Reklama

Z życia diecezji rzeszowskiej

Niedziela rzeszowska 6/2005

Ferie w Myczkowcach

Rozpoczął się zimowy wypoczynek zorganizowany przez rzeszowską Caritas. Na pierwszy turnus do Ośrodka Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnego przyjechało 250 dzieci z najbiedniejszych rodzin naszej diecezji (m.in. z Rzeszowa, Głogowa Młp., Brzostku i Jasła). Opiekę nad dziećmi sprawowało 21 wychowawców. W programie ferii znalazły się: kuligi, jazda konna w krytej ujeżdżalni, pokazy filmowe, rozgrywki sportowe; konkursy: biblijny, piosenki i tańca. Stałym punktem dnia była Msza św. Pierwszy Turnus trwał od 15 do 21 stycznia.
Wypoczynek zorganizowano dzięki funduszom pochodzącym ze sprzedaży świec w ramach akcji: „Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom”.

Święto Patrona

19 stycznia w diecezji rzeszowskiej obchodzono wspomnienie pierwszorzędnego patrona, św. J. S. Pelczara. Uroczyste obchody zainaugurowała Msza św. odprawiona w kościele katedralnym. Eucharystii przewodniczył bp K. Górny - ordynariusz rzeszowski. Uroczystość zgromadziła kapłanów, siostry zakonne, wielu wiernych parafii katedralnej oraz gości. Św. Józef Sebastian Pelczar - były prof. UJ, założyciel rodziny zakonnej Sióstr Sercanek i pasterz przemyski, znany jest z wszechstronnej działalności. Biskup Pelczar często przypominał o powszechnym powołaniu do świętości, stąd też wiele swoich pism poświęcił formowaniu właściwej postawy chrześcijańskiej u duchownych i świeckich.

Reklama

Spotkania opłatkowe strażaków i prawników

20 stycznia w siedzibie Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie odbyło się tradycyjne spotkanie noworoczne. Przewodniczył mu bp K. Górny - ordynariusz rzeszowski. Obecni byli m.in. komendanci wojewódzcy, miejscy i powiatowi oraz naczelnicy wydziałów Komendy Wojewódzkiej. Nie zabrakło śpiewu kolęd, składania życzeń i rozmów przy noworocznym stole.
21 stycznia w budynku Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie odbyło się spotkanie opłatkowe dla prawników. Gościem honorowym był bp K. Górny. Obecny był też Wł. Finiewicz - wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Rzeszowie i pracownicy Kurii diecezjalnej. Podczas spotkania podsumowano miniony, 2004 r. Nie zabrakło życzeń i planów na przyszłość.

„Aparat Represji w Polsce Ludowej 1944-1989”

21 stycznia odbyła się prezentacja nowego, ogólnopolskiego pisma: Aparat Represji w Polsce Ludowej 1944-1989. Spotkanie zorganizowano w rzeszowskiej siedzibie Instytutu Pamięci Narodowej. Głównym celem Wydawnictwa jest pogłębienie, skoordynowanie oraz upowszechnienie prowadzonych dotychczas prac badawczych, dotyczących aparatu represji w PRL. W pierwszym tomie znalazły się, m.in. opisy funkcjonowania Komendy Wojewódzkiej MO w Rzeszowie w latach 1944-54, sylwetki poszczególnych sędziów, prokuratorów wojskowych i agentów III Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego okresu stalinowskiego.
Pierwszy numer pisma można nabyć w siedzibie IPN przy ul. Słowackiego w Rzeszowie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Sarah: teraz bardziej potrzeba kapłanów niż psychologów

2020-05-21 14:12

[ TEMATY ]

Kard. Sarah

Krzysztof Świertok

Kard. Robert Sarah

Epidemia koronawirusa przypomniała Kościołowi o jego podstawowym zadaniu, jakim jest głoszenie wiary, słów życia wiecznego, które jako jedyne mogą pomóc światu zmierzyć się z rzeczywistością śmierci. Pisze o tym kard. Robert Sarah na łamach francuskiego dziennika Le Figaro.

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego odnosi się do tego, co działo się w ostatnich tygodniach, kiedy to świat stanął bezbronny wobec grozy śmierci, a domy starców stały areną dramatycznych wydarzeń. Zarówno bowiem we Francji, jak i we Włoszech masowo i w osamotnieniu umierali ich podopieczni. Zamiast przygotować ich na prawdopodobną śmierć, z godnością i w nadziei na życie wieczne, odmówiono im kontaktu z kapłanem i krewnymi, aby za wszelką cenę chronić ich doczesne istnienie.

Zdaniem kard. Saraha pokazało to, że zarówno państwo, które w przeciwieństwie do poprzednich epidemii, w pełni przejęło pieczę o chorych i umierających, jak i nowoczesne społeczeństwo nie radzą sobie z tajemnicą śmierci. Współczesny człowiek stara się od niej uciec, ignoruje ją, a tymczasem podczas tej epidemii stanęła ona przed nim w pełnej grozie. Kard. Sarah przypomina, że w obliczu śmierci wszystkie ludzkie słowa okazują się bezradne. Pomóc może jedynie nadzieja na życie wieczne. Któż jednak z ludzi odważy się ją głosić? Tylko słowa objawione nam przez Boga pozwalają wierzyć w życie bez końca i na ich głoszeniu polega dziś główne zadanie Kościoła - pisze szef watykańskiej dykasterii.

Zauważa zarazem, że Kościół powinien się zmienić, aby mógł pełnić to zadanie. Nie może się bać szokować i iść pod prąd. Musi pamiętać, że jego jedyną racją bytu jest głoszenie zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Kard. Sarah przewiduje, że współczesny człowiek wyjdzie poraniony z tej epidemii. Będzie szukał pomocy u psychologów, aby poradzić sobie ze świadomością, że pozwolił swym najbliższym umierać w osamotnieniu. Ale jeszcze bardziej będzie potrzebował kapłanów, aby go nauczyli modlitwy i nadziei. Kryzys ten pokazał bowiem, że nasze społeczeństwa, często nie wiedząc o tym, doznają głębokich cierpień natury duchowej. Nie potrafią nadać sensu cierpieniu, swej skończoności i śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Otworzyliśmy drzwi naszych domów

2020-05-31 00:21

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju na wrocławskich Popowicach stał się Wieczernikiem. Cztery wspólnoty - Dom Boży, Lew Judy, Koinonia Jan Chrzciciel oraz Porta Coeli przeżywały wigilię Zesłania Ducha Świętego. Eucharystii przewodniczył ks. prof. Mariusz Rosik.


- Świętowaliśmy zmartwychwstanie naszego Pana w sytuacji zamkniętych drzwi naszych domów. Apostołowie też siedzieli pod kluczem 50 dni w Wieczerniku. I tak jak tamtej nocy po wylaniu Ducha wyszli na ulice, tak my dziś otwieramy drzwi naszych mieszkań i świątyń i spotykamy się by być świadkami – tymi słowami przywitał wszystkich ks. prof. Rosik.


- Nie otrzymaliście ducha bojaźni, ale Ducha przybrania za synów, dlatego możecie wołać Abba Ojcze! Duch Św. sprawia, że możemy naszego Boga nazywać Ojcem. Zapraszam do refleksji nad symbolami, pod którymi występuje Duch Święty. Pierwszy wynika wprost z dzisiejszej Ewangelii. Jest to woda. Chrystus powiedział, że jak ktoś jest spragniony to niech pije, a zdroje wody żywej wypłyną z Jego wnętrza. Duch święty jest Wodą Życia.

Ks. prof Rosik nawiązał do biblijnej sceny rozmowy Jezusa z Samarytanką, kiedy spotykają się oboje w samo południe pod studnią. - Kobieta miała kilku mężów i najprawdopodobniej dużo dzieci. W Izraelu można było za bezdzietność otrzymać list rozwodowy ze specjalną adnotacją. Samarytanka z pewnością obarczona byłą różnymi doświadczeniami z przeszłości, była poraniona sytuacjami życiowymi, może cierpiała z powodu relacji międzyludzkich.

- Już sam fakt, że przyszła do studni w samo południe, kiedy ruch jest najmniejszy, pokazuje, że unikała ludzi i wystawiania się na spojrzenia i komentarze pod jej adresem. Po chwili rozmowy z Jezusem zostawia dzban i biegnie do wioski i krzyczy - chodźcie i zobaczcie Mesjasza. Ona od tej chwili daje świadectwo. Pozostawiony dzban jest symbolem poranionego serca, które ona zostawia Jezusowi u Jego stóp – mówił ks. prof. Rosik.

Drugim i trzecim symbolem Ducha Św, o którym wspomniał ks. Rosik to silny wiatr i ogień. - Kiedy mam coś uporządkowane w głowie i zaplanowany cały dzień, nagle dzwoni telefon i wszystkie moje plany się zmieniają. Tak działa Duch Święty. On pragnie tego, żebyśmy byli z nim cały czas w relacji – dodał celebrans. Po Eucharystii była modlitwa i uwielbienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję