Reklama

19. Ogólnopolskie Forum Młodzieży Szkół Katolickich

2018-09-25 18:23

it / Jasna Góra (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

„Wypełnijmy dokładnie rolę, jaką Bóg powierza każdemu z nas w swoim Kościele” - te słowa św. Jana Pawła II stały się mottem 19. Ogólnopolskiego Forum Młodzieży Szkół Katolickich, które trwa na Jasnej Górze. Gościem spotkania był m.in. Rafał Patyra, dziennikarz sportowy i telewizyjny prezenter. Na Jasną Górę przybyło ok. 2 tys. młodych.

- Forum jest spotkaniem młodych z różnych stron Polski, jest okazją dla nich, by zobaczyli, że nie są sami wśród młodych wierzących i będących w Kościele - powiedział ks. Zenon Latawiec, przewodniczący Rady Szkół Katolickich.

Wyjaśnił, że podczas tegorocznego spotkania chodzi o pomoc młodym w rozeznaniu powołania, to w nawiązaniu do zbliżającego się Synodu Biskupów o Młodzieży. - Rozeznanie powołania to uświadomienie sobie kim jestem, dokąd zmierzam, jaki jest mój cel, jakie zadanie Pan Bóg mi postawił - zauważył ks. Latawiec. Dodał, że zadaniem szkół katolickich jest kształcenie i wychowanie a więc również prowadzenie do Boga i pomoc w odczytywaniu swojego miejsca w Kościele.

Wychowanie i formacja odbywa się przez świadków, na Forum zaproszeni zostali specjalni goście. Wśród nich Rafał Patyra, dziennikarz sportowy i telewizyjny prezenter. - Chcę im przekazać, dając świadectwo, że nie wszystko złoto, co się świeci w tym współczesnym świecie, że warto być blisko Boga, bo tylko dzięki temu można żyć pełnią życia - powiedział Rafał Patyra.

Reklama

Dodał, że w tym dzisiejszym szybkim świecie, nastawionym na czerpanie tylko przyjemności, łatwo jest się zagubić, ale „jeśli ktoś na jakimś etapie swojego życia zawierzył je Bogu, zawiązał z Nim nić porozumienia, to potem w chwili kryzysu, gdy zwróci oczy ku Bogu, to Bóg go wyciągnie z każdej przepaści, z każdej otchłani”.

Dziennikarz podkreślił, że też miał w swoim życiu mocny zakręt. - Z perspektywy czasowej myślę, że być może on był nawet potrzebny, żeby mi po prostu pomóc. To był taki moment, kiedy sięgnąłem dna. Powiedziałem sobie wtedy: a dobra, to rób sobie Panie Boże ze mną co chcesz, całkowicie się Tobie zawierzam, bo ja takim świadectwem właśnie się dzielę – powiedział gość Forum.

Dodał, że Częstochowa ma dla niego wielkie znaczenie. - Właściwie w tym miejscu moja taka wewnętrzna przemiana się rozpoczęła, więc z sentymentem tutaj wracam. Tutaj jest Matka Boska, zawsze fajnie jest odwiedzić Matkę – wyznał Patyra.

Oprócz Rafała Patyry na Forum został zaproszony ceniony przez młodzież rekolekcjonista, ks. Wojciech Węgrzyniak, któremu młodzi mogli zadawać pytania. Pytali m.in. o pedofilię w Kościele wśród kapłanów. - Jeśli pytają to znaczy, że ich to obchodzi. Cieszę się, że mają wątpliwości, bo to oznacza, że wzrastają. Jeśli boli to znaczy, że to jest także ich rzeczywistość, że jest w nich troska o Kościół – zauważył kapłan. Podkreślił, że starał się przekonać młodych, że „to, co jest piękne w Kościele, w Chrystusie, to to, że nie ma spraw przegranych, że krzyż jest początkiem zmartwychwstania, że nie ma takiego grzechu, takiej zdrady, takiego zaparcia, którego mocą Chrystusa nie można przemienić w coś dobrego”.

Gościem spotkania był także ks. Jakub Bartczak, znany z ewangelizacji poprzez rap. Raper w sutannie podkreśla, że „każdy człowiek potrzebuje umocnienia i dodania otuchy, siły w tym, by dalej ewangelizować”. - To, że ta młodzież jest ze szkół katolickich nie znaczy, że jest jakoś wyizolowana i wyłączona z tego, co się dzieje w świecie. Umocnieniem jest dla nich świadectwo jedni dla drugich - podkreślił ks. Jakub Bartczak.

Na spotkaniu młodzieży szkół katolickich nie zapomniano o obchodzonym w tym roku jubileuszu 100-lecia odzyskania niepodległości. W ramach spotkania pieśni patriotyczne wyśpiewał zespół młodzieży salezjańskiej z Oświęcimia.

Na program Forum Szkół Katolickich, oprócz świadectw, złożyła się także Msza św. w Kaplicy Matki Bożej i droga krzyżowa po wałach.

Tagi:
Jasna Góra forum

Częstochowa. Trwa II Konferencja Maryjna

2019-12-09 14:56

Maciej Orman

Ukazanie roli Jasnej Góry i Maryi dla tożsamości Polaków w kraju i za granicą – taki cel przyświeca II Konferencji Maryjnej organizowanej pod hasłem: „«Tam Twoje serce, kędy skarb przebywa». Jasna Góra – skarbiec kultury polskiej i europejskiej”. Konferencja odbywa się w dniach 9-10 grudnia na Jasnej Górze i na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie

Maciej Orman

– Chcemy przypomnieć tę sferę polskiej kultury, która wiąże się z dziedzictwem chrześcijańskim i z obecnością Maryi w naszej historii, kulturze i literaturze. Maryjność to cecha wyróżniająca Polaków. Przyglądamy się też Jasnej Górze, która jest skarbcem, fenomenem wiary i kultury na skalę światową – powiedziała 9 grudnia podczas konferencji prasowej w kaplicy Różańcowej prof. dr hab. Agnieszka Czajkowska, dziekan Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie, główny organizator konferencji.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa. Trwa II Konferencja Maryjna

Jak podkreśliła rektor uczelni, prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska, temat konferencji otwiera badaczom szerokie pole działania. – Konferencja jest zawsze inspiracją do dalszych badań. Powinna pogłębić również naszą wiarę i rozszerzyć naukowe rozumienie kultu, które też jest potrzebne – dodała.

O. Mariusz Tabulski, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego i definitor generalny Zakonu Paulinów, przypomniał słowa Jana Pawła II, który określił paulinów opiekunami i strażnikami skarbu, którym jest Matka Boża i 600-letnie kulturalne dziedzictwo sanktuarium. – Trzeba wciąż wydobywać te bezcenne skarby. Matka Boża powiedziała w Fatimie, że mamy Ją lepiej poznać, żeby Ją bardziej kochać. To piękne, że z jednej strony, dzięki badaczom, wciąż odkrywamy ten skarbiec, a z drugiej, jako paulini, zajmujemy się czcią i kultem Matki Bożej – zaznaczył.

Sens konferencji przedstawił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i przewodniczący Komisji Maryjnej Konferencji Episkopatu Polski. – To wspólne budowanie na prawdzie. Te sesje przypominają podstawowe prawdy wiary, naszej historii i kultury. Dzisiaj, kiedy pamięć historyczną odsuwa się na margines, takie konferencje mają pokazać, że odkrywając skarby kultury, narodu i Kościoła, odkrywamy również fundamenty, które muszą być przypominane. To dobry sygnał dla pozostałych ośrodków akademickich – powiedział hierarcha.

W konferencji prasowej wziął również udział ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Mariologicznego. – Jestem głęboko przekonany, że ta konferencja zaczyna w Polsce nowy rozdział w poszukiwaniach mariologicznych po drodze piękna. To metoda uprawiania mariologii, która otwiera na artystów i znawców sztuki – zauważył.

Po zakończeniu konferencji prasowej abp Wacław Depo przewodniczył Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. – Z radością i wdzięcznością stajemy tutaj, aby kierować wzrok nie tylko na ten cudowny obraz, ale na wszystkie sprawy, które stanowią naszą codzienność. (...) Proces edukacji, wykształcenia i wychowania nie jest sprawą tylko jakiegoś profesjonalizmu, ale tajemnicą każdego z nas, człowieka związanego z łaską Boga, aby być darem dla innych – powiedział w homilii metropolita częstochowski.

Podczas konferencji prelegenci podejmują próbę komparatystyki kulturowej z uwzględnieniem wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej oraz kontekstów historycznych, politycznych, artystycznych i społecznych. Refleksją obejmują też m.in. takie tematy jak: Biblia jako wartość duchowa porządkująca rzeczywistość; Jasna Góra jako skarb w literaturze, pamiętnikach, dokumentach, teatrze, filmie i kulturze masowej; cudowna ikona Matki Bożej – skarb dla wierzących.

Tegoroczne spotkanie jest kontynuacją zeszłorocznego, które przebiegło pod hasłem: „«Tyś naszą Hetmanką...» Jasnogórskie drogi do niepodległości”. Hasłem II Konferencji Maryjnej jest fragment wiersza Franciszka Karpińskiego, będący parafrazą fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza.

Organizatorami konferencji są: Wydział Humanistyczny UJD w Częstochowie, sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze, Jasnogórski Instytut Maryjny i Polskie Towarzystwo Mariologiczne. Patronem medialnym wydarzenia jest „Niedziela”.

Zakończeniem konferencji 10 grudnia o godz. 19.00 w Bazylice Jasnogórskiej będzie koncert symfoniczny sakralnych dzieł Stanisława Moniuszki, zorganizowany z okazji Roku Moniuszkowskiego w 200. rocznicę urodzin kompozytora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szymon Hołownia wystartuje w wyborach prezydenckich w 2020 r.

2019-12-08 18:55

lk / Gdańsk (KAI)

Publicysta i dziennikarz, zaangażowany w działalność charytatywną Szymon Hołownia ogłosił w niedzielę 8 grudnia swój start w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Na spotkaniu programowym w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim zaprezentował najważniejsze postulaty swojego programu politycznego. - Chcę Polski tak solidarnej, jak najsłabszy, a nie najsilniejszy w niej - mówił.

Magdalena Pijewska/Niedziela

"Coś się kończy, więc coś się zaczyna" - tak Hołownia zapowiadał od kilku dni w mediach społecznościowych swoją decyzję o starcie w wyborach prezydenckich. W niedzielę popołudniu na spotkaniu pod nazwą "Dlaczego i po co?" wyjaśnił, jakie są jego polityczne plany.

Na początku spotkania zaprezentowano badania, wedle których aż 73 proc. Polaków uważa, że prezydent naszego kraju nie musi być związany z żadną partią polityczną. Tę tezę sam Hołownia rozwinął później w swoim przemówieniu.

Na wstępie wyjaśnił, że swą decyzję ogłasza w Gdańsku, gdyż jest to miasto, w którym bardzo dobrze jest zaczynać nową rzeczywistość. Jest to jednak też miasto, w którym niemal rok temu zginął tragicznie ugodzony nożem prezydent Paweł Adamowicz, a jego śmierć - do której nawiązał Hołownia - wstrząsnęła całą Polską. - To coś, co wtedy pękło, zaczęło pękać we mnie wcześniej - mówił dziennikarz, nawiązując także do głębokiego podziału, jaki dotknął polskie społeczeństwo po katastrofie smoleńskiej w 2010.

Hołownia stwierdził, że te wydarzenia sprawiły, iż Polska zaczęła tracić swoje wewnętrzne fundamenty, tworzące wspólnotę całego narodu. - W szoku jednak nie można nigdy pozostać. Jeżeli zło ma zwyciężyć z dobrem, to musi być odskocznią do czynienia dobra, a nie miejscem, w którym się zostaje - stwierdził.

"Na co mam czekać? Co jeszcze musi się stać, żebym porzucił wygodną kanapę recenzenta rzeczywistości?" - pytał Hołownia retorycznie i dodał, że chce swojej córce i jej pokoleniu zostawić coś więcej niż tylko dziennikarski dorobek lub złudną popularność w mediach społecznościowych.

Jak powiedział, współczesny świat jest przestrzenią wielkich możliwości, w tym tych, jakie dają nowe technologie, ale też miejscem zagrożonym przez zanieczyszczenie klimatu oraz wielkie podziały społeczne - niezrozumiały konsumpcjonizm z jednej strony, a dotkliwy głód z drugiej strony.

Polska rzeczywistość z kolei zdominowana jest według niego przez spory, które dotarły już do wielu środowisk, a nawet rodzin. Sporów tych nie równoważy dobrobyt czy lepsza ściągalność podatków, którą chwalą się rządzący. Hołownia nazwał to ironicznie "polską szkołą kompromisu" i z ubolewaniem stwierdził, że ów kompromis jest traktowany niemalże pogardliwie, jako kapitulacja z podtrzymywania własnych argumentów.

"Dlaczego nie możemy być różni, ale równi, a nie lepsi i gorsi?" - pytał. - W Polsce, choć kalendarz pokazuje coś innego, nie skończyły się jeszcze lata 90. XX wieku z ich niekończącymi się sporami o wszystko, z uprawianiem polityki siekierą - dodał.

Od dwudziestu lat mamy wiek XXI, w którym problemy powinno się rozwiązywać nie siekierą, a skalpelem - mówił. Jego zdaniem, dziś jest czas nowych wyzwań i nowych pokoleń, które bardzo często nie chodzą na wybory. - Dlaczego nie chodzą? Bo partie - zajęte tym, kto będzie przewodniczącym - mówią o wszystkim, tylko nie o tym, co dla nich najważniejsze: jaki świat zostawi im nasze pokolenie? - kontynuował Hołownia.

Dziennikarz przedstawił następnie swoje postulaty. Stwierdził, że chce "Polski solidarnej, która jest tak silna, jak najsłabszy, a nie najsilniejszy w niej". To kraj, który "bardziej niż o ławeczki niepodległości i strzelnice w każdym powiecie dba o 14 mln wykluczonych komunikacyjnie Polaków".

W jego postulatach znalazła się także troska o dzieci wykluczone z dostępu do opieki psychiatrycznej, osoby w kryzysie bezdomności czy o "transseksualną dziewczynę, która skoczyła z Mostu Łazienkowskiego w Warszawie, bo czuła się zaszczuta przez naszą wspólnotę".

Hołownia powiedział, że chce Polski, w której "każdy akt prawny jest oglądany pod kątem skutków dla powietrza, dla wody, dla Ziemi, bo bez nich wyborca PiS czy PO, katolik czy ateista, kończy tak samo".

Polska w jego programie wyborczym jest też aktywna obywatelsko oraz silna w strukturach samorządowych, na które nie czyha centralny rząd. Ma to być Polska "rozmawiająca, a nie przemawiająca", także w kontekście polityki zagranicznej.

Zdaniem dziennikarza, trzeba dążyć do tego, by Polska była zakorzeniona w europejskiej wspólnocie, mającej dobre relacje z USA, ale też zauważającej swoich sąsiadów, także tych mniejszych.

Hołownia opowiedział się także za takim modelem państwa, w którym głównego tonu nie nadają partie polityczne wyciągające ręce po to, co wspólne: spółki skarbu państwa, media publiczne, samorządy, sądy oraz "po historię i po Kościół".

"Mówię to jako katolik: trzeba dziś przeprowadzić w Polsce, dla dobra tej Polski i tego Kościoła, przyjazny rozdział Kościoła od państwa" - powiedział. - I wiem, bo widzę to od lat na własne oczy, że tego wszystkiego nie będzie w stanie zrobić nikt, kto wywodzi się z partii. Nie może uzdrowić tego chorego systemu ktoś, kto jest jego częścią - tłumaczył Hołownia.

- System się zawiesił. Żeby się odwiesił, w maju 2020 r. musimy w nim zamontować niepartyjny bezpiecznik - dodał.

Jego zdaniem, prezydent w polskim systemie ustrojowym nie jest "stróżem żyrandola", jak ów urząd nieraz pogardliwie określano. Ma, w opinii Hołowni, całe mnóstwo ustrojowych narzędzi do tego, aby być gwarantem tego, że w Polsce znajdzie się miejsce zarówno dla wyborców PiS, PO, PSL, Konfederacji i innych partii. Chodzi o to, by żyć w takiej Polsce, w której "ludzie nie zgadzają się ze sobą koniecznie, ale taką, w której - mimo, że się nie zgadzają - umieją się lubić i szanować".

Ma to być Polska, w której ważne święta jednoczą, a nie dzielą; taka, w której "tym, czym powinien zajmować się spowiednik, nie zajmuje się minister", wreszcie taka, w której "zamiast walczyć z ideologiami, próbuje się zrozumieć ludzi" - To mało? - zapytał Hołownia.

Swoje programowe przemówienie zakończył przypomnieniem, że w maju przyszłego roku Polacy wybiorą nowego prezydenta oraz deklaracją skierowaną do uczestników spotkania w Gdańsku: "Chcę w nich kandydować. Chcę się u was ubiegać o tę pracę. Chcę, żebyście mi powierzyli funkcję stróża naszej narodowej wspólnoty. Nie wesprą mnie partyjne przelewy i wielki biznes, nie potrzebuję ich, bo mam was. I to wam przez najbliższe pół roku chcę opowiedzieć o Polsce moich marzeń, która jest w naszym zasięgu: Polsce solidarnej, Polsce zdrowiejącego środowiska, Polsce samorządnej i obywatelskiej".

Szymona Hołownię już uwzględniono w najnowszym sondażu zaufania przeprowadzonym przez IBRiS na zlecenie portalu Onet.pl. Z badań przeprowadzonych 6-7 grudnia wynika, że dziennikarz cieszy się zaufaniem 20,2 proc. badanych, z czego 8,1 proc deklaruje, że zdecydowanie mu ufa. Jednocześnie, aż 46,1 proc. badanych zaznaczyło, że nie zna jego nazwiska. Hołownia pozostaje obojętny dla 20,3 proc. badanych.

Liderem sondażu jest prezydent Andrzej Duda, któremu ufa ponad 45 proc. badanych.

Szymon Hołownia ma 43 lata. Jest publicystą i pisarzem. Pracował m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Newsweeku Polska", tygodniku "Ozon" i "Rzeczpospolitej". Jest stałym felietonistą "Tygodnika Powszechnego". W latach 2007–2012 był dyrektorem programowym stacji telewizyjnej Religia.tv. W TVN prowadził etyczny talk-show "Między sklepami" (2007-2010) a wraz z Marcinem Prokopem współprowadził m.in. program "Mam talent!" (2008–2019).

Dwa razy został laureatem nagrody Grand Press: w kategorii "Wywiad" za rozmowę z teologiem ks. prof. Jerzym Szymikiem i w kategorii "Dziennikarstwo specjalistyczne" za wywiad z etykiem i filozofem dr. Kazimierzem Szałatą. Jest też laureatem Nagrody „Ślad” im. bp. Jana Chrapka.

Dwukrotnie przebywał w nowicjacie zakonu dominikanów. Ma na swoim koncie liczne publikacje dotyczące chrześcijaństwa i jego codziennego praktykowania, m.in. "Kościół dla średnio zaawansowanych", "Tabletki z krzyżykiem" czy "Bóg, kasa i rock'n'roll" (wspólnie z M. Prokopem).

Jest od lat zaangażowany jest w działalność pomocową jako założyciel Fundacji Dobra Fabryka, której celem statutowym jest wspieranie osób z biedniejszych regionów świata, a także Fundacji Kasisi, która opiekuje się Domem Dziecka prowadzonym przez Siostry Służebniczki Maryi Panny Niepokalanie Poczętej w Zambii.

Szymon Hołownia jest żonaty z Urszulą Brzezińską-Hołownią, zawodowym oficerem Wojska Polskiego i pilotką myśliwca MiG-29, mają jedną córkę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wysłannik ONZ u papieża: jak chronić miejsca kultu religijnego?

2019-12-09 21:09

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dziś na audiencji Miguela Angela Moratinosa, wysokiego przedstawiciela Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. przymierza cywilizacji. Przedstawił on przyjęty we wrześniu plan działań ONZ w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego. Audiencja trwała 40 minut.

Włodzimierz Rędzioch

Były minister spraw zagranicznych Hiszpanii poinformował po spotkaniu, że rozmawiał z papieżem także o Dokumencie nt. Ludzkiego Braterstwa, podpisanym przez Franciszka w lutym w Abu Zabi wraz z wielkim imamem kairskiego uniwersytetu Al-Azhar Ahmedem al-Tayebem. Moratinos zauważył, że dokument ten i wyrażone w nim uniwersalne wartości zostały uwzględnione we wspomnianym planie ONZ.

Plan działań w dziedzinie ochrony miejsc kultu religijnego przedstawił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres 12 września. Przemawiając w siedzibie organizacji nazwał go „ważnym krokiem w walce z nienawiścią i przemocą w świecie”.

- Nasz świat stawia czoła wzrostowi antysemityzmu, nienawiści antymuzułmańskiej, atakom na chrześcijan i nietolerancji wobec innych grup religijnych. Tylko w ostatnich miesiącach zabito żydów w synagogach, muzułmanów w meczetach, chrześcijan w czasie modlitwy - podkreślił Guterres przedstawiając plan wypracowany na jego prośbę przez Moratinosa po masakrze w meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii, synagodze w Pittsburghu w USA i kościołach katolickich w Sri Lance.

Według sekretarza generalnego ONZ, „miejsca kultu religijnego są ważnymi symbolami w naszej zbiorowej świadomości”. - Kiedy ludzie są atakowani z powodu swej religii lub swoich przekonań, całe społeczeństwo zostaje osłabione. Miejsca kultu na całym świecie powinny stanowić spokojną przystań, sprzyjającą refleksji i pokojowi, a nie miejscami przelewu krwi i terroru. Ludzie na całym świecie powinni móc wyznawać i praktykować swą wiarę w pokoju - zaznaczył Guterres.

Plan działań, który w zamyśle Guterresa ma dopełnić przedstawiony w czerwcu br. plan walki z mową nienawiści, zawiera rekomendacje, mające pomóc państwom w ich wysiłkach mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa miejscom kultu, a także zalecenia dla ONZ, zwierzchników religijnych, społeczeństwa obywatelskiego i dostawców internetu.

Jedną z propozycji jest rozpoczęcie przez ONZ światowej kampanii medialnej, wspierającej wzajemny szacunek i zrozumienie, a także stworzenie „kartografii miejsc kultu religijnego na całym świecie, aby uzyskać interaktywne narzędzie internetowe umożliwiające ukazanie powszechności miejsc kultu i przyczyniające się do wspierania szacunku i zrozumienia ich głębokiego znaczenia dla poszczególnych osób i wspólnot na wszystkich kontynentach.

Ze swej strony Moratinos oświadczył wówczas, że „sukces planu zależeć będzie od jego wprowadzania w życie i trwałego zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron, a szczególnie państw członkowskich ONZ, w aktywne działania na rzecz ochrony miejsc kultu”. Dodał, że plan działań zostanie dopełniony przez światowy program ochrony tzw. celów miękkich, w tym miejsc kultu, przed zagrożeniem terrorystycznym. Wypracowany on zostanie przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Walki z Terroryzmem. Będzie miał on na celu „wzrost zdolności łagodzenia [zagrożenia], zarządzania kryzysowego i planowania środków nadzwyczajnych przez państwa członkowskie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem