Reklama

Wystawa „Kobiety Wiary” – religia w sztuce współczesnej

2018-10-06 12:22

dg / Cieszyn (KAI)

Arch.

Wystawa „Kobiety Wiary” zostanie dziś otwarta w cieszyńskiej Galerii 12 przy Rynek 12. Trzy polskie artystki – Ada Karczmarczyk, Aleksandra Tubielewicz i Karolina Kardas – zaprezentują prace, w których opowiadają o swoim przeżywaniu wiary. Wystawa odbywa się w ramach III Dni Kultury Chrześcijańskiej i potrwa do 6 listopada.

– Łączy nas poszukiwanie dla treści duchowych i religijnych nowych form, bliskich kobiecemu przeżywaniu wiary i sztuki. Niewątpliwie traktujemy też naszą twórczość jako formę misji i nie boimy się mówić otwarcie o naszym sposobie patrzenia na rzeczywistość, nawet jeśli odbiega on od głównej perspektywy patrzenia na nią przez świat sztuki – mówi KAI Ada Karczmarczyk.

Aleksandra Tubielewicz zaznacza, że projekt „Kobiety Wiary” jest wspólnym pomysłem artystek, rodzajem manifestu. „Każda z nas podejmuje w swoich pracach, zresztą bardzo wprost, temat wiary i duchowości. Myślę, że tworzenie wspólnej wystawy dodaje nam odwagi, jest też naturalną formą dzielenia się̨ swoją wiarą. Wystawa dotyka każdego, kto zechce wejść w jej pole, nie narzuca, a zachęca refleksji” – wyjaśnia Tubielewicz.

Karolina Kardas wskazuje, że wiara i duchowość są czymś nowym w sztuce współczesnej: „Taki temat nie był prezentowany w kontekście sztuki kobiecej. To zawężenie pokazuje, w jaki sposób temat wiary jest reprezentowany przez współczesną, kobiecą sztukę. Tematyka prac każdego artysty jest jego prywatną wypowiedzią. Może funkcjonować jako motyw, manifest. W tym przypadku nie jest to manifest o nowym stylu w sztuce, ale manifest o tym, że istnieje/powstaje nowa sztuka chrześcijańska lub sztuka, która porusza temat wiary. Natomiast nie jest to sztuka sakralna, warto to rozróżnić”.

Reklama

– Moje prace pokazywane na wystawie inspirują do „Jarania się Marią” czyli aktu uwielbienia Matki Bożej wyrażanego za pomocą bliskich mi form ekspresji. Elementy popowej estetyki, scena, efekty świetlne i pirotechniczne pracują tutaj na usługach sztuki religijnej i ewangelizacyjnej, tyle, że w tym wypadku zamiast oświetlać gwiazdy popu stawiając je w centrum kierują blask na to co święte – o tym, co przygotowała dla odwiedzających wystawę, opowiada Ada Karczmarczyk.

Aleksandra Tubielewicz w swoim głównym projekcie również w pewien sposób dotyka Maryi: „Projekt, który zrealizowałam we współpracy z Tymoteuszem Pieszką, nosi tytuł ‘Pieta’, jednak nie będzie to klasyczne przedstawienie, znane w sztuce sakralnej, ukazujące Maryję, na której ramiona złożono zdjęte z krzyża umęczone ciało Jezusa. Postanowiliśmy odwrócić tę sytuację, pokazując następstwo śmierci Jezusa – to Chrystus zmartwychwstały trzyma Marię na kolanach. Nowa ‘ikona’ wskazuje na konsekwencje zmartwychwstania: śmierć Chrystusa stała się źródłem życia, poręką zmartwychwstania dla wszystkich”. Oprócz

– Chcę, by świat fizyczny odsyłał do duchowego. Materia, w tym wypadku ciało, jest dla mnie punktem wyjścia. Interesuję się motywem ciała jako świątyni Ducha. Stąd tytuł „Architektura cielesności”. Dotykam też tematów takich jak człowieczeństwo i boskość Jezusa, mistycyzm, ekstazy mistyczne, działanie Ducha Świętego w ciele. Oprócz prac, które łączą motywy cielesne z duchowymi, tworzę także filmy i instalacje. Ważną dla mnie była wystawa "Zamek", składająca się z instalacji site-specific w siedmiu pomieszczeniach galerii. Siedem pomieszczeń odpowiadało siedmiu komnatom opisanych w duchowym dziele świętej Teresy z Avila „Zamek wewnętrzny” – opowiada o swojej twórczości Karolina Kardas.

***

Ada (Adu) Karczmarczyk – absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, laureatka wielu konkursów. Uczestniczyła w licznych krajowych i międzynarodowych wystawach. W 2010 r. odbyła rezydencję artystyczną w Nowym Jorku, a w 2016 we Florencji. Artystka multimedialna, performerka, blogerka, kompozytorka i pisarka.

Aleksandra Tubielewicz – absolwentka ASP w Warszawie, studentka Środowiskowych Studiów Doktoranckich na ASP w Krakowie. Współzałożycielka Stowarzyszenia Twórców Grafiki Artystycznej SSKIPNT, załozycielka wydawnictwa Dziennik Nowego. Jej prace pokazywane były w wielu galeriach w Polsce i za granicą.

Karolina Kardas – absolwentka ASP w Gdańsku, doktorantka ASP w Krakowie. Malarka, tworzy obiekty, krótkie formy wideo i instalacje site-specific. Laureatka konkursu Ale Sztuka! (2016). Od 2015 rezydentka gdańskiej Kolonii Artystów. Uczestniczyła w indywidualnych i zbiorowych wystawach w Polsce i zagranicą.

Tagi:
kobieta wystawa

Reklama

Kazimierz Moczarski - życiorys obowiązkowy

2019-10-09 20:18

Anna Majowicz

11 października w Centrum Historii „Zajezdnia” odbędzie się wernisaż ekspozycji „Kazimierz Moczarski – życiorys obowiązkowy”. Na wystawie zaprezentowane zostaną rodzinne pamiątki i niektóre wątki biografii autora „Rozmów z katem”.

wikipedia.org
Kazimierz Moczarski

Ekspozycja, której autorem jest Jacek Antczak, została przygotowana we współpracy Centrum Historii Zajezdnia, Fundacją im. Kazimierza i Zofii Moczarskich i miasta Wrocław. - Poprzez życiorys autora „Rozmów z katem” można opowiedzieć nie tylko o dziejach XX-wiecznej Polski, ale także o ludziach, których życie naznaczone zostało przez dwa totalitaryzmy - faszyzm i stalinizm. Polska droga do wolności nie byłaby możliwa, gdyby nie siła ducha jednostek takich, jak Zofia i Kazimierz Moczarsk - zaznaczają organizatorzy wernisażu.

Spotkanie poprzedzi konferencja, w której udział weźmie Elżbieta Moczarska, córka Kazimierza Moczarskiego, autor wystawy, redaktor Jacek Antczak i dyrektor CHZ Marek Mutor. Więcej informacji na: https://www.zajezdnia.org/kalendarz/167

Kazimierz Moczarski był działaczem politycznym i społecznym w okresie II RP, oficerem Armii Krajowej i Kierownictwa Walki Podziemnej, powstańcem warszawskim, więźniem stalinowskich kazamatów, osadzonym w jednej celi z Jürgenem Stroopem, niemieckim zbrodniarzem wojennym. Był też kochającym mężem i ojcem oraz dziennikarzem. Do końca życia zajmował się wieloma ludzkimi, życiowymi problemami dotykającymi egzystencji w peerelowskiej rzeczywistości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Agata Puścikowska: siostry zakonne to kobiety o licznych zdolnościach i pasjach

2019-10-15 15:38

maj / Warszawa (KAI)

Elita, kobiety bardzo wykształcone, o licznych zdolnościach, wierne sobie, idące za swoją pasją – takich jest wiele sióstr zakonnych, które znam – mówiła Agata Puścikowska, autorka książki „Wojenne siostry” podczas prezentacji, która odbyła się dziś w Centrum Medialnym KAI. Dziennikarka podkreśliła, że ukazane w książce fascynujące postaci sióstr zakonnych czasów wojennych i powojennych to poruszająca historia stanowiąca tło również fascynującej pracy współczesnych zgromadzeń.

Bożena Sztajner/Niedziela

-Piszę o kobietach - bohaterskich, często wyprzedzających swoją epokę i jednocześnie bardzo zwyczajnych – powiedziała Agata Puścikowska podczas prezentacji książki „Wojenne siostry”, przedstawiającej 19 sylwetek sióstr zakonnych, bohaterek czasów wojennych i powojennych. Podkreśliła, że wybrane przez nią 19 postaci, to zaledwie wycinek ogromnej liczby historii sióstr zakonnych, które zasługują na upamiętnienie i które watro byłoby ocalić od zapomnienia. Wyraziła też radość, że napisana przez nią książka stała się dla kilku zgromadzeń inspiracją do podjęcia poszukiwań związanych z własną przeszłością.

Dziennikarka zaznaczyła przy tym, że wiele zgromadzeń dobrze zna historię bohaterstwa własnych członkiń i że jest ona tłem współczesnych, często równie fascynujących działań. – Siostry zakonne mnie interesują. Znam wiele z nich, są dla mnie często autorytetem, inspiracją – podkreśliła Agata Puścikowska. – Moim zdaniem to jest elita, kobiety energiczne, często świetnie wykształcone, wierne sobie, które poszły za swoją pasją i realizują się w niej – dodała.

Odpowiadając na pytanie, czy jej książka może pomóc przezwyciężyć negatywny stereotyp związany z postrzeganiem sióstr zakonnych podkreśliła, że nie było to jej celem i że siostry przede wszystkim same mówią o sobie. Wyraziła natomiast nadzieję, że jej książka dotrze do młodych, zwłaszcza do młodych kobiet.

Red. Marek Zając, prowadzący spotkanie, podkreślił wartość pracy Agaty Puścikowskiej, która od lat konsekwentnie pokazuje życie sióstr zakonnych w Polsce. Zwrócił też uwagę na znaczenie jej najnowszej książki, która ocala od zapomnienia to, co bez niej bezpowrotnie odeszłoby w przeszłość.

Zastanawiając się nad pytaniem, skąd bohaterki książki czerpały siłę do swojej często nadludzkiej pracy, skąd brała się ich odwaga, dlaczego potrafiły znieść tortury a wreszcie – oddać życie – uczestnicy spotkania mówili o tym, jak trudno jest pisać o duchowości i że ostatecznie otoczona jest ona tajemnicą.

Kolejne spotkanie z Agatą Puścikowską, autorką książki „Wojenne siostry”, odbędzie się 22 października o godz. 18 w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Spotkanie poprowadzi Piotr Legutko.

„Wojenne Siostry”, Agata Puścikowska, Wydawnictwo ZNAK 2019.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bielsko-Biała: najstarsza bielska świątynia znowu w średniowiecznym blasku

2019-10-17 19:30

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Zakończyły się prace konserwatorskie przy najstarszej na terenie Bielska-Białej, XIV-wiecznej świątyni pw. św. Stanisława BM. Dzięki przedsięwzięciu kościół uchroniono przed postępującym niszczeniem, ale i przywrócono do jego pierwotnego, średniowiecznego kształtu estetycznego. Podczas prac specjaliści odkryli fragmenty barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium.

Silar / Wikipedia
Tryptyk ołtarzowy w kościele św. Stanisława

Radości nie ukrywa proboszcz parafii ks. Zygmunt Siemianowski. „To ważny dzień dla naszej wspólnoty. Świątynia była pęknięta w dwóch miejscach - od fundamentu po strop. Zahamowano dalszy proces niszczenia, przywrócono wygląd oryginalny” – dodał.

Właściciel firmy konserwatorskiej „AC Konserwacja Zabytków” Aleksander Piotrowski poinformował, że w wyniku prac usunięto cementowe tynki na świątyni. „Przywróciliśmy natomiast, o ile to jest dziś możliwe, we wszystkich wymiarach pierwotny aspekt technologiczny budowy tej świątyni, polegający na użyciu wapna gaszonego” – zaznaczył i zaznaczył, że zewnętrzna warstwa obiektu została pomalowana farbą wapienną.

Dzięki inwestycji konserwatorsko-budowlanej wykonane zostały m.in. takie prace jak: izolacja fundamentów kościoła, konserwacja więźby dachowej oraz zabezpieczenie stropu kościoła. Przywrócono nawiązujące do średniowiecza tynki na elewacjach zewnętrznych, które zostały niefortunnie pokryte w minionym wieku tynkami cementowymi. Ich obecność stanowiła zagrożenie dla bezcennych polichromii gotyckich i renesansowych zachowanych w prezbiterium i na łuku tęczowym we wnętrzu świątyni.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, prawdziwą sensacją było odkrycie fragmentów barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium. Historyk sztuki z UPJPII i przypomniał, że na ziemiach polskich na zewnątrz budowli zachowało się bardzo mało średniowiecznych wypraw tynkarskich i dekoracji malarskich.

Zabiegi konserwatorskie związane były z projektem „Stare Bielsko – odNowa – prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele św. Stanisława BM dla utworzenia nowej oferty kulturalnej regionu”. Jego realizacja stała się możliwa dzięki funduszom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, wkładu własnego parafii oraz wydatnej pomocy Urzędu Miasta Bielska-Białej. Koszt realizacji projektu wyniósł ponad 2 miliony złotych.

Gotycki kościół św. Stanisława wybudowano w drugiej połowie XIV w. Został ufundowany przez księcia cieszyńskiego Przemysława I Noszaka. To najstarszy obiekt na terenie miasta. W kościele oprócz imponującego, późnogotyckiego tryptyku z początku wieku XVI, przypisywanego Mistrzowi Rodziny Marii, znajdują się m.in. portale z 1380 roku, drzwi z zakrystii do prezbiterium z 1500 r., gotyckie polichromie.

Świątynia pełniła funkcję kościoła parafialnego dla miasta Bielska i wsi Bielsko do 1447 r. Wówczas stała się kościołem filialnym parafii św. Mikołaja w Bielsku. W 1953 r. została erygowana parafia św. Stanisława w Starym Bielsku. Od 1992 r. parafia należy do diecezji bielsko-żywieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem