Reklama

Sokółka: 10. rocznica Wydarzenia Eucharystycznego

2018-10-06 12:13

tm, tk / Białystok (KAI)

wikipedia.org

W niedzielę w Kolegiacie św. Antoniego w Sokółce odprawiona zostanie uroczysta Msza św. w 10. rocznicę tzw. Wydarzenia Euchrarystycznego. Chodzi o fakt z 12 października 2008 r. kiedy to księdzu udzielającemu komunii wypadł z puszki komunikant. Co zdumiewające, nie rozpuścił się on, jak zazwyczaj, w specjalnym naczyniu z wodą lecz przybrał nową strukturę. Specjalistyczne badania wykazały, że jest ona identyczna z tkanką mięśnia sercowego człowieka w agonii.

Niedzielnej liturgii przewodniczyć będzie abp Tadeusz Wojda, metropolita białostocki.

W niedzielę 12 października 2008 r. w kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce kapłanowi udzielającemu Komunii św. wypadł z puszki komunikant. Został on podniesiony i zgodnie praktyką Kościoła umieszczony w vasculum – naczyniu z wodą stojącym przy tabernakulum, aby postać chleba mogła rozpuścić się w wodzie. Vasculum służy zwykle do obmywania palców przez kapłanów udzielających Komunii św.

Z szacunku dla komunikantu, który nie był jeszcze rozpuszczony, na polecenie proboszcza, ks. Stanisława Gniedziejki, zakrystianka s. Julia Dubowska przelała jego zawartość do czystego szklanego naczynia i dla bezpieczeństwa umieściła w sejfie w zakrystii. Tydzień później, chcąc sprawdzić, co dzieje się z komunikantem, otworzyła sejf. Zdumiona zauważyła, że komunikant nie rozpuścił się w wodzie, zaś na jego powierzchni zobaczyła coś, co przypominało skrzep żywej krwi. O swoim odkryciu powiadomiła proboszcza, a ten poinformował abp. Edwarda Ozorowskiego.

Reklama

Po kilku dniach naczynie z komunikantem zostało przeniesione do kaplicy na plebanii i umieszczone w tabernakulum. Podjęto decyzję, by wyjąć komunikant z wody i umieścić na korporale w tabernakulum obok Najświętszego Sakramentu, co nastąpiło 30 października 2008 r.

W celu poznania natury nadzwyczajnego zjawiska, metropolita białostocki zlecił pobrać niewielki fragment komunikantu i poddać go badaniom laboratoryjnym. O ich przeprowadzenie zwrócono się do prof. Marii Sobaniec - Łotowskiej, patomorfolog z Instytutu Patomorfologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Na prośbę Kurii dodatkową ekspertyzę wykonał prof. Stanisław Sulkowski, który nie był informowany o pochodzeniu badanego materiału.

Pod koniec stycznia ekspertyzy były gotowe i zostały przekazane Kurii. Wnioski z obu badań okazały się ze sobą zgodne i były zdumiewające: struktura badanego fragmentu komunikantu jest identyczna z tkanką mięśnia sercowego człowieka w agonii, struktura włókien mięśniowych i struktura chleba są ze sobą ściśle połączone w sposób wykluczający ich złączenie na skutek jakiegoś zewnętrznego działania.

Po zapoznaniu się z tymi wynikami, w końcu marca 2009 roku została powołana specjalna komisja, której powierzono zadanie zweryfikowania autentyczności wydarzenia. Sporządzone przez nią opinia została przekazana abp. Ozorowskiemu.

Wnioski z opinii 14 października 2009 r. przekazano opinii publicznej wraz z konkluzją, że komunikant, z którego została pobrana próbka do badań, jest tym samym, który został przeniesiony z zakrystii do kaplicy na plebanii. Nie stwierdzono ingerencji osób trzecich.

Przez trzy lata komunikant, który nazywano Cząstką Ciała Pańskiego, mogli zobaczyć i adorować tylko nieliczni kapłani. Uroczyste jej wystawienie dla ogółu wiernych oraz przeniesienie do kaplicy Matki Bożej Różańcowej w kościele parafialnym nastąpiło w niedzielę 2 października 2011 roku. Od tej chwili wierni mogą co dnia adorować Pana Jezusa również w znaku eucharystycznym. Do Sokółki przybywają pielgrzymi ze wszystkich kontynentów. Wśród nich są kardynałowie, biskupi, księża i siostry zakonne oraz tłumy świeckich, których liczbę na przestrzeni mijających dziesięciu lat można określić na około 800 tys., a może nawet milion osób.

Zainteresowanie wydarzeniem od samego początku było olbrzymie i odbiło się ono głośnym echem w mediach na całym świecie. Powstała wielka ilość artykułów, książek, reportaży telewizyjnych i radiowych, a nawet utwory muzyczne i poezje.

Z uwagi na znaczenie tego miejsca dla kultu eucharystycznego, w Wielki Czwartek 9 kwietnia 2009 r., przy kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce ustanowiono Kolegiacką Kapitułę Najświętszego Sakramentu, zaś sama świątynia została podniesiona do rangi kolegiaty. Uwieńczeniem tych ydarzeń było ustanowienie przy kościele św. Antoniego Padewskiego sanktuarium, które otrzymało tytuł Sanktuarium Najświętszego Sakramentu. Nastąpiło to 25 marca 2017 r., w uroczystość Zwiastowania Pańskiego.

„Wydarzenie eucharystyczne w Sokółce poprzez swoją dosłowność pomaga pełniej uświadomić realność i znaczenie sakramentalnej przemiany, która dokonuje się na ołtarzu podczas każdej konsekracji” – podkreśla kanclerz białostockiej Kurii, ks. Andrzej Kakarekododaje

W komunikacie Kurii z 14 października 2009 r. stwierdzono: „Wydarzenie z Sokółki nie sprzeciwia się wierze Kościoła, a raczej ją potwierdza. Kościół wyznaje, że po słowach konsekracji, mocą Ducha Świętego, chleb przemienia się w Ciało Chrystusa, a wino w Jego Krew. Stanowi ono również wezwanie, aby szafarze Eucharystii z wiarą i uwagą rozdzielali Ciało Pańskie, a wierni, by ze czcią Je przyjmowali”.

W wywiadzie dla KAI z maja br. abp Tadeusz Wojda powiedział: "To dla nas ewidentny znak, że Jezus Chrystus czegoś od nas oczekuje. Staramy się zgłębić ten znak, odczytać przesłanie. Może to jest wezwanie do powrotu do źródeł? Przypomnienie, że w Eucharystii tkwi siła do wzmocnienia naszych rodzin i osób, zwłaszcza tych najbardziej zdezorientowanych? A może Chrystus Eucharystyczny domaga się jakiejś ekspiacji na popełniane grzechy, zwłaszcza w zakresie czystości? Może jest widzialnym znakiem na słabnącą wiarę?"

Prawie 3 lata temu w Kongregacji Nauki Wiary złożono obszerną dokumentację całego wydarzenia. "Gdy chodzi o wydarzenia nadzwyczajne, Kościół zawsze zachowywał zdrową powściągliwość. Ale myślę, że wcześniej czy później Stolica Apostolska w tej sprawie się wypowie" - mówił KAI w maju metropolita białostocki.

Tagi:
Sokółka cud Eucharystyczny

Abp Wojda w Sokółce: dar Eucharystii wezwaniem do dawania świadectwa wiary

2018-10-07 18:34

tm / Sokółka (KAI)

„Jezus przez cząstkę Swojego Serca prosi nas o świadectwo wiary, że Eucharystia jest dla nas najważniejsza” – mówił abp Tadeusz Wojda w 10. rocznicę tzw. Wydarzenia Eucharystycznego. Doroczny Archidiecezjalny Dzień Eucharystii w Sokółce zgromadził licznych wiernych archidiecezji a także pielgrzymów z kraju i z zagranicy. Mszę św. koncelebrował abp senior Edward Ozorowski oraz kilkudziesięciu kapłanów.

T. Margańska/www.flickr.com/photos/episkopatnews

12 października 2008 r. księdzu udzielającemu komunii wypadł z puszki komunikant. Co zdumiewające, nie rozpuścił się on, jak zazwyczaj, w specjalnym naczyniu z wodą lecz przybrał nową strukturę. Specjalistyczne badania wykazały, że jest ona identyczna z tkanką mięśnia sercowego człowieka w agonii.

Metropolita białostocki zauważył dziś w homilii, że Jezus obecny w Sokólskiej Cząstce przypomina o tym, jak bardzo ważna w życiu chrześcijanina powinna być Eucharystia, której nie można lekceważyć, ani usprawiedliwiać swej nieobecności na Mszy św. ważniejszymi i pilniejszymi sprawami. „Nie mogą być ważniejsze niedzielne zakupy w supermarkecie, bądź nawet najpiękniejsza wycieczka krajobrazowa. Nie może być ważniejszy biznes, spotkania czy jakiekolwiek inne zajęcia. Eucharystia jest najważniejszym darem, jaki Bóg zostawił nam przez Jezusa Chrystusa. Jest ona źródłem życia chrześcijańskiego” - wskazywał.

Zdaniem abp. Wojdy Eucharystia jest jedynym lekarstwem na duchową pustkę współczesnego człowieka, będącą skutkiem życia bez Boga. Usiłowanie zapełnienia jej aktywnością, towarzystwem innych, przyjemnościami czy podróżami nie przynosi ulgi duchowej ani szczęścia. Tę pustkę w ludzkim sercu jest w stanie zapełnić jedynie Chrystus: całe Jego życie, posługa, nauczanie, nieustannie wychodzenie do człowieka, cuda i znaki, okazywanie miłości i miłosierdzia nie są niczym innym, jak „nieustannym wnoszeniem do targanego pustką serca ludzkiego obecności Boga, tej samej obecności, którą przez grzech utracili Adam i Ewa”.

Abp Wojda zachęcał do nieustannego szukania odpowiedzi na pytanie dlaczego właśnie tu, w Sokółce, Jezus pozostawił Cząstkę Swojego Serca. Zwrócił uwagę na fakt, że jest to serce w agonii. „Jest to serce w najdramatyczniejszym momencie swojego istnienia. Jest to serce w momencie największego cierpienia, największego bólu, w momencie walki śmierci i życia. To ciepiące serce pragnie nam przekazać ważne przesłanie: że Jezus oddał swoje życie na krzyżu z miłości, aby odkupić człowieka z grzechu, pojednać go z Bogiem i napełnić jego serce nowym życiem i prawdziwą radością” - powiedział.

Po Komunii św. w procesji kanonicy kolegiaty Sokólskiej przenieśli Najświętszy Sakrament i kustodię z Cząstką Ciała Pańskiego do miejsca celebry. Po wspólnej adoracji i odmówieniu Litanii do Serca Pana Jezusa abp Wojda udzielił zebranym uroczystego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

W uroczystości wraz z przybyłymi pielgrzymami uczestniczyli parlamentarzyści, władze miasta i gminy Sokółka oraz przedstawiciele służb mundurowych.

Śpiewowi podczas liturgii przewodniczył chór Opery i Filharmonii Podlaskiej pod dyrekcją prof. Wioletty Bieleckiej, chór Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku oraz Miejska Orkiestra Dęta z Sokółki.

Uroczystości w Sokółce poprzedziła Nowenna Eucharystyczna. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca we wszystkich parafiach archidiecezji miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu a homilia podejmowała temat Eucharystii. Jak podkreśla abp. Wojda, miało to na celu rozbudzić w wierzących większe pragnienie Eucharystii i wzmocnić kult Najświętszego Sakramentu.

„Procesy uznawania tego rodzaju cudów trwają zazwyczaj długo. Podobnych spraw w watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary jest bardzo wiele. Będąc we wrześniu w Rzymie rozmawiałem w tej sprawie – z naszej strony potrzebne jest jeszcze uzupełnienie dokumentacji” – tłumaczy abp Wojda odnosząc się do Wydarzenia Eucharystycznego w Sokółce.

Dodaje, że jest sprawą drugorzędną, czy Stolica Apostolska wypowie się w tej kwestii czy nie. „Najważniejsze jest to, by traktować Eucharystię tak, jak chce tego Chrystus. Jeśli rzeczywiście Eucharystia jest centrum naszego życia, to wówczas, gdy łączymy z Jezusem Chrystusem w komunii św., przyjmujemy Jego Ciało i Krew, to po Mszy św. odchodzimy inni, przemienieni, lepsi, ubogaceni darem Jego miłości” – mówi.

„Przez Wydarzenie Eucharystyczne Jezus przypomniał nam, że jest z nami, że jest obecny w Kościele, że żyje w Eucharystii i że jest prawdziwym pokarmem dającym życie wieczne. Od tamtego czasu żywo rozwija się tu kult Eucharystyczny, wierni częściej uczestniczą we Mszy św. i przystępują do komunii św. Myślę, że jest to droga do odnowienia życia chrześcijańskiego, do odnowienia życia Kościoła” – stwierdza ks. kan. Stanisław Gnidziejko, kustosz sokólskiego sanktuarium.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kanada: w parlamencie Quebecu usunięto ze ściany krzyż

2019-07-14 16:14

vaticannews.va / Quebec (KAI)

W sali obrad zgromadzenia parlamentarnego Quebecu usunięto ze ściany krzyż. Jest to jeden ze skutków przyjętego w marcu nowego prawa o świeckości państwa. Krzyż nie zniknie jednak z parlamentu. Ze względu na rolę chrześcijaństwa w historii tej francuskojęzycznej prowincji Kanady, krucyfiks trafi do muzealnej gabloty.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Głównym celem kontrowersyjnego prawa były muzułmańskie nakrycia głowy. Wraz z nimi zakazano też innych symboli religijnych. Nie mogą ich nosić niektóre kategorie pracowników państwowych, w tym sędziowie, policjanci, adwokaci czy nauczyciele. Nowe prawo o świeckości nie przewiduje natomiast wycofania się państwa z finansowania kościelnego szkolnictwa.

Na zagrożenia wypływające z nowych rozporządzeń wskazywali kanadyjscy biskupi. Ich zdaniem zakaz noszenia symboli religijnych nie przyczyni się do budowania pokoju społecznego. Wręcz przeciwnie może zachęcać do nietolerancji i lęku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś największy lipcowy odpust maryjny na Jasnej Górze

2019-07-16 17:49

mir / Jasna Góra (KAI)

Podprzeor Jasnej Góry o. Mieczysław Polak podziękował pieszym pątnikom zgromadzonym na odpustowej sumie w dzisiejsze wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel, zwanej Szkaplerzną, że „stają w obronie wartości chrześcijańskich, będąc świadkami tego, co dobre i prawdziwe”. Ponad 4 tys. osób dotarło w pieszych pielgrzymkach na największy lipcowy odpust maryjny na Jasnej Górze.

Bożena Sztajner/Niedziela

Suma odpustowa odprawiona została na jasnogórskim szczycie o godz. 11.00. Na uroczystości przybyli pielgrzymi piesi z Poznania, Przemyśla, Piotrkowa Trybunalskiego w archidiecezji łódzkiej i z parafii arch. częstochowskiej; m.in. Gorzkowic, Rozprzy, Kamieńska oraz z Trzemeśni w arch. krakowskiej. Dotarła także licząca 75 osób Franciszkańska Pielgrzymka Rowerowa ze Wschowy w diec. zielonogórsko-gorzowskiej.

- Chodziliśmy od małego – przyznaje wielu jasnogórskich pielgrzymów. Od pokoleń pielgrzymują pieszo, przekazując wiarę, miłość do Boga i umiłowanie pielgrzymowania swoim dzieciom. Od 150 lat wędrują wierni z Piotrkowa Trybunalskiego.

- Można powiedzieć, że podróżujemy 'od Matki do Matki', ponieważ Piotrków Trybunalski również ma swoją Maryję, którą oczywiście czcimy - wyjaśniał kierownik grupy ks. Jacek Tyluś. Najstarszym pielgrzymem była w tej grupie 82-letnia Janina, najmłodszymi 13-miesięczy Jaś i 16-miesięczna Marcelina. Wierni z Piotrkowa Trybunalskiego także pieszo wracają do domów. Tradycyjnie w dzień poświęcony Najświętszej Maryi Pannie z Góry Karmel na Jasną Górę przybyła też grupa z Rozprzy z sanktuarium, w którym Maryję czci się jako Matkę Życia. Także ci pielgrzymi wracają pieszo.

Odprawiający rekolekcje w drodze modlili się o wstawiennictwo Maryi w wiernym naśladowaniu Jej Syna. O. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry podziękował pielgrzymom, że „stają w obronie wartości chrześcijańskich, będąc świadkami tego, co dobre i prawdziwe”.

Mszy św. przewodniczył ks. Jan Markowski, kierownik 85. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki, a koncelebrowali m.in.: ks. Łukasz Łukasik, ojciec duchowy 85. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki i ks. Jacek Tyluś, kierownik 150. Jubileuszowej Pielgrzymki Piotrkowskiej.

O tym, by wiara nie była tylko przyzwyczajeniem i tradycją, lecz żywą relacją z Jezusem i Jego Matką mówił w kazaniu ks. Łukasz Łukasik. - Przychodzimy do Maryi na Jasną Górę, aby zawierzyć Jej sprawę naszej wiary i tego, jak ta wiara w naszym życiu jest postrzegana, a przede wszystkim, jak jest wyznawana – mówił kaznodzieja – To właśnie w naszym sercu rodzi się ta walka związana z wiarą, to właśnie w naszym sercu, w dzisiejszych czasach, rodzi się największa walka o chrześcijaństwo i o Jezusa Chrystusa”.

Z racji odpustu Matki Bożej Szkaplerznej, w Kaplicy Cudownego Obrazu odprawione zostały Nieszpory połączone z nabożeństwem tzw. klęczek. Podczas nabożeństwa ojcowie i bracia paulini modlili się wezwaniami Litanii Loretańskiej i ze wzniesionymi ku górze rękami śpiewali łacińską antyfonę „Monstra Te esse Matrem” („Okaż nam się Matką”).

Święto Matki Bożej Szkaplerznej jest dla niektórych pielgrzymów okazją do uroczystego założenia tego szczególnego znaku zawierzenia Maryi.

Historia szkaplerza sięga połowy XIII w., kiedy to ówczesny generał karmelitów o. Szymon Stock prosił Matkę Bożą o pomoc w uratowaniu zakonu przed kasatą. Jak podaje tradycja, w odpowiedzi Maryja ofiarowała karmelicie płócienną szatę jako znak schronienia pod Jej macierzyńską opiekę. Z noszeniem szkaplerza związane są tzw. przywileje szkaplerzne, czyli łaski obiecane przez Matkę Bożą. Po pierwsze, gwarantuje on szczególną opiekę Najświętszej Maryi Panny w trudnych sytuacjach i niebezpieczeństwach doczesnego życia, a po drugie - w znaku szkaplerza Maryja obiecała szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia.

- Dzisiejsze święto to także ważny dzień w duchowości paulinów - wyjaśnia o. Piotr Łoza. Życie patriarchy Zakonu Paulinów św. Pawła Pierwszego Pustelnika było naśladowaniem życia proroka Eliasza. - Karmel to Góra proroków i pustelników - zauważa o. Łoza – I w tej tajemnicy można odkrywać i dziś co to znaczy życie pustelnicze. Życie pustelnicze to życie prorockie. Pustelnik ma być prorokiem dla tego świata, czyli żyć tym, co jest nadprzyrodzone. Życie według Boga jest proroctwem, czasami nic nie trzeba mówić, tylko żyć według Boga, żeby być prorokiem – wyjaśniał zakonnik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem