Reklama

Niedziela młodych diecezji legnickiej

„Pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...”

Magdalena Fąfara
Edycja legnicka 8/2005

Nie bez przyczyny pozwoliłam sobie zacytować, a jednocześnie przekształcić słowa, które niegdyś słyszeliśmy w wykonaniu Jerzego Stuhra. Pisać każdy może... i o tym właśnie mógł przekonać się każdy, kto w dniach 28-30 stycznia uczestniczył w warsztatach dziennikarskich, zorganizowanych przez Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Legnickiej.
Po raz kolejny w warsztatach, które odbyły się w Centrum Formacji Charytatywnej w Legnicy, uczestniczyło wielu młodych ludzi, którzy chcą pisać, chcą rozwijać swój talent, a jednocześnie pragną przekazać go innym.
- Warsztaty mają na celu poznanie w przystępny sposób tajników dziennikarstwa, a także uświadomienie młodym ludziom, że powinni wykorzystywać i dzielić się talentami, które otrzymali od Boga... - powiedział ks. Sławomir Augustynowicz, opiekun i organizator warsztatów. - Wierzę, że chęć i zaangażowanie wszystkich, którzy przybyli na warsztaty, pozwoli w przyszłości stworzyć dzieło, jakim będzie gazetka młodzieżowa.
W drugim dniu warsztatów gościliśmy znanych ludzi, którzy w sposób szczególny zechcieli podzielić się z nami wieloletnim doświadczeniem pracy w mediach.
Konferencję poświeconą zdobywaniu informacji w prosty i przystępny sposób na przykładzie Słowa Polskiego Gazety Wrocławskiej wygłosił redaktor naczelny placówki w Legnicy Grzegorz Chmielowski.
Różnorodność gatunków literackich w prasie, zasady pisania tekstów informacyjnych, reportaży i felietonów, to tylko część tego, co przekazała nam Magdalena Kamińska, wychowawca klasy dziennikarskiej w IV LO w Legnicy.
Ostatnią konferencję przeprowadził ks. Piotr Nowosielski, redaktor naczelny stron legnickich tygodnika „Niedziela”. Ksiądz Piotr w sposób „młodzieżowy” przekazał wiele konkretnych informacji na temat Kościoła w mediach, przeprowadzając tym samym ciekawą dyskusję o szybkiej informacji, jaką jest depesza.
Zaproszeni goście, to nie koniec atrakcji, które czekały na uczestników. Wieczorem wyświetlony został film Dawida Lyncha Prosta historia, który uświadomiła większości z nas, że niezależnie od tego, jakie jest nasze życie, zawsze znajdziemy coś dobrego, co pozwoli nam rozwiązać życiowe problemy. Pamiętajmy więc, że dążąc do naprawy swoich błędów powinniśmy liczyć się z drugim człowiekiem i mieć na uwadze jego dobro. Do takich wniosków doszli uczestnicy warsztatów dziennikarskich, dla których film był prawdziwą inspiracją i tematem ożywionej dyskusji.
Warsztaty to nie tylko możliwość zdobywania potrzebnej wiedzy dziennikarskiej, ale także radość spotkania z drugim człowiekiem, a przede wszystkim z Bogiem w codziennej Eucharystii. I właśnie na tej Eucharystii można było pokazać, że jednak „śpiewać też każdy może...”, bo przecież nie to jest najważniejsze, żeby umieć śpiewać. Ważna jest obecność i to co nas łączy, dlatego też podsumowując jak najbardziej udane warsztaty dziennikarskie, stwierdzam z ogromną przyjemnością, że:
Pisać i śpiewać każdy może! Czasami trochę lepiej, a czasami gorzej, ale przecież nie o to chodzi, jak co komu wychodzi! Jedno jest pewne. Na następnych warsztatach będzie tylko lepiej.

USA: kasowy sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

2019-08-19 12:50

rk (KAI) / Los Angeles

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

unplannedfilm.com

W filmie, który w Polsce zobaczyć będzie można w kinach jesienią tego roku, występuje Ashley Bratcher w roli szefowej teksańskiej filii aborcyjnego giganta Planned Parenthood. Produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a po 19 tygodniach wyświetlania jej w 1500 kinach w USA zarobiła prawie 19 mln dolarów. Dochodzą do tego nieobjęte statystyką zyski z pokazów za granicą.

Tymczasem sukces kinowy przełożył się także na sprzedaż filmu w formie DVD. Od ubiegłego tygodnia, kiedy ukazał się w formie wideo, dotąd sprzedano około 225 tys. jego kopii. Można go nabyć też na dysku Blu-ray oraz obejrzeć za pomocą streamingu na Amazon Prime Video.

Film pokazywany jest też w kinach Kanady, Wielkiej Brytanii, Filipin oraz krajach latynoamerykańskich. Planowana jest jego dystrybucja w Pakistanie.

Wyświetlanie film niejednokrotnie napotykało na trudności. Największą miało być przyznanie kategorii „R” – stosowanej wobec filmów z obrazami przemocy i seksu – przez stowarzyszenie filmowców Motion Picture Association of America.

Opisana w filmie i książce historia Abby Johnson dowodzi, iż liczne czuwania modlitewne obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi mają olbrzymi sens. Bohaterka przeszła niemal wszystkie szczeble kariery w największej proaborcyjnej organizacji na świecie. W pewnym momencie zrezygnowała z pracy i stała się gorącą obrończynią życia. Przełom nastąpił w chwili, gdy na obrazach ultrasonograficznych zobaczyła, jak nienarodzone trzynastotygodniowe dziecko broni się przed aborcją. „Widziałam, jak to dziecko walczyło o życie” – wspominała Johnson, dziś członkini grupy „Koalicja dla Życia”. Johnson zaapelowała do działaczy pro-life, by się nie poddawali, i zawsze byli tak obecni, żeby mogło to „odmienić serca zwolenników aborcji”.

Autorka w swej książce opowiada także o osobistej tragedii, gdy, mimo stosowania środków antykoncepcyjnych, dwukrotnie poddała się aborcji, zabijając swoje nienarodzone dzieci. Organizacja Planned Parenthood bezskutecznie próbowała sądownie zabronić swej byłej pracownicy mówienia o swoich doświadczeniach na stanowisku dyrektorskim.

Johnosn założyła organizację „And Then There Were None” (I nie było już nikogo). Pomaga też byłym pracownikom klinik aborcyjnych w trudnym procesie przejścia z pracy dla „przemysłu aborcyjnego” do normalnego funkcjonowania na co dzień. Ci, którzy zdecydują się odejść z pracy w klinikach aborcyjnych, otrzymują pomoc prawną i finansową. Osobom takim zapewniona jest także duchowa opieka ze strony kapłanów, pastorów czy duchownych różnych wyznań i religii.

Reżyserami i autorami scenariusza są Cary Solomon i Chuck Konzelman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieski jałmużnik już na Jasnej Górze

2019-08-24 18:26

it / Jasna Góra (KAI)

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle przyszedł na Jasną Górę wraz z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. Odkąd jest w Watykanie zawsze niesie też intencje wskazane przez papieża Franciszka. W tym roku było jednak inaczej. - Papież prosił, żeby wziąć jego intencje bez wymieniania i to dlatego chyba tak ciężko się szło - wyznał utrudzony pątnik. Dodał, że choć pogoda wyśmienita, sprzyjająca, to jednak droga trudna. - Idę, ale nie mogę przyśpieszyć – podkreślał.

BPJG

Kardynał zauważył jednak, że „chyba takie zwolnienie jest mu potrzebne”. - Żebym pomyślał, że nie można się ciągle z czymś ścigać. Myśleć- ile zrobiliśmy, ilu osobom pomogliśmy. Po prostu trzeba iść rytmem Ewangelii a tam nie ma wyścigów - powiedział.

Przeczytaj także: Kard. Konrad Krajewski: trzeba pamiętać o tym, co nam mówił Jan Paweł II

Wytrawny pątnik, bo to kolejna piesza pielgrzymka papieskiego jałmużnika, podkreśla, że „pielgrzymowanie to nie jest przejście iluś kilometrów czy zmaganie się ze swoim ciałem”. - To wreszcie marsz w dobrym kierunku i chwila na zastanowienie czym jest Kościół, jakie jest moje miejsce w Kościele, bo pielgrzymka to wyznanie wiary – dodał kard. Krajewski.

Zapytany o Kościół w Polsce widziany z perspektywy Watykanu odpowiedział: „jakie by nie były burze, to Kościół jest zawsze Chrystusowy i to jest najważniejsze”.

Kard. Konrad Krajewski jak zwykle wraz z pielgrzymami wkroczył w progi Kaplicy Matki Bożej. Nie uklęknął jednak tuż przed Cudownym Obrazem, w miejscu dla niego przygotowanym, a w przedsionku prezbiterium, tuż przy kracie.

W 94. Pieszej Pielgrzymce Łódzkiej przyszło ok. 2 tys. osób. Przyjechała też grupa rowerowa. W ciągu czterech dni pątnicy pokonali ponad 120 km. Hasłem rekolekcji było wołanie: „Stworzycielu Duchu przyjdź!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem