

Według dyrektorki Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Wieluniu Barbary Sułkowskiej, służby sanitarne posiadają listę wszystkich 60 klientów salonu. Po ustaleniu, jak długo trwał kontakt z zakażoną fryzjerką, inspektorzy będą kierować poszczególne osoby na kwarantannę lub pod nadzór epidemiologiczny.(PAP)

autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

agm/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Papież do Centrum Astalli: dziękuję za obronę prawa do azylu

2020-05-29 20:52

[ TEMATY ]

uchodźcy

Włochy

jezuici

papież Franciszek

Vatican News

Papież Franciszek postawił jezuickie Centrum Astalli, jako przykład pracy na rzecz migrantów i uchodźców, który może wzbudzić w naszym społeczeństwie odnowione zaangażowanie w autentyczną kulturę przyjęcia i solidarności. Działające od prawie 40 lat centrum podejmuje wiele działań, które służą obronie praw tych, którzy przybywają do Włoch uciekając od wojny i przemocy.

Centrum Astalli służy uchodźcom w wielu ośrodkach na terenie Włoch w procesie integracji ze społeczeństwem. Ojciec Święty napisał list do dyrektora rzymskiego oddziału, który, w różnych punktach Wiecznego Miasta, tylko w ubiegłym roku objął pomocą 11 tys. uchodźców i osób ubiegających się o azyl. Franciszek doskonale zna realia tego jezuickiego dzieła, które odwiedził zaraz na początku swego pontyfikatu. Apelował wówczas o solidarność z ludźmi potrzebującymi wszelkiej pomocy. Wielokrotnie powtórzył trzy słowa, które według niego powinny być kluczem do postawy wobec najbiedniejszych imigrantów i uchodźców: „bronić, służyć, towarzyszyć”.

W obecnym liście skierowanym do o. Camillo Ripamontiego, przy okazji publikacji dorocznego raportu mówiącego o działaniach podejmowanych przez Centrum Astalii, Franciszek dziękuje za odwagę z jaką stawia ono wyzwaniu migracji, przede wszystkim broniąc prawa do azylu w naszych czasach, gdy tak wielu ludzi musi uchodzić przed wojnami, prześladowaniami i poważnymi kryzysami humanitarnymi. Papież dziękuje jezuitom i wolontariuszom zaangażowanym w prowadzenie centrum za to, że przyjmują potrzebujących z braterską miłością. Zachęca wszystkich, by nie tracili nadziei na świat pełen pokoju, sprawiedliwości i międzyludzkiego braterstwa.

Centrum Astalli wydaje każdego dnia 15 tys. ciepłych posiłków, udziela schronienia uchodźcom oraz zapewnia im opiekę medyczną i pomoc prawną.
Prowadzeni też szkoły języka i kultury włoskiej, aby ułatwić integrację w społeczeństwie. Centrum powstało w 1981 roku w Rzymie, z inicjatywy ówczesnego generała jezuitów o. Pedro Arrupe, głęboko dotkniętego tragedią tysięcy Wietnamczyków uciekających z rozdartego wojną kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję